wyposażenie do oczka wodnego rośliny wodne pokarmy dla ryb preparaty i lekarstwa i dla ryb lampy uv, filtry, pompy




Strona Główna Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Moje Oczko -> yogi1976
Autor Wiadomość
Bajbas
[Usunięty]

Wysłany: 2009-01-24, 13:48   

Cześć,

oby to było jedne konkretne pęknięcie. Gorzej jeśli skorupa zaczęła się układać i jest szereg mikropęknięć. Tak czy siak .. blada. Ale wszystko dla ludzi.

Powodzenia wiosną, Bajbas
 
 
castleman 
Oczkomaniak



Pomógł: 6 razy
Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 1329
Skąd: Tychy p.Moszna 2014
Wysłany: 2009-01-26, 16:14   

yogi1976 znam ten ból, juz go przechodziłem.
Współczuję.
Dla pocieszenia powiem, ża z siatkobetonem dla zatrzymania wody dałam sobie niestety spokój.
Przeszedłem na siatkobetonofolięPCV+wykładzinyidywany ;)
Na razie trzyma :-D
_________________
...........\\\ ///
.........( @ @ )
--oOOo-(_)-oOOo----->
A multis animalibus decore vincimur
pozdrawiam Castleman
 
 
yogi1976 
Bywalec



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 132
Skąd: Wodzisław Sl.
Wysłany: 2009-01-26, 19:58   

No to super.
Nawiasem mówiąc to b. ciekawa technologia ;)
_________________
Moja altanka
Oczko
 
 
barba50 
Bywalec


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 254
Skąd: Warszawa/Czarnów
Wysłany: 2009-01-26, 20:51   

castleman napisał/a:
yogi1976

Przeszedłem na siatkobetonofolięPCV+wykładzinyidywany ;)
Na razie trzyma :-D

Yogi przed ew. położeniem folii powinien skuć misternie zrobione boksy na rośliny - chyba szkoda ich. Trzeba czekać na zdecydowaną zmianę pogody. Cierpliwości i rozwagi, bo w przeciwnym przypadku wychodzą takie gluty.
_________________
Pozdrawiam . Tomek
 
 
 
yogi1976 
Bywalec



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 132
Skąd: Wodzisław Sl.
Wysłany: 2009-02-05, 15:31   

Dziś nie wytrzymałem - musiałem wiedzieć gdzie pękło :evil:
Najpierw wyławianie lodu i przy okazji lot do wody - dobrze że tylko nogi :lol: . Nie była ta woda taka zimna do wytrzymania ;) .

To jest połowa - tyle samo po drugiej stronie oczka. Aż się spociłem.

I znalazłem :



Długość złoczyńcy ok 60cm, a szerokość tak na paznokieć z trudem.

Mam nadzieje że to jest
Cytat:
Bajbas,

oby to było jedne konkretne pęknięcie
.
Innych nie zauważyłem.

Już myślałem jak się do tego zabrać: myślałem żeby co np. 5cm wywiercić dziurę np.4mm i wcisnąć strzykawką folie w płynie, potem przemalować to pęknięcie tą folią i dopiero na to nakleić pas betonu z siatką. Na sam koniec Ultrament.

Co wy na to?
_________________
Moja altanka
Oczko
 
 
barba50 
Bywalec


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 254
Skąd: Warszawa/Czarnów
Wysłany: 2009-02-05, 17:36   

1.Ja z naprawą poczekałbym do lepszej pogody - jeszcze będzie ciepło-zimno, co może
spowodować jakieś ruchy podłoża.
2.Powinieneś mieć jakieś podejrzenie dlaczego pękło w tym miejscu - można lepiej wybrać
sposób naprawy.
3.Jako powłoki uszczelniające do takich pęknięć lepiej nadają się nie zwykłe zaprawy
uszczelniające, tylko elastyczne - są to mineralne zaprawy dwuskładnikowe. Są one drogie,
ale może uda się kupić jakąś mniejszą ilość.
_________________
Pozdrawiam . Tomek
 
 
 
AurorA 
Administrator
oczko wodne 5 m3



Pomógł: 270 razy
Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 10662
Skąd: Brwinów k/Wa-wy
Wysłany: 2009-02-05, 17:52   

Ja obawiałbym się tego że jak naprawisz tą szczelinę, co nie będzie trudne, to może pojawić się inna w nowym miejscu, a w takim przypadku nie widzę prostego rozwiązania.
Folię w płynie odradzam - zaprawy się nie będą tego trzymać.
_________________
pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIK PORTAL SKLEP
 
 
Bajbas
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-05, 18:11   

yogi1976 napisał/a:
Co wy na to?


czekałbym do wiosny niech to wszystko popęka do końca (oby nie). Grunt się może układać i to może być pierwsza, niekoniecznie ostatnia szpara. Jak jest jedna to pewnie dlatego, że się skorupa przełamała. Nie dość elastyczna była.

Poczekaj!

:piwko: Bajbas

PS. Co do mnie, to nie znam folii w płynie, ale uszczelniałem z powodzeniem rurę przechodzącą przez ścianę uszczelniaczem dekarskim. Potem to wszystko obrzuciłem betonem, z siatką ale taką podtynkową. Ale ten beton to dlatego, żeby było ładniej (nie widac rury). Dwa, żeby jak pompa rusza i wywołuje drgania (to jest rura do hydroforu), to żeby spoinie zminimalizować ruchy. Ale w Twoim przypadku dałbym jedynie taki uszczelniacz (bardzo dobrze sie trzyma betonu, uszczelnia także pod wodą). I koniec, nic więcej bym nie robił. W zaprawy elastyczne nie wierzę, choć trzeba by sprawdzić ich parametry, ale to Tomek jest guru, on wszystko przenicował do podszewki
 
 
yogi1976 
Bywalec



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 132
Skąd: Wodzisław Sl.
Wysłany: 2009-02-05, 18:55   

Oczywiście że będę czekał na ciepłą pogodę. Bladego pojęcia nie mam dlaczego tam pękło. Pamiętam,że gdy klepałem beton w tym miejscu to było takie uczucie jakby poduszki powietrznej ale klepałem aż do skutku żeby tego nie było,- być może niedostatecznie i pozostało tam powietrze.

Ten uszczelniacz dekarski to co to jest? takie czarne coś ala smoła? jak się to zachowuje w zimnej wodzie? (w sensie - czy jest to elastyczne bo jakieś lepiki dachowe to z upływem czasu i pod wpływem zimnej temp się po prostu wykruszają).
_________________
Moja altanka
Oczko
 
 
barba50 
Bywalec


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 254
Skąd: Warszawa/Czarnów
Wysłany: 2009-02-05, 23:06   

Teraz to można zaznaczyć skrajne miejsca szczeliny i na szczelinie przykleić 2-3 packi cementu lub jakiejś zaprawy - będzie można zaobserwować, czy pęknięcie powiększa się czy nie.
_________________
Pozdrawiam . Tomek
 
 
 
Bajbas
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-06, 10:29   

yogi1976 napisał/a:
Ten uszczelniacz dekarski to co to jest?

szukaj w dziale silikony, ale to nie silikon! Do niego łapie się farba, tynki itp.

1. nic bym teraz nie robił.
2. jeśli już, to wypróbowałbym jakiś sposób "murarski" czyli napchać w szczelinę materiału, którego celem miałoby być tymczasowe/niepełne przyblokowanie szczeliny. Cel: zobaczyć - jak pisze Tomek - czy to koniec procesu, drugi - nalać wody, mimo że będzie uciekało, ale niech ta skorupa nadal pracuje i się łamie!

Jeśli zastosujesz "silikon"dekarski, to się decydujesz już na to rozwiązanie, w tę szparę nie dasz już żadne szpachli na bazie cementu. Przy tym rozwiązaniu też bym zalewał wodą. Ale moim zdaniem warto przede wszystkim wziąć na wstrzymanie. Poczekać minimum do wiosny, niech ten proces osiadania jeszcze potrwa. Minus pustego oka jest taki, że jeśli przyjdą mrozy to przemarznie grunt pod nim, oko jeszcze nieźle zatańczy, więc wiosną i tak ponownie usiądzie i znów się przełamie.

Spokój, odwiedziny dobrego sklepu budowlanego, poczytanie instrukcji na materiałach lub/i www. Robiąc coś "na szybko" możesz jeszcze bardziej sprawę pogorszyć, jak już moim zdaniem zrobiłeś usuwając lód i resztki wody.

Powodzenia, Bajbas
PS. Ten patent dekarski jest mój. Sprawdził się mi w wielu sytuacjach. Ale pamiętaj, że on jest do czego innego przewidziany, ale ma kilka znakomitych cech: 1.trzyma się betonu 2. nie boi się wody (ale spływającej, może na ciśnienie do basenów są inne) 3. jest elastyczny!
 
 
yogi1976 
Bywalec



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 132
Skąd: Wodzisław Sl.
Wysłany: 2009-02-06, 14:33   

Z opisu uszczelniaczy dekarskich to faktycznie może pomóc. Jest tylko jedno ale : Jak go wcisnąć do tych szczelin bo wiadomo że pęknięcie jest najszersze na środku a im dalej od środka ty mniejsze i choć jej nie widać to jest (dziś zauważyłem że ścianka wokół pękniecia jest sucha ale jest wilgotny ślad tam gdzie idzie pęknięcie - więc ja sobie z tym poradzić?). Młotek, majzel i jechane aby poszerzyć, tylko bałbym się, że mogę tę skorupę bardziej skruszyć.:((

Ech....
_________________
Moja altanka
Oczko
 
 
Bajbas
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-06, 16:28   

yogi1976 napisał/a:
Młotek, majzel i jechane aby poszerzyć

Yogi weź na wstrzymanie! Po pierwsze przemyśl wszystkie za i przeciw. Po drugie poczytaj instrukcje jakie potrzebne są do każdej technologii warunki, temperatury w szczególności. Przecież za chwilę mróz może chwycić.

Co do poszerzenia nie widzę problemu. Wiertarka z widią (dobrą, twarda stal) fi 2-3 (raczej 2 niż 3) i jedziesz (z czuciem wzdłuż szpary ciągniesz). Ale ja bym Ci zaproponował jeszcze lepszą rzecz, po prostu jakiś skrobak (nawet zniszczyć jakiś dobry śrubokręt odpowiednio go ostrząc) i ręcznie lekko poszerzyć. Góra do 2-3 mm. A ten uszczelniacz wyciska się jak każdy silikon pistoletem więc wejdzie. Przecież nie jest istotna głębokość, lecz raczej dobre przyleganie tego elastycznego uszczelniacza. Ile go musi być by trzymał, trzeba by sprawdzić, moim zdaniem gr ze 3 mm wystarczy.

Myśl szybciej działaj wolniej ;)
:piwko: Bajbas
 
 
AurorA 
Administrator
oczko wodne 5 m3



Pomógł: 270 razy
Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 10662
Skąd: Brwinów k/Wa-wy
Wysłany: 2009-02-06, 19:52   

ja bym postawił wyłącznie na zaprawy cementowe
_________________
pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIK PORTAL SKLEP
 
 
Bajbas
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-06, 20:40   

AurorA napisał/a:
ja bym postawił wyłącznie na zaprawy cementowe

w przypadku jeśli wielkość pęknięcia by się ustabilizowała tak. Jeśli natomiast skorupa będzie chodzić to nic to nie da. Ale jak pisałem rzecz do spokojnego przemyślenia.

Bajbas
 
 
Advertisement
..:: Sponsor ::..




Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oczko wodne - poradnik praktyczny