A ja jestem bardzo zmartwiona, bo bardzo dozo wody ubylo ok 20cm i czekam czy zejdzie jeszcze nizej.Na pewno jest dziura, nawet nie wyobrazam sobie teraz co zrobic aby ja znalezc??? Gorsza sprawa bo mam kaskadke i aby wyjac z pod niej folie trzeba ja rozbierac a to tez nie jest gwarancja znalezienia malenkiej dziury!!! A ile to pracy!!! Na razie nie mysle. no ale cos trzeba bedzie dzialac bo sa rosliny i ryby.
Dołączył: 25 Wrz 2006 Posty: 101 Skąd: Falenty Duże
Wysłany: 2007-10-29, 09:34 Problem - nieszczelność oczka jesienią
Witam!
Od ubiegłego tygodnia zaczęło mi strasznie ubywać wody. Jakieś 15 cm. na dobę.
Folia ma 1.5mm, oczko ma rok i jest w przybliżeniu kółkiem z 3m średnicy.
Czyli maleństwo.
Wyłączyłem pompę i postanowiłem poczekać aby zobaczyć gdzie się zatrzyma ubytek czyli gdzie szukać nieszczelności. Tylko, że boję się o roślinki przybrzeżne. Szlag je trafi bez wody.
Najgorsze, że wychodzę z domu koło 7-mej, wracam koło 18-tej. Na urlop na razie mam niewielkie sznase i nie mam kiedy się za to zabrać. Muszę czekac do weekendu
Możecie mi coś poradzić?
Zaraz będę przeszukiwał oczko w poszukiwaniu porad jaki klej użyć. Jak dotąd kleiłem folie w strumyku klejem Heissnera. Był OK ale puszka kosztowała ok. 50zł.
Pomógł: 21 razy Dołączył: 11 Sie 2007 Posty: 1522 Skąd: Radom
Wysłany: 2007-10-29, 11:48
przede wszystkim trzeba ratowć rosliny i ryby,jeśli są w oczku.Przezimować w misce,beczce,akwarium.teraz może być problem z układaniem nowej folii/niska temperatura/,Jeśli idzie o naprawe folii,to nie mam dóświadczen.Mam małe oczko,więć w razie potrzeby po prostu wymienialem.koszt niewielki.Też przeżyłem taki kataklizm,ale latem.folia została podkopana i uszkodzona przez kreta.Polecam zabezpieczenie,jakaś wylewka,siatkobeton,itp.Przy małym oczku koszt niewielki, u mnie się sprawdziło.Nawet w razie uszkodzenia folii woda nie ucieknie tak szybko.Ale chyba nie dasz rady tego zrobić przed zimą.jedyne wyjscie to zimowanie fauny i flory poza oczkiem,a remont wiosną.
Klejenie foli to moja specjalność .Mam oczko wykonane z foli budowlanej gorszej już nie ma.Dziury trafiają się dosyć często a to z powodu że ciągle coś modernizuję.Z doświadczenia wiem że nawet mała dziurka powoduje straszne ubytki ,więc lokalizacja dosyć trudna .Mam to ułatwienie bo wiem gdzie coś poprawiam i zazwyczaj jest tam dziura.Reperuję to w najbardziej prostacki sposób .A mianowicie po zlokalizowaniu dziury upuszczam trochę wody osuszam folię czyszczę papierem ściernym z tej samej foli robię łatkę ,powtarzam tą samą czynność smaruję klejem [klej szewski cena okokło 4zł ]Z całą pewnością klej nie puści to wiem na sto procent i nikt mnie nie przekona.Cały patent tego klejenia polega na tym aby posmarowane powierzchnie podeschły ,trwa to kilka minut.Następnie wystarczy docisnąć poczekać kilka minut i dolać wody.W tamtym sezonie też jesienią miałem dziurę .niestety nie znalazłem jej .Zimą miałem około 45 cm wody ,wiosną nie miałem żadnych strat ,wszystkie rośliny i ryby przeżyły .Oczywiście skończyło się na wymianie foli .Jak wiadoma miałem mały remoncik jesienny i klejenie było .Mam znacznik poziomu i wszystko jest ok.
Bajbas [Usunięty]
Wysłany: 2007-10-29, 19:52
AurorA napisał/a:
Roślinom przybrzeżnym nic nie będzie
dokładnie, ja swego czasu jak miałem tylko małe oczko, które opróżniałem (mniejsza dlaczego) to rośliny bagienne dołowałem po prostu w ziemi obok oczka i były tam całą zimę.
Bajbas
Pomógł: 48 razy Dołączył: 28 Sty 2006 Posty: 1436 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-10-30, 01:12 Re: Problem - nieszczelność oczka jesienią
krzysm napisał/a:
Możecie mi coś poradzić?
Zaraz będę przeszukiwał oczko w poszukiwaniu porad jaki klej użyć. Jak dotąd kleiłem folie w strumyku klejem Heissnera. Był OK ale puszka kosztowała ok. 50zł.
Zerknij TUTAJ
jest tu opisany sposób klejenia foli PVC klejem ..." Szewskim". Tubka 100ml kosztuje ok 4 zł.
Nie szukaj w oczku porad, tam ich nie znajdziesz, najwyżej możesz znaleźć przeciek, szukaj na Forum o oczkach
Dołączył: 25 Wrz 2006 Posty: 101 Skąd: Falenty Duże
Wysłany: 2007-10-30, 08:07
wojtas napisał/a:
przede wszystkim trzeba ratowć rosliny i ryby,jeśli są w oczku.Przezimować w misce,beczce,akwarium.
Szczęśliwie ryb nie mam, pływaki i inne robale dadzą sobie radę. A lilię przestawiłem na samo dno.
W zasadzie martwiłem się o pałki, przęstki, bobrki itp. Ale o tej porze roku one i tak są cały czas wilgotne. Parę dni wytrzymają bez wody.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum