Witam po krótkiej przerwie.
Po 100-ych ogledzinach ogrodu doszedłem do wniosku , że nie uciekne od mieszkania. Obszrów nie mam więc postanowiłem ''podnieść'' oczko. Czyli do głębokości 50 dodam 20 poinad ziemię i powinno być cool. Jako palisady zamierzam użyc belek a'la podkłady kolejowe , jednak mniejsze i zgrabniejsze. Oczko przez to nie będzie miało zawijasów i esów ..... ale będzie głębsze. Ma ktoś może doświaczenie z zastosowaniem drewna ? Jak zakończyć folie, co z impregnatami , czy są bardzo szkodliwe? Dlaczego drewno a nie bloczki betonowe lub kamienie? Bo jest ładniejsze , tańsze i łatwiejsze w organizacji oraz ewentualnej reorganizacji. Proszę o sugestie.
Pozdro
Pomógł: 48 razy Dołączył: 28 Sty 2006 Posty: 1436 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-09-29, 23:46
Witam,
Wykonał bym to w ten sposób. Folia wywinięta na podkłady i zamaskowana przykręconymi do nich deskami najlepiej z drzewa tropikalnego. Jest bardzo odporne na warunki atmosferyczne i wilgoć. Deski trzeba przykręcać śrubami z nierdzewki, tak aby łby śrub były schowane poniżej płaszczyzny desek. Przed wkręceniem trzeba w deskach zrobić otwory pod śruby, a następnie większym wiertłem wyfazować (powiększyć średnicę) otwory tak, aby w fazce schował się łeb śruby.
Jak wykończysz w ten sposób, woda z oczka nie będzie miała kontaktu z impregnatem drewna.
Kładąc zaś na sobie, dwa lub trzy takie podkłady, możesz podnosić oczko dużo wyżej. Na narożnikach łączył bym je w taki sposób jak to się robi z belkami przy budowie domu, czyli wycinając na końcach belek zamki, które stworzą sztywne wiązanie zachodzących na siebie belek na wiązaniach narożników.
Ważną sprawą jest również dokładne wypoziomowanie belek w rowie z podsypką z tłucznia i warstwą pisaku na wierzchu. Najniższą belkę układasz w wykopanym wcześnie rowie, głębokości równej grubości warstwy tłucznia (10 - 20 cm) + 5 cm pisaku + 1/2 grubości belki. Piasek można zastąpić suchą zaprawą cementową. Tłuczeń wraz z piaskiem lub suchą zaprawa, będą fundamentem zapobiegającym osiadaniu w gruncie belek.
Tutaj nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Zależy od tego, jak głęboko chcesz kopać, czym, jakie jest podłoże, czy w okolicy były obsunięcia, jakie masz fundamenty, jak solidnie wykonasz oczko, z czego itd itp. Idealnie byłoby, gdyby na to mógł zerknąć dobry inżynier, no ale oczywiście to dodatkowe koszty. Najlepiej więc kieruj się zdrowym rozsądkiem - zrób najdalej jak można i najlepiej jak potrafisz. Powinno być OK.
Bardzo niewykluczone, że na budowę oczka będziesz musial mieć pozwolenie. Przypuszczam, ze oni mogą narzucić pewne odległości od domu od granicy. Masz czas, więc warto to sprawdzić.
Cytat:
Moge cos wkomponowac w ta przestrzen np. podescik drewniany badz kamienny murek okalajacy i przedluzyc grzadke przed domem na cala szerokosc.
To już kwestia estetyki i gustu.
Cytat:
Ma ktoś może doświaczenie z zastosowaniem drewna?
Ja mam oczko wykończone drewnem i podniesione tak, jak planujesz. Tylko, że zamiast podkładów mam... coś, co chyba najbardziej przypomina nasze pustaki. Czyli oczko jest murowane.
Ma to swoje plusy (np możesz uzyskać pionowe ściany) i minusy, ale pomału zaczynam się przekonywać do tego rozwiązania. Taka konstrukcja umożliwi Ci maksymalizację pojemności przy minimalnej powierzchni.
Cytat:
co z impregnatami , czy są bardzo szkodliwe?
To było też i moje zmartwienie.
Do wykończenia użyłem desek do konstrukcji deckingu. Dodatkowo zabezpieczyłem je impregnatem.
Niestety te deski są zabezpieczane przed pogodą fabrycznie przy pomocy szkodliwych preparatów. Do tego dołożyłem też impregnat Cuprinol, ale robiłem to poza oczkiem i przed użyciem desek. Teraz drewno nie ma kontaktu z wodą (wygląda to +- jak na schemacie Pawła) poza tym, że pewne szkodliwe substancje mogą być wymywane przez deszcz. Stwierdziłem jednak, ze zaryzykuje.
W przeciągu ostatnich 6 miesięcy zdechła mi jedna mała rybka (z 50), ale nie przypuszczam, żeby powodem były te impregnaty.
Pomogła: 84 razy Dołączyła: 22 Mar 2009 Posty: 2513 Skąd: Słupsk
Wysłany: 2011-09-30, 09:53
Z tą odlegością od domu to bym nie przesadzała. Nie mówię ze folia na styk z budynkiem ale fajnie byłoby móc je podziwiać nawet z okien domu. Jakiś krótki fajny skalniaczek (dobrze zdrenowany i zaizolowany od muru ) oparty o dom. Potem fajna wygodna scieżka przed oczkiem (albo podest jak mówisz. I zaraz potem oczko. Od tej strony widokowej nie obsadzone niczym żeby nie przesłaniać widoku. No najwyżej jakieś skalniaczkowe powtykane pomiędzy te deski i jakieś ozdobne kamienie. Jeśli stanowisko wypoczynkowe widoczne na zdjęciu nie zmieni położenia to fajnie byłoby móc siedząc tam mieć oczko na wyciągnięcie dłoni. Zobaczysz potem jak miło podglądać rybki , żabki, ważki bez podnoszenia tylnej części ciała .
A z bezpieczeństwem to bez przesady. Woda , choćby jej było 5 czy więcej metrów3 nie wyjdzie z brzegów i nie zaleje domu. Ewentualne przecieki widoczne są niemal od razu (poziom wody) i zaraz bierzemy się za naprawę. Czego Ci nie życzę Jak zrobisz powoli i rozważnie przecieków możesz nie mieć nigdy - czego Ci życzę . Widzę zresztą, że Ci to nie grozi bo nie działasz na łapu-capu tylko tak systemowo.
Do tej odległości jeszcze : Gdybyś kopał tzw. studnię czyli dwa metry głębokości w pionie już od brzegu być może przy specyficznym terenie groziłyby Ci jakieś opadnięcia. MAm nadzieję jednak że oczko będzie miało właściwe strefy i tą najpłytszą 10 - 20 cm możeż zrobić od strony domu specjalnie dużą . Potem stopniowo głębszymi strefami do środkowej głębokiej niecki. O ile nie mieszkasz na bagnach przy takiej konstrukcji oczka nic Ci nie grozi.
_________________ Mój akwenik online: http://91.222.160.54:7777/
Użytkownicy I Explorera logują się w oknie po lewej, wszyscy inni po prawej.
Użytkownik: "oczko" , Bez hasła
Dzwoń do mnie jak zobaczysz szczura, kota, obcego lub brak wody
Jeśli nie masz mojego numeru wyślij priv.
Dzięki za czujność i pomoc !
Pomógł: 48 razy Dołączył: 28 Sty 2006 Posty: 1436 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-09-30, 11:37
Też nie przejmował bym się zbytnio odległością od domu. Wystarczy, jak zrobisz taki odstęp abyś mógł mieć swobodny dostęp do oczka od strony domu. Myślę że 1,5 m w zupełności wystarczy.
Poprawiłem tez swój rysunek. Pokazałem fundament pod podkładami i zaznaczyłem kierunek ułożenia desek maskujących folię. Chodzi o to, aby deski lekko pochylić w kierunku od oczka, wtedy woda deszczowa nie będzie spływać z nich do oczka. Do maskowania jak już pisałem dał bym deski z drzewa tropikalnego. Wystarczy je po położeniu zaolejować i żadne impregnaty nie będą potrzebne. Można jedynie przed położeniem, zaimpregnować podkłady, a ten impregnat nie będzie wypłukiwany do oczka.
Witam ponownie
zaczalem wykopki
Wiem ze wyglada jak wykop na trumne , ale ograniczona powierzchnia i material zastosowany do ogrodzenia wymusily taki ksztalt.
Wymiary to 240X120 ale zwieksze do 250 . Glebokosc max 100 z mozliwoscia poglebienia do 110. Na wiecej nie pozwala szerokosc folii. Glebokosc na 1-szym planie 50cm. Widac kilka polek pod doniczki. A teraz pytania
-Czy nie usunac polek bo doniczki moge powiesic na sznurkach? Zyskam sporo wody.
- strefa plytka to 100cm dlugosci, czy nie zmniejszyc jej na koszt ''deep water''?
- czy robic w dnie miejsce/poglebienie na pompe? (okragla o wys ok 15cm)
- czy 110cm to nie za gleboko dla lilii?
Prosze o sugestie i spostrzezenia. Jestem na takim etapie ze wiele jeszcze moge zmienic.
Pozdro.
te najmocniejsze dadzą rade ale na taki zbiornik wybrałbym raczej odmianę średnią
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Piotrek.P. [Usunięty]
Wysłany: 2012-02-05, 19:53
Wygląda jak "koipond" a nie jak trumna
Ja bym zrobił dno w kształcie "V", wszystkie zanieczyszczenia spływały by w jedno miejsce .
Jeżeli lilia jest wyrośnięta to nic jej się nie stanie na 110cm , oczywiście zależy od odmiany.
Nie mogę powiększyć zdjęcia , nie wiem czemu.
moze ta sie otworzy
Co z polkami? Wymyslilem , ze moge przymocowac doniczki sznurkami w dowolnym miejscu i na dowolnej glebokosci
Piotrek.P. [Usunięty]
Wysłany: 2012-02-06, 06:01
Przy takiej wielkości zbiornika i działki (zakładam że jest mała) rośliny powinieneś mieć drobne, nie przekraczające 1m. Sity bardzo dobrze by wyglądały w takim zbiorniku, są smukłe i nie pomniejszają zbiornika, grzybienie oczywiście też ale zdecydował bym się na miniaturki. Półki przy takiej wielkości nie mają sensu. Nadrabiał bym filtracją.
Może sprecyzuj czego oczekujesz od tego zbiornika? będzie łatwiej.
Sznurki i doniczki to nie jest najlepszy pomysł
Przy takim układzie oczka półki w rzeźbione gruncie bym sobie zdecydowanie odpuścił. Dla roślin wykonał bym konstrukcję podobną do takiej jaką stosuje się dla roślin na balkonach. Domyślam się, że ta opaska wokół oczka jest drewniana więc nie powinno być problemu z mocowaniem. Takie ustrojswo zrobił bym z lewej strony i na tej dalszej stronie (patrząc na zdjęcie). Posadzone tam kosaćce, tataraki, pałki czy oczerety przysłoniły by trochę płot i pomogły by w utrzymaniu względnej równowagi biologicznej. Do tego jakaś lilia (grążel) i trochę pływających (pistia, hiacynt itp.) żeby zacienić ok 2/3 lustra wody. Bez tego lub bez zewnętrznej filtracji możesz spodziewać się permanentnej szczawiowej w oczku. No i ze "zwierzyną" w oczku ostrożnie. Lepiej mniej a efektowne (kilka sztuk) niż ławica sra...ch non stop karasków
Postanowione wiec. Półki dpadaja, myslalem o powyginaniu plaskownika w litere S z zawinietym koncem jako ''holder'' doniczkek . Cala sciana lewa (od plotu )wg. powinna byc porosnieta. Wybralem troche zlisty 10 waszych ulubionych (plebiscyt Auror-y). Po rogach od plotu beda 2 polowki beczki po whisky a znich bedzie spadala woda do oczka. Filtr cisnienowy Hozelock 5500 + pompa tej samej firmy o wyd 5500. Co do ryb to wiem co chce gorzej z roslinami. Od strony mieszkania za beczka chce posadzic :
Tojeść kropkowana
AurorA napisał/a:
te najmocniejsze dadzą rade ale na taki zbiornik wybrałbym raczej odmianę średnią
poprosze o przykladowe nazwy. Co do miniatur.....wole bez
niemniej chce zeby byly:
1 Bobrek trójlistkowy
2 lilia (tylko jaka)
3 Kotewka orzech wodny lub Pistia rozetkowa
4 Moczarka kanadyjska
5 rogatek
od plotu:
Nie wim jak mogłem zapomnieć o niej
Slipe
filmik rewelacja tylko ja od strony domu chcę razcej stałą expozycję i najlepiej żeby w zimie też coś zdobiło czyli coś wiecznie zielonego posadzę. Tutaj mam spory wybór.
Co do lilii , mogę posadzić 2 odmiany w jednym koszu?
Pozdro.
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum