Ponieważ mój filtr ma już kilka lat i pewnie wkłady nie są już tak sprawne jak od nowości, postanowiłem zmodernizować jego konstrukcję.
Obecnie filtr działa jak na schemacie :
Beczka 1:
Napowietrzacz - mikser który rozdrabnia wodę na drobne kropelki
Szczotki
Siatki z kruszywem ALFAGROG frakcji 20-40 mm oraz odcinki rur coś ala peszel.
Beczka 2:
Siatki z kruszywem ALFAGROG frakcji 20-40 mm
3 rodzaje gąbek o różnych oczkach
Beczka 3:
Glinka wypalana - keramzyt
Myślę o modernizacji tak aby na wiosnę filtr pracował inaczej. Konstrukcje 1 beczki mechanicznego oczyszczania już w zasadzie dopiołem pozostaje tylko kwestia co zapakować do 2 i 3 beczki.
Beczka 1:
Szczotki
Gąbki - 3 granulacja
Pierścienie Białeckiego 2-3 worków- na dół aby można było rozłożyć gąbki
Może macie jakieś sugestie co do wkładów w beczkach 2 i 3 ?
Pomógł: 15 razy Dołączył: 26 Mar 2012 Posty: 767 Skąd: TRZEBNICA
Wysłany: 2012-08-19, 21:40
może w 2 beczce zastosujesz k1 i napowietrzanie , żeby się poruszały,a w 3 jakieś złoże biologiczne i jeszcze raz ostatecznie gąbki ,żeby wodę wyprowadzić kryształ
[ Dodano: 2012-08-19, 23:18 ]
a nie myślałeś (masz dużą działkę) ,aby wspomóc filtrację po przez stworzenie dużego bagienka z powolnym przepływem wody (tj. np. w basenach kąpielowych)
woda po filtracji w beczkach poszła by do takiego bagienka i została dofiltrowana przez żwiry i rośliny bagienne i następnie do oczka (woda musiała by być kjryształowa)
bagno z roślinnością i urokliwe i pożyteczne ... co Ty na to?
...
a nie myślałeś (masz dużą działkę) ,aby wspomóc filtrację po przez stworzenie dużego bagienka z powolnym przepływem wody (tj. np. w basenach kąpielowych)
woda po filtracji w beczkach poszła by do takiego bagienka i została dofiltrowana przez żwiry i rośliny bagienne i następnie do oczka (woda musiała by być kjryształowa)
bagno z roślinnością i urokliwe i pożyteczne ... co Ty na to?
Ale u mnie woda z beczek przechodzi jeszcze przez strumień obsadzony roślinami, więc takie coś ala filtr g-k W tej chwili trwa właśnie przebudowa polegająca na zmianie położenia beczek i powiększenia strumienia o jakieś 7-8m. Ale o tym w galerii o oczku będzie
Tu chcę się skupić na dopracowaniu samego systemu filtracji w beczkach.
[ Dodano: 2012-08-20, 08:36 ]
JAREK G napisał/a:
Szkoda vivit, pierścieni Białeckiego używać jako złoża wstępnego oczyszczania. Daj je lepiej do ostatniej komory jako złoże biologiczne.
Wiem ale to tylko 2-3 torby, a one mają na tyle przestrzeni, że nie będą stawiały za dużęgo oporu stąd moje zainteresowanie w ich wykorzystaniu. Muszę coś położyć na dno tej beczki, aby na tym kłaść gąbki. Po za tym ta beczka będzie najczęściej myta więc chodzi o to, aby tego nie wyciągać tylko umyć wodą. i cały syf wywalić zaworem spustowym
No chyba, że masz jakąś inną propozycję ? W zasadzie może to być cokolwiek. Mogę wykorzystać te rury peszelowe co mam już w workach. Taki wariant też biorę pod uwagę.
a) Ustalić, co dolega temu systemowi, który już masz. W skrócie - zobacz jaką masz wodę na wyjściu z filtrów. Jeśli zidentyfikujesz parametr, który będzie wymagał poprawy, to skoncentrujesz się tylko na nim.
b) Jeśli wyniki będą zadowalające, to... nie naprawia się rzeczy, która nie jest popsuta.
c) Nawet, jeśli system ma 100% skuteczność, to można jeszcze poprawić łatwość czyszczenia.
Proponuję więc kupić testy wody i pobawić się w małego chemika. Sprawdź tyle ile wlezie i podciągaj to, co nawala. Do tego sprawdź poziom zanieczyszczeń mechanicznych na wyjściu.
Z tego, co widzę na schemacie, to tak pi razy drzwi z oczyszczaniem mechanicznym jest kiepsko, oczyszczanie biologiczne jest OK.
Ale mnie zaintrygowałeś...dlaczego uważasz, że mechanicznie jest kiepsko ?
Może coś coś więcej powiedzieć na ten temat....?
Tak, jak pisałem - pi razy drzwi widać na schemacie. Media, które tam masz są stosowane jako wstępne oczyszczanie mechaniczne.
Jak to działa w praktyce musisz sprawdzić sam, dlatego proponowałem testy, bo teraz zabrałeś się za to od złej strony, to znaczy tak, jak osoba projektująca system od nowa i poruszająca się po omacku. Ty tak nie musisz - masz system, który już działa, pracujący w ustabilizowanym środowisku, więc wystarczy tylko zidentyfikować ogniwo łańcucha, które wymaga poprawy i się nim zająć.
A wracając do mechaniki - pamiętasz czyszczenie? Jeśli mechanika w pierwszej beczce działa ok, to znaczy, że wkłady biologiczne w drugiej i trzeciej były czyste. Jeśli był tam szlam i inne zabrudzenia, to mechanika w beczce pierwszej jest do
Nie oznacza to jednak, od razu, że jest bardzo źle, bo wtedy wkłady biologiczne w beczce drugiej i trzeciej przejmują funkcję oczyszczania mechanicznego. Kiepsko wpływa to na proces czyszczenia i zdecydowanie pogarsza oczyszczanie biologiczne, ale jako całość może to działać w miarę poprawnie, bo nadrabiasz masą.
Podłóż jakiś drobny filtr pod wyjście z trzeciej beczki i zobaczysz ile zanieczyszczeń mechanicznych wraca przez całość z powrotem do oczka. Proponuję siateczkę 100 albo 200 mikronów. Koszt to jakieś 50zł.
Przypuszczam, bez wprowadzaniaj rewolucji do tego, co masz wystarczy dodać na końcu niewielki element oczyszczania mechanicznego drobnego, a za nim do pełni szczęścia dobre oczyszczanie biologiczne.
No, ale w praktyce testy musisz wykonać sam - szczególnie zanieczyszczeń chemicznych niewidocznych gołym okiem.
Filtr nie jest mojej konstrukcji. W takiej konfiguracji go kupiłem. Wydaje mi się, że przeniesienie gąbek do 1 beczki spowoduje większe wyczyszczenie mechaniczne i woda trafiająca do beczki 2 będzie już lepiej oczyszczona przez co biologia będzie miała większe szanse..stąd moje rozważania...
Filtr nie jest mojej konstrukcji. W takiej konfiguracji go kupiłem. Wydaje mi się, że przeniesienie gąbek do 1 beczki spowoduje większe wyczyszczenie mechaniczne
Tak, ale...
1. Teraz gąbki +- zatrzymują zanieczyszczenia które są przed nimi.
efekt - możesz je (zanieczyszczenia) częściowo usunąć spustami dennymi w beczce 1 i 2.
2. Jak dasz gąbki do beczki 1, to zanieczyszczenia będą się zatrzymywały na gąbkach
efekt - będziesz musiał często czyścić gąbki, albo woda zacznie iść przelewem.
Moim zdaniem idziesz w niewłaściwym kierunku.
Poza tym tak naprawdę w tej konfiguracji, która jest teraz nie masz jasno wydzielonego podziału na strefę mechaniczną i bio.
Właściwie druga beczka jest mechaniką średnią. Całość jest dość mocno wymieszana.
Cytat:
i woda trafiająca do beczki 2 będzie już lepiej oczyszczona przez co biologia będzie miała większe szanse..stąd moje rozważania...
Zgadza się pod warunkiem, że będziesz czyścił te gąbki. Czy nie dokładasz sobie czasem niepotrzebnie roboty? Jak nie sprawdzisz, czy biologia dobrze działa, to nie będziesz wiedział.
No chyba, że masz jakąś inną propozycję ? W zasadzie może to być cokolwiek. Mogę wykorzystać te rury peszelowe co mam już w workach. Taki wariant też biorę pod uwagę.
Nie wiem czy chcesz dodatkowo coś zainwestować czy wykorzystać to co masz. Jak zdecydujesz się na dodatkowe wydatki to w pierwszym pojemniku mogłyby być tylko szczotki (najlepiej w pionie) - dobrze czyszczą, nie ograniczają przepływu i łatwo je wypłukać
W drugiej możesz wykorzystać to co masz ewentualnie dorzucić mate japońską - im dasz jej wiece kosztem innego złoża tym lepiej.
W trzeciej wymień keramzyt na nowy i możesz wrzucić tez tam pierścienie białeckiego .
_________________ Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia OCZKO WODNE JARKA G OGRÓD JARKA
No bez inwestycji to się raczej nie obędzie. Złoże które mam już trochę straciły na porowatości, więc ich czyszczenie jest też jakby mniej skuteczne podejrzewam.
[ Dodano: 2012-08-21, 13:20 ]
Aznar33 a już Ciebie wogólle nie rozumiem. Najpierw piszesz, w nawiązaniu do mojego planu zmiany, że
Aznar33 napisał/a:
...
Moim zdaniem idziesz w niewłaściwym kierunku.
...
po czym po chwili dodajesz
Aznar33 napisał/a:
...
Poza tym tak naprawdę w tej konfiguracji, która jest teraz nie masz jasno wydzielonego podziału na strefę mechaniczną i bio.
...
Przecież te dwa zdanią przeczą sobie. Rozumiem to jako "Niepotrzebnie próbuję zmienić coś co jest źle skonstuowane".
Skoro w/g Ciebie nie ma w tej konfiguracji jasno wydzielonego podziału na strefę mechaniczną i bio, to ja to właśnie próbuję zrobić. Stąd mój wątek abyście doradzili jak to najlepiej zrobić.
może w 2 beczce zastosujesz k1 i napowietrzanie , żeby się poruszały,a w 3 jakieś złoże biologiczne i jeszcze raz ostatecznie gąbki ,żeby wodę wyprowadzić kryształ
To roziązanie jest godne uwagi tylko nie wiem czy woda po przejsciu przez 1 beczkę będzie na tyle czysta aby K1 spełniły swoje zadanie ? No i dodatkowo trzeba napowietrzacz zamontować....
W zasadzie to podoba mi się koncepcja Jarka G.
Jarek G napisał/a:
...pierwszym pojemniku mogłyby być tylko szczotki (najlepiej w pionie) - dobrze czyszczą, nie ograniczają przepływu i łatwo je wypłukać
W drugiej możesz wykorzystać to co masz ewentualnie dorzucić mate japońską - im dasz jej wiecej kosztem innego złoża tym lepiej.
W trzeciej wymień keramzyt na nowy i możesz wrzucić tez tam pierścienie białeckiego .
beczka 1: szczotki w pionie + worki z alfagrogiem
beczka 2: worki ze złożem (może bio kule ??) + mata x2 + gąbki
beczka 3: worki ze złożem do biologii myślę, że pierścienie białeckiego ( pół beczki pierśnienie, a drugie pół np: keramzyt )
Już wyjaśniam...
Przekładając gąbki na początek filtracji narzucasz na siebie obowiązek częstego ich czyszczenia. Moim zdaniem to niewłaściwy kierunek, bo przynajmniej ja osobiście nie przepadam za czyszczeniem filtra.
Brak jasno wydzielonej strefy mechanicznej i bio nie jest czymś "złym". Nie jest to rozwiązanie idealne, ale obawiam się, że tutaj akurat niewiele można zdziałać. Tam po prostu nie ma nic, co by zdecydowanie odcięło zanieczyszczenia mechaniczne - one będą Ci stopniowo przenikać przez wszystkie strefy, aż część wróci do oczka, ale na szczęście większość zostanie wyłapana. Tak te filtry są zaprojektowane.
Żeby nie było wątpliwości - ten Twoj filtr jest bardzo przyzwoity - jeden z lepszych, jakie tu na forum widziałem. Może tylko przeniósłbym gąbki na ruszt w beczce drugiej i trzeciej. Jak do tego dodasz filtrację rzędu 200 mikronów na końcu, to będzie
Jak dodasz napowietrzacz do strefy bio to BARDZO pomożesz w procesie biooczyszczania. Jak chcesz, to możesz zerknąć na równania chemiczne tam zachodzące (tlen jest podstawowym składnikiem tam występującym). Chyba Aurora miał je gdzieś w swoich poradnikach na forum.
...
Może tylko przeniósłbym gąbki na ruszt w beczce drugiej i trzeciej.
...
No i tego się właśnie obawiam...wyciągnąć te gąbki z dna to graniczy z cudem
Też myślałem o gąbkach na dnie drugiej beczki i wtedy u góry K1 z napowietrzaczem....ale te wydobycie ich aby je wyczyścić mnie rozwaliło no i trzeba by te K1 za każdym razem wyciągać i w ogóle trochę przeskomplikowane rozwiązanie....trzeba jeszcze pokombinować...
No to nie... łatwość czyszczenia to IMO jeden za najważniejszych parametrów systemu.
Zostaw gąbki tam gdzie są, albo... je wyjmij zupełnie.
Cytat:
Też myślałem o gąbkach na dnie drugiej beczki i wtedy u góry K1 z napowietrzaczem....ale te wydobycie ich aby je wyczyścić mnie rozwaliło no i trzeba by te K1 za każdym razem wyciągać i w ogóle trochę przeskomplikowane rozwiązanie....
Dokładnie. Byłby to strzał we własną stopę.
Cytat:
trzeba jeszcze pokombinować...
Naprawdę niepotrzebnie kombinujesz. Na razie wygląda to na sympozjum lekarzy:
- ja to bym przepisał witaminkę C pomoże na to i na tamto.
- a ja to zaleciłabym wapno i witaminę D - na osteoporozę jak znalazł
- co wy gadacie? Przecież Goździkowa poleca... itd itp...
a ja mówię - zbadajcie pacjenta, zobaczcie, co mu dolega - sprawdź wodę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum