byłam na pachcie i dosadziłam całe wiaderko czermieni i kosacców >Oczywiście zakupie jeszcze jakieś roślinki bo miejsca mam dużo ale musiałam coś zrobić po waszych postach.Oczko jest młode wiec nie chciałam za dużo sadzić do rośliny się rozrastają ale jak mówicie dużo roślin to sadzę .Mam tylko dylemat Częsc roślin mam wsadzone w doniczkach a te dzisiejsze wsadziłam bezpośrednio do wody nie zaszkodzi to foli?Wsadziłam je w tej mojej płyciźnie bo tam mam kamienie .Fakt kamienie mam wysypane na takich starych workach lniane.
A czy te ogrodowe kosaćce też można sadzić do oczka? Ja znalazłam na bagnach kilka sadzonek więc je wzięłam i wsadziłam do siebia ale w ogrodzie mam swoje też
Witaj! Do oczka nadaje sie tylko Irys zółty (Iris pseudacorus) no i ewentualnie kosaciec syberyjski (Iris sibirica) który przez dwa sezony u mnie bardzo dobrze sie miał natomiast w tym roku jest bardzo marny wiec nie wiem jak z nim tak do konca jest bo moze to przez ta zwariowana zime. Napewno do oczka nie nadaja sie kosaciec bródkowy (Iris barbata) Pozdrawiam Olean
Zmieni się, zmieni. UV to metoda brutalna, prymitywna (by nie powiedzieć prostacka), kosztowna, ale łatwa w zastosowaniu i skuteczna, więc większość z nas (włączając i mnie) ją stosuje.
Pamiętaj, że promienie UV są szkodliwe dla zdrowia i bardzo szkodliwe dla oczu, więc nie ma co tam do środka zaglądać.
A wracając do rybek. Teraz jest dobry moment, żeby przemyśleć, jakie i ile chcesz mieć. Ja osobiście bardzo żałuję, ze wpuściłem karasie. Mnożą się jak dzikie i wyłapać je trudno, jak jest dużo roślin. Osobiście chętnie chciałbym je wyeksmitować, ale one mają odmienne zdanie.
Jeśli więc chciałabyś koi, to teraz jest dobry moment, żeby wyłapać potencjalnych niechcianych lokatorów, zanim się rośliny rozrosną.
Po bardzo długiej nieobecności znowu sie pojawiam.
Moje oczko sezon przetrwało ,problem z wodą sie rozwiązał .Lampy UV nie zakładałam chociaż ją zakupiłam ,ponieważ woda ładnie się wyklarowała ,przypuszczam ,że słaba widocznośc wynikała z faktu zanurzenia torfu ,ale po jego wyciągnięciu i jakimś tygodniu widocznośc był do samego dna . Teraz w oczku pracuje napowietrzacz Oase 400 z jednym dużym kamieniem i jak na razie (odpukać) wszystko działa .Wczesniej ,przed kolejnym atakiem zimy rybki pływały i dobrze sie miały
Oby do wiosny
Plany na ten sezon zakup DUZEJ ilości roślin najprawdopodobniej od AurorA nie będę eksperymentowała z alledrogo bo różnie to bywa.
A tak ap ropo kiedy można już zacząc zamawiać roślinki?
Witaj Aga. Oczko pięknie puchem przykryte, przerębel widoczny tyle ,że chyba nie masz węża napowietrzającego przy samym dnie bo byś zburzyła rybkom sen.Ryba jak zapewne wiesz zimuje w stanie letargu dzięki czemu pobiera mało tlenu z wody. Wiedz ,że
temp. przy dnie winna osiągać około 4stop. Celsjusza przy głębokości około 1.20. Kamień napowietrzający może zlikwidować tę równowagę będąc przy samym dnie. Ja w swoim stawie 0.70 ha. robię tylko przeręble lub wstawiam styropian wypełniony od wew. strony słomą a na zew. wychodzą rury PCV dzięki którym poprzez słońce w cieplejsze dni roztapia się woda. PCV lubi się nagrzewać i to ciepło oddaje. U mnie liny są w stanie nawet zakopać się po część w mule dlatego nie powinno się całkowicie likwidować osadu dennego ale i nie można przechodzić w skrajność. Przerębel przede wszystkim służy do odprowadzenia gazów które tworzą się z osadu dennego. Co do oczyszczania wody to nie proponuję żadnej chemii ,środków jak i półśrodków, obsadź roślinnością -dużo roślin a woda będzie czysta. Przekrój węża masz wystarczający-poprzednicy dobrze pisali im wolniej woda płynie tym lepiej bakterie filtrują. Najważniejsze ,latem warto ryby przegłodzić na pewno nie padną one już znajdą sobie pożywienie, dwa lampa UV jest dobra ale należy ją włączać tylko raz na jakiś czas bo zabija bakterie nitryfikacyjne. Co do klarownej wody to torf jest bardzo dobry tyle ,że po 3-4 tyg należy go podmienić. Na stawie mam torfowisko (niestety tego nie usunę) a woda brunatna ,że dna nie widać. Tym bardziej ,że ryba w poszukiwaniu pokarmu wszystko wzburza.Na wiosnę proponuję wrzucić rogatka a problem powinien zniknąć nim się inne rośliny zaaklimatyzują.Pozdrawiam.
Kamień napowietrzający znajduje się jakieć 10 cm pod powierzchnią wody tyle co udał mi sie sylikonu uszczelniającego wepchnąć do wężyka aby zabezpieczyć przed zamarznięciem .Jak miałam poniżej tego to potrafiło mi podmarznąć Mam napowietrzasz troszeczkę przymkniety aby nie zrobił mi sie gejzer z wody i jak na razie sie sprawdza ?Technika" prób i błędów "
No i czekam z utęsknieniom na wiosnę
Co do rogatka ,taki mam plan w niego zainwestować bo czytałam że świetnie natlenia i pomaga w walce z glonami
Posiadamy z mążem staw rybny 1200cm2 ale zimą nic tam nie robimy .Podłoże to właśnie torf ,który świetnie przepuszcza powietrze i tym samym natlenia wodę >Jest też sporo naturalnej trzciny co dodatkowo natlenia w zimie wode i jakoś tak 3 rok jest OK.
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum