witam. czy do doniczek do roślinek nada się glina jaką sie stosuje do zanęt wędkarskich???
mam wiadro gliny z mazur przemarźniętej ale są w niej gródki. czy to się nada? czy musi być jak piasek taka sypka????
Ostatnio zmieniony przez AurorA 2008-04-16, 00:01, w całości zmieniany 1 raz
witam. czy do doniczek do roślinek nada się glina jaką sie stosuje do zanęt wędkarskich???
mam wiadro gliny z mazur przemarźniętej ale są w niej gródki. czy to się nada? czy musi być jak piasek taka sypka????
Glina to glina.Gródki trzeba rozbic i to wszystko.Jak byś teraz kopał.to była by związana jak plastelina,i taka też się nadaje.
Mogą być grudki a dla nie których roślin nawet taka urabialna glina do lepienia garnków (lubi ą ją pałki i sity) ale generalnie najlepsza jest glina przemrożona i przekompostowana która kruszy sie w rękach.
Polecam tez dodawanie kompostu do podłoża bardzo poprawia strukturę i zasila w mikroelementy, a azotanów praktycznie mieć nie powinien. Co ciekawe humus zawiera bardzo dużo bakterii - ostanie badania dowiodły, że bakterie z humusu są skuteczniejsze niż te ze szczepionek do aktywacji filtrów.
W stu gramach humusu żyje ponad 300 milionów bakterii, ponad 300 milionów grzybów ponad 100 milionów pierwotniaków i około 3 mln glonów. Po zalaniu woda ziemia ogrodowa dochodzi do maksymalnej skuteczności po około 2 miesiącach - przeżyją tylko te drobnoustroje którym to środowisko odpowiada i sie odpowiednio namnażają.
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Ja do większości gatunków daje około
30-50% ziemi ogrodowej
10% kompostu
po 15 -20 % piasku i gliny
do niektórych gatunków dodaje tez kwaśny torf i obornik
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Ja w temacie gliny właśnie. Otóż podczas kopania doryłem się do gliny co najpierw wprowadziło mnie w euforię (bo już zacząłem rozpuszczać wici w sprawie występowania gliny w okolicy) a potem szczęka mi nieco opadła bo po zrobieniu kichy z rajtów żony wypełnionych mieszanką j.w. i posadzeniu w niej roślinek wsadziłem do pojemnika-przechowalni z wodą i szok... Woda zrobiła się jak cienkie kakao. Myślałem, że się odstoi ale nic z tego! Cały czas kakao. Jak wsadzę to do oczka i zrobi się to samo to się chyba potnę . Gdzie tkwi błąd? A może te typy tak mają? Fakt, glina świeżo wykopana i nie przemarźnięta. Co robić żeby było dobrze?
Ja w temacie gliny właśnie. Otóż podczas kopania doryłem się do gliny co najpierw wprowadziło mnie w euforię (bo już zacząłem rozpuszczać wici w sprawie występowania gliny w okolicy) a potem szczęka mi nieco opadła bo po zrobieniu kichy z rajtów żony wypełnionych mieszanką j.w. i posadzeniu w niej roślinek wsadziłem do pojemnika-przechowalni z wodą i szok... Woda zrobiła się jak cienkie kakao. Myślałem, że się odstoi ale nic z tego! Cały czas kakao. Jak wsadzę to do oczka i zrobi się to samo to się chyba potnę . Gdzie tkwi błąd? A może te typy tak mają? Fakt, glina świeżo wykopana i nie przemarźnięta. Co robić żeby było dobrze?
Przed posadzeniem roślin do oczka powinno się je obficie podlac wodą,między innymi po to aby wypłukac osady z gliny.Tak czy tak na początku glina będzie brudziła wodę w oczku.
Ja mam cały brzeg obłożony mieszanką ziemi z gliną .Na początku faktycznie przymula .ale po paru tygodniach wszystko wraca do normy .Przynajmniej u mnie tak jest. Takie gliniane roboty zawsze robię jesienią lub bardzo wczesną wiosną wtedy nie zwraca się na takie szczegóły uwagi ,jak zamulona woda.
Też tak miałem po remoncie klarowało się chyba z miesiąc ale za to dzisiaj na całej foli osiadł tak jakby osad z tej gliny i bardzo fajnie to wygląda właśnie w takim jakby glinianym kolorze
_________________ Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia OCZKO WODNE JARKA G OGRÓD JARKA
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 250 Skąd: Szczecin/
Wysłany: 2008-04-14, 20:58
JAREK G napisał/a:
Też tak miałem po remoncie klarowało się chyba z miesiąc ale za to dzisiaj na całej foli osiadł tak jakby osad z tej gliny i bardzo fajnie to wygląda właśnie w takim jakby glinianym kolorze
Przy okazji gliny, to dzisiaj przesadzalam rosliny i robiłam mieszanke zgodnie z książką Postanowiłam nie dawac ziemi. Zobaczymy, w kazdym razie w starym oczku miałam z ziemia i z woda nie moge dojsc do ładu
Ja od zeszłego roku lilię też mam tylko w samej glinie z piaskiem zobaczymy jak będą rosły w tym bo rok temu słabo , ale mogło to być spowodowane : przesadzaniem , świeżą woda i co na tą chwilę wydaje sie najbardziej prawdopodobne zeolitem w filtrze bo wszystkie rośliny u mnie rosły słabo chociaż wcześniej były w ziemi W tym roku zeolit sobie leży ...w garażu
_________________ Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia OCZKO WODNE JARKA G OGRÓD JARKA
Też tak miałem po remoncie klarowało się chyba z miesiąc
Czyli mam pogodzić się z faktem, że tak będę miał i już. Myślałem, że może ta moja glina jakaś nie taka jak trzeba.
Gosia@ napisał/a:
Przy okazji gliny, to dzisiaj przesadzalam rosliny i robiłam mieszanke zgodnie z książką Postanowiłam nie dawac ziemi.
Z tą ziemią też mam pewne wątpliwości. Sądziłem początkowo, że glina ma występować jako materiał stabilizujący roślinę na stanowisku a składniki pokarmowe pobierać będzie z wody. Dopuszczałem w myślach domieszkę torfu jako materiału charakterystycznego dla środowiska wodnego. Czy ktoś może spotkał się z opracowaniami w tym temacie czy
P.T. Wasza wiedza jest oparta na metodzie prób i błędów?
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 250 Skąd: Szczecin/
Wysłany: 2008-04-15, 10:42
JAREK G napisał/a:
Ja od zeszłego roku lilię też mam tylko w samej glinie z piaskiem zobaczymy jak będą rosły w tym bo rok temu słabo , ale mogło to być spowodowane : przesadzaniem , świeżą woda i co na tą chwilę wydaje sie najbardziej prawdopodobne zeolitem w filtrze bo wszystkie rośliny u mnie rosły słabo chociaż wcześniej były w ziemi W tym roku zeolit sobie leży ...w garażu
W książcze oczko wodne, wyraznie jak napisane, ze ziemia w wodzie, to same problemy, wczesniej, czy pozniej i ja po 3 latach prob. Przychylam sie do tej teorii. Ziemia ogrodowa, to obce środowisko, nie wodne
Szczerze mówiąc mnie to też przeraziło, (ale nie mówię że to jest źle) dodawanie to podłoża roślin wodnych ziemi, kompostu czy obornika Z tego co wiem to w glinie też jest sporo substancji odżywczych i rośliny powinny dać sobie radę , ale pożyjemy zobaczymy rok temu było kiepsko
_________________ Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia OCZKO WODNE JARKA G OGRÓD JARKA
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum