dzieki za opinie i komentarze:) rybki poki co mają sie dobrze:) roslin nasadziłem duzo,ale nie widac..poki co;) nie chciałem celowo poziomowac brzegów, róznica +-10cm aby oczko wyglądało naturalnie, jeszce bedzie dokładane kamienia, powoli to idzie ale idzie:) triggera wpusciłem bo naczytałem sie,miedzy innymi na forum ,że warto i,że woda po tygodniu, dwóch bedzie sie "krystalizowac".. czas pokaze podchodze do tego ze spokojem...:))) o a oto fotka z końca dnia..sorki za jakośc ale tylko tel, miałem pod reka;)
Pomogła: 12 razy Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 736 Skąd: śląskie
Wysłany: 2008-05-15, 20:59
Ja jednak na tę górke piachu położyłabym agrowłókninę. Koszt nie jest duży dziś np kupowałam właśnie czarną pod truskawki 1,90 zł za mb, o szer. 1,60, a przynajmniej masz pewność,że Ci nie spłynie. Kamienie tego nie gwarantują moim zdaniem. A w agrowłókninie można robić nacięcia i sadzić rośliny. Ja tak ma zrobione przy kaskadzie właśnie i ziemia mi nie spływa do oczka podczas deszczu, czy podlewania.
kurcze Dacha..:))))o tym nie pomyślałem..a w altance lezy 50m2 geowłokniny:)))) dzieki za podpowiedz;)cholera od jutra ma lać a ja musze na weekend wyjechać..ale cóz c`est la vie..;) tak czy inaczej pomysł niezły:)
Pomogła: 12 razy Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 736 Skąd: śląskie
Wysłany: 2008-05-15, 21:12
Ale ja mówię o agrowłókninie, to jednak nie to samo co geowłóknina, chyba,ze dla tej samej rzeczy dajemy różne nazwy. .Agrowłóknina, to taki materiał przepuszczający wodę i powietrze co się daje na grządki pod rośliny lub pod korę, albo kamienie, aby nie rosły chwasty - czarna. Bo jest też biała którą z kolei się okrywa rośliny przed mrozem.
witam wszystkich ponownie, dzisiaj mija 3 tygodnie od podjęcia decyzji o wybudowaniu oczka, od zera do - stan obecny na fotce-oczywiście to początek drogi...niemniej..robione samodzielnie z wybitną pomocą kolegów , roboty jeszcze od groma i ciut ciut....można powiedziec, że to dopioro początek drogi,..ale mam nadzieje,że słuszny..wymiary w przybliżeniu 8x 5,5x 1.7 m:) pływa w tej chwili ,30 rybek 25 karasków , 5 koi:) sa juz ważki, pajaki ,żółtobrzeżki itd..wiec chyba nie jest zle,nie mam prądu więc bez filtra, posadzone duzoooo moczarki,tego nie widać...zresztą jeszcze jakieś 40% roślin niewidocznych
Pomogła: 3 razy Dołączyła: 13 Maj 2006 Posty: 568 Skąd: Suwałki
Wysłany: 2008-05-25, 18:50
cichy70 napisał/a:
żółtobrzeżki itd
nie lubie tego chol.....w oczku łap i zabij.
Ale nie widac ,ze Twoje oczko ma dopiero 3 tygodnie i jak z klarownościa wody?
Ja swoje przerabiałam miesiąc temu,ale postawiłam na rośliny i woda dopiero zaczyna nabierać przejrzystości i jak na razie brak u mnie glonów czrkam cierpliwie jeszcze dwa tygodnie i jak sie dobrze nie wyklaruje to dołożę troche torfu(3,5Ph)
Pomogła: 3 razy Dołączyła: 13 Maj 2006 Posty: 568 Skąd: Suwałki
Wysłany: 2008-05-25, 19:05
Pawlak napisał/a:
ale czy nie przesadziłeś z rybkami
MYślę ,że nie przesadzil jego oczka według podanych wymiarów ma prawie 50m2,pewnie wlał ze 12m3 wody,przy takiej ilości wody i m2 moze trzymać taka obsadę ,gorzej jak mu się rodzina powiększy ,to dopiero będzie miał problem.
klarowniść wody taka se; mocno taka se... raz lepiej raz gorzej, wlałem triggera III na poczatku i po pierwszym dniu była kawa z mlekiem, teraz powoli....powoli..sie klaruje...ale wciąż dosadzam roslin ...i wciąz cos sie bełtałta przy tym...teraz już wszystko posadzone wiec zobaczymy za tydzien..w lubuskim gdzie mieszkam słonce ostatni tydzień jest i jest..więc glony tez sie robia, co do ryb...mysle ze oczko wg moich wyliczen 25m3 na 30 szt..nie jest zle;))))) jak sie będą rozmnarzać, mały okoń powinien załatwic sprawę, co dalej zobaczymy:) w końcu woda wpuszczona dopiero w tamta sobote;)
Pomógł: 7 razy Dołączył: 05 Mar 2007 Posty: 804 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-05-26, 08:21
w zyciu nie wpuscilbym tyle karasi. z mojej 6 z zeszlego roku zrobilo sie grubo ponad 100. a mialem tylko samiczki.
co do gory kamieni - zgadzam sie z Jarkiem. zostaw sobie miejsce na rosliny. temat byl swego czasu walkowany
oczytwiscie za ciezka robote
Wpuścić okonia łatwo, ale jak wyjąć? To będzie duży problem, gdy on urośnie, więc zastanów się. Lepsze sa orfy, też zminimalizuja przyrost naturalny, u siebie to przećwiczyłem...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum