Nie ma problemu, to żadna tajemnica . Kilka lat temu posadzone były w donicach wypełnionych ziemia ogrodowa+torf+kompostownik. Choć sprzedawca zdecydowanie nie polecał innego podłoża od gliny z piaskiem. Cóż, po wieloletnich doświadczeniach z roślinami akwarystycznymi, podłożem, substratami, nawozami etc. postawiłem na swoim. W tym roku w planach była przebudowa oczka oraz wymiana folii, lecz po drodze wyskoczył zakup pieca CO oraz kilka innych wydatków i plany uległy zmianie, skończyło się na podmianie wody. Po wypompowaniu wody, okazało się, co z resztą już przypuszczałem, że lilie zapomniały dawno co do doniczki i teraz rosną w mule. Co roku modrzew zostawia w oczku mnóstwo igieł, część z nich staram się odłowić, ale większości nie jestem w stanie. Więc podejrzewam, że substancji pokarmowych na dnie nie brakuje z czego chętnie korzystają rośliny. Kolejną sprawą jest woda, która pochodzi z własnej studni. Jest to woda bardzo bogata w żelazo, na początku ( po wymianie )glony wygrywają, ale po ok 3 tygodniach jak "bestie" ruszyły są bez szans i woda z każdym dniem się klaruje. Nie stosuję żadnej chemii do oczka, ani też nawozów - oto cała tajemnica
Pomogła: 84 razy Dołączyła: 22 Mar 2009 Posty: 2513 Skąd: Słupsk
Wysłany: 2012-06-25, 15:35
Jak zwykle urokliwie bardzo ! A lilia szok po prostu !
i właśnie a'propos niej mam do Ciebie pytanie ?
aquarius napisał/a:
może to kwestia podłoża, ja mam lilie posadzone w ziemi ogrodowej wymieszanej z torfem a na sam spód jeszcze dałem ziemi z kompostownika, ale tak było ok 3 lat temu, teraz już rosną w mule. W przyszłym roku mam zamiar wymienić folię i trochę poprawić brzegi to się pewnie okaże gdzie sięgają ich korzenie.
1. Czy wyciągnąłeś je z koszy i po prostu postawiłeś na dnie ?
2. Ile sezonów już tak masz?
3. Jak się ma takie "posadzenie" do czystości wody ?
4. Czy skoro one są po prostu na dnie, to czy Ty je jakoś nawozisz ?
Nurtuje mnie to wszystko ponieważ moje lilie w przyszłym roku będą potrzebowały o tyle większych doniczek, że nie ma niestety dla nich takich półek.W związku z tym tak kombinuję, czy ich wtedy po prostu nie wpuścić na dno ? Nie mam niestety wiedzy jak z nimi postępować właśnie w kwestii nawożenia?
Czy skutkiem tego właśnie jest tyle liści a tylko jeden kwiat? Zbyt dużo azotu w proporcjach z innymi składnikami potrzebnymi do obfitego kwitnienia?
_________________ Mój akwenik online: http://91.222.160.54:7777/
Użytkownicy I Explorera logują się w oknie po lewej, wszyscy inni po prawej.
Użytkownik: "oczko" , Bez hasła
Dzwoń do mnie jak zobaczysz szczura, kota, obcego lub brak wody
Jeśli nie masz mojego numeru wyślij priv.
Dzięki za czujność i pomoc !
1. Czy wyciągnąłeś je z koszy i po prostu postawiłeś na dnie ?
Zostawiłem w doniczkach, ale lilie były wtedy dosyć małe, a doniczki takie bardzo płaskie, czarne plastikowe siatkowane. I z tego co zauważyłem korzenie przeszły dziurami i wiją się po dnie, a główny trzon (korzeń, bulwa czy jak się fachowo zwie) po prostu "przeszedł" górą doniczki. Coś jak na rysunku :
Będzie ze 4 lata od posadzenia. A od 2 tak szaleją.
Cytat:
3. Jak się ma takie "posadzenie" do czystości wody ?
Nie narzekam. Tej wiosny podmieniałem wodę i czyściłem płytszą część po raz pierwszy od 4 lat. Trochę syfu się zebrało. Ale woda utrzymuje się klarowna. Zaraz po podmianie trochę zakwitła, ale teraz jest już całkiem dobrze. Wychodzę z założenia, że ogród, oczko to nie laboratorium, tu sterylność nie ma racji bytu. Czasem naturze trzeba pomóc, ale też nie przeszkadzać za dużo.
Cytat:
4. Czy skoro one są po prostu na dnie, to czy Ty je jakoś nawozisz ?
Nie nawożę. Przy posadzeniu, miałem jeszcze zapas kulek gliniano-torfowych z akwarium to dostały pod korzeń (4 lata temu) i od tej pory nic, żadnych dopalaczy . Zdaniem sąsiada to zasługa modrzewia i jego zrzutek każdego roku. I chyba coś w tym jest, zawsze na wiosnę po zejściu lodu, woda ma lekko brązowy kolor, jak po torfie. Nie robiłem żadnych testów PH wody, może to jest kluczowy parametr . Pozdrawiam.
Pomogła: 84 razy Dołączyła: 22 Mar 2009 Posty: 2513 Skąd: Słupsk
Wysłany: 2012-06-25, 23:37
Dziękuję Ci bardzo , skoro to działa to chyba będę kombinować podobnie w przyszłym roku.
Ciekawe tylko co ja zrobię jak z upływem lat zarosną całe dno i się "przyssają" do folii ?
_________________ Mój akwenik online: http://91.222.160.54:7777/
Użytkownicy I Explorera logują się w oknie po lewej, wszyscy inni po prawej.
Użytkownik: "oczko" , Bez hasła
Dzwoń do mnie jak zobaczysz szczura, kota, obcego lub brak wody
Jeśli nie masz mojego numeru wyślij priv.
Dzięki za czujność i pomoc !
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum