folie będę starał sie zamaskować, przypominam ,że od podjęcia decyzji do dzisiaj mineło 4 tygodnie tylko, i jeszcze jestem w lesie;) dookoła oczka na kamieniach od zewnętrznej strony beda posadzone skalniaki oraz dołożę jeszcze kamienia, wszytko to wciąż stan surowy, no ale już wszytko w środku żyje, czeka mnie jeszcze wyprawa po żaby:)
Pomógł: 7 razy Dołączył: 05 Mar 2007 Posty: 804 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-05-31, 21:54
o ile sie dobrze orientuje to nie wolno ruszac zab z naturalnego srodowiska. troche cierpliwosci a same si e pojawia. u mnie jest ich w tym roku zatrzesienie
no pewnie ,że nie wolno, ale ja nadstawie tylko sitko no a jak wlezą to trudno:) a tak wogle są w takim betonowym stawie przeciwpożarowym wiec to chyba nie jest ich naturalne środowisko:)
Auroro, to,że BETONOWE zbiorniki przeciwpozarowe nie są środowiskiem naturalnym żab to chyba oczywiste:) a ze teraz tam mieszkają to inna sprawa;)a to ,że "migracja" i łapanie żab jest zabroniona to oczywiście jeszcze inna kwestia:) gorzej ,że dzisiaj kolega przynióśł mi karpia-takiego ze 20 cm i zamim zdążyłem zareagować wpuścił do oczka i tu teraz dylemat..odłowiac gada...i w łeb? czy dać mu spokojnie żyć kosztem roślin:( moje miękkie srece podpowiada drugie rozwiązanie;) co Ty na to? oto jest dylemat!
Pomógł: 7 razy Dołączył: 05 Mar 2007 Posty: 804 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-06-02, 22:18
rosliny da sie zabezpieczyc przed karpiami. oblozyc donice kamieniami, tak zeby nie mogly nurac w substracie i tyle.
a zab bym nie przenosil. to jak wwozenie drewna do lasu.
Pomógł: 6 razy Dołączył: 31 Maj 2006 Posty: 1329 Skąd: Tychy p.Moszna 2014
Wysłany: 2008-06-03, 17:03
witam serdecznie
Jak to milo popatrzeć że z bezbarwnego miejsca powstaje coś takiego jak oczko
U mnie było to samo.
Moje gratulacje, oczko z czasem nabiera charakteru.
Grunt to jak najwiecej roślin, a woda się wyklaruje z czasem.
Już gdzieś pisałem że takie sterty kamieni mi przypominają kurchany i kamienne kręgi
Posadż jeszcze roślinki wokół oczka.
Czekamy na kolejne zdjęcia.
_________________ ...........\\\ ///
.........( @ @ )
--oOOo-(_)-oOOo----->
A multis animalibus decore vincimur
pozdrawiam Castleman
dzień dobry-witam po zimowej nieobecności-oczko powoli dochodzi do siebie po pierwszej zimie-woda ubyło, niestety będzie puszczona dopiero za tydzień
ale nic to jestem pełen dobrych myśli
Jarek -były wielkie kawałki lodu i one poszły na brzeg -ale też mam wrażenie ,że albo
wersja gorsza-jest dziura bo wody systematycznie ubywało ,aż zatrzymał się stan na pewnym poziomie-jeszcze ze 20 cm niższym niż na zdjęciu- dziury jednak nie wypatrzyłem a i folia gumowa -typowo pod oczko 1mm
lub działkowcy z sąsiednich działek z braku wody a słońca nadmiaru sobie "pożyczali"
wiadomo,że lepsza wersja 2 -za tydzień ma być woda na działkach-życie pokaże
jednak w razie dziury jakieś pomysły na zlokalizowanie takowej??
wypatrywanie na poziomie wody nic nie daje:(
Pomógł: 7 razy Dołączył: 05 Mar 2007 Posty: 804 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-04-19, 13:32
powodem ewentualnej dziury moga byc bardzo strome scianki. teraz pozostaje sprawdzic czy woda juz przestala opadac i dokladnie sprawdzic folie na wysokosci wody
jezeli masz jeszcze mozliwosc to warto splaszyc te brzegi bo problem bedzie powracal
cholera ubytek większy się zrobił-i stanął w miejscu -hm... dziury szukam-póki co nic- folię mam taką, że orzeł ze szponami może po niej chodzić...o psie nawet nie wspominam...
mam nadzieję,że to jednak sąsiedzi wodę pożyczyli do podlewania działki
z drugiej strony -spokojnie przesadziłem rośliny-porobiłem trochę porządków i zorganizowałem nowe miejsca na kosze z roślinami-więc nie ma tego złego mam nadzieję....aby już tylko wodę puścili w przyszłym tygodniu
wtedy będzie prawda czasu i prawda ekranu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum