To że trzeba zniwelować ten "lej po bombie" to jest pewne ale czy ścieżka która jak rozumiem wiła by się serpentyna do lustra wody nie dochodziłaby tylko w jednym miejscu do wody? Moim zdaniem lepsze będą tarasy - takie jakby szerokie schodki z gruntu obrośnięte trawą bo jak ich zrobi się kilka to nawet jak poziom wody opadnie lub się podniesie to któreś pietro zawsze dostawać będzie do wody. Nie trzeba też ichrobic do okoła całego stawu bo jak 1/3 obsadzi się pałka wodną to może być i tak stroma a pałka zniweluje wrażenie stromizny.
Art
dwa brzegi do których jest dostęp od ogrodu najmocniej jak się da wygładzę podejrzewam że 3-4 metry z każdej z tych stron ogrodu zniknie co niestety wiązać się będzie z wycięciem jednej jabłonki (tej najlepszej) , dwa brzegi które są w narożniku ogrodu maksymalnie jak się da zmniejszę stromość brzegu, ale wiem że cudów tam nie zwojuję bo brak miejsca będzie z tamtych właśnie stron będę chciał go jak najmocniej obsadzić trzcinami pałkami itp. mam nadzieje że to całkowicie zmieni obraz tych brzegów, co do ławy czy spiralki mam jeszcze małe wątpliwości chciałbym mieć taka ławę ale nie mam jeszcze pojęcie jakie będą wahania wód gruntowych dlatego mogę się pewnego dnia zdziwić że moja ława pod wodą, ta spiralka to świetny pomysł cała nigdy nie zniknie zawsze będzie gdzie stanąć, zobaczę jak to będzie wyglądać po wygładzeniu brzegów i wtedy zdecyduję co do spiralki.
art1234 [Usunięty]
Wysłany: 2009-05-28, 12:46 Możesz
Mozesz zrobić też jak pisałem równoległe "tarasy" tak jak np. na zboczu góry do uprawy ryżu wtedy niezależnie od poziomu wody któryś "taras" będzie wystawał nad wodę - takie schodki
koniecznie wstaw noew zdjęcia - a jabłonkę może uda się uratować bo jak to stara odmiana i dobra to może warto.
Art
Pomógł: 69 razy Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 1931 Skąd: opolskie
Wysłany: 2009-05-28, 12:53
ława jest o tyle lepsza od spirali że masz dojście do całego stawu , a wahania wód gruntowych raczej nie będą wyższe niż obok przepływająca rzeka tym bardziej że jesteś na etapie kopania więc tą ławę możesz zrobić 40-50cm nad lustrem wody.Jak pisałem wcześniej byłem nad takim stawikiem i jest w ten sposób zrobiony --wygląda super , na stokach rośnie trawa , niskie iglaki , z jednej strony jest zejście które prowadzi do ławy-ścieżki wokoło całego stawu.Jeśli chodzi o trzciny czy pałki to uważaj bo są to rośliny bardzo ekspansywne w naturalnych stawach -- jak się rozrosną są trudne do przetrzebienia
_________________ pozdrawiam Darek
Ryzyko zwiększa przyjemność......żyje się tylko raz
... co niestety wiązać się będzie z wycięciem jednej jabłonki (tej najlepszej)...
... wiem że cudów tam nie zwojuję ...
... nie mam jeszcze pojęcie jakie będą wahania wód gruntowych dlatego mogę się pewnego dnia zdziwić że moja ława pod wodą...
Z całym szacunkiem, ale ja bym nie poświęcił wartościowej jabłoni dla bardzo wątpliwych rezultatów. Taka głęboka dziura w przydomowym ogrodzie raczej się nie przyjmie.
Nie licz na to, że poziom wody podniesie się! Niwelacja brzegów tak, by powstały rozsądne spadki zajmie za dużo terenu i oczko będzie zbierało w czasie deszczów dużo zanieczyszczeń w rezultacie czego będzie się zamulać. Moim zdaniem pozostaje wykonanie szczelnego zbiornika między poziomem "0" i -2 m.
z całym szacunkiem Panowie, ale spróbuję pogłębić i zniwelować stromość brzegów, nie wykluczam że będę zmuszony na końcu zrobić tak jak mówicie ale tak bardzo chcę mieć naturalny zbiornik że muszę spróbować, do odważnych świat należy , może uda mi się oszczędzić tą jabłonkę zobaczymy.
Pomógł: 6 razy Dołączył: 31 Maj 2006 Posty: 1329 Skąd: Tychy p.Moszna 2014
Wysłany: 2009-05-29, 22:49
Teraz nieźle pada, myślę że u Ciebie też.
Zobacz ja się będzie zachowywał Twój "dołek", a właściwie woda w nim, po deszczach.
Ja bym jabłonki nie ruszał.
Nie działaj pochopnie
_________________ ...........\\\ ///
.........( @ @ )
--oOOo-(_)-oOOo----->
A multis animalibus decore vincimur
pozdrawiam Castleman
.... spróbuję pogłębić i zniwelować stromość brzegów....
...tak bardzo chcę mieć naturalny zbiornik ....
Pogłębienie niewiele da - poziom wody z tego tytułu nie podniesie się ani o milimetr. Być może po ulewnych deszczach woda podniesie się na kilkanaście godzin o kilka cm, ale będzie to mętne błotko. Ja też chciałbym mieć naturalny zbiornik, ale do tego potrzebny jest teren spełniający odpowiednie warunki geologiczne i wodne.
Pomógł: 69 razy Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 1931 Skąd: opolskie
Wysłany: 2009-05-30, 09:16
barba50 napisał/a:
Pogłębienie niewiele da - poziom wody z tego tytułu nie podniesie się ani o milimetr.
pogłębienie napewno nie spowoduje ,że woda się podniesie -- chodzi o to aby zamiast 50cm wody było jej ponad metr. Qubasssss podoba mi się podejście 'do odważnych świat należy" -- trzymam kciuki aby się udało , a nawet jeśli .... to i tak nie koniec świata -- stare przysłowie pszczół mówi " To wszystko ch..... w porównaniu z bombą atomową "
_________________ pozdrawiam Darek
Ryzyko zwiększa przyjemność......żyje się tylko raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum