Pomogła: 83 razy Dołączyła: 18 Cze 2011 Posty: 2376 Skąd: woj. Lubelskie
Wysłany: 2012-07-05, 19:01
Faktycznie strasznie to wygląda ale ja bym na razie poczekała aż, zejdzie woda z ogrodu aż, sytuacja się unormuje wtedy można zrobić podmianę i oszacować straty. Co do ryb jeśli nie popłynęły z oczka to nie ma się co martwić w takim chaosie też dadzą sobie radę bez jedzenia.
czy mam szansę zabezpieczyć się na przysłość...pytanie retoryczne- wiem, że nie...
Nie tylko możesz, ale i powinnaś.
Masz tam kanalizację?
Przykro, ze tak się stało, ale trzeba z tego wyciągnąć nauczkę na przyszłość.
Piotrek.P. [Usunięty]
Wysłany: 2012-07-05, 20:19
Teraz to trochę zbyt późno ale pomyśl o zabezpieczeniu oczka przez odpływ. Wiele osób mówi że to zbędne ale efekt widać tym razem jak brak takiego odpływu. To już chyba 3-4te oczko przelane. Dlatego we wszystkich oczkach montuję taki system.
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 07 Mar 2012 Posty: 35 Skąd: pod Gdańskiem
Wysłany: 2012-07-05, 20:31
hm...jeżeli jest możliwe zabezpieczenie oczka przed żywiołem, chętnie skorzystam z Waszych rad. Ale niebardzo kumam...macie na myśli rów meljoracyjny?, czy rury drenażowe pod trawnikiem?...słaba jestem z inżynierii hydrologicznej
ukształtowanie dziełki nie jest korzystne- oczko jest w najniższym punkcie- tego już nie mogę zmienić... blizko za linią choinek jest płot- za nim droga gruntowa- podłoże gliniaste...co widać niestety...myślałam o rzędzie worków z piaskiem szchowanym za choinkami...eh...sie porobiło
Piotrek.P. [Usunięty]
Wysłany: 2012-07-05, 20:45
Ja to robię przy pomocy rur. Kilka prostych rur kanalizacyjnych + kolanka. U mnie jest ten plus że mam oczko wyżej niż rów melioracyjny , tam uchodzi woda. Teoretycznie oczko powinno być w najniższym punkcie ogrodu ale mowa tu jest o oczku z wodami gruntowymi, a nie uszczelnionego. Z folii, EPDM , bentonitu , itp. powinno być wyżej aby nie było tego co u Ciebie. Worki z piaskiem nic nie dadzą , tak samo jak drenaż. Chyba że będziesz kopać dużo w głąb ziemi , nigdy nie będziesz miała pewności że kiedyś braknie miejsca na wodę i gdzie ją wtedy odprowadzisz?
W moim działa to na zasadzie przelewu. Oczko nigdy nie przekroczyło wysokości rury , nawet w największe burze/ulewy. U mnie jest ten plus że mogę to odprowadzić do rowu.
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 07 Mar 2012 Posty: 35 Skąd: pod Gdańskiem
Wysłany: 2012-07-05, 21:02
niestety, rowu melioracyjnego u mnie nie ma, chyba, że sama wykopię wzdłuż działki...kanalizacji burzowej nie ma, jest tylko kanaliza sanitarna...rura odpływowa- owszem tylko nie mam gdzie jej wyprowadzić, a i tak nie zabezpieczyłaby przed wtargnięciem nadmiaru wody z gliniastej drogi i reszty działki..... proszę o inny zestaw pytań
Najlepiej byłoby, gdybyś w najniższym miejscu zrobiła studzienkę kanalizacyjną i stamtąd rurą odprowadzić wodę do kanalizacji.
Niezależnie od tego możesz zrobic oczko oparte o konstrukcję wzniesioną (jeśli folii wystarczy).
Niestety w obecnej formie oczko może przynieść wiele rozczarowań. Szczególnie, jeśli zainwestujesz w ryby czas, pracę i pieniądze.
Inną mało ciekawą, ale możliwą do wykonania opcją jest przeniesienie oczka w wyższe miejsce.
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 07 Mar 2012 Posty: 35 Skąd: pod Gdańskiem
Wysłany: 2012-07-10, 20:18
sytuacja wyklarowała się- razem z wodą na fotkach robionych przedwczoraj- jeszcze mętna, dziś już jest dobrze- zero glona, odcień herbatki= tak chciałam;) rybki /szt.-4/ stawiły się w komplecie na wieczorne karmienie...jakby nic się nie stało
pokażę dziś Wam dokładniej mój dzban
ulepiła go i wypaliła moja przyjaciółka...jakby ktoś był zainteresowany podobnym, lub inną ceramiką ogrodową- wg własnego projektu- rysunku- służę kontaktem na priv.
rozmyślam nad ochroną mojego oczka przed ponownym zalaniem...biorąc pod uwagę okoliczności przyrody- naj lepiej chyba będzie odizolowanie od newralgicznego odcinka drogi workami z piaskiem- łatwe do ukrycia w ciągu świerków i studzienka odwadniająca w najniższym punkcie- na trawniku przed oczkiem-ale chyba tylko drenaż- rury nie mam gdzie wyprowadzić:/...
Pomogła: 129 razy Dołączyła: 06 Maj 2010 Posty: 4150 Skąd: Warszawa/Radzymin
Wysłany: 2012-07-20, 22:02
Miałam taką sytuację ( współczuję Ci). W ub.roku miałam powódź, oczko zrównało się z wodą która zalała ogród, ryby pływały wszędzie-przejrzyj moją galerię ( oczko 2010r) jak będziesz miała czas, to zobaczysz co ja zrobiłam. Zdało egzamin bezbłędnie, a tak w skrócie: podniosłam ściany oczka (zrobiłam betonowe bo folii już zabrakło, zrobiłam drenaż ogrodu i dwoma rurami odprowadzenie nadmiaru wody oczkowej do drenażu, a drenaż do kanału burzowego. Wszystko zarosło i właściwie nic się nie zmieniło, oprócz tego, że teraz może padać tygodniami, a o wodę w oczku jestem spokojna.
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 07 Mar 2012 Posty: 35 Skąd: pod Gdańskiem
Wysłany: 2012-07-22, 21:25
Gosiku, dzięki za dobre słowo przeglądałam Twoje perypetie z nadmiarem wody...każda sytuacja geologiczno- poziomicowa jest inna...wydaje mi się, że już sobie poradziłam...choć oczywiście powodzenie może zależeć od skali żywiołu
u mnie podtopienia oczka zdarzały się kilkakrotnie- to na fotkach było pierwsze i bardzo mnie zaskoczyło, woda się sklarowała, ryby nie uciekły...a ja pojechałam na tydzień wygrzać stare kości w ciepłym kraju...mieszkał u nas teść, doglądał mojej fauny i flory...w czasie tego tygodnia zalanie zdarzyo się 2x...ale w skali nie większej niż za pierwszym razem. Po prostu, przy większych deszczachwoda nie nadąża spływać i gromadzi się w okolicy oczka, już po powrocie studiowałam zachowanie się poziomu wody na drodze i miejsce jej wdzierania się na posesję w czasie ulewy...latałam z łopatą po drodze i kombinowałam w którą stronę i jak skierować jej nadmiar płynący jak się okazało od sąsiada /wykostkowane 1/2 posesji/...drogi gruntowe więc rycie próbnych kanałów nie stanowiło problemu...znalazłam najkrótszy i bezproblemowy spływ nadmiaru wody- małż pomógł wykopać rzeczkę- tak na szerokość szpadla...i moje oczko ocalało, woda spłynęła, ominęła je!
Byłam wielce dumna z tego osiągnięcia...choć mokra na wylot
teraz od 2 dni jest w miarę sucho, ale jak tym awaryjnym kanałem popłynie woda- ufocę i pokażę moje dzieło inżynierii hydrologicznej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum