Pomógł: 5 razy Dołączył: 14 Maj 2010 Posty: 410 Skąd: GÓRY
Wysłany: 2013-05-24, 19:42
jesienią szukałem chętnego na tego gościa był wystawiony na naszej giełdzie około 85 cm nikt się nie zdecydował i trafił do prywatnego jeziorze u znajomego,latem mieliśmy go zjeść jak się da złapać ale nie przetrwał zimy
Dziś znajomy odkupił takiego samego z małym wyjątkiem ten ma 10 cm
przy okazji że byłem zaciągnięty prawie siłą do sklepu zoooo bo wiedziałem czym się to skończy kupiłem sobie małe coś
a com się na słuchał to moje
Pomogła: 84 razy Dołączyła: 22 Mar 2009 Posty: 2513 Skąd: Słupsk
Wysłany: 2013-05-25, 16:30
To teraz Piotr prosimy Cię razem z Maglią (i jeszcze ktoś kupił te przecinki ? ) żebyś nam zdawał relacje czy je widzisz ?
Bo my swoich nie ! Może stadko w liczbie 10 nie będzie takie strachliwe i chętne do chowania.
_________________ Mój akwenik online: http://91.222.160.54:7777/
Użytkownicy I Explorera logują się w oknie po lewej, wszyscy inni po prawej.
Użytkownik: "oczko" , Bez hasła
Dzwoń do mnie jak zobaczysz szczura, kota, obcego lub brak wody
Jeśli nie masz mojego numeru wyślij priv.
Dzięki za czujność i pomoc !
Pomógł: 5 razy Dołączył: 14 Maj 2010 Posty: 410 Skąd: GÓRY
Wysłany: 2013-05-25, 20:59
rano przed 7 szedłem do pracy lał deszcz i nie zaszedłem do oczka
Żona przed południem widziała 5 albo 6, jak sypnęła jedzenie to się zleciała cała ekipa i nie jest pewna tego 6-tego
prawie cały popołudnie padało i nie byłem przy oku, idąc z psami około 19 na spacer widziałem 4 sztuki ; trzy były razem a jeden osobno
mam nadzieje że jutro będzie ciepło-słonecznie (dzisiaj było 12 stopni w dzień) to się woda podgrzeje i wyjdą z dziur do jedzenia ,a ja po robię ładne fotki przy porannej kawie nad okiem
Pomogła: 84 razy Dołączyła: 22 Mar 2009 Posty: 2513 Skąd: Słupsk
Wysłany: 2013-05-25, 23:33
Zdaje relację z motyli w oczku - z trzech wpuszczonych kilka dni temu mignął mi w glutach jeden. Od tamtego czasu żadnego nie widzę. Tej samej wielkości - 10 cm. karasek kometka tez ogólnie jest niewidzialny ale przynajmniej jeden raz dziennie mignie.
do jedzenia nie zlatuje się żaden. Ale karma dla moich większych koi jest wielkości ich głowy
ZAkupiłam więc takie płatki dla akwarystycznych- ale też lipa , tylko zapaskudziłam wodę.
_________________ Mój akwenik online: http://91.222.160.54:7777/
Użytkownicy I Explorera logują się w oknie po lewej, wszyscy inni po prawej.
Użytkownik: "oczko" , Bez hasła
Dzwoń do mnie jak zobaczysz szczura, kota, obcego lub brak wody
Jeśli nie masz mojego numeru wyślij priv.
Dzięki za czujność i pomoc !
Pomógł: 5 razy Dołączył: 14 Maj 2010 Posty: 410 Skąd: GÓRY
Wysłany: 2013-05-26, 07:35
Ewa nie potrzebnie zakupiłaś- ja mam przy karmie kombinerki i pogniotę trochę karmy , maluchy coś zawsze zjedzą .
Ciesze się że wreszcie się u ciebie ujawnił choć jeden
U mnie leje i poranna kawa będzie przy TV a nie przy oku
Pomógł: 5 razy Dołączył: 14 Maj 2010 Posty: 410 Skąd: GÓRY
Wysłany: 2013-05-26, 13:51
to widok z mostka na dwie strony i w tych tatarakach ukrywają się maluchy
po jednej stronie znalazłem trzy sztuki zaś po drugiej cztery i jednego pod mostkiem
słabe zdjęcia bo z komórki, mój aparat zaniemógł- chyba akumulatory się nie ładują
myślę że czegoś się tam dopatrzycie lub wierzcie na słowo
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum