tak patrzyłem na moje lilie i szukałem chętnego do poobcinania liści - nie znalazłem .
Idąc za waszymi radami odwiedziłem jeden z marketów i mam cuś podobnego,
wycina i od razu łapie
raz dwa ogołociłem wszystko ze zdechlaków bez narażania się na zamoczenie i nadwyrężania kręgosłupa - dobra rzecz także do wycinania suchotników z grządek w ogrodzie , gdzie jest nie wygodne dojście jak również do zrywania owoców - chwytamy za ogonek i prosto do kosza
Taki sekator z chwytakiem jest najlepszy . Umożliwia za jednym razem ścięcie , przytrzymanie i wyciągnięcie rośliny na brzeg . Rączka musi być aluminiowa , wtedy jest bardzo lekki .
A ja mam listwę z drewna długa 230m z jednej strony 3cm na 2,5cm.Z cieniona na końcu do 3cm. na 1cm. Na końcu cieńszym wycięcie jak w łapce do wyciągania gwożdzi.Listwa do wody ogonek liściowy w wycięty otwór i obracam listwą wykręcając liść.Nie wiem czy dokładnie objaśniłem ale się naprawdę sprawdza. Wykręcałem wszystkie tylko nie irysy bo te jednak trzeba wycinać...
Gosik ogonek lilii ma dużo cm, dlatego ta listwa ma ponad 2 m, Jurek 47, jak ja to rozumiem, łapie ogonek w wycięty otwór u nasady doniczki ( kłącza) i obraca. Przypuszczam,że cały długi ogonek lili okręca się przy tej listwie, co tworzy napięcie całego ogonka tak duże,ze bez problemu wykręca liść. .Jeśli mam racje jurek 47 to potwierdź, to może sobie coś takiego szybciutko sprawię, tym bardziej,że mam takie listwy, wystarczy je tylko ścienic na końcu i wyciąć otwór.
Gosik ogonek lilii ma dużo cm, dlatego ta listwa ma ponad 2 m, Jurek 47, jak ja to rozumiem, łapie ogonek w wycięty otwór u nasady doniczki ( kłącza) i obraca. Przypuszczam,że cały długi ogonek lili okręca się przy tej listwie, co tworzy napięcie całego ogonka tak duże,ze bez problemu wykręca liść. .Jeśli mam racje jurek 47 to potwierdź, to może sobie coś takiego szybciutko sprawię, tym bardziej,że mam takie listwy, wystarczy je tylko ścienic na końcu i wyciąć otwór.
jesteś super pojętna tak to działa,jesteś zdolna prawie jak ja...
Mam pytanie odnośnie przęstki.Latem roślinki ładnie rosły i trzymały pion ,ale z powodu mrozu pokładły sie pod wodą i poskręcały .Nieładnie to wygląda i zastanawiam się nad obcięciem roślin na wiosnę .
Czy po takim zabiegu rośliny odbiją mi z korzeni?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum