No, płytkie...
Zamieszczam kilka zdjęć, może coś zobaczycie, chociaż woda zakłóca głębie i perspektywę.
Mam w sumie cztery "głębokości" - półka brzegowa i wygrzebana przeze mnie na ostatnia chwile "mokra zatoczka" - ok 7, max 10 cm
najwiekszy obszar (to miała być płycizna) - 26cm
Od strony "płycizny" pojedyncza, przyzwoitej szerokości półka na głębokości 46 cm
i "głębia" - 90cm.
Wysokości półek od dna, nie od kamieni.
Z półeczki 46cm mogę usunąć ew. kamienie (ślubny poukładał w fazie nadgorliwości), ale jej głębokości to nie zmieni.
W sumie oczko ma ok. 3,5-4 m3 objętości. Takie bajorko
Oczko nie jest teraz brudne, paprochy "poznikały".
Czekam tylko na roślinki. Na razie wpakowałam jednego kosaćca i jakąś wodną trawę i skrzyp błotny - wszystko w skarpetę między kamieniami + kilka małych rogatków. Może się coś przyjmie...
Co jmogłabym uprawiać hydroponicznie, zwłaszcza w najpłytszej zatoczce?
Pomogła: 129 razy Dołączyła: 06 Maj 2010 Posty: 4150 Skąd: Warszawa/Radzymin
Wysłany: 2012-05-31, 20:56
Wygląda bardzo fajnie. U mnie wszystkie rośliny rosną bez żadnych skarpet czy pojemników. Na początku przytrzymywały je kamienie, a teraz same rosną. W bajorku dobra będzie mięta, babka, niezapominajki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum