Nie wiem co to za fruwak, ale kąpał się przednio, niestety zauważyłem go już pod koniec i nie zdążyłem zrobić dobrych zdjęć, jedynie takie:
A jeśli idzie o jesień, to niestety widać ją już na każdym kroku
Pomogła: 84 razy Dołączyła: 22 Mar 2009 Posty: 2513 Skąd: Słupsk
Wysłany: 2011-08-12, 20:54
Na pewno młodziak tegoroczny-po dziobie widać, ale jakiś taki nie jak kos. ten ogon taki rdzawy i zdaje się , że ma białawe pierze na brzuchu.
_________________ Mój akwenik online: http://91.222.160.54:7777/
Użytkownicy I Explorera logują się w oknie po lewej, wszyscy inni po prawej.
Użytkownik: "oczko" , Bez hasła
Dzwoń do mnie jak zobaczysz szczura, kota, obcego lub brak wody
Jeśli nie masz mojego numeru wyślij priv.
Dzięki za czujność i pomoc !
ale super a u mnie lilia ma 2 lata i teraz i rok temu miała max 8 liści i na 2 dzień następne żółkną i wychodzą nowe i tak w kółko a ty masz super zarośnięte
może to kwestia podłoża, ja mam lilie posadzone w ziemi ogrodowej wymieszanej z torfem a na sam spód jeszcze dałem ziemi z kompostownika, ale tak było ok 3 lat temu, teraz już rosną w mule. W przyszłym roku mam zamiar wymienić folię i trochę poprawić brzegi to się pewnie okaże gdzie sięgają ich korzenie.
Wysłany: 2012-06-23, 23:17 Kolejny rok mija - a lilie jak szalały tak szaleją :)
Witam, szaleństwo się rozpoczęło Znów lilie z oczka wychodzą. Co prawda po zimie padły dwie sztuki posadzone najpłycej oraz jeżogłówka, ale coś tam posadzę innego. Przęstce też się trochę "oberwało" ale powoli już dochodzi do siebie. Na wiosnę ok 80% wody wymienione. Ile szlamu nie pytajcie . Pozdrawiam Wszystkich.
Dzięki. Rosną jak wściekłe. Za kilka dni znów muszę "trochę" przetrzebić liście bo kwiaty nie mają miejsca. Jak ktoś ma sprawdzony sposób na ich lekkie spowolnienie, to z chęcią skorzystam.
Cytat:
To kopciuszek:) Tak się nazywa ten fruwak.
.
Dobrze, że zawsze znajdzie się tu Ktoś mądrzejszy ode mnie i mnie oświeci. Dzięki
Pomogła: 83 razy Dołączyła: 18 Cze 2011 Posty: 2376 Skąd: woj. Lubelskie
Wysłany: 2012-06-24, 17:59
aquarius napisał/a:
Dzięki. Rosną jak wściekłe. Za kilka dni znów muszę "trochę" przetrzebić liście bo kwiaty nie mają miejsca. Jak ktoś ma sprawdzony sposób na ich lekkie spowolnienie, to z chęcią skorzystam.
Ja zazdroszczę kopa czym Ty je tak dokarmiłeś, że śmigają jak oszalałe? Zdradź nam swoją tajemnice
Nie szkoda Ci tych pięknych lilii zatrzymywać co niektórzy marzą o takich a Ty chcesz przystopować je zostaw są piękne!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum