Pomógł: 55 razy Dołączył: 17 Lut 2009 Posty: 1403 Skąd: Radom
Wysłany: 2011-04-10, 18:55
Może niedokładnie się wyraziłem - rzeczka niech działa non stop, 24h na dobę, bez przerw aż do zimy. UVałka standardowo wg potrzeb - kilka dni on, kilka dni off
Dzięki za informacje wynika z nich to, że uruchomienie filtra i lampy 24h/dobę może doprowadzić do klarowności wody.
Ja na razie utrzymuję wodę tak, aby nie zakwitła, muszę poszukać pompy o mniejszym zużyciu prądu moja ma 550 W i dlatego uruchamiana jest zegarem sterującym 12 razy na dzień po piętnaście minut.
Pomógł: 55 razy Dołączył: 17 Lut 2009 Posty: 1403 Skąd: Radom
Wysłany: 2011-04-11, 07:54
Mariusz007 napisał/a:
moja ma 550 W
ło matko.....
przy obsadzeniu mini oczka i strumienia roślinami oczyszczającymi - kosaćcami, sitami, oczeretami, pałką, czy manną nie powinieneś mieć żadnych problemów z wodą, bo możesz mieć super filtr naturalny
Mariusz u siebie też mam podłączony zegar czasowy przy pompie.Obecnie mam tak ustawiony,że włącza się co 45 minut,czas pracy to 15 i tak w kółko.W filtrze mam zamontowany napowietrzacz,który pracuje non-stop.
Pomogła: 21 razy Dołączyła: 05 Maj 2009 Posty: 1195 Skąd: Gronity
Wysłany: 2011-04-12, 13:35
Mariusz jestem przekonana że jak uruchomisz pompę energooszczędną na 24H przy tak dużym filtrze potokowym i ilościach roślin woda powinna być klar przez cały sezon poniżej 150cm.
Sprawa "kardynałków" wyjaśniona wczoraj odławiałem moje koi i do podbieraka wpadło mi trochę małych rybek jakeś 10 szt długosci 7 cm zielone z plamką na ogonie. Ta plamka mnie zmyliła okazało sie że są to małe liny. Prawdopodobmie miałem tarło i nic o tym nie wiedziałem. Fotki niebawem.
Obiecane fotki linów co miały być kardynałkami, są śliczne zielone z plamką na ogonie.
Pływają teraz w akwarium robiąc tam spustoszenie, (są barzdo dzikie) dlatego dostaną eksmisję do stawu wiejskiego.
Kojaki mają sie wspaniale ciągle rosną i zajadają a raczej zajadały bo od wczoraj siedzą na dnie oczka i nosa nie pokazują. Wpadłem na pomysł że trochę ich odłowię do małego oczka i zawiozę do sklepu bo jest ich za dużo. 3 razy zawiosłowałem podbierakiem podczas karmienia i złapałem 5 karpi i 15 linów. A teraz wszystkie siedzą na dnie zestresowane a mnie przeszła ochota na odławianie ryby wróciły do oczka a ja zastanawiam się co dalej. Prawdopodobnie spuszczę wodę w przyszłym roku na wiosnę i zrobię inwentaryzację. A już były oswojone i jadły mi prawie z ręki
(filmik z komórki fatalna jakość )
i kilka fotek z odławiania
małe zmiany przy pompie
Ostatnio zmieniony przez Artur 2011-05-15, 16:08, w całości zmieniany 1 raz
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum