Wysłany: 2015-05-08, 01:09 Orfy jak nie orfy - help !
Pomóżcie ... kiedyś miałem orfy - pięknie pływały ławicą pod samą powierzchnią wody, czasem wyskakując i łapiąc owady ... wtedy wciągnął mi je okoń który znalazł się w stawie jako "żart kolegów" wracających z wędkowania. teraz postanowiłem je odkupić, bo to wdzięczne rybki i cieszyły oko i stała się rzecz zagadkowa ... wpuszczam orfy a one ... znikają w głębinach ; ( minęły dwa tygodnie i żadna, a tym bardziej ławica się nie pokazała pod powierzchnią wody ... normalnie czary jakieś ... ma ktoś pomysł, wiedzę o co chodzi ???
Pomogła: 83 razy Dołączyła: 18 Cze 2011 Posty: 2376 Skąd: woj. Lubelskie
Wysłany: 2015-05-08, 12:57
saper, też kiedyś miałam orfy 3szt. wszystko padło, ale nigdy nie pływały pod powierzchnią razem. Zawsze gdzieś się ukrywały, ale to samo jest u karasi, dokupiłam w tym roku parę sztuk, które są bardzo płochliwe choć pokazują się czasem więcej czasu spędzają gdzieś na dnie wśród ciemności i głębinie. A reszta moich podopiecznych podpływa do ręki po jedzenie, choć akurat przy tych nowych lokatorach troszeczkę stały się płochliwe i nie ufne.
Orfy to płochliwe ryby, pływają pod powierzchnią tylko wtedy gdy nikogo nie ma w pobliżu, ale gdy karmi się je dżdżownicami lub innymi robakami wrzucając po jednej sztuce to po chwili wszystkie czatują u góry.
Nowe ryby w nowym miejscu zwykle tak reagują, trochę cierpliwości może i te bardziej się oswoją,chyba,że znów wpadli dowcipni koledzy i już ich tam nie ma.
( minęły dwa tygodnie i żadna, a tym bardziej ławica się nie pokazała pod powierzchnią wody ... normalnie czary jakieś ... ma ktoś pomysł, wiedzę o co chodzi ???
U mnie jest podobnie jak przyniose nowe małe rybki to stare je gonią i czasami te nowe padają-popróbuj karmić je pokarmem pływającym może do niego wyjdą po jakimś czasie o ile nie masz już więcej okoni w oczku
Pomógł: 26 razy Dołączył: 09 Mar 2010 Posty: 1341 Skąd: wlkp
Wysłany: 2015-05-14, 17:40
Moje widzę jak na dłoni, pływają wszędzie, ale to oczko 20m3 mam ich 7szt takie po 30cm, właśnie wczoraj miałem tarło. Oczko było zasiane ikrą, ale karpie cały czas mają ucztę.
Pomogła: 8 razy Dołączyła: 16 Sie 2012 Posty: 222 Skąd: Pomorze
Wysłany: 2015-05-15, 08:10
Wydaje mi się, że one po prostu muszą się zaklimatyzować w nowym miejscu. Ja mam tylko dwie, ale cały czas są na widoku, pływają razem z koi, żerują przy brzegu. Wczesną wiosną, gdy karpie są jeszcze ospałe i siedzą głębiej, to właśnie widać tylko te moje dwie orfy. Czasem widać jak pływają pod lodem.Te moje są już spore, coś około 35 cm, albo więcej. Niestety nie pamiętam jak długo się ukrywały po wpuszczeniu do oczka, ale na początku było tak jak u Ciebie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum