wyposażenie do oczka wodnego rośliny wodne pokarmy dla ryb preparaty i lekarstwa i dla ryb lampy uv, filtry, pompy




Strona Główna Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Staw kąpielowy na EPDM z murowaną strefą kąpielową
Autor Wiadomość
wolanin 
Administrator


Pomógł: 67 razy
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 1831
Skąd: Kraków
Wysłany: 2020-06-19, 19:46   

Na 110-tkach stosuje się zasuwy, np. Valterra. Z moich z nimi doświadczeń - po kilku latach trzeba się liczyć z regeneracją/wymianą uszczelek, co też nie jest tanie.

W moim koipondzie zastosowałem 110 PP kanalizacyjne, nic nie cieknie. Mam natomiast nieciekawe doświadczenia z taką instalacją w piwnicy przy Mauserze, tam woda w 110-ce idzie syfonem z filtra wstępnego do pojemnika z filtrem i przy wysokości ciśnienia około 90cm już uszczelka gumowa potrafiła puszczać, prawdopodobnie z powodu lekkiego skoszenia połączenia. Jako tako opanowywałem temat klejem poliuretanowym Fix All.

Jakbym miał to robić jeszcze raz, popróbowałbym także z kształtkami kanalizacyjnymi, ale poszukałbym rur z PCV i próbował je jednak skleić. PP udawało mi się też zgrzewać, ale to już kwestia potestowania. Dałbym głowę za połączenie uszczelnione klejem na gorąco, o ile dałoby się utworzyć przy krawędzi kielich tworzący przestrzeń do wypełnienia klejem między dwoma łączonymi elementami.
_________________
Paweł
Koipond 7,4m3 wolanina - trochę zdjęć wcięło, ale uzupełniam
Moje koi
Koi po redukcji stadka, maj 2017 czerwiec 2017 wrzesień 2017 maj 2018
 
 
the-cheetah 
Początkujący


Dołączył: 18 Maj 2020
Posty: 20
Skąd: Międzychód
Wysłany: 2020-06-19, 23:56   

Dzięki za odpowiedź.

Zdecydowałem się na rury kanalizacyjne sn8 pvc-u o rdzeniu litym na uszczelki. Konsultowałem się ze sprzedawcą i potwierdził, że mogę takie zastosować i że nie powinno być problemu ze szczelnością.

Jutro prawdopodobnie będę je montował.

W jaki sposób chciałbyś je skleić - klejem do pvc? Czy taki klej nie jest agresywny i nie wpłynie negatywnie na gumowe uszczelki? Zdaje się, że taki klej rozpuszcza tworzywo by złączyć je ze sobą. Chyba, że nie to miałeś na myśli.

Ja myślę czy nie zastosować silikonu jako uszczelniacza, ale czy to dobry pomysł? Może nie ma co kombinować. A może klej poliuretanowy w kielichu?

Planuję system grawitacyjny, filtr będzie równo z lustrem wody. Rozumiem, że masz problem z uszczelką w miejscu gdzie rura wychodzi ponad lustro wody?

[ Dodano: 2020-06-20, 00:04 ]
Myślę też, czy po prostu przy samym filtrze nie przejść z uszczelek typowo na system klejony. Koszty nie będą już tak drastyczne, jak przy pełnej instalacji na klejonych rurach ciśnieniowych, a być może szczelność takiego połączenia będzie lepsza.

To jednak jeszcze odległy temat.

Te zasuwy Valterra są na uszczelkę, tak? Nie klei się ich?
 
 
kmarkot 
Bywalec


Pomógł: 13 razy
Dołączył: 16 Lut 2016
Posty: 299
Skąd: podlasie
Wysłany: 2020-06-20, 07:23   

W sumie zapominałem napisać że do łączenia i uszczelniania rur można stosować rury termokurczliwe z klejem .Wykonywałem takie połączenia. dla małych średnic .
Oto mój zestaw do robienia napojów gazowanych. Połączenie wytrzymuje spore ciśnienie .


Z większymi średnicami też powinno być ok
http://www.prosper.com.pl...mokurczliwy.pdf
Do nabycia hurtowniach elektrotechnicznych.
_________________
----
Moje oczko wodne
----
 
 
the-cheetah 
Początkujący


Dołączył: 18 Maj 2020
Posty: 20
Skąd: Międzychód
Wysłany: 2020-10-16, 16:47   

Witajcie po dłuższej przerwie. Prace powoli postępują:








Mam jednak pytanie. Według sugestii wolanina zamówiłem zasuwy Valterra (fi 110). Mam co do nich pytanie. Czy je się montuje poziomo? Kiedy ustawię je pionowo, zasuwa samoczynnie opada i zakrywa ponad połowę otworu, jak na zdjęciu:




Dzieje się tak w każdej z 4 zasuw. Stąd myśl, że może nie montuje się ich z bolcem pionowo w górę, a np. poziomo. A może coś się z tym robi?

[ Dodano: 2020-10-16, 17:16 ]
Po dokręceniu górnych nakrętek wydaje się, że sprawa ma się lepiej. Zasuwa pozostaje w miejscu po otwarciu. Mimo to wystarczy niewielki nacisk żeby zasuwa przesunęła się w dół. Czy ruch wody w rurach nie będzie powodował samoczynnego zamykania się zasuw? Dlatego poważnie myślę o tym czy zamontować ją w poziomie - bolec do zasuwy chodziłby w takim układzie poziomo (lewo/prawo a nie góra/dół). Czy są ku temu jakieś przeciwwskazania? Np. mniejsza szczelność uszczelek? Jak to wygląda u osób, które montowały u siebie takie zasuwy?
 
 
wolanin 
Administrator


Pomógł: 67 razy
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 1831
Skąd: Kraków
Wysłany: 2020-12-05, 20:54   

Przepraszam, nie zauważyłem pytań, pewnie musztarda po obiedzie.
Nie ma przeciwwskazań co do pozycji montażu, natomiast moje Valterry chodzą ciasno. Można się spodziewać, że z czasem będą chodzić nieco ciężej.
Jak masz miejsce, to montuj poziomo i z głowy.
Jak nie, to dla pewności zawsze można podłożyć pod rączkę rozcięty kawałek gumowego węża, zdejmowany w razie potrzeby zamknięcia zasuwy.
_________________
Paweł
Koipond 7,4m3 wolanina - trochę zdjęć wcięło, ale uzupełniam
Moje koi
Koi po redukcji stadka, maj 2017 czerwiec 2017 wrzesień 2017 maj 2018
 
 
the-cheetah 
Początkujący


Dołączył: 18 Maj 2020
Posty: 20
Skąd: Międzychód
Wysłany: 2020-12-16, 14:03   

Dzięki za odpowiedź. Zasuwy jeszcze nie są zamontowane, aczkolwiek chyba doszedłem już do takich samych wniosków. Raczej zamontuję je pionowo lub pod niewielkim kątem. Poziomo mi się nie uda ze względu na brak miejsca.



Najwyżej zabezpieczę je przed opadaniem tak jak piszesz, czy to gumowym wężem czy jakimiś uchwytami w murze.


Poniżej link do albumu z postępami gdyby ktoś był ciekawy:

https://photos.app.goo.gl/XNx5dvGyrNbLSrEeA

Mam jednak nowe pytanie. Zrobiłem wokół stawu przegrodę kapilarną:





i wiadomo, na niej jest od spodu geowłóknina i membrana epdm. Zastanawiam się jednak, czy od góry membrany też nie przykryć geowłókniną, która wchodzić będzie aż do przegrody. Zastanawiam sie nad tym, ponieważ staw wysypany będzie kamieniem i obawiam się o bezpieczeństwo membrany. Geowłóknina zabezpieczyłaby folię na całej powierzchni - także na brzegu, tylko czy jednak ułożenie jej w przegrodzie nie sprawi jednak że woda będzie ze stawu wyciągana? Geowłóknina nie będzie miała bezpośredniego kontaktu z ziemią, zostanie zakończona w kamieniu poza stawem.

Zabezpieczacie jakoś folię w przegrodzie kapilarnej przed mechanicznym uszkodzeniem jej od góry? Teoretycznie geowłóknina to materiał syntetyczny, nie ciągnie tak wody. A może robicie to jakoś inaczej. Na pewno nie będę kładł płyt na brzegu lub niczego takiego. Brzeg planuję wykończyć w miarę naturalistycznie plażą wysypaną kamieniem wchodzącym łagodnie do stawu. Po tym będą biegać dzieci, pies. Czy sama membrana epdm jest na tyle wytrzymała że nie ma się czym przejmować.

[ Dodano: 2020-12-16, 14:22 ]
I jeszcze jedno pytanie ;) Czy posadzenie lilii wodnych bezpośrednio w substracie\gruncie w stawie nie grozi przebiciem przez nie membrany? Czytałem, że niektóre rośliny potrafią być agresywne i potrafią przebić folię. Planuję sadzić rośliny bezpośrednio w podłożu, dla lilii mam przeznaczone specjalne zagłębienie, które chcę wypełnić ziemią gliniastą i od góry przykryć kamieniem.

Lilie ponoć szybko się rozrastają, ale czy mogą zagrozić jakoś folii EPDM? Chciałbym uniknąć sadzenia ich w koszach i utrzymać w miarę naturalistyczny charakter stawu.
 
 
kmarkot 
Bywalec


Pomógł: 13 razy
Dołączył: 16 Lut 2016
Posty: 299
Skąd: podlasie
Wysłany: 2020-12-19, 09:25   

Witam wykonałeś kawał dobrej roboty .
co do ukształtowania brzegów ciężko w obecnej formie zamaskować brzegi ,chyba że podniesiesz poziom "gruntu" w całym ogrodzie do poziomu stawu .
Mr Dajvid przedstawił sposób maskowani brzegów z którego bym skorzystał.
Co do geowłókniny możesz mieć rację może ona pompować wodę ze stawu.
Prosty test, szklanka wody i pasek geowłókniny zamoczony w całości i wyciągnięty na zewnątrz poza krawędź szklanki i poniżej poziomu wody.(do takiej sytuacji może dojść w realu przy intensywnych opadach)
Dlatego geowłokninę należy kończyć przy planowanym poziomie wody. Do ochronny mechanicznej "szczytu" oczka można użyć odpadu epdm lub folii PCV .
Co do roślin poza trzciną nic nie powinno przebić folii.
_________________
----
Moje oczko wodne
----
 
 
jungu 
Uczestnik


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Lut 2020
Posty: 81
Skąd: Turek
Wysłany: 2020-12-19, 13:02   

Jeśli chodzi o geowłókninę to nie powinna wystawać za dużo nad powierzchnię, bo będzie nasiąkać wodą i z niej szybko będzie odparowywać.
Kolejna sprawa - Akacja ! Jak dla mnie jedno z gorszych drzew jakie można mieć nad oczkiem, akacja puszcza pędy z korzeni, a te korzenie rozchodzą się raczej płytko, przy kilkudziesięcioletnim drzewie istnieje ryzyko że korzenie przebiją Ci folię.

Co do lilii, sadzenie lilii w koszu/donicy jest jednym z lepszych rozwiązań, dlatego że roślina potrzebuje żyznej gleby i szybko ją wyjaławia, dlatego raz na rok czy dwa należałoby wyciągnąć taki kosz i wymienić ziemię, lub umieścić w niej kulki z nawozem.
Kosze łatwo zakamuflować kamieniami więc nie ma z tym tragedii.
W taki zagłębieniu ciężko by Ci było wymieniać ziemię i pozostanie tylko nawóz w kulkach. Aha lilie blisko części kąpielowej to raczej zły pomysł - one nie lubią zamaczania części nadwodnej liści, a w upalny dzień może powodować "poparzenie" tych liści.

Musisz liczyć się z tym że każde wskoczenie do wody, będzie powodować dość dużą falę, która będzie odbijać się na wszystkich brzegach, jednocześnie wypłukiwać będzie wszystkie brudy, wymywać rośliny z korzeni itp. Nie wiem czy nie dobrym rozwiązaniem było by zastosowanie jakiś drewnianych palików czy coś w tym stylu aby osłabić te fale.
 
 
the-cheetah 
Początkujący


Dołączył: 18 Maj 2020
Posty: 20
Skąd: Międzychód
Wysłany: 2020-12-20, 20:39   

Zrobię tak jak piszecie i zakończę geowłókninę przed przegrodą kapilarną. Słowa Marka o wykorzystaniu odpadu epdm dały mi do myślenia. Mam dość spory zapas epdm, nie będę go obcinał, po prostu nadmiar zakręcę z powrotem do stawu, w ten sposób nadmiar folii przykryje właściwą warstwę izolacyjną. Dzięki za pomysł.

Swoją drogą, przy okazji Davida Buttlera, czy ja dobrze widziałem że on w ogóle nie zważał na przegrodę kapilarną i nie dość że właśnie to on u siebie wyprowadził geowłókninę poza staw jako ochronę dla folii, to jeszcze do tego zasypał to w jednej części całkowicie ziemią??? :-D

Co do samego maskowania begu, myślę że sobie z tym poradzę. Od widocznej strony stawu, tej "uczęszczanej", kamień ze stawu będzie się łączył naturalnie ze żwirowymi ścieżkami które dopiero powstaną. Od tyłu z kolei linia brzegowa będzie gęsto obsadzona roślinami, nawet jeśli kamień (otoczaki) będą tworzyły lekki spadek w stosunku do gruntu, myślę że zieleń zamaskuje tę różnicę. Nad brzegami strefy kąpielowej powstanie z kolei pomost w kształcie litery L, który zamaskuje frontową deską brzegi. Pomost przykryje też komorę filtracyjną. W przyszłości planuję jeszcze wzdłuż pomostu od strony ogrodzenia zrobić filtr glebowo-korzeniowy, który będzie połączony łagodnym strumykiem ze stawem, wykorzystam do tego właśnie nadmiar folii.

Z liliami mam rozterkę. Pytanie czy z czasem gdy wytworzy się równowaga, w wodzie nie będzie na tyle dużo składników że lilie już się same utrzymają. Z resztą na dnie też z pewnością opadać będą resztki roślinne które naturalnie użyźnią glebę. Muszę się jeszcze zastanowić.

Miałem świadomość tego, że miejsce może okazać się dla lilii nie do końca szczęśliwe, ale jest to najgłębsze miejsce w stawie jakie mogę utworzyć z naturalnie opadającymi brzegami.Sporo o tym myślałem, i chyba nie znalazłbym na to lepszego miejsca. W pozostałych częściach stawu (strefy roślinnej) głębokość będzie maksymalnie na 50 cm. Tylko tam osiągnę 100-80 cm głębokości. Najwyżej jak się nie uda z liliami w tym miejscu, będę się musiał zadowolić miniaturowymi odmianami. Już za późno na takie przeróbki, życie pokaże...

Akacji też nie usunę. Zależy mi na drzewach w ogrodzie, choć może to co jest na zdjęciach ogrodu jeszcze nie przypomina, ale mam generalnie plan na całość. Staw jest tylko jego częścią, choć bardzo ważną, nie najważniejszą. Ma się wpisać w ogród a nie podporządkować sobie wszystko wokół (choć może za kilka lat wypluję te słowa ;) ). Akację znam, i wiem że potrafi być uciążliwa i choć przez wielu uważana jest za chwast, to w moim odczuciu to bardzo ładne drzewo, bardzo majestatyczne, wnoszące strukturę i życie do ogrodu. Usunięcie starego drzewa to chwila, na kolejne przyjdzie czekać wiele lat albo pokoleń. Epdm jest chwalone za swoją wytrzymałość między innymi na korzenie drzew. Czy znacie na forum przypadki przebicia membrany epdm korzeniami drzew? To nie jest pytanie ironiczne, jakby co :) .

Dzięki za wszystkie uwagi. Są dla mnie ważne ;)
 
 
jungu 
Uczestnik


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Lut 2020
Posty: 81
Skąd: Turek
Wysłany: 2020-12-21, 10:02   

Nikt nie pisał nic o wycięciu akacji. Ja również mam dwie czterdziesto czy pięćdziesięcioletnie brzozy niedaleko oczka. Z których rok w rok wyławiam liście z oczka w ogromnych ilościach.
Jeśli jesteś na etapie tworzenia ogrodu, to może warto by pomyśleć o małym przekopie na głębokość oczka na linii - akacja/oczko i postawienie pod ziemią małej ścianki z pustaków, czy wkopanie jakiegoś arkusza blachy ocynkowanej w pionie.
Jeśli chodzi o folię to słyszałem o przypadkach przebicia, zarówno korzeniami drzew jak i nawet korzeniami trzciny, tyle że nie dopytałem jaka to była folia.
Lilie rosną na różnych głębokościach. U mnie od 40cm do 70cm (wysokość od górnej krawędzi donicy) Na większych głębokościach też dobrze rosną i często mają większe liście, co nie znaczy że mają tam lepiej.
 
 
the-cheetah 
Początkujący


Dołączył: 18 Maj 2020
Posty: 20
Skąd: Międzychód
Wysłany: 2020-12-21, 12:09   

Przepraszam, z tymi akacjami to moja nadinterpretacja...

Na linii staw/akacje powstanie ścieżka żwirowa, pod którą zrobię wykop na jakieś 30 cm głębokości. Być może na wysokości stawu wyłożę ją od spodu geowłókniną, żeby zahamować przedostawanie się korzeni. Pomyślę też przy okazji prac nad ścieżką nad wkopaniem jeszcze czegoś wgłąb. Mam stare arkusze blachy, trochę starych płyt chodnikowych. Może się nadadzą.

Generalnie kopiąc staw nie miałem problemu z korzeniami. Trochę się bałem, że właśnie akacja będzie tam sięgać, ale ku mojemu zaskoczeniu tak nie było. Może się to oczywiście z biegiem lat zmienić, i jakieś korzenie się tam przedostaną, więc lepiej się ubezpieczyć. Myślę że zrobienie bariery to dobry pomysł.

Dzięki.
 
 
seedkris 
Bywalec



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 138
Skąd: B-stok Podlasie
Wysłany: 2020-12-23, 09:47   

Witam. Widywałem przebitą folię i papę 3 warstwy. Miskanty i spartyny to potrafią.
_________________
Pozdrawiam seedkris
 
 
the-cheetah 
Początkujący


Dołączył: 18 Maj 2020
Posty: 20
Skąd: Międzychód
Wysłany: 2021-01-09, 17:23   

Witajcie. Jestem na etapie zasypywania stawu kamieniem i natrafiłem na pewien problem.

Idea jest taka, że staw miał być zasypany warstwą ziemi (zmienia gliniasta z piaskiem pochodząca z głębszych partii wykopu stawu). Tę warstwę ziemi planowałem przykryć kamieniem różnej gramatury, głównie drobnym otoczakiem 8-16 mm, ale jest też wymieszany z drobniejszym i grubszym kamieniem. I plan ten właśnie realizuję, ziemia w stawie już jest, częściowo przykryłem ją kamieniem.

Wygląda to tak:






Staw jest już częściowo wypełniony wodą. W jednym miejscu jest tak, że zarówno ziemia jak i kamień ją przykrywający znajdują się całkowicie pod wodą (drewniana skrzynia za strefą kąpielową). Problem polega na tym, że kamień na warstwie ziemi jest bardzo niestabilny. Kiedy po nim chodzę cały czas pracuje, podnosi się i opada. I dzieje się to tak długo, aż w końcu na jego powierzchni nie pokazuje się ziemia którą miał przykrywać.

Pozostałe części stawu nie są jeszcze wypełnione wodą na tyle, żeby występowała tam podobna sytuacja. Dziś zasypałem tę skrzynię ziemią i kamieniem i właśnie się okazało że kamień po prostu wchodzi w ziemię tak długo, aż ziemia się nie pokaże.

Dodam, że ziemia którą wsypywałem do skrzyni była lekko zmrożona. Wsypywałem ją też już bezpośrednio do wody (trochę się zgapiłem z uzupełnieniem skrzyni i w międzyczasie woda ją wypełniła), niewykluczone więc, że po prostu się odpowiednio nie zagęściła i nie jest na tyle zbita żeby utrzymać kamień na powierzchni. Gorzej jednak jeśli faktycznie po zalaniu stawu wodą do pełna okaże się że kamień wszędzie wbił się w ziemię i ta wyszła na wierzch.

Czy ktoś robił taki staw gdzie warstwa ziemi przykryta była drobnym kamieniem? Czy kamień będzie się przemieszczał w dół ziemi tak długo aż nie dojdzie do dna? Warstwa ziemi jest grubsza niż planowana warstwa kamienia. Na tym etapie jestem jeszcze w stanie zdjąć kamień i usunąć więcej ziemi, tak by docelowa warstwa kamienia była grubsza niż warstwa ziemi. Wiązać się to jednak będzie na pewno z dużą ilością pracy, zanim więc podejmę takie działania, chciałem się skonsultować.

Widziałem kilka realizacji gdzie sypano do stawu ziemię. W jednej z książek spotkałem się z informacją że trzeba ją przykryć cienką warstwą piasku, który miałby zapobiec zapadaniu się (chyba że źle zapamiętałem tą informację).
 
 
Irkus 
Bywalec


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Gru 2014
Posty: 115
Skąd: Tomaszów Maz
Wysłany: 2021-01-09, 20:16   

Raczej nie unikniesz wybrania kamieni,będą się wbijać i mieszać z ziemią.
Daj włókninę na ziemię i dopiero zasypać kamieniem
_________________
Pozdrawia Irek. Oczko na milion litrów
 
 
the-cheetah 
Początkujący


Dołączył: 18 Maj 2020
Posty: 20
Skąd: Międzychód
Wysłany: 2021-01-09, 20:28   

Też pomyślałem o włókninie między ziemią a wierzchnią warstwą kamienia. Tylko idea tej ziemi była taka, żeby rośliny korzeniami czerpały z niej składniki odżywcze. Czy włóknina nie sprawi, że rośliny nie będą mogły jej przerosnąć korzeniami i dostać się do ziemi?
 
 
Advertisement
..:: Sponsor ::..




Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oczko wodne - poradnik praktyczny