wyposażenie do oczka wodnego rośliny wodne pokarmy dla ryb preparaty i lekarstwa i dla ryb lampy uv, filtry, pompy




Strona Główna Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Oczko Mietka
Autor Wiadomość
AurorA 
Administrator
oczko wodne 5 m3



Pomógł: 270 razy
Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 10662
Skąd: Brwinów k/Wa-wy
Wysłany: 2008-03-10, 19:11   

Tak bo właśnie tu będą pierwsze dziury wynikające ze starzenia sie materiału.
_________________
pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIK PORTAL SKLEP
 
 
judym 
Entuzjasta


Pomógł: 12 razy
Dołączył: 13 Cze 2007
Posty: 681
Skąd: Białe Błota
Wysłany: 2008-03-10, 20:17   

Mietek2141 napisał/a:
AurorA napisał/a:
a by folia budowlana wytrzymała dłużej trzeba osłonic wszystkie miejsca gdzie folia jest wystawiona na promieniowanie uv (słoneczne) - to właśnie tu siada najszybciej i się kruszy - wystarczy najtańsza czarna włóknina ogrodnicza czy dowolny materiał nie przepuszczający słońca


Arek, jeśli dobrze kombinuję to proponujesz folię powiedzmy od półki (będę miał tylko jedną na 20-30cm jeszcze nie wiem) w górę przysłonić dodatkowo taką geowłókniną?

Pozwolę wtracic swoje dwa groszke.Masz racje z położeniem geowłókniny na góre,to napewno zabezpieczy folie przed warunkami atmosferycznymi.Mi PAWEł radzi połóżenie geowłókniny na całą folie,gdyż będę kładł na nią kamienie.Napewno będzie to dodatkowa ochrona foli.
 
 
 
DAwid 
Hobbysta



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Lut 2006
Posty: 328
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2008-03-10, 20:24   

Mój kolega dodatkowo folie zabezpieczył jakąś plastikowa siatka :)
Ale on ma oczko w ktorym mozna chodzic po kamieniach wiec to było konieczne :)
Wygląda to mniejwiecej tak (zdjecia robione na wiosne w poprzednim sezonie i dlatego tak mało roślin :) pływaja w nim ogrome koi )






(mam nadzieje ze nie dostane bana za ten post bo w sumie to nie zabradzno na temat :) )
_________________
-----------------------------------------------
Pozdrawiam Dawid :)
><(((*> ><(((*> ><(((*>
 
 
 
Mietek2141 
Bywalec


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 16 Mar 2007
Posty: 236
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-28, 21:05   

No i przyszedł czas również na mnie- nie mogłem już patrzeć na tą "pożal się Boże dziurę w ziemi".



Zachęcony, pojawiającymi się na forum jak grzyby po deszczu, relacjami z remontów i przebudów waszych oczek ruszyłem do boju ;)

Niestety ze względu na to, że oczko znajduje się na działce moich rodziców ponad 50km od Warszawy, prace trwały tylko w weekend:

Podejście 1:

Rozpocząłem od posprzątania tego bałaganu:
-wypompowałem wodę
-wywaliłem rośliny i muł, fetor z tego bagna był niesamowity :evil:
-skułem cały popękany beton, zostawiając tylko skorupę dna i delikatne burty
i po dwóch dniach ciężkiej harówki, nie czując kręgosłupa ledwo wróciłem do Warszawy

A oto efekty :-D


Podejście 2:

-W tygodniu podesłałem na działkę kurierem folię budowlaną 0,2mm 8-25m i płachtę czarnej agrowłókniny 1,6-20m.
-Oczywiście nie byłbym "oczkomaniakiem" gdybym nie próbował przy okazji powiększyć choć trochę mojego wykopu. Poniekąt zasłaniając się trochę koniecznością odpowiedniego wyprofilowania brzegów udało mi się jeszcze uczknąć trochę terenu ;)



-Następnie dół został wstępnie oczyszczony z kamieni i wyłożona została warstwa zabezpieczająca (zdobyłem w pracy 2 rolki takiego gumowanego papieru stosowanego do opraw książek -ala skóra)



Na to poszły 3 warstwy budowlanki- wiem wiem nie pochwalacie jej stosowania ale jak się nie ma za dużo kasy to lepsze to niż nic. Łatwo nie było i nie wyszło super pięknie ale dla mnie do przyjęcia (to już jest chyba 3 czy 4 wcielenie tego oczka i co mnie cieszy każde kolejne wygląda trochę lepiej :) )
Do układania folii zatrudniłem również płeć piękną- liczyłem na ich spryt i doświadczenie w wyrównywaniu fałd zdobyte przy pakowaniu prezentów na różne okazje ;)



i powoli oczko wypełniało się wodą (niestety nie mogłem skorzystać z licznika bo do napełnienia oczka szła woda ze studni i wodociągu ale szacuje na 15-18m3)

Podejście 3:

W zeszły weekend były imieniny taty i kolejna okazja do pogrzebania przy oczku- przy okazji przywiozłem tacie mały prezencik:
- 2 karpie koi
- 2 złote liny
- 3 karasie szubunkin (niestety wpuszczaliśmy je już po ciemku, tata się uparł żeby w miarę jak najszybciej trafiły do wody i nie dało się wszystkim pstryknąć fotek :evil:

Patrząc na spory nadmiar folii jaki pozostał na brzegu postanowiłem jeszcze troszkę rozkopać oczko i zrobić strefę superpłytką/bagienną 15max. 20cm wody.



Pomyślałem że na takiej płyciźnie można by posadzić bezpośrednio w podłożu rośliny a wśród nich mogłyby się trzeć ryby i chować narybek.
Pomysł był chyba niezły - z pobliskiego rowu pozyskałem nawet pierwsze roślinki


Problem w tym że nie byłbym sobą gdybym czegoś nie spartolił :evil: - zanim dobrze pomyślałem tata sypał już ziemię do oczka co oczywiście skończyło się totalnym zmętnieniem wody :(( Okazało się że zastosowana ziemia z naszego ogródka ma zbyt lotne frakcje, które w dużej mierze zasyfiły wodę.

Teraz siedzę i szukam, co z tym fantem zrobić, czy filtr z beczki (mam zamiar taki zrobić jak tylko znajdę jakiś łopatologiczny schemat) da radę przywrócić przejrzystość wodzie?

CDN.....
_________________
Pozdrowienia dla wszystkich oczkomaniaków
Marcin
 
 
JAREK G 
Administrator
Oczko 10m3



Pomógł: 118 razy
Dołączył: 17 Paź 2006
Posty: 5184
Skąd: CZESTOCHOWA
Wysłany: 2008-04-29, 10:43   

Trzeba przyznać że nie był to najlepszy pomysł jak już, to trzeba było przykryć ziemię dość grubym warstwą żwiru, a co do filtra z beczki przeczytaj TEN temat i uzbrój się w cierpliwość
_________________
Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia ;)
OCZKO WODNE JARKA G
OGRÓD JARKA
 
 
 
Mietek2141 
Bywalec


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 16 Mar 2007
Posty: 236
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-29, 10:54   

To co całkiem sobie odpuścić to sadzenie roślin w podłożu i posadzić w płytkich doniczkach?
Wątek o filtrach przestudiowałem i chyba zrobię według tego schematu



dyskusja o filtrach przeniesiona TU
_________________
Pozdrowienia dla wszystkich oczkomaniaków
Marcin
Ostatnio zmieniony przez JAREK G 2008-05-15, 20:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mietek2141 
Bywalec


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 16 Mar 2007
Posty: 236
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-06-30, 07:32   

Filtr już działa i woda robi się coraz bardziej przejrzysta :yahoo: - fotki wkleję dopiero po następnym weekendzie, teraz nie miałem aparatu :-(

Mam pytanko odnośnie pokarmu dla ryb- do tej pory karmiłem "paszą" - pływające, ciemne granulki które dostałem w sporej ilości od zaprzyjaźnionego hodowcy. Ryby jedzą go chętnie, żeby nie powiedzieć szaleją za nim. Chciałem wypróbować jak zareagują na kolorowe pałeczki pływające.
Wziąłem trochę od sąsiada, miał jakieś kupione w markecie. Wyglądały jak kolorowe "flipsy" (zwykłe chrupki kukurydziane) bez smaku i zapachu.... czy to normalne, czy miał jakiś badziew? Wrzuciłem parę sztuk do oczka ale ryby nawet się nim nie zainteresowały :???: Karma którą stosowałem dotychczas miała bardzo intensywny zapach (oparta była chyba na mączce kostnej), a ten kolorowy badziew nie pachnie wogóle???
_________________
Pozdrowienia dla wszystkich oczkomaniaków
Marcin
 
 
wojtas 
Oczkomaniak


Pomógł: 21 razy
Dołączył: 11 Sie 2007
Posty: 1522
Skąd: Radom
Wysłany: 2008-06-30, 07:40   

Ryby przyzwyczajają się do określonego pokarmu.trzeba czasu,aby przyzwyczaić je do nowego.Wiedzą o tym dobrze wędkarze,stosując długotrwałe nęcenie.te kolorowe pałeczki to typowy pokarm dla ryb oczkowych.produkowany przez różne firmy,np.Tetra,Tropical.Nie jest zły i po jakimś czasie ryby na pewno zaczną go przyjmować.
 
 
Mietek2141 
Bywalec


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 16 Mar 2007
Posty: 236
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-06-30, 07:45   

wojtas napisał/a:
Nie jest zły i po jakimś czasie ryby na pewno zaczną go przyjmować.


A ten stosowany przez ciebie też nie pachnie i nie ma smaku- może to głupie ale nawet próbowałem- zupełnie jak flipsy ;) ?
_________________
Pozdrowienia dla wszystkich oczkomaniaków
Marcin
 
 
AurorA 
Administrator
oczko wodne 5 m3



Pomógł: 270 razy
Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 10662
Skąd: Brwinów k/Wa-wy
Wysłany: 2008-07-02, 00:47   

Najtańsze pokarmy faktycznie nie maja zapachu i smaku - tez próbowałem.
_________________
pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIK PORTAL SKLEP
 
 
Mietek2141 
Bywalec


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 16 Mar 2007
Posty: 236
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-10-22, 16:36   

No i minął pierwszy poremontowy sezon letni mojego oczka. W sumie niestety niewiele będzie do wspominania :-( Roślinom zbytnio nie posłużyło to przemeblowanie- ewidentnie odchorowywały w tym sezonie. Za to ryby tarły się praktycznie od maja do września i zostało sporo narybku. Zauważyłem w tym sezonie tylko narybek karasia- lin który padł w zimowej przechowalni musiał być widocznie jedynym z danej płci, a te dokupione w tym roku były zbyt małe żeby podejść do tarła. Byłem w ostatni weekend nad oczkiem i przyszykowałem je do zimowania (powycinane już wszystkie rośliny a w tygodniu tata miał rozwinąć siatkę bo zaczęły już coraz mocniej lecieć liście).
Wklejam kilka fotek mojego oczka, a raczej podopiecznych bo roślinami to nie mam się co chwalić.



Przepraszam za mizerną jakość zdjęć ale zazwyczaj wpadam do rodziców na działkę jak partyzant i nie bardzo mam czas czekan na odpowiednie warunki do focenia stąd większość zdjęć robionych jest w godzinach południowych przy pełnym słońcu
_________________
Pozdrowienia dla wszystkich oczkomaniaków
Marcin
 
 
Adalbert 
Oczkomaniak



Pomógł: 60 razy
Dołączył: 21 Lut 2008
Posty: 2645
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2008-10-22, 17:00   

Na trzecim zdjęciu widać, że próbowałeś polować na narybek. Jaki efekt z zastosowaniem tej metody? U mnie :dupa: nie wypalił .
_________________
Pozdro! Wojtek

Ceterum censeo Carthaginem esse delendam
http://forum.oczkowodne.n...der=asc&start=0
 
 
Mietek2141 
Bywalec


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 16 Mar 2007
Posty: 236
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-10-22, 17:17   

Dzięki patentowi Killer'a wyłapałem ze 30 zeszłorocznych linków (miały już 5-8cm). Niestety nic mniejszego (tegoroczny narybek karasia) za nic nie chciało wejść do tej pułapki.
Będę musiał na wiosnę spróbować raz jeszcze lub użyć podrywki bo maluchów było w tym roku całkiem sporo a planuję zrobić ostrzejszą selekcję i zostawić tylko te najładniejsze. Po tym sezonie naszła mnie taka refleksja że jeśli mamy warunki na trzymanie karpi koi to są to zdecydowanie najpiękniejsze ryby- mam 2 karpie (widać je na 2 i 8 zdjęciu) Biały z żółtym łbem i grzbietem oraz czarno-pomarańczowy. Nie ma problemu z ich niekontrolowanym rozmnażaniem a jak podrosną to pływają tak dostojnie...
_________________
Pozdrowienia dla wszystkich oczkomaniaków
Marcin
 
 
AurorA 
Administrator
oczko wodne 5 m3



Pomógł: 270 razy
Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 10662
Skąd: Brwinów k/Wa-wy
Wysłany: 2008-10-22, 19:30   

Mietek2141 napisał/a:
Po tym sezonie naszła mnie taka refleksja że jeśli mamy warunki na trzymanie karpi koi to są to zdecydowanie najpiękniejsze ryby- mam 2 karpie (widać je na 2 i 8 zdjęciu) Biały z żółtym łbem i grzbietem oraz czarno-pomarańczowy. Nie ma problemu z ich niekontrolowanym rozmnażaniem a jak podrosną to pływają tak dostojnie...


Mam identyczne przemyślenia i jak zbuduje nowy większy zbiornik to podstawa będą karpie koi.
_________________
pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIK PORTAL SKLEP
 
 
Mietek2141 
Bywalec


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 16 Mar 2007
Posty: 236
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-13, 08:11   

Dawno nic nie pisałem ale i nie było zbytnio czym się chwalić. Oczko przetrwało w całości zimę, na wiosnę padła tylko jedna rybka (kolorowy karaś).
Niestety trwa ciągła walka z glonami (oczko jest całkowicie odsłonięte i słońce operuje praktycznie przez cały dzień). Nie upilnowałem taty (niestety z racji odległości jestem tylko weekendowym gościem nad oczkiem) i wlał jakiegoś świństwa przez co woda zrobiła się kompletnie niebieska- podobno to ma blokować promieniowanie stymulujące rozwój glonów, mam nadzieję że ten parszywy kolor zniknie bo praktycznie ryb nie widać :-(
W porównaniu z większością forumowych oczek u mnie rośliny strasznie mizerne w związku z czym postanowiłem poczynić pewne zakupy u Arka.

I tu pojawia się pytanie- co byście poradzili do posadzenia na głębokości:
-wypłycenie 10-15cm wody (będę musiał chyba tu spróbować posadzić rośliny bez koszy)
-półki na głębokości 30-40cm
-pozostała część oczka 60-100cm

Na razie w grę nie wchodzą lilie- mam jakieś a na nowe nie mam kasy :???:
_________________
Pozdrowienia dla wszystkich oczkomaniaków
Marcin
 
 
Advertisement
..:: Sponsor ::..




Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oczko wodne - poradnik praktyczny