witam, mam pompe jebao ftp 4600 i sprawa jest taka ze chcialbym z niej rozdzielic wode tak zeby polowa plynela na niewielki niewielkiej przepustowosci wodospad - ktory nie byl w planie ale wlasnie sie stworzyl a reszte na filtr glebowo korzeniowy w postaci omawianego wczesniej strumyka. i pytanie jak najprosciej rozdzielic to zrodlo wody zeby troche wiecej szlo na wodospad a mniej na filtr. dodam ze na tej wysokosci podnoszenia dostarczane bedzie okolo 2500l/h. dodam ze nie chce kupowac drugiej pompy. jakie zlaczki zastosowac, i jakie weze?
Pomógł: 14 razy Dołączył: 29 Cze 2007 Posty: 538 Skąd: Kraków i Okolice
Wysłany: 2011-08-24, 14:29
Wąż najgrubszy z możliwych do nałożenia na pompę i...najłatwiejszy do ułożenia i do zamaskowania. Najlepiej o takiej średnicy do której dokupisz w ogrodniczym 1 trójnik i 1 plastikowy zawór. u mnie jest tak że z pompy do trójnika podaję wodę grubszym np 1 m odcinkiem rury 1 cal, potem jest trójnik z 2 wyjściami¾cala (na jednym wyjściu zawór ¾ cala i taki sam wąż do filtra. Jak mocniej zdławisz ten zawór, to więcej wody będzie się chciało przepchnąć przez drugi wylot trójnika.
PS.
Najdrobniejszy keramzyt nie powinien ważyć więcej jak 600kg/m³. A trochę grubszy - 250-400 kg/m³. A więc każdy prawdziwy keramzyt nie ma prawa tonąć. "Magistrowałem się" w ceramicznych materiałach budowlanych, było to dawno, ale o ile wiem w definicji keramzytu nic się nie zmieniło. Ten zatapialny to podróba, jest za mało porowaty
przy folii może przerdzewieć zbrojenie, bo trudno o odpowiednia otulinę.
NIEDORZECZNE
otulina jesli da sie na folie tak jak mowilem chudy beton najpierw bez zbrojenia to jest wieksza niz od razu zalewac betonem. bo najpierw idzie warstwa 1,5cm chudego a potem dopiero zbrojenie i reszta.. jakbym wiedzial ze to jest argument na to , to w życiu bym tego nie posluchal, wszyscy w okolicy mowili o folii i sam sie tak uczylem , a ostatecznie posluchalem rady z strony glownej.. pozatym prawidlowa otulina zbrojenia w betonie to najlepiej 2cm a nie 0,5cm.
tyle siatkobetonow peklo ludziom.. tyle roboty dodatkowej przez to mieli, restartow , ta technike trzeba udoskonalic.. ja proponuje nawet 2 warstwy foli budowlanej pod beton zeby pracowaly miedzy soba i mozna miedzy nimi dac nawet geowloknine. lub folie budowlane zastapic troche lepsza. moze to drobna rzecz ale w moim odczuciu zalatwila by wiele problemow. i nie tylko w GLINACH ale w piaskach rowniez dodatkowe zabezpieczenie zawsze daje poczucie ze w zimie mozna spac spokojniej
proponuje zastanowic sie zanim sie powie "zdecydowanie odradzam" a najpierw pogadac z tymi co im spekalo i tak musieli na wierzch folie dawac i inne czary. a sporo ich jest.
rozumiem slowa w tym przypadku "nie jest to konieczne" ale miedzy tymi dwoma zwrotami jest ogromna roznica.
baj de wej uwazam ze posiadasz ogromna wiedze na temat oczek i w wielu aspektach nikt tyle nie wie co TY, ale z ta sprawa jestem zdania ze nie masz racji i sa to Twoje domniemania.
Nie chce tym co pisze burzyc cokolwiek, po prostu wazne by nastepni ktorzy skusza sie na ta technike wiedzieli jakie sa mozliwosci
proponuje zastanowic sie zanim sie powie "zdecydowanie odradzam" a najpierw pogadac z tymi co im spekalo i tak musieli na wierzch folie dawac i inne czary. a sporo ich jest.
...tak, na pewno wszystkim popękało bo nie dawali folii. Zrozum że folia nic Ci nie da i nie ma najmniejszego sensu takie kombinowanie. Albo robisz z folii albo z betonu. Beton łączy się w jakiś sposób z podłożem co powiększa otulinę. Jak beton Ci popęka to folia nic nie pomoże - zbędna praca i koszty a jak chcesz dawać pod spodem chudy beton to na pewno lepiej go położyć na każdym innym podłożu tylko nie na folii. Jak zbrojenie gdzieś będzie stykać się z folią to ono szybciej skoroduje niż to samo stykające się z suchym gruntem bo na folii zawsze będzie wilgoć.
Ja też mam oczko na glinie i powiem Ci ze jak coś spieprzyłeś to miej pretensje do siebie.
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Albo pisz w oryginale czyli "by the way" albo pisz po polsku "na marginesie", "przy okazji", "nawiasem mówiąc", bo nie każdy zrozumie co chciałeś powiedzieć. Bo między tymi określeniami tez jest ogromna różnica.
mysle ze jednak kazdy zrozumial intencje.
chodzi o to ze jak beton speka to przeciez folia nie speka a juz na pewno nie ta druga warstwa budowlanej i bedzie dodatkowo zatrzymywac wode. koszt niewielki a jednak moze pomoc. tu u mnie tak ludzie robia kanaly pod samochody w garazach.
chudy beton to beton bez zbrojenia. wiec jak sie go da na folie 1,5 cm to w nim nie bedzie zbrojenia i zadna siatka nie bedzie sie stykac z folia bo dziur w nim nie bedzie.
nie mam pretensji do Ciebie ze moze mi popekac, liczylem sie z tym ryzykiem od poczatku i wogole nie podwazam tego.
jedynie interenesuje mnie kwestia foli i jej zastosowania "gdy jednak speka", wszak fora internetowe to miejsca w ktorych nie tylko czyta sie o czyms ale i dyskutuje nad tym i nieraz podwaza, neguje badz przeciwnie, przekonuje sie do czegos, stad moje posty.
Napisalem Do Ciebie Aurora troche z wyrzutem za co przepraszam, przesadzilem, ale wiadomo jak jest, jak w cos sie wklada cale serce to emocje dzialaja.
suma sum , nie zmienilem swojej opini na temat folii pod siatkobetonem . oczko skonczone, wszystko smiga a w nim pstragi teczowe szt 6.na wigilie. i jeden karas ktorego wyjatkowo lubia pstragi - doslownie, nic mu nie robia ani nie zaczepiaja. do tego dojdzie wegorz, 2 ukleje , plotki dwie i .. dwa sandacze, wiem ze niektorzy beda przeciwni tej obsadzie ale mysle ze bedzie ok. narazie woda krysztal ale to chyba przy stazu oczka 10 dni zaden wyczyn. jutro wstawie zdjecia
ok w koncu udalo mi skombinowac aparat. ponizej fotki mojego stawiku. jak widac woda niestety w ciagu ostatnich dwoch dni przeszla zakwit i juz dna nie widac tak dobrze. roslinki jakby ciezko startuja, tzn najgorzej irysy zolte - sa w samym zwirku, ale moze dadza rade.
w oczku sa:
wszystko na razie malutkie i pewnie stad zakwit co tym bardziej nie dziwne biarac pod uwage ze w stawku sa ryby juz.
oczko dziala 14 dni.
do strumyka wczoraj w koncu znalazlem na bnagnach i wsadzilem:
mieta nadwodna -wiem ze wyglada koszmarnie ale taka oskubana rosla w rowie
sitowie lesne
a wczesniej byl juz tak pojedynczo:
irys zółty
niezapominajka
czermien calla
troche rzesli
nawet nie wiedzialem ze tyle roslin wodnych rosnie kolo mnie.
z ryb tak jak mowilem 6 pstragow jest , jeden karas, i jest dez jeden malz szczerzuja pospolita.
jak myslicie woda w tym roku zdazy sie jeszcze wyklarowac bardziej?
rosliny zdaza jeszcze porzadnie sie ukorzenic?
wszystkie uwagi , nawet bardzo krytyczne chetnie przyjme:)
i mam jeszcze jedno pytanie odnosnie tego duzego baniaka na poczatku strumyka:
patrzac na moj pierwszy post tam jest przekroj i miedzy keramzytem a zwirem dalem geowloknine, gdzies tak podpatrzylem, zastanawiam sie nad jej celowoscia , jest potrzebna? zwiru jest nad nia 10cm a rosliny nie wiem czy przez nia sie przebija by ukorzenic sie tez w keramzycie, co o tym myslicie? bo moge ja jeszcze usunac jesli trzeba
patrzac na moj pierwszy post tam jest przekroj i miedzy keramzytem a zwirem dalem geowloknine, gdzies tak podpatrzylem, zastanawiam sie nad jej celowoscia , jest potrzebna? zwiru jest nad nia 10cm a rosliny nie wiem czy przez nia sie przebija by ukorzenic sie tez w keramzycie, co o tym myslicie? bo moge ja jeszcze usunac jesli trzeba
Geowłókninę daje sie głównie po to by keramzyt nie wypływał na powierzchnię, jak masz tam 10 cm żwiru to keramzyt i tak nie wypłynie. Ale moim zdaniem możesz ją tam zostawić, rośliny sobie poradzą, te 10 cm żwiru im wystarczy, a jak bedzie potrzeba to sie przebiją i przez geowłókninę. Fajne oczko a jak rośliny je zarosną to bedzie super.
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem
dziekuje za odpowiedz, zostawie ja w takim razie choc niepotrzeba bo keramzyt w workach raaszlowych jest ale niech sobie bedzie. Ciesze sie ze sie oczko podoba:)
mam kolejne pytanie, przy wplywie strumyka do oczka , gdzie sobie woda powoli wlatuje tworzy sie gesta biala piana , jakby zwarta jak ubite bialko, jak sie ja usunie to od nowa sie zrobi w godzine, dwie. czy to normalne?
Pomogła: 129 razy Dołączyła: 06 Maj 2010 Posty: 4150 Skąd: Warszawa/Radzymin
Wysłany: 2011-09-04, 20:08
Z tą pianą, to normalne, u mnie też nieraz jest, a innym razem nie ma.Nie wiem od czego to jest zależne, ale rybom nie przeszkadza. Fajny pomysł z tym spływającym strumykiem, połączonym z drugiej strony, ze spadkiem wody z kaskady
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum