Pomógł: 2 razy Dołączył: 15 Mar 2006 Posty: 200 Skąd: Katowice
Wysłany: 2006-04-16, 12:48
Ja używam rzęsy wodnej do karmienia rybek, daję jednorazowo tyle aby ryby zjadły jednego dnia. Rzęsę wodną należy uprawiać w osobnym zbiorniku tak żby nie przenosić z innego zbiornika niepotrzebnych chorub. Rozmnażanie jest bardzo proste wystarczy dobrze nawożona woda i troche rzęsy. Moje ryby zatym przepadają, nie możesz za dużo dodawać do oczka, żeby nie mieć z nimi klopotów. Jako ciekawostka rzesa wodna w niektórych krajach wykorzystywana jest w oczyszczaliniach biologicznych, tak jak wierzba czy czcina.
Nigdy w życiu bym dobrowolnie do oczka nie wpouścił rzęsy to jest gorsze niż perz
W akwarium mi się kilka listków zaplątało i teraz się tego nie moge pozbyć, zarasta całe w ciągu 5 dni. Może jak ktoś ma karpie to by to ładnie wyglądało bo by troche kontrolowały jej rozrastanie
W akwarium mi się kilka listków zaplątało i teraz się tego nie moge pozbyć, zarasta całe w ciągu 5 dni.
w oczku wodnym z rybami jest to jedynie znakomity pokarm. Ciekawą podobną (wizualnie)rosliną jest azola caroliniana , drobniutka paproć wielkości naszej rzęsy , przebarwiająca sie jesienia na rudo. Azolę z kolei konsumują raczej tylko większe ryby .
widać ją tutaj http://www.rosliny-wodne.pl/plywajace/01.html
Pomógł: 2 razy Dołączył: 15 Mar 2006 Posty: 200 Skąd: Katowice
Wysłany: 2006-04-16, 18:58
Szymon napisał/a:
w oczku wodnym z rybami jest to jedynie znakomity pokarm. Ciekawą podobną (wizualnie)rosliną jest azola caroliniana , drobniutka paproć wielkości naszej rzęsy , przebarwiająca sie jesienia na rudo. Azolę z kolei konsumują raczej tylko większe ryby .
widać ją tutaj http://www.rosliny-wodne.pl/plywajace/01.html
Miałem kiedyś roślinkę o kórej pisze Szymon i wszystkich przednią przestrzegam, gdyby
nie zima to nieporadził bym sobie z nią .Z naszą rzęsą niema tyle problemów to tak jak
1do 100 :shock:
Pomógł: 48 razy Dołączył: 28 Sty 2006 Posty: 1436 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-04-16, 19:59
Zacznijmy od tego ze jeżeli oczko jest bogate w substancje odżywcze (azotyny lub azotany powyżej dopuszczalnych norm) to żęsa będzie potężnym prtoblemem. Natomiast w oczkach które osiągnęły równowagę biologiczną nie utrzyma się dłużej niż kilka dni, jeśli jej ryby nie zjedzą to sama padnie.
U mnie nie chciała rosnąc. Przywlokłem z roślinami znad starorzeczy Bugu.
Raczej nie polecam do oczek, jest diablo ekspansywna i w ciągu kilku tygodni potrafi zarosnąc małe oczko. Jest bardzo trudna wtedy do usunięcia.
naczytałem się kiedyś o tym , że rzęsa, to chwast. i spróbowałem. wrzóciłem do oczka wiadro , ok.10 l. rzęsy i na drugi dzień nawet listka niezobaczyłem bo ryby zjadły wszystko
!! w tym roku spróbuję znowu ale tak by ryby nie ogły zjeść, ponoć wyciąga wszystkie substancje odżywcze z oczka
naczytałem się kiedyś o tym , że rzęsa, to chwast. i spróbowałem. wrzóciłem do oczka wiadro , ok.10 l. rzęsy i na drugi dzień nawet listka niezobaczyłem bo ryby zjadły wszystko
Mam takie same doświadczenia. Rzęsa w oczku nie chce się utrzymać. Azolla też.
Ale swoja drogą do większych oczek rośliny te wnoszą tylko zamieszanie.
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Ja też próbowałem w swoim oczku zasiedlić rzęsę i azolle i również bez powodzenia - po krótkim czasie rośliny zanikały.
Tak, że nie da się jednoznacznie stwierdzić, że jak włożymy te rośliny do oczka to będziemy mieli z nimi problemy w postaci całej zarośniętej powierzchni wody - wszystko zależy od warunków.
Ale z drugiej strony w pewnych okolicznościach przyrody...rzęsa może wyglądać atrakcyjnie :
Dołączył: 14 Maj 2006 Posty: 1054 Skąd: Władysławowo
Wysłany: 2006-05-14, 05:56
witam
z ciekawością przeczytałem posty
ja używam rzęsy co roku, na zimę zostawiam trochę w stawie
nie mam problemu z mętnością wody z wiosnę
zanim wybiją do góry liście lilii wodnych, sprawę zacieniania załatwia rzęsa
później nadmiar jej usuwam
mieszkam nad morzem, wegetacja roślin jest opóźniona jakies 2-3 tygodnie w stosunku do środkowej Polski, dlatego w ten sposób kontroluje równowagę biologiczną w stawie
mam juz basen ponad 15 lat i dobrze sprawdza się ta metoda
pozdrawiam
Jacek
Pomogła: 3 razy Dołączyła: 13 Maj 2006 Posty: 568 Skąd: Suwałki
Wysłany: 2006-05-14, 18:30
Witam ja w zeszłym roku rzęse przywiozłam do domu( a mieszkam na suwalszczyżnie) z starorzecza Wisły,chciałam ja mieć bo czytałam że oczyszcza wodę ,była tylko przez tydzień i została zjedzona przez moje ryby.Teraz nie mam skąd jej zdobyć a szkoda.Rybki miały by wspaniała sałatkę tym bardziej że w tym roku kupiłam trzy małe 10cm amury,powiedziano mi w sklepie Zoologicznym że żywią się glonami czy to prawda czy chwyt reklamowy?
sorry że tak póxno lae napisze jeszcze o tym co po zimie. niedaleko domu jest dziki staw między kilkoma drzewami, od kiedy pamiętam zaraz po ustaniu mrozów pojawiał się rzęsa którą kilka razy brałem do swojego oczka. w tym roku mimo upływu miesiaca ani grama !!! rzęsy. chyba wymroziło ? mam nadzieję że się pojawi bo napewno ryby w oczku na nią czekają
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum