Czy ma ktoś tą roślinkę u siebie w oczku?? Czy ktoś może się podzielić swoimi spostrzeżeniami,Co do uprawy jej w oczku??. Bądź wie gdzie można ją dostać??
http://dic.academic.ru/pi...fiaArrhiza2.jpg
Właśnie zauważyłem na forum, że Mariusz Czernicki Opisywał w jakimś temacie ta roślinkę, może Coś mi powie więcej na jej temat.
Roślinka jest ciężka do uprawy, w jedne lata pojawia się nadmiernie wypychając inne gatunki rzęs, w inne trzeba ją szukać z lupą. Fajna kaszka która szczelnie pokrywa lustro wody.
Arek(Aurora) zrobił fotkę, akurat ten rok nie był dla niej łaskawy.
To minimum wszystkich roślin kwiatowych, choć u nas nie zakwita.
Podpowiem Ci coś więcej, tylko zastanawiam sie jaki jest sens hodowania jej w oczku wodnym?.
To zdjęcie zrobione na zlocie w Arbotretum Bolestraszyce.
Sporo się musiałem z Mariuszem na-przebierać kożucha rzęsy i spirodelli aby znaleźć te 2 maleństwa.
Wolfia bezkorzeniowa to najmniejsza kwitnąca roślina Europy.
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Mówisz że nie warto?? Chciałem spróbować, kusi mnie zawsze co rzadkie.
No wiesz, wszystko warto , ja wyrażam tylko swoja subiektywną opinię.
Decyzja należy do Ciebie.
Zdjęcie pokazuje Ci rozmiary tego maleństwa.
Najlepiej jak porośnie Ci wkupie gdzieś w zatoczce.
Lubi żyzne wody, u mnie jest podłoże organiczne, a wody eutroficzne.
Oczko sprzyja jej hodowli-nagrzewa się silnie w lecie, co jest plusem.
Lubi oczka silnie zarośnięte, bez falowania wody i towarzystwo innych rzęs.
Nie znosi chemii.
Próbuj, ale to niezłe wyzwanie.
Kumpel pracuje w dużym sklepie zoologicznym i karmią nią ryby
Nie wiem jak z rybami , ale kaczki ją uwielbiają.
Ostatnio zaniepokoiła mnie sytuacja braku na stawie Wolfii, którą z Arkiem(AurorA) szukaliśmy niezłą chwilę aby wyciągnąć dwa wałeczki.
Jak widzicie( zdjęcie wyżej) jedna roślinka na palcu AurorA już zaczyna pączkowanie.
W lipcu rozwój wegetatywny poszedł tak silnie, że osobiście byłem zaskoczony.
Tutaj zszedłem do stawu, aby ocenić rozmiary potężnej wegetacji Wolfii.
Obok rzeźba po ostatniej wizycie pleneru wikliniarskiego.
Rzeźba przedstawia mnie, co widać po charakterystycznym długim nosie
I proszę spójrzcie wolfia w jeden miesiąc zaczyna wypierać rzęsę drobną.
Te większe okrągłe roślinki niektóre obrócone brzuchami o buraczkowym kolorze, to spirodela wielokorzeniowa, między nią rzęsa drobna,
a ta kaszka między rzęsami(tak mała że wręcz słabo widoczna) to właśnie Wolfia bezkorzeniowa( fortkę musicie kliknąć i powiększyć na fotosiku drugim kliknięciem, aby zobaczyć)
Prawdopodobnie tak. Dlatego ciekawiło mnie czy takie "coś" ma szanse na przeżycie po mrożeniu. Tylko zastanawiam się coraz bardziej, w związku z jej ekspansywnością, czy lokować ja w oczku. Bo jak dostanie kopa, to później jej mogę nie opanować. Wiem że jednego roku może nie namnażać się prawie wcale a innego roku znowu może mi zarosnąć całe oko.
Wiem że jednego roku może nie namnażać się prawie wcale a innego roku znowu może mi zarosnąć całe oko.
Swieta prawda, obserwuję to juz od dłuższego czasu, ta roślina ma podobne upodobania jak salwinia-raz jest a raz jej nie ma.
Tu się kłania biologia gatunku, ale chyba nawet botanicy nie znają odpowiedzi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum