Pomogła: 129 razy Dołączyła: 06 Maj 2010 Posty: 4150 Skąd: Warszawa/Radzymin
Wysłany: 2011-08-10, 15:16
Mam pytanie dotyczące folii i cementu. Czy mając oczko z folii, mogę jego obramowanie zrobić z kamieni zacementowanych ?, w ten sposób, aby robiąc jednocześnie obrzeże oczka, podnieść murek od str sąsiadów tak, aby ich woda nie zalewała oczka?Czy folia, a na niej murek z zacementowanych kamieni utrzyma się?
Gosiu możesz tak zrobić tylko że nie daj boże podczas wymiany folii będziesz kuć wszystko . Woda tak czy siak znajdzie ujście żeby wpaść w najniższy punkt (oczko u Ciebie) więc nie widzę sensu ... jedynie możesz podnieść brzegi żeby woda omijała oczko
Pomógł: 13 razy Dołączył: 06 Sie 2009 Posty: 450 Skąd: Myślenice
Wysłany: 2011-08-10, 15:31
piopil napisał/a:
możesz podnieść brzegi żeby woda omijała oczko
Myślę że właśnie po to te kamienie na cemencie Wg mnie powinny się utrzymać, pewnie i tak z biegiem czasu beton popęka a folii nie wymienia się co roku
Pomogła: 129 razy Dołączyła: 06 Maj 2010 Posty: 4150 Skąd: Warszawa/Radzymin
Wysłany: 2011-08-10, 18:02
piopil napisał/a:
Gosiu możesz tak zrobić tylko że nie daj boże podczas wymiany folii będziesz kuć wszystko . Woda tak czy siak znajdzie ujście żeby wpaść w najniższy punkt (oczko u Ciebie) więc nie widzę sensu ... jedynie możesz podnieść brzegi żeby woda omijała oczko
Właśnie zamierzam podnieść brzegi oczka i utworzyć wokół niego skarpę z ziemi, ale zabraknie folii i oczko znajdzie się dużo niżej, dlatego pytam o ten cement-chcę zrobić tak jak zaraz wstawię w swoją galerię.
daj boże podczas wymiany folii będziesz kuć wszystko
niekoniecznie, trzeba to zrobić inteligentnie. W murku zrobić rowek (to delikatnie powiedziane, ale sens taki). Po ściśnięciu się murka, w ten rowek wprowadzić rant folii i go zaszpachlować np. kupną zaprawą wyrównującą (jest wodoodporna i mrozoodporna) lub innym "patentem". Wtedy w razie wymiany zostanie tylko odkucie tego rowka.
Da się zrobić, trzeba tylko dobrze do tego podejść. Ten rowek można np. zrobić tak, że w czasie zalewania murku wstawić paski styropianu. Potem go wydłubać i będzie ok. Niech kobieta kombinuje
Bajbas
Pomogła: 129 razy Dołączyła: 06 Maj 2010 Posty: 4150 Skąd: Warszawa/Radzymin
Wysłany: 2011-08-11, 20:19
Kombinuje, kombinuje...nawet myślałam aby między filię w kamieniach, a murkiem ( który wówczas byłby odsunięty od kamieni z 10 cm do tyłu-wepchać taką pół-rynnę,czyli coś półokrągłego co będzie zbierało wodę wokół całego oczka i zlewało w jedno miejsce ( do sąsiada)
Pomógł: 48 razy Dołączył: 28 Sty 2006 Posty: 1436 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-11, 22:38
Gosiu a nie masz możliwości zrobienia wokół oczka od strony sąsiadów drenażu ze żwiru lub lepiej tłucznia. Kopiesz poza oczkiem rowek głębokości dwóch sztychów, długości takiej aby wyprowadzić wodę poza ten teren, zasypiesz w 3/4 tłuczniem, kładziesz na nim włókninę, i zasypujesz dołek ziemią lub żwirem.
a za nim murek, gdyby drenaż nie dał rady odebrać. Jednak im dłużej czytam Twoje rozważania to dochodzę do wniosku, że najprościej by było wyjąć folię z oczka, podsypać je, tak ukształtować teren by było ponad określonym poziomem gruntu i by było zawsze na 100% bez wody. Wymagałoby trochę innej aranżacji ogrodu, ale spokój po wsze czasy.
Powodzenia w "kombinacjach" Bajbas
Pomogła: 129 razy Dołączyła: 06 Maj 2010 Posty: 4150 Skąd: Warszawa/Radzymin
Wysłany: 2011-08-12, 08:28
Pawel Woynowski napisał/a:
Gosiu a nie masz możliwości zrobienia wokół oczka od strony sąsiadów drenażu ze żwiru lub lepiej tłucznia. Kopiesz poza oczkiem rowek głębokości dwóch sztychów, długości takiej aby wyprowadzić wodę poza ten teren, zasypiesz w 3/4 tłuczniem, kładziesz na nim włókninę, i zasypujesz dołek ziemią lub żwirem.
Paweł i żadnej drenażowej rury nie potrzebuję?, wystarczy ten żwir w rowie?,to taka możliwość mam-od str sąsiada jest jeszcze trochę miejsca-co prawda rowek byłby pod samą siatką, ale by był.
Co to jest "sztychów" i co to "tłuczeń"?
Pomogła: 84 razy Dołączyła: 22 Mar 2009 Posty: 2513 Skąd: Słupsk
Wysłany: 2011-08-12, 08:32
JAk to wszystko czytam , to dochodzę do takiego samego wniosku jak BAjbas.
W sumie Gosia to przy takiej opcji inwestujesz wyłącznie w swoją pracę. Koszty zerowe. Efekt gwarantowany.
NAtomiast murki i połowiczny demontaż oczka - roboty pewnie tyle samo, dojdą koszty a efekt taki gwarantowany nie jest. Dopiero Cię krew zaleje jak się namurujesz a przecieki do oka też będą. Tym razem z popłuczynami cementowymi.
_________________ Mój akwenik online: http://91.222.160.54:7777/
Użytkownicy I Explorera logują się w oknie po lewej, wszyscy inni po prawej.
Użytkownik: "oczko" , Bez hasła
Dzwoń do mnie jak zobaczysz szczura, kota, obcego lub brak wody
Jeśli nie masz mojego numeru wyślij priv.
Dzięki za czujność i pomoc !
Pomogła: 129 razy Dołączyła: 06 Maj 2010 Posty: 4150 Skąd: Warszawa/Radzymin
Wysłany: 2011-08-12, 08:33
Bajbas napisał/a:
Pawel Woynowski napisał/a:
drenażu ze żwiru lub lepiej tłucznia
a za nim murek, gdyby drenaż nie dał rady odebrać. Jednak im dłużej czytam Twoje rozważania to dochodzę do wniosku, że najprościej by było wyjąć folię z oczka, podsypać je, tak ukształtować teren by było ponad określonym poziomem gruntu i by było zawsze na 100% bez wody. Wymagałoby trochę innej aranżacji ogrodu, ale spokój po wsze czasy.
Powodzenia w "kombinacjach" Bajbas
Bajbas-wyjęcie folii z oczka ( kłopot, bo nie mam gdzie dać ryb oraz roślin), nie mam gdzie spuścić wody z oczka ( i tak wszystko zalane) poza tym podsypanie terenu-spowoduje że zabraknie mi folii, a na nową nie mam kasy.Tej folii zza kamieni jest tyle, że tylko jakieś 10 cm za nimi się zawijają.Stąd rozważania o murku.
Pomogła: 84 razy Dołączyła: 22 Mar 2009 Posty: 2513 Skąd: Słupsk
Wysłany: 2011-08-12, 08:46
Do roślin wszystkie michy z domu a dodatkowo dla ryb jeszcze mogłabyś kupić ze trzy kasty budowlane. Są na prawdę wielkie - całe oczko Ci wejdzie a koszt jednej 16 zł. Potem z tych kast zrobisz sobie filtry (dałabym Ci dokładną instrukcję) . Wodę z oczka długim wężem wypompuj do sąsiada
Może oczko z braku tej folii byłoby odrobinę mniejsze ale i tak przez likwidację wyspy planowałaś je zmniejszyć. Brzegi zrobisz tak jak moje - na wypadek kolejnych sezonów deszczowych. Będzie miodzio ! I będziemy Cię wspierać !
_________________ Mój akwenik online: http://91.222.160.54:7777/
Użytkownicy I Explorera logują się w oknie po lewej, wszyscy inni po prawej.
Użytkownik: "oczko" , Bez hasła
Dzwoń do mnie jak zobaczysz szczura, kota, obcego lub brak wody
Jeśli nie masz mojego numeru wyślij priv.
Dzięki za czujność i pomoc !
Pomogła: 129 razy Dołączyła: 06 Maj 2010 Posty: 4150 Skąd: Warszawa/Radzymin
Wysłany: 2011-08-12, 08:55
Dzięki Ewa, ale wszystko co wiąże się z kosztami-odpada, ja po prostu do wypłaty ( do 10.09.) nie mam pieniędzy. Dom utrzymuje syn ze swojej pensji, a ma co utrzymywać: siebie, mnie, swojego młodszego brata, trzy psy, kota i oczywiście rachunki-a one są....mówiąc bardzo delikatnie-DUŻE. Nie śmiałabym go prosić jeszcze o kasę na kastry, rurki drenażowe, tłucznie czy inne rzeczy, za które trzeba zapłacić nawet 10 zł.Mam ręce, łopaty i wszystko co mogę zrobić sama-zrobię. Mam też cement i kamienie, stąd pomysł murku.
Pomogła: 84 razy Dołączyła: 22 Mar 2009 Posty: 2513 Skąd: Słupsk
Wysłany: 2011-08-12, 09:13
Mój brzeg. Na prawdę leje cały tydzień a oczko bezpieczne, coś na bank gdzieś się przelewa , bo jest pełno już od kilku dni a leje przecież nadal
_________________ Mój akwenik online: http://91.222.160.54:7777/
Użytkownicy I Explorera logują się w oknie po lewej, wszyscy inni po prawej.
Użytkownik: "oczko" , Bez hasła
Dzwoń do mnie jak zobaczysz szczura, kota, obcego lub brak wody
Jeśli nie masz mojego numeru wyślij priv.
Dzięki za czujność i pomoc !
Bajbas [Usunięty]
Wysłany: 2011-08-12, 11:29
Gosik napisał/a:
nie mam gdzie spuścić wody z oczka ( i tak wszystko zalane) poza tym podsypanie terenu-spowoduje że zabraknie mi folii, a na nową nie mam kasy.Tej folii zza kamieni jest tyle, że tylko jakieś 10 cm za nimi się zawijają.Stąd rozważania o murku.
szczerze, źle myślisz, dzisiaj zalane, ale jutro woda opadnie, a Ty powinnaś myśleć o rozwiązaniu docelowym. Folii na oczko potrzeba dokładnie tyle samo, jeśli je tylko podniesiesz a zachowasz kształt. Tu się nic nie zmienia. Co do przechowania rośli i ryb na czas tych 2-3 dni (może 7?). Kupujesz zwykłą folie budowlankę, wykładasz nią jakiś dół, wlewasz wodę i już. Rybę można wpuści, rośliny przechować. Jak masz napowietrzacz, to takie miejsce naprawdę nie musi być duże, ryby przetrzymają. Kluczowa jest oczywiście możliwość spuszczenia wody. Jak masz czas, a brak Ci kasy na materiały, to ja bym spokojnie czekał a potem podniósł oko.
Nie podejmuj decyzji, dlatego, że akurat "coś" masz. Masz dużo czasu, więc chcesz coś robić, ale może warto teraz się wstrzymać?
Bajbas
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum