wyposażenie do oczka wodnego rośliny wodne pokarmy dla ryb preparaty i lekarstwa i dla ryb lampy uv, filtry, pompy




Strona Główna Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: JAREK G
2012-05-02, 23:28
mój kawałek wody pod gołym niebem
Autor Wiadomość
Piotrek.P.
[Usunięty]

Wysłany: 2012-07-05, 17:28   

Ryb to nie karm , nie ma sensu. Wodę bym podmienił jakieś 40%
 
 
rewi 
Moderator
Mini Oczko Wodne



Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 18 Cze 2011
Posty: 2376
Skąd: woj. Lubelskie
Wysłany: 2012-07-05, 19:01   

Faktycznie strasznie to wygląda :? ale ja bym na razie poczekała aż, zejdzie woda z ogrodu aż, sytuacja się unormuje wtedy można zrobić podmianę i oszacować straty. Co do ryb jeśli nie popłynęły z oczka to nie ma się co martwić w takim chaosie też dadzą sobie radę bez jedzenia.
_________________
Pozdrawiam, Ewa!

Moje Oczko Wodne
Ogród i rośliny
 
 
Aznar33 
Oczkomaniak



Pomógł: 33 razy
Dołączył: 21 Kwi 2011
Posty: 879
Skąd: Plymouth
Wysłany: 2012-07-05, 20:15   

grogosia napisał/a:
czy mam szansę zabezpieczyć się na przysłość...pytanie retoryczne- wiem, że nie...


Nie tylko możesz, ale i powinnaś.
Masz tam kanalizację?

Przykro, ze tak się stało, ale trzeba z tego wyciągnąć nauczkę na przyszłość.
 
 
Piotrek.P.
[Usunięty]

Wysłany: 2012-07-05, 20:19   

Teraz to trochę zbyt późno ale pomyśl o zabezpieczeniu oczka przez odpływ. Wiele osób mówi że to zbędne ale efekt widać tym razem jak brak takiego odpływu. To już chyba 3-4te oczko przelane. Dlatego we wszystkich oczkach montuję taki system.
 
 
grogosia 
Początkujący


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 07 Mar 2012
Posty: 35
Skąd: pod Gdańskiem
Wysłany: 2012-07-05, 20:31   

hm...jeżeli jest możliwe zabezpieczenie oczka przed żywiołem, chętnie skorzystam z Waszych rad. Ale niebardzo kumam...macie na myśli rów meljoracyjny?, czy rury drenażowe pod trawnikiem?...słaba jestem z inżynierii hydrologicznej :P
ukształtowanie dziełki nie jest korzystne- oczko jest w najniższym punkcie- tego już nie mogę zmienić... :? blizko za linią choinek jest płot- za nim droga gruntowa- podłoże gliniaste...co widać niestety...myślałam o rzędzie worków z piaskiem szchowanym za choinkami...eh...sie porobiło :bum:
 
 
Piotrek.P.
[Usunięty]

Wysłany: 2012-07-05, 20:45   

Ja to robię przy pomocy rur. Kilka prostych rur kanalizacyjnych + kolanka. U mnie jest ten plus że mam oczko wyżej niż rów melioracyjny , tam uchodzi woda. Teoretycznie oczko powinno być w najniższym punkcie ogrodu ale mowa tu jest o oczku z wodami gruntowymi, a nie uszczelnionego. Z folii, EPDM , bentonitu , itp. powinno być wyżej aby nie było tego co u Ciebie. Worki z piaskiem nic nie dadzą , tak samo jak drenaż. Chyba że będziesz kopać dużo w głąb ziemi , nigdy nie będziesz miała pewności że kiedyś braknie miejsca na wodę i gdzie ją wtedy odprowadzisz?

W moim działa to na zasadzie przelewu. Oczko nigdy nie przekroczyło wysokości rury , nawet w największe burze/ulewy. U mnie jest ten plus że mogę to odprowadzić do rowu.




 
 
grogosia 
Początkujący


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 07 Mar 2012
Posty: 35
Skąd: pod Gdańskiem
Wysłany: 2012-07-05, 21:02   

niestety, rowu melioracyjnego u mnie nie ma, chyba, że sama wykopię wzdłuż działki...kanalizacji burzowej nie ma, jest tylko kanaliza sanitarna...rura odpływowa- owszem tylko nie mam gdzie jej wyprowadzić, a i tak nie zabezpieczyłaby przed wtargnięciem nadmiaru wody z gliniastej drogi i reszty działki..... :bum: proszę o inny zestaw pytań :((
 
 
Aznar33 
Oczkomaniak



Pomógł: 33 razy
Dołączył: 21 Kwi 2011
Posty: 879
Skąd: Plymouth
Wysłany: 2012-07-07, 16:05   

Najlepiej byłoby, gdybyś w najniższym miejscu zrobiła studzienkę kanalizacyjną i stamtąd rurą odprowadzić wodę do kanalizacji.

Niezależnie od tego możesz zrobic oczko oparte o konstrukcję wzniesioną (jeśli folii wystarczy).
Niestety w obecnej formie oczko może przynieść wiele rozczarowań. Szczególnie, jeśli zainwestujesz w ryby czas, pracę i pieniądze.

Inną mało ciekawą, ale możliwą do wykonania opcją jest przeniesienie oczka w wyższe miejsce.

Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki.
 
 
grogosia 
Początkujący


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 07 Mar 2012
Posty: 35
Skąd: pod Gdańskiem
Wysłany: 2012-07-10, 20:18   

sytuacja wyklarowała się- razem z wodą :-D na fotkach robionych przedwczoraj- jeszcze mętna, dziś już jest dobrze- zero glona, odcień herbatki= tak chciałam;) rybki /szt.-4/ stawiły się w komplecie na wieczorne karmienie...jakby nic się nie stało ;)
pokażę dziś Wam dokładniej mój dzban :good:
ulepiła go i wypaliła moja przyjaciółka...jakby ktoś był zainteresowany podobnym, lub inną ceramiką ogrodową- wg własnego projektu- rysunku- służę kontaktem na priv. ;)



rozmyślam nad ochroną mojego oczka przed ponownym zalaniem...biorąc pod uwagę okoliczności przyrody- naj lepiej chyba będzie odizolowanie od newralgicznego odcinka drogi workami z piaskiem- łatwe do ukrycia w ciągu świerków i studzienka odwadniająca w najniższym punkcie- na trawniku przed oczkiem-ale chyba tylko drenaż- rury nie mam gdzie wyprowadzić:/...
 
 
Gosik 
Przyjaciel forum
Polonistka Forum



Pomogła: 129 razy
Dołączyła: 06 Maj 2010
Posty: 4150
Skąd: Warszawa/Radzymin
Wysłany: 2012-07-20, 22:02   

Miałam taką sytuację ( współczuję Ci). W ub.roku miałam powódź, oczko zrównało się z wodą która zalała ogród, ryby pływały wszędzie-przejrzyj moją galerię ( oczko 2010r) jak będziesz miała czas, to zobaczysz co ja zrobiłam. Zdało egzamin bezbłędnie, a tak w skrócie: podniosłam ściany oczka (zrobiłam betonowe bo folii już zabrakło, zrobiłam drenaż ogrodu i dwoma rurami odprowadzenie nadmiaru wody oczkowej do drenażu, a drenaż do kanału burzowego. Wszystko zarosło i właściwie nic się nie zmieniło, oprócz tego, że teraz może padać tygodniami, a o wodę w oczku jestem spokojna.
_________________
Moje pierwsze oczko 2010r. http://forum.oczkowodne.net/viewtopic.php?t=4290
Płazarium 2013
http://forum.oczkowodne.n...der=asc&start=0
 
 
 
grogosia 
Początkujący


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 07 Mar 2012
Posty: 35
Skąd: pod Gdańskiem
Wysłany: 2012-07-22, 21:25   

Gosiku, dzięki za dobre słowo :-D przeglądałam Twoje perypetie z nadmiarem wody...każda sytuacja geologiczno- poziomicowa jest inna...wydaje mi się, że już sobie poradziłam...choć oczywiście powodzenie może zależeć od skali żywiołu :???:
u mnie podtopienia oczka zdarzały się kilkakrotnie- to na fotkach było pierwsze i bardzo mnie zaskoczyło, woda się sklarowała, ryby nie uciekły...a ja pojechałam na tydzień wygrzać stare kości w ciepłym kraju...mieszkał u nas teść, doglądał mojej fauny i flory...w czasie tego tygodnia zalanie zdarzyo się 2x...ale w skali nie większej niż za pierwszym razem. Po prostu, przy większych deszczachwoda nie nadąża spływać i gromadzi się w okolicy oczka, już po powrocie studiowałam zachowanie się poziomu wody na drodze i miejsce jej wdzierania się na posesję w czasie ulewy...latałam z łopatą po drodze i kombinowałam w którą stronę i jak skierować jej nadmiar płynący jak się okazało od sąsiada /wykostkowane 1/2 posesji/...drogi gruntowe :P więc rycie próbnych kanałów nie stanowiło problemu...znalazłam najkrótszy i bezproblemowy spływ nadmiaru wody- małż pomógł wykopać rzeczkę- tak na szerokość szpadla...i moje oczko ocalało, woda spłynęła, ominęła je!
Byłam wielce dumna z tego osiągnięcia...choć mokra na wylot :good:
teraz od 2 dni jest w miarę sucho, ale jak tym awaryjnym kanałem popłynie woda- ufocę i pokażę moje dzieło inżynierii hydrologicznej :yahoo:
 
 
vivit 
Przyjaciel forum
oczko ze strumieniem



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1181
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2012-07-23, 10:06   

Temu kto wymyśli coś w rodzaju elektrycznego pastucha dla rybek trzeba by było nobla dać... :-D
Kurcze współczuję
_________________
OCZKO , OGRÓD

PAWEŁ
 
 
 
grogosia 
Początkujący


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 07 Mar 2012
Posty: 35
Skąd: pod Gdańskiem
Wysłany: 2012-07-23, 15:08   

Pięknie mi dziś pozowały...patrzcie i podziwiajcie moich czterech muszkieterów;)


Atos


Portos


Aramis


i najdzielniejszy, z największym parciem na szkło...D'Artagnian...;)))
 
 
rewi 
Moderator
Mini Oczko Wodne



Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 18 Cze 2011
Posty: 2376
Skąd: woj. Lubelskie
Wysłany: 2012-07-23, 15:22   

Dziele chłopaki przeżyły powódź ;)
Ale piękne są ;)
_________________
Pozdrawiam, Ewa!

Moje Oczko Wodne
Ogród i rośliny
 
 
grogosia 
Początkujący


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 07 Mar 2012
Posty: 35
Skąd: pod Gdańskiem
Wysłany: 2012-07-23, 15:44   

hehe, mam nadzieję, że przynajmniej jeden okaże się...dziewczynką :-D
 
 
Advertisement
..:: Sponsor ::..




Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oczko wodne - poradnik praktyczny