Dołączył: 25 Wrz 2006 Posty: 101 Skąd: Falenty Duże
Wysłany: 2010-06-08, 07:04
Adalbert napisał/a:
Soro masz tyle samozaparcia żeby po ździebełku wyskubywać to paskudztwo (myślę o perzu) to może pokuś się o dobicie go chemicznie Rundapem. Oczywiście oprysk nie wchodzi w grę ze względu na sąsiedztwo innych roślin (bo dla ryb jest mało szkodliwy a niektórzy podają, że nieszkodliwy). Możesz jednak przygotowaną cieczą urzytkową "wypędzelkować" badziewie i będziesz miał spokój.
A Roundup nie zabije mi sita? Ani pałki czy tataraku?
Wolę nie ryzykować.
[ Dodano: 2010-06-08, 08:06 ]
Gosik napisał/a:
Tak moja trawa "wchodzi" do wody, a jest na całym okręgu oczka...
Ta co tak wchodzi (chyba perz) to się trzyma nieźle. Nie wytrzymała napięcia ta co wykiełkowała z nasion
A Roundup nie zabije mi sita? Ani pałki czy tataraku?
Wolę nie ryzykować.
Jeżeli potraktujesz wybrane rośliny (perz) w ten sporób to o sąsiadów nie musisz się obawiać. Kiedyś widziałem w ogrodnikach takie ustrojstwo do indywidualnego traktowania chwastów, które działało na zasadzie knota w lampie naftowej. Substancja czynna jest wchłaniana przez potraktowaną nią roślinę (dlatego powinna mieć dodrze wykształcone liście) i rozprowadzana do najdalszych jej części i powoduje ich obumarcie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum