Pomógł: 13 razy Dołączył: 16 Sie 2008 Posty: 382 Skąd: Poznan-Rokietnica
Wysłany: 2009-09-21, 07:56
samuraj napisał/a:
sebastianrost napisał/a:
Mam pytanko przełożyłem lilie na zime na głębsze miejsce i teraz zastanawiam sie czy powinienem obciąć liscie czy nie prosze o pomoc
Liście i tak zgniją , jeśli ich nie wytniesz to później tym bardziej tego nie zrobisz--głębokość + niska temperatura wody=grypa
Z tym że chyba jeszcze ciut za wcześnie na zimowe przeprowadzki.
Musiałem teraz je poprzenosic bo niewobrazam sobie wejscia do wody za pare tyg gdzie temp bedzioe ok 8 stopni brrrr zimno wolałem zrobic to teraz
Pomógł: 13 razy Dołączył: 16 Sie 2008 Posty: 382 Skąd: Poznan-Rokietnica
Wysłany: 2009-09-21, 08:12
samuraj napisał/a:
sebastianrost napisał/a:
Musiałem teraz je poprzenosic bo niewobrazam sobie wejscia do wody za pare tyg gdzie temp bedzioe ok 8 stopni brrrr zimno wolałem zrobic to teraz
Szczerze mówiąc to ja bym już teraz nawet nie wszedł--jestem zmarzluchem.Więc liście wytnij już teraz.
Poszedłem na łatwizne i zrobiłem to jakis tydzien temu no moze póltora kiedy woda była jeszcze znosna chociaz i tak nie było przyjemnie.Czyli teraz musze wziac sekator na teleskopie i wyciąc liscie. Do wody to juz nie wejde za zimno brrrrbrrrrbrrrrr
Ja do prac pielęgnacyjnych używam drabiny.Przy projektowaniu zadbałem o to by mogłem się dostać w każde miejsce, nie niszcząc roślinności. na szteble daję płytę i mam pomost jak się patrzy.
Pomógł: 13 razy Dołączył: 16 Sie 2008 Posty: 382 Skąd: Poznan-Rokietnica
Wysłany: 2009-09-21, 15:48
marian napisał/a:
Ja do prac pielęgnacyjnych używam drabiny.Przy projektowaniu zadbałem o to by mogłem się dostać w każde miejsce, nie niszcząc roślinności. na szteble daję płytę i mam pomost jak się patrzy.
Dobry pomysł teraz lilie sa w takim miejscu gdzie bez problemu dojde z drabina jutro spróbuje
i zobacze czy da sie tak zrobic
To na jakiej głębokości miałeś te lilię że je przenosiłeś na głębszą wodę 10-20 cm Czy Wy czasem nie przesadzacie " tańcujecie" z tymi liliami po całym oczku moim zdaniem całkiem nie potrzebnie
_________________ Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia OCZKO WODNE JARKA G OGRÓD JARKA
Pomógł: 13 razy Dołączył: 16 Sie 2008 Posty: 382 Skąd: Poznan-Rokietnica
Wysłany: 2009-09-21, 20:34
JAREK G napisał/a:
To na jakiej głębokości miałeś te lilię że je przenosiłeś na głębszą wodę 10-20 cm Czy Wy czasem nie przesadzacie " tańcujecie" z tymi liliami po całym oczku moim zdaniem całkiem nie potrzebnie
3 kosze były ustawione na jakis 40-60 cm a 4 na 1m i wszystkie 4 poleciały na 120cm myślałem ze dobrze robie ale...
A ja myślę że szkoda Twojej roboty Ja mam lilię aurorę na 30- 40cm pozostałe lilie od 40 do 90 cm moje oczka ma max 1,1m głębokości i trzymam w nim nie tylko lilie ale i karpie koi Żadnych lilii nigdy nie przestawiałem a aurora jest u mnie najlepiej kwitnącą lilią praktycznie od wczesnej wiosny do późnej jesieni ( jeszcze teraz ma kwiat i kilka pąków ) Jak bym miał tak co rok przestawiać te lilie to bym z nich zrezygnował
_________________ Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia OCZKO WODNE JARKA G OGRÓD JARKA
Pomógł: 13 razy Dołączył: 16 Sie 2008 Posty: 382 Skąd: Poznan-Rokietnica
Wysłany: 2009-09-27, 21:54
JAREK G napisał/a:
sebastianrost napisał/a:
myślałem ze dobrze robie ale...
A ja myślę że szkoda Twojej roboty Ja mam lilię aurorę na 30- 40cm pozostałe lilie od 40 do 90 cm moje oczka ma max 1,1m głębokości i trzymam w nim nie tylko lilie ale i karpie koi Żadnych lilii nigdy nie przestawiałem a aurora jest u mnie najlepiej kwitnącą lilią praktycznie od wczesnej wiosny do późnej jesieni ( jeszcze teraz ma kwiat i kilka pąków ) Jak bym miał tak co rok przestawiać te lilie to bym z nich zrezygnował
Zanim przeniosłem lilie poszperałem troszke w naszym forum i natknołem sie na kilka postów które brzmią tak
killer1558 napisał/a:
jakja napisał/a:
A po co przenosić? Powinna być od razu zainstalowana na odpowiedniej glębokości,
z tym się nie zgodzę bo jak jest mała sadzonka lili to powinna być na płytszej wodzie od wiosny do jesieni a później na zimę na głębszej wodzie żeby nie przemarzła
W ubiegłym roku miałem 1 lilie zimowałem ją na głebokosci ok 40 i troszke zmarzła bo liscie zaczeła wypuszczać dopiero ko lipca,dlatego w tym roku postanowiłem przenieś je głebiej.Zobaczymy co bedzie na wiosne.teraz już nie bede wchodził do oczka aby to zmienić ale w przyszłym roku zobaczymy Twoim sposobem kosze juz bedą cięższe roslin wiecej i bedzie problem w przenosinach.
Pomógł: 13 razy Dołączył: 16 Sie 2008 Posty: 382 Skąd: Poznan-Rokietnica
Wysłany: 2009-11-02, 20:28
Dzisiaj rano poraz pierwszy tej jesieni zobaczyłem
moje oczko pokryte lodem temp na dworze była ok 0
ale wiatr straszny i dlatego zamarzło.Wyłączyłem
pompe która dostarczała wode do filtra glebowo-korzennego,
od razu uruchomiłem napowietrzacz i teraz już sie nie boje
zimy wszystko mam już przygotowane aby przeżyc tegoroczną
zime.W ubiegłym tygodniu powywalałem pozostałości pistii oraz
hiacyntów dostawały brązowych liści z zimna
witam..dzisiaj u mnie było -6 a ryby jescze w oczku.co do lili,to u mnie jak na głębokość oczka 0,5 m zimują bez problemu.przetrwały nawet srogą zimę 5 lat temu gdzie temperatura spadła do -33,tak więc lilie są dość odporne na niskie temperatury,wiadomo nie wszystkie...pozdrawiam
Chromatelki i Attraction przeżyły 2 miesiące spuszczenia wody w stawie zima przy temp 10 na minusie.Górne zawiązki liści padły. Wiosną wszystkie wypuściły, przeżyły tylko dlatego, bo nienaruszone przez mróz były pąki liściowe usadowione w niezamarzającym mule.
Dużo odmian lilii wodnych jest bardzo delikatna i nie ma lilii mrozoodpornych
Poza tym gdy temp.pow. spadnie do -5 czy do -40 stopni różnicy nie ma, dopóki lilia nie wmarznie Ci w lód, możesz być spokojny, w oczku jest bezpieczna.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum