krysiek, Witam skierniewiczanina i dzieki za pochlebne słowa.Rosliny dosadzam systematycznie,a oczko faktycznie połowe dnia jest zacienione.
Pozdr.Darek
Pomógł: 6 razy Dołączył: 31 Maj 2006 Posty: 1329 Skąd: Tychy p.Moszna 2014
Wysłany: 2009-08-05, 17:51
Witam serdecznie
Widać ten pierwszy, najweselszy zapał.
ładne oczko.
Teraz to co najprzyjemniejsze, dosadzanie roślin i podziwianie rozwoju życia w oczku
no i po drodze
_________________ ...........\\\ ///
.........( @ @ )
--oOOo-(_)-oOOo----->
A multis animalibus decore vincimur
pozdrawiam Castleman
castleman, chyba ten pierwszy zapał potrwa i to długo...............długo.
Jak mówię żonie to jest mój mały eden i przedsionek nieba.
A tak na poważnie to jestem zakochany w swoim oczku i uwielbiam coś przy nim robić,
to taka frajda-a robić jest zawsze co.
Pozdrawiam.Darek
Pomógł: 55 razy Dołączył: 17 Lut 2009 Posty: 1403 Skąd: Radom
Wysłany: 2009-08-06, 12:57
A kupiłeś już te ryby? Bo w Radomiu w Centrum Zoologicznym pływa cała masa różnokolorowych karasi oraz orfy. Co tydzień jest dostawa, więc teksty o końcu sezonu można między bajki włożyć
Elendil, Witaj
wiem że to brzmi dziwnie ale u nas ryby do oczek wodnych można kupić tylko w sklepach akwarystycznych.
Sprzedawcy przywożą tylko z giełdy na zamowienie klienta i to jeszcze jak zamawiasz większą ilość bo na giełdzie Łódzkiej skąd biorą ryby sprzedają na tzw.worki.
To znaczy że w worku jest kilkadziesiąt ryb.
Chcąc zamowić 4-5szt nie ma szans żeby ci gościu przywiózł.
Nawet dzisiaj rozmawiałem na ten temat z kolegą z forum który mieszka w Skierniewicach
tak jak ja i podzielał moje zdanie.
Zresztą obiecał mi że na jesień da mi kilka karasków bo pływa u niego sporo "młodzieży".
Pozdr.Darek
Witam,
korzystając z forum chciałem serdecznie podziękować mojemu ziomkowi-Krysiek- za piękną lilie,którą mi wczoraj podarował za przysłowiową złotówkę.Lilia ta toNymphaea 'Pygmaea Rubra' jest jedną z najmiejszych,jak nienajmniejszą rośliną z tego gatunku spotykaną w naszych sklepach.Ma czerwone piękne kwiaty,które kwitną od czerwca do września.
Fotkę dorzucę wkrótce.
Jeszcze raz-dzięki Krysiek
Pozdrawiam.Darek
Pomógł: 3 razy Dołączył: 12 Lip 2009 Posty: 152 Skąd: centrum
Wysłany: 2009-08-07, 08:49
Witam!
Cieszę się , że mogłem wspomóc.
Lilię zakupiłem ubiegłego roku w jednym z marketów. W sezonie miała dwa lub trzy kwiaty. Zimę spędziła na głębokości 70 cm. Wiosną wsadziłem do większego pojemnika. Do tego czasu miała cztery kwiaty i trzy kłącza. Niech dobrze rośnie.
krysiek, Nie widziałem w jaki pojemnik posadzić tą lilie.Taki akurat miałem.
Myślę że na razie taki wystarczy.Póżniej ją przesadzę.
Mam do ciebie pytanie o otoczaki.
Potrzebuję 3-4 szt dużych otoczaków,nie masz na zbyciu?
[ Dodano: 2009-08-24, 21:15 ]
No i mam problema,jak to mówi Ferdek Kiepski.
Karaski mi sie mnożą jak grzyby po deszczu.Na fotce widać małe przecinki ,jest ich w całym oczku jest ze setka.Sa to zwykłe nasze rzeczne karaski.Dostałem je od kolegi który likwidował
oczko.Szkoda mi ich było,wziałem i tak się u mnie zadomowiły.
Największy karasek ma około 20 cm.Co byście na moim miejscu zrobili?
Wiem że kolorowe rybki są o wiele bardziej atrakcyjne ale tak się z nimi zżyłem że trudno mi teraz podjąć decyzje o wypuszczeniu ich do rzeki.
No i mam jeszcze żabkę,która się wzięła nie wiadomo skąd,jest naprawde spora.
A ostatnia fotka przedstawia mojego foksteriera któremu wpadła piłeczka do stawu.
Fotka zrobiona nad stawem z którego pozyskałem wiele roslin do mojego oczka.
Na koniec moje stadko karasków.................................
Pozdrawiam.darek
[ Dodano: 2009-08-24, 21:20 ]
sorry ale jedno zdjęcie się nie załadowalo właśnie to
[ Dodano: 2009-08-27, 23:21 ]
Nareszcie zdobyłem jeżogłówke.całkiem przypadkowo-pojechałem nad staw po pałke.Przy okazji przywiozłem piękny wrzos.
Pomógł: 3 razy Dołączył: 12 Lip 2009 Posty: 152 Skąd: centrum
Wysłany: 2009-08-30, 11:11
darek653 napisał/a:
Szkoda mi ich było,wziałem i tak się u mnie zadomowiły.
Największy karasek ma około 20 cm.Co byście na moim miejscu zrobili?
Wiem że kolorowe rybki są o wiele bardziej atrakcyjne ale tak się z nimi zżyłem że trudno mi teraz podjąć decyzje o wypuszczeniu ich do rzeki.
Mam nieraz też ten problem. I aby nie przerybiać oczka na jesieni dokonuje selekcji, zostawiam najciekawsze okazy. Resztę oddaję znajomym, którzy wykorzystują je jako przynętę, lub (jeżeli dadzą się złapać) są pokarmem dla ryb drapieżnych w ich stawikach. Trochę przykre, ale jaki los czekałby je w mocno przerybionym oczku?
krysiek, Pomogę ci rozwiązać problem rybek-pare wezme.
Nawet nie wiedziałem jak prosto można zdobyć rosliny,wystarczy trochę pojezdzić po stawach.A najlepsze ponoć są roslinki rodzime mrozoodporne.
W naszym regionie można spotkać: miętę,pałke wodną ,jeżogłówke,rdest ziemnowodny,moczarke rogatek,żabiśnieg pływający,rdest ziemnowodny,osokę aloesową....
Wymieniłem prawie wszystkie,chyba wszystkie.
Jesli ktos jest z mojego regionu pomogę w ich zdobyciu.
Pozdrawiam.Darek
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum