na alegro widziałem że sprzedają jako pływającą, podobnie jak czermień - na pewno lepiej się wtedy sprzedaje bo rośliny pływające to najchętniej kupowane
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Ludwig nie smiej się. U mnie praktycznie pływa w oczku. Po prostu pędy wyszły z niezbyt dużej strefy błotnej i puściły korzenie,które wyglądają jak długa jasna broda. Bo korzenie czermieni, przynajmniej u mnie są jasne. Najprawdopodobniej jakąś resztką pędu są zaczepione przy brzegu, ale ta nowa, tegoroczna część rośliny pływa swobodnie w wodzie. Podobnie wywędrował mi ze strefy błotnej bobrek.
Ludwig nie smiej się. U mnie praktycznie pływa w oczku. Po prostu pędy wyszły z niezbyt dużej strefy błotnej i puściły korzenie,które wyglądają jak długa biała broda. Bo korzenie czermieni, przynajmniej u mnie są jasne. Najprawdopodobniej jakąś resztką pędu są zaczepione przy brzegu, ale ta nowa, tegoroczna część rośliny pływa swobodnie w wodzie. Podobnie wywędrował mi ze strefy błotnej bobrek.
Potwierdzam. Kiedyś, dawno temu, dostałem kilkanaście sztuk od kumpla. Każda z nich wyglądała tak, ze był to kawałek pędu bez liści z maleńkimi korzonkami. Listki ładnie wyrosły i puściły dużo korzeni. I pływało toto razem z kotewka i innymi pływającymi.
Ciekawi mnie ta trawa, nie boisz się, że będzie zanieczyszczac wodę?
Cały czas się boję.
Na razie wpuściłem do oczka trochę karasi i nam ekstra widowisko - jak karasie łowią w niej owady i inne robaczki, hałasując i mlaskając przy tym niemiłosiernie.
Ludwig nie smiej się. U mnie praktycznie pływa w oczku. Po prostu pędy wyszły z niezbyt dużej strefy błotnej i puściły korzenie,które wyglądają jak długa jasna broda. Bo korzenie czermieni, przynajmniej u mnie są jasne. Najprawdopodobniej jakąś resztką pędu są zaczepione przy brzegu, ale ta nowa, tegoroczna część rośliny pływa swobodnie w wodzie. Podobnie wywędrował mi ze strefy błotnej bobrek.
Śmieję się dlatego, że tak czy siak czeremień jest rośliną przybrzeżną i nic tego nie zmieni. Nawet alledrogo
Sinel napisał/a:
Na razie wpuściłem do oczka trochę karasi i nam ekstra widowisko - jak karasie łowią w niej owady i inne robaczki, hałasując i mlaskając przy tym niemiłosiernie.
Jedna z przyjemności oczka
_________________ Czym był by ogród ,bez oczka wodnego
Kilka dni temu czyściłem (jak to ja nazywam) skałkę i ku mojemu zdziwieniu zauważyłem w niej pływające dwie małe "flance", po wyłowieniu okazały się 5cm karasiami.
Chyba z mojej hodowli, chociaż w dużym oczku nic małego nie zauważyłem.
Jak tam się znalazły? Nie mam pojęcia, na zimę malutki zbiornik wypuszczam.
Sinel,polecam ci zrobić filtr korzeniowo-glebowy,ale musisz mieć
filtr,który będzie ci oczyszczał mechanicznie,na pewno wodę
wyklarujesz
poz.Leszek
---------------
Wodę już prawie miałem ale przed miesiącem przyszły deszcze i zrobiło się bagno.
Filtr robiłem sam z 120 litrowej beczki.
Na dole jest najdrobniejszy keramzyt, później dwie warstwy grubej włókniny filtrującej o różnej gramaturze, na to położone grube płótno do wyłapywania większych nieczystości których nie zatrzyma 15cm gąbka filtrująca.
W drugiej beczce mam jeszcze namoczony torf i co 14 dni około 50 litrów wody z niej wędruje do oczka, napowietrz taki cztero-przewodowy pracuje cały rok non stop.
Oczko 11m w najszerszym miejscu 6m najgłębiej ma 140cm, średnio 100cm.
Co 14 dni?? też tak czyściłem, ale odkąd czyszcze filtr co dwa dni (calutki do sucha) a pompke codziennie dwa razy to woda coraz bardziej czysta. A na wiosne miałem takie samo bagienko jak ty
Gdybyś miał taką zupe, ze na 10 cm głębokości nie widać już nic, a widział lekkie poprawy po czyszczeniu filtra to by ci sie chciało Zwłaszcza jak w oczku jest mało roślin
ale odkąd czyszcze filtr co dwa dni (calutki do sucha) a pompke codziennie dwa razy to woda coraz bardziej czysta.
To się nazywa hardcore, ja nie mam filtra więc go nie czyszczę, oczko modernizowane na przełomie kwietnia i maja, więc można powiedzieć że świeże i po chwilowym zmętnieniu też woda jest czysta. Podstawa to rośliny, wszystkie rośliny ze starego oczka poszły do nowego dodatkowo trochę dokupionych nowych i jest miodzio. Z techniki którą mam zamontowaną w oczku to niewielka pompka zasilająca niewielką kaskadę, która dotlenia wodę oraz druga odnoga z trójnika wykonana jako linia kroplująca zasila niewielki filtr glebowo korzeniowy. Czyszcząc tak często filtr bakterie nie mają czasu sie namnożyć, nie mówiąc o tym ile w to wkładasz pracy.
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem
ale odkąd czyszcze filtr co dwa dni (calutki do sucha) a pompke codziennie dwa razy to woda coraz bardziej czysta
to już tak ten filtr będziesz czyścił do "usranej śmierci"
Sinel, dosadź więcej roślin, z torfem daj sobie spokój a z tej beczki zrób drugi filtr i przestań go czyścić co dwa tyodnie
_________________ Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia OCZKO WODNE JARKA G OGRÓD JARKA
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum