Pomogła: 12 razy Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 736 Skąd: śląskie
Wysłany: 2008-09-16, 19:01
A w TYM poradniku masz wszystkie rośliny jakie można zastosować do oczka. Po kliknięciu na daną roślinę otworzy się szczegółowy opis i zdjęcie. Nie czekaj na gotowe podpowiedzi. Sam musisz dojść gdzie co posadzić, bo najlepiej znasz swoje oczko, a dopytywać już o konkrety. Przyjmij prostą zasadę,że od strony widokowej sadzisz niższe roślinki, a z tyłu większe. To po to, abyś móg od czasu do czasu oglądać swoje rybki.
Pomogła: 12 razy Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 736 Skąd: śląskie
Wysłany: 2008-09-16, 19:49
Nie da sie jednoznacznie powiedzieć,że któraś z grup w podanym Ci linku lepiej się nadaje. Nadają się poszczególne rodzaje i jeśli mnie pamięć nie myli to chyba Arek w którymś z postów Ci podał te rośliny
O znalazłam
Arek Napisał cytuję
"Gatunki oczyszczające to przede wszystkim kosaciec żółty (także odmiana variegata)- nadaje się tez na kaskadę, tataraki, sity i oczerety możesz tez hydroponiczne dać przetacznik bobowniczek i marek szerokolistny. Najskuteczniejsze w oczyszczaniu wody są rośliny pływające jak pistia, limnobium i hiacynt wodny - niestety te gatunki nie zimują i co roku trzeba się zaopatrzyć w nowe ( w drugiej połowie maja). Z gatunków rodzimych podobne efekty daje rogatek. Do maskowania brzegu tojeść rozesłana. Na półkę 20-50 - pałki oczerety i kosaciec żółty."
Może zamiast ciągle pytać od nowa, zacznij sobie notować. Ja na początku gdy nie znałam roślin tak robiłam. Czytałam forum i sporządzałam notatki, które mi potem bardzo pomagały przy zakupie roślin, albo pozyskiwaniu ich z naturalnych źródeł. Pamiętaj też,że roślinki przyniesione ze stawu należy dobrze wypłukać i zdezynfekować w nadmanganianie potasu( dostaniesz w aptece) aby nie przynieść do oczka jakiejś choroby, lub infekcji. Rośliny przyniesione z naturalnego zbiornika możesz sfotografować i poprosić na forum o identyfikację. Ja na wiosnę, gdy wybrałam się nad okoliczny staw, to nawet się nie spodziewałam,że przyniosę tyle znanych roślin. Był tam i przetacznik bobowniczek i kaczeńce i manna mielec i marek szerokolistny i mięta. A nawet zdarzyła mi się jeżogłówka, co odkryłam dopiero w momencie zakwitnięcia. Nie bój się wodnych roślin. Najwyżej jak Ci coś nie będzie odpowiadać to usuniesz latem z oczka. Oczka nie da się "zrobić" raz na zawsze. Ciągle coś trzeba zmieniać, przesadzać, przerywać, dodawać.
Pomógł: 6 razy Dołączył: 31 Maj 2006 Posty: 1329 Skąd: Tychy p.Moszna 2014
Wysłany: 2008-09-16, 21:33
Witam serdecznie,
warunki i placu masz dużo, ja na Twoim miejscu pokusiłbym się o budowę np wijącego się strumienia i obsadziłbym go żarłocznymi roślinami, nie kombinując zbytnio z jakimiś rarytasami i stopniowo je zamieniał na wartościowsze roślinki.
Jak widać na forum strumienie potrafią zdziałać cuda co do czystości wody w oczku.
Poczytaj o strumieniu na forum.
_________________ ...........\\\ ///
.........( @ @ )
--oOOo-(_)-oOOo----->
A multis animalibus decore vincimur
pozdrawiam Castleman
castleman co do strumienia to jest on, chodz bardzo krotki. A przebudowa nei wchodzi w gre. Kaskada tworzy rodzaj strumienia bo prad jest slaby i tam chce wlasnie nasadzic te zarloczne rosliny.
Co do pozostalych Waszych rad, czyli zasadzic zeilska to wlasnie tak chce zrobic Nakopalem tego troche i zrobilem zdjecia. Niestty nie wiem co to , albo nie mam pewnosci. Prosze wiec o Wasza fachowa ocene. O prosze sie ni esmiac jelsi nakopalem jakis chwastow
Na pierwszym i drugim zdjeciu wg mnie bylaby trzcina [wieksza i mloda]
To chyba jednak chwast, ale moze sie myle
Tu chyab jakas trwa, ale moze ktos cos wiecej zobaczy na zdjeciu
Tu cos co przypomina natke marchwi. Gdzies kiedys pisaliscie chyba o tym. Nie pamietam gdzie ;/
Tu chyba jest tatarak, lub irys, albo i to i to pomieszane. Jak to rozpoznac ? Czy tylko irysy maja takie bulwy ? Mam w ogrodku irysy ladowe i mialy identyczne. Czy tatarak ma rozowe pedy na dole ? Bo jakso zapachu nie bardzo czuc ;/
a tu znow jaka skepa trawy, wyrozniala sie na lakach wiec myslalem ze o moze cos godnego zasadzenia w oczku
Co do reoslin bardziej egzotycznych to faktycznei musze sie zastanowic i zrobie oto wprzyszlym tyg jak bed emial wiecej czasu Napisze Wam tez wtedy swoje propozycje zebyscie mogli ocenic
Pomógł: 6 razy Dołączył: 31 Maj 2006 Posty: 1329 Skąd: Tychy p.Moszna 2014
Wysłany: 2008-09-19, 23:02
Tej ostatniej kępy bym nie dawał do oczka, tylko posadził gdzieś obok.
Co do reszty jak pisali przedmówcy.
Trochę puźnawo już, jednak może poczekać ze strumieniem do wiosny, a roślinki wrzucić do oczka, sprzęt pąpkowy będzie trzeba powoli wyciągać, więc nie jestem przekonany czy ze strumieniem to aktualnie dobry pomysł.
_________________ ...........\\\ ///
.........( @ @ )
--oOOo-(_)-oOOo----->
A multis animalibus decore vincimur
pozdrawiam Castleman
co do sprzto pompowego to go nie wyciagalem w pierwszym roku. Zim apopa chodzila po kilak godzin na dzien, lub co drugi dzien, zeby dotlenic wode. Zadnego innego sprzetu poza pompa nie mam. Nie wiem czy dobrze robie czy zle. Ale z tego co kiedy czytalem to wydawalo mi sie ze na zime moze zostac pompa w oczku.
Zim apopa chodzila po kilak godzin na dzien, lub co drugi dzien, zeby dotlenic wode. Zadnego innego sprzetu poza pompa nie mam. Nie wiem czy dobrze robie czy zle. Ale z tego co kiedy czytalem to wydawalo mi sie ze na zime moze zostac pompa w oczku.
Pompy możesz na zimę nie wyciągać, ale musisz się zdecydować albo pracuje cały czas albo wcale Jak wyłączysz w nocy przy ujemnych temperaturach marne szanse żeby woda nie zamarzła w wężach które idą na powierzchni lub zaraz pod nią i przy ponownym dłuższym uruchomieniu możesz popsuć pompę
_________________ Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia OCZKO WODNE JARKA G OGRÓD JARKA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum