Ludwig, Musisz mieć dwie takie złączki jedną z gwintem zewnętrznym drugą z wewnętrznym skręcasz je a między nimi beczka . I tak jak pisałem na górę złączki z gwintem 2" na rurę 50mm
_________________ Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia OCZKO WODNE JARKA G OGRÓD JARKA
Dziś kupiłem uszczelki takie jak mówił duzers. Uszczelki zamontowałem i nie ma bata ,żeby woda uciekała. Tak jak widać na zdjęciach.
Po założeniu uszczelek musiałem zrezygnować z nakrętek dociskających. Nie wiem czy tak można.
Cytat:
Musisz mieć dwie takie złączki jedną z gwintem zewnętrznym drugą z wewnętrznym skręcasz je a między nimi beczka . I tak jak pisałem na górę złączki z gwintem 2" na rurę 50mm
Wyjaśnij mi to bo trochę nie rozumiem
_________________ Czym był by ogród ,bez oczka wodnego
Pomogła: 84 razy Dołączyła: 22 Mar 2009 Posty: 2513 Skąd: Słupsk
Wysłany: 2010-07-24, 21:10
Ludwig napisał/a:
JAREK G,
Dzięki za cenne rady. zrobiłem tak jak mówiłeś kupiłem złączki na górę 32mm a na dół 25mm. Tylko teraz jeszcze kwestia uszczelnienia. Myślałem nad zwykłymi gumowymi uszczelkami może sylikonem.
Fotki złączek, gdyby dziurki nie były poszarpane . Nie musiał bym praktycznie uszczelniać.
Nie chcę Cię martwić, ale jeśli nie znajdziesz jakiegoś myku zeby to dobrze uszczelnić to przez te poszarpane dziurki może Ci przeciekać. Wiesz jaki to napór wody będzie? Sprawdż najpierw oczywiscie, ale ja bym zainwestowała w nową bęczkę i koniecznie w okrągłą wyżynarkę (taka nakładka na wiertarkę do wycinania okragłych dziur- kosztuje jakieś naście zł.) Dziury jak złoto okrągłe w minutę !
_________________ Mój akwenik online: http://91.222.160.54:7777/
Użytkownicy I Explorera logują się w oknie po lewej, wszyscy inni po prawej.
Użytkownik: "oczko" , Bez hasła
Dzwoń do mnie jak zobaczysz szczura, kota, obcego lub brak wody
Jeśli nie masz mojego numeru wyślij priv.
Dzięki za czujność i pomoc !
Nie chcę Cię martwić, ale jeśli nie znajdziesz jakiegoś myku zeby to dobrze uszczelnić to przez te poszarpane dziurki może Ci przeciekać.
Też się tego obawiam. Po założeniu uszczelek raczej woda nie będzie przeciekać. Kupiłem sylikon uniwersalny. Jak znajdę czas to jeszcze przejadę sylikonem i mam nadzieje ,że będzie ok.
ewa535 napisał/a:
(taka nakładka na wiertarkę do wycinania okragłych dziur- kosztuje jakieś naście zł.
Wydaję mi się ,że trochę więcej. Ale przecież to nie kwestia pieniędzy. Nie mogłem tego nigdzie dorwać. Do praktikera daleko
_________________ Czym był by ogród ,bez oczka wodnego
Pomogła: 84 razy Dołączyła: 22 Mar 2009 Posty: 2513 Skąd: Słupsk
Wysłany: 2010-07-25, 11:09
ewa535 napisał/a:
(taka nakładka na wiertarkę do wycinania okragłych dziur- kosztuje jakieś naście zł.
Wydaję mi się ,że trochę więcej. Ale przecież to nie kwestia pieniędzy. Nie mogłem tego nigdzie dorwać. Do praktikera daleko [/quote]
Dokładnie 12 złotych - kupiłam u nas w markecie Fimal-PSB, na Twoim terenie to się nazywa market budowlany Mrówka (CHYBA)
_________________ Mój akwenik online: http://91.222.160.54:7777/
Użytkownicy I Explorera logują się w oknie po lewej, wszyscy inni po prawej.
Użytkownik: "oczko" , Bez hasła
Dzwoń do mnie jak zobaczysz szczura, kota, obcego lub brak wody
Jeśli nie masz mojego numeru wyślij priv.
Dzięki za czujność i pomoc !
Znalazłem strzałkę olbrzymią naprawdę robi wrażenie. Ma ponad 0,5m wysokości. Niby taka duża a po włożeniu do oczka rozpłynęła się jak zresztą jak zawsze
Przy okazji wykopałem jeszcze łączeń baldaszkowy posadziłem go ze strzałką. Nawet ładnie się komponują.
_________________ Czym był by ogród ,bez oczka wodnego
Filtr ruszył ale to kompletna lipa. Może to sprawka złóż filtracyjnych.
1. Pocięta gąbka
2. Słoma mocno ubita
3. Powkładane jeden w drugi worki od cebuli, ziemiaków
4. Keramzyt
5 Peszel
Nie wiem może coś nie tak daje to do analizy.
Poniżej zdjęcia.
Jak widać ,żadna różnica. Czytałem ,że u nie których woda wypadająca z filtra to kryształ a u mnie lipa. Nie wiem co zrobiłem nie tak
_________________ Czym był by ogród ,bez oczka wodnego
Pomógł: 38 razy Dołączył: 02 Cze 2007 Posty: 1414 Skąd: k. Bydgoszczy
Wysłany: 2010-07-30, 13:10
Ludwig napisał/a:
Filtr ruszył ale to kompletna lipa. Może to sprawka złóż filtracyjnych.
1. Pocięta gąbka
2. Słoma mocno ubita
3. Powkładane jeden w drugi worki od cebuli, ziemiaków
4. Keramzyt
5 Peszel
moim zdaniem sporo nie tak:
ad. 1. po co pocięta ? gdzie ruszt ?
ad. 2. do wyrzucenia, zgnije, zabrudzi, nic nie daje
ad. 3. ok, ale to nie najlepsze rozwiązanie...
ad. 4 i 5. OK, świetny pomysł
powinno być tak (od dołu): nieco pustej przestrzeni (najlepiej ze szczotkami), ruszt, gąbka (duże i małe pory) lub mata japońska, keramzytu i peszla ile się da do góry (moim zdaniem keramzyt lepszy)....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum