Pomogła: 129 razy Dołączyła: 06 Maj 2010 Posty: 4150 Skąd: Warszawa/Radzymin
Wysłany: 2012-04-23, 17:23
Zarosło jak w prawdziwym buszu. Jedni wolą stół chirurgiczny inni izbę przyjęć na chirurgii (każdy wie gdzie bałagan, a gdzie sterylność) Co do oczka-rób swoje. Jak Ci się podoba busz-miej busz i niech cieszy Twoje oczy, bo to przecież Twoje oczko
Pomógł: 3 razy Dołączył: 04 Maj 2010 Posty: 166 Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2012-10-04, 19:25
Witam
W te wakacje udało mi się znaleźć piskorze. Kiedyś czytałem, że są one w tych okolicach rzadkie (Warmia). Myślę, że jest to jednak spowodowane brakiem inwentaryzacji zbiorników (co jest niewykonalne), a nie faktyczną małą liczebnością tego gatunku na tym terenie. Dodaję zdjęcia piskorz. Znalazłem go na tej drodze (było ich więcej), po prostu wymyło je ze zbiorników przez które płynie rów.
Dodaję także zdjęcie zbiornika o którym dawniej pisałem na tym forum. Powstał parę lat temu powstał, z powodu bardzo następujących po sobie bardzo wilgotnych roczników.
Przez niego przepływa właśnie ten rów - czyli muszą w nim już żyć piskorze, jest na pewno karaś srebrzysty (złowiłem go na wędkę), wpuściłem karasie pospolite, złapane w innym stawie na podrywkę.
Zauważyłem także w tym nowym stawie małe srebrne rybki (długie - nie wygrzbiecone),
Mogą to być słonecznice. Chociaż też myślałem o strzebli błotnej. Niestety nie mam ich zdjęć. Po prostu muszę się uzbroić za rok w większą ilość sprzętu
▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬
Czyli nawet na drodze można znaleźć ryby
[ Dodano: 2012-10-04, 20:54 ]
W tym roku tak zakwitła lilia.
Widać już trochę rzęsy wodnej, teraz jest jej więcej.
Histario tej lilii jest taka:
Wyłowiłem prawie całkowicie zgniłe kłącze z Jeziora Długiego w Olsztynie. Było ono przy samym brzegu, pływało oderwane. Myślałem, że to grążel, bo tylko on rośnie w tym jeziorze z takich roślin.
Zgniliznę odciąłem, zostało ok 1 cm kłącza, wsadziłem do pojemnika i do oczka. Teraz jest spore kłącze i dorodna roślina, tylko że jest cień więc prawie nie kwitnie.
[ Dodano: 2012-10-04, 21:07 ]
5836 wyświetleń to już sporo
Pomógł: 1 raz Dołączył: 12 Sie 2010 Posty: 29 Skąd: Podlasie
Wysłany: 2012-10-07, 18:17
ppp, no to masz zbiornik pod specjalnym nadzorem tj. piskorz jest objęty ścisłą ochroną gatunkową. Został wpisany do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt.
Jeżeli masz w tym bajorku sprzeblę błotna to też od 1983 roku jest pod ścisłą ochroną. Tak więc autostrady Ci tam nie wybudują
Pomógł: 3 razy Dołączył: 04 Maj 2010 Posty: 166 Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2016-03-17, 14:16
Zbiornik o którym pisałem wcześniej w 2015 już nie istniał, z powodu suszy, a te małe rybki to były jednak słonecznice.
Odnośnie mojego oczka to zaszło parę zmian. W poprzednim roku przebudowałem brzeg oczka w ten sposób aby nie było krawędzi z folii, lecz łagodny spadek do wody, który obsypałem gliniastą ziemia, narzucałem także tej ziemi do oczka aby stworzyła podłoże do wzrostu roślin.
W poprzednim roku obserwowałem całe tabuny traszek zwyczajnych, nawet kilkanaście osobników za jednym razem. Lecz prawie nie było jaj i larw ponieważ zrezygnowałem z żabiścieku pływającego (w jego korzeniach zawsze znajdowałem mnóstwo jaj), który w tym roku znów wprowadzę.
Dodaję zdjęcia po przebudowie brzegów.
Brzegi zostały obsiane trawą.
Poprzedniego roku latem dolałem specjalnie złowiony w leśnym zbiorniku zaporowym zooplankton. Pod koniec lata miałem w oczku rozwielitkową zupę.
Teraz na wiosna, za to namnożyło się oczlika, jeszcze miesiąc temu woda była całkiem zielona, a teraz widać dno. Także mikroorganizmy się uaktywniły i robią dobrą robotę.
Dodaję filmik z oczlikami, dużo ich się namnożyło
W oczku obecnie jest dość mało wody, odsłoniły się półki na roślinność przybrzeżną, na razie woda na działkach jest wyłączona więc nie można dolać.
Na koniec trochę wiosny z okolicy oczka
_________________ Pozdrawiam! Piotr
Ostatnio zmieniony przez Elendil 2016-03-17, 20:31, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 3 razy Dołączył: 04 Maj 2010 Posty: 166 Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2016-03-18, 20:08
taniw napisał/a:
rewi napisał/a:
Hmm.. naprawdę wygląda bardzo naturalnie Szkoda tylko, że takie małe
Rzeczywiście małe, nie masz łopaty?
To szkoda, że nie widziałeś jak kiedyś wyglądało (kilkanaście lat temu).
Zaczynałem od ok. 50x50cm (pływał w nim złoty lin), z dwa lata później znacznie powiększyłem i tak parę lat było. Teraz jest co najmniej dwa razy większe i głębsze
Kiedyś może się jeszcze powiększy
Ostatnio przebudowałem brzegi i zyskało te 20-30 cm na szerokości i długości w porównaniu do roku 2010.
Pomógł: 27 razy Dołączył: 13 Kwi 2009 Posty: 1169 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-20, 08:18
ppp napisał/a:
taniw napisał/a:
rewi napisał/a:
Hmm.. naprawdę wygląda bardzo naturalnie Szkoda tylko, że takie małe
Rzeczywiście małe, nie masz łopaty?
To szkoda, że nie widziałeś jak kiedyś wyglądało (kilkanaście lat temu).
Zaczynałem od ok. 50x50cm (pływał w nim złoty lin), z dwa lata później znacznie powiększyłem i tak parę lat było. Teraz jest co najmniej dwa razy większe i głębsze
Kiedyś może się jeszcze powiększy
Ostatnio przebudowałem brzegi i zyskało te 20-30 cm na szerokości i długości w porównaniu do roku 2010.
Ja też zaczynałem od 1m3. Teraz mam12, i po głowie chodzą mi rózne pomysły.
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum