Dziś 11 dzień jak wlałem wodę i niestety woda zielona, a w strefie bagiennej chyba glony nitkowate się pojawiły, kurcze co teraz? nie mam żadnych ryb, a wsadziłem już z 60 roślin oczyszczających( pałki, kosaćce, jeżogłówki i tatarak, większość w kamieniach). Cieżko zbierać te glony, bo się rozmywają
Pomógł: 38 razy Dołączył: 02 Cze 2007 Posty: 1414 Skąd: k. Bydgoszczy
Wysłany: 2010-08-11, 19:37
Olimp napisał/a:
co teraz?
pozostaje ci czekać nawet rok, jeśli nie chcesz możesz wprowadzić technikę do oczka: pompę, filtr, lampę UVC itp. wtedy efekt będzie zdecydowanie szybszy
Pomógł: 48 razy Dołączył: 28 Sty 2006 Posty: 1436 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-11, 21:17
Olimp napisał/a:
Ciężko zbierać te glony, bo się rozmywają
A sprawdziłeś pH wody i jej twardość ogólną i węglanową.
Podejrzewam pH powyżej 8 skoro są glony. Możesz teraz zastosować kwaśny torf tzw. sphangowy (wysoki włóknisty), o pH od 3,5 do 4,5, broń boże substrat torfowy, kupisz go w dobrze zaopatrzonym sklepie ogrodniczym. Stosuję go po przesypaniu do sizalowych worków (takich po ziemniakach) poprzez zatopienie w oczku 60 - 80 litrów na ok 10000 l wody. Zostawiasz je tam nie dłużej jak 4 tygodnie, aby nie zaczął gnić. Dobrze jak do worków przywiążesz mocną linkę tak aby po tych czterech tygodniach móc je wyciągnąć bez uszkadzania roślin. Taki worek po nasiąknięciu wodą trochę waży. Zużyty torf można wysypać pod iglaki lub do kompostownika. Jeśli masz twardą wodę to może się ona trudniej zakwaszać, pH w oczku powinno oscylować miedzy pH 6,5 a 7,5.
Poza tym rośliny muszą dopiero dobrze ruszyć z wegetacją, zacząć się rozmnażać, jak na razie są młode i nie pobierają takiej ilość azotanów aby mogły stanowić konkurencję dla glonów. Ciekaw jestem czy masz grzybienie, ich liście bardzo dobrze zacieniają lustro wody, co glonom nie bardzo pasuje.
Możesz też wpuścić do oczka dafnie, poradzą sobie z glonami planktonowymi. Można je kupić w sklepie akwarystycznym lub samemu złapać na jakimś stawie, za pomocą siatki zrobionej z pończochy rozpiętej na pałąku z drutu fi 3 - 4 mm i przymocowanym do 2 - 3 m pręta bambusowego.
Niestety nic nie pośpieszysz, zostaw oczko samemu sobie, przy takiej ilości roślin poradzi sobie bez twojej ingerencji, takiej jak np. wymiana wody i szorowanie brzegów z glonów. Oczko uczy cierpliwości
witam
to już prawie 2 lata odkąd powstało oczko, to że długo nie pisałem nie znaczyże nie interesowałem się oczkiem, może trochę zaniedbałem forum, jednak co jakiś czas tu wchodziłem. mam nadzieję że teraz już będę regularnym użytkownikiem, przykro mi było gdy dowiedziałem się o odejściu mojego mentora Pawła i szkoda że nie zdązyłem mu pokazać fotek z zeszłego roku...
lato 2011
niestety po zimie zrobiła sie dziura, której to znalezienie zabrało mi miesiąc, przez co ponderia, potocznik i babka wymarzły
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum