Tak wygląda oczko aktualnie. Dzis znalazłem i zakleiłem 3 dziury w folii. Przez te dziury nie mogłem utrzymac poziomu wody i woda tez nie przepływała jak powinna co skutkuje brudną wodą...
ale to zarosło widziałem od początku twoją galerię ale nie lepiej trochę przecedzić tych roślinek?
Na zdjęciu wszystko się zlewa, roślin jest dużo, szczególnie przetacznika, który rośnie jak szalony. Gdyby ktoś chciał to przyjeżdżać i brać, tylko nie mam czasu na wysyłki. Pozbyłem się już niezłej ilości przetacznika, pistii i hiacynta. Mam też jednego papirusa i trawy te wysoką do oddania, aaaa i jeszcze mięty duzo.
Pomogła: 85 razy Dołączyła: 04 Lip 2009 Posty: 2044 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-16, 18:58
lukasz007500, Woda raczej marnej jakości z tego co widzę. Nie przekarmiasz przypadkiem ryb? Stąd może się brać tak gwałtowny rozwój roślin, woda jest zbyt żyzna.
Ryby karmię co 2, 3 dni małymi porcjami, jedzenie znika w 5 min. Woda marnej jakości bo przeszła groźna burza w nocy, a zdjęcia robiłem przed południem ( i trochę grzebałem żeby rośliny usunąć). Woda jest żyzna bo jest źródlana, a to chyba plus.
Pomogła: 129 razy Dołączyła: 06 Maj 2010 Posty: 4150 Skąd: Warszawa/Radzymin
Wysłany: 2011-08-16, 19:35
Jeżeli woda cały czas wpływa Ci do oczka ( ze źródełka jak rozumiem), gdzie ma ujście? i czy ta leząca folia, to po niej woda spływa?, może warto ją trochę zasłonić?( folię)
Pomogła: 85 razy Dołączyła: 04 Lip 2009 Posty: 2044 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-16, 19:50
lukasz007500 napisał/a:
Woda jest żyzna bo jest źródlana,
No to raczej tak nie działa. Źródlana woda powinna być raczej jak najbardziej "czysta" . Również w składzie chemicznym.
Grzebanie w wodzie tłumaczyło by kolor wody, ale skoro jest tam tak dużo osadu, to ryby i żółw robią swoje
Pomogła: 85 razy Dołączyła: 04 Lip 2009 Posty: 2044 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-17, 17:06
alibaba napisał/a:
Zapraszam do mnie na browarka to sama się przekonasz że tak nie jest
No cóż, zapewne ocena organoleptyczna to może nie jest metoda idealna, więc kto wie...
Zawartość żelaza na pewno tłumaczyło by kolor roślin, bardzo intensywny. Ja jak to kobieta pisząc o żyznej wodzie wyraziłam się może mało konkretnie, miałam na myśli raczej inne składniki niż magnez i żelazo. Chodziło mi o związki azotowe np.
Pomógł: 13 razy Dołączył: 06 Sie 2009 Posty: 450 Skąd: Myślenice
Wysłany: 2011-08-17, 17:35
Vanka napisał/a:
Chodziło mi o związki azotowe
Akurat u mnie tych jest cała masa. Takie źródełko to nigdy nie wiadomo czy nie jest wodą podskórną więc może całą masę różnego badziewia ze sobą nieść (łącznie z tym co rolnicy na pole wysypią) co innego ujęcie głębinowe ale to inna bajka. Natomiast organoleptycznie pewnie jest krystaliczna
Jeżeli woda cały czas wpływa Ci do oczka ( ze źródełka jak rozumiem), gdzie ma ujście? i czy ta leząca folia, to po niej woda spływa?, może warto ją trochę zasłonić?( folię)
Ujście ma po przeciwnej stronie przez folię, na zdjęciu mało widoczne!
Ale widać to na poprzednich zdjęciach.
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum