Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Rośliny wodne - Tropikalne lilie wodne

AurorA - 2010-09-09, 14:26
Temat postu: Tropikalne lilie wodne
Zawsze kusiły mnie zdjęcia tropikalnych lilii wodnych, a w szczególności te o niebieskich kwiatach. W tym roku postanowiłem spróbować uprawy.
Do testów wybrałem odmianę Tina. Eksperyment uważam za bardzo udany. Lilia zaczęła kwitnąć w 2 połowie czerwca i od tego momentu kwitnie non-stop i ciągle widać 4-6 idące pąki.
Ilością kwiatów przewyższyła najobficiej kwitnące lilie zimotrwałe co najmniej kilkukrotnie (nie liczyłem , ale było parę dziesiątek kwiatów z jednej rośliny).
Kwiaty są naprawdę piękne, jak u wszystkich odmian tropikalnych wyniesione 20-30 cm ponad lustro wody. Mają sztywne łodygi i nadają się na kwiat cięty.

Niby wszytko pięknie wiec gdzie jest haczyk...

... lilie tropikalne nie zimują w naszym klimacie, temperatura musi być ponad 10 stopni a lepiej ponad 15. Tak wiec pozostaje zimowanie w domu i akwarium.

Ja nigdy jeszcze nie próbowałem zimować, ale podobno można przetrzymać kłącza w niższej temperaturze w wodzie destylowanej. Ciekaw jestem czy ktoś próbował tej metody.

Jeśli ktoś z forumowiczów miał jakieś doświadczenia z lilia tropikalnymi, albo posiada jakieś zdjęcia proszę umieszczać w tym temacie.

Może wspólnie wypracujemy skuteczne metody uprawy i zimowania, a jak nie to przynajmniej będziemy mogli podziwiać piękno tych wspaniałych roślin.

Ja w kolejnych postach opiszę moje doświadczenia i wkleję trochę fotek.

JAREK G - 2010-09-09, 20:46

Ja miałem kilka lat temu niebieską lilię . Trzymałem zimą w beczce w garażu ogrzewanym z oknem ( temp min.10*C max 16*C ) nawet na jesień kwitła jeszcze w beczce ale do wiosny niestety nie dotrzymała i padła :x
AurorA - 2010-09-09, 22:03

na początek wrzucam fotki ze sklepu ale jak wybiorę z dysku to dam więcej w lepszej rozdzielczości.

Lilia wodna Tina






ewa535 - 2010-09-09, 22:18

Cudo !
drako - 2010-09-09, 23:30

Arku, "ze sklepu" to znaczy to samo, co "spod folii"? :???:
AurorA - 2010-09-10, 20:58

drako, znaczy załadowałem zdjęcia ze strony internetowej swojego sklepu (dałem link z której strony) , bo nie chciało mi się akurat wertować dysku w poszukiwaniu innych.

drako napisał/a:
Arku, "ze sklepu" to znaczy to samo, co "spod folii"?


Tak wszystkie fotki robiłem u mnie pod folią.

Vanka - 2010-09-10, 21:17

ja się skuszę na tą Tinę w przyszłym roku - Arek pamiętaj o mnie.. w tym roku nie mam kasiory więc nie zdobędę ikspirjens :???:
ppp - 2010-09-11, 12:01

Ale piękne lilie i ile kwiatów, już Ci zazdroszczę :x , chociaż i tak nie miałbym gdzie ich zimować. I mają fajne ząbkowane liście, przynajmniej u tych na pierwszym zdjęciu.
AurorA - 2010-09-11, 16:11

ppp napisał/a:
I mają fajne ząbkowane liście, przynajmniej u tych na pierwszym zdjęciu.


Liście u Tiny to bardzo ciekawa sprawa, cześć jest ząbkowana a część nie, cześć ma plamki a część ich nie ma. Chyba to zależy od aktualnej temperatury. Wkrótce, jak wygrzebie odpowiednie foty by to zilustrować napiszę bardzo interesujące i praktyczne informacje w temacie liści i żyworodności lilii tropikalnych.

violettaxx - 2010-09-11, 17:39

Bardzo ładna :brawo: długo się zastanawiałam czy jej nie wybrać w zwycięskim konkursie ? /fotograficznym/. AurorA powiedz jak ta lilia zachowuje się przy takim ochłodzeniu które już trwa co najmniej już 3 tygodnie /przy najmniej u mnie Warmia-Mazury/.
AurorA - 2010-09-11, 18:13

Kwiat utrzymuje się obecnie znaczniej dłużej, ale otwiera się nie do końca. Co do wzrostu to się zahamował. Zaznaczam że lilia nie jest na wolnym powietrzu tylko pod folią gdzie w dzień jak jest słonko temperatura się podnosi szybko.

Jak już jestem przy kwiatach to zaznaczę ze u lilii tropikalnych kwiaty zamykają się o zmroku. Latem gdy większość odmian zamykała swe kwiaty o godzinie 15-16 Tinę mogłem podziwiać do godz. 20-21. Są też tzw lilie tropikalne nocne (Night Blooming Tropical Cultivars), które otwierają kwiaty wieczorem a zamykają rankiem ale to już inna historia.

AurorA - 2010-09-16, 00:44

Obiecałem napisać trochę ciekawostek na temat rozmnażania tej odmiany, dziś wyszperałem nieco fotek by to dokładnie zilustrować.
Wiedziałem że są lilie żyworodne, tzn takie które zawiązują młode na liściu, ale nie wiedziałem że należy do nich Tina (Najbardziej znana z tego jest Nymphaea daubenyana zwana popularnie lilia żyworodną lub żyworódką) .
http://pl.wikipedia.org/w..._%C5%BCyworodne
Nigdy nie widziałem jak się odbywa ten proces i byłem co najmniej lekko zdziwiony.

Najpierw wiosną zauważyłem "pleśń" pojawiającą się na liściach. "Gniły od środka" wiec szybko je usuwałem (oj jaki głupi byłem :oops: ) wyglądało to tak:


na niektórych liściach tworzyły się jakieś narośla.


gdy przez kilka dni mnie nie było i nie było komu usuwać "porażonych liści" (byłem wtedy na naszym zlocie oczkomaniaków) z tej "pleśni" zdążyły się ukształtować zawiązki młodych lilijek. Daję kilka fotek które to dokładnie obrazują:





tu już ładnie widać młode listki i korzenie






można sadzić


pierwsza sadzoneczkę pikowałem około 10 lipca na głębokość około 3 cm
to zdjęcie z 14 lipca

okazało się że jak im dać dobre warunki rosną bardzo szybko
to zdjęcie po tygodniu

początkowo listki były mniejsze od paznokcia ale każdy kolejny był coraz większy
lilijki stopniowo zagłębiałem

to zdjęcie z 15 sierpnia

przesadziłem je wtedy do osobnych doniczek i mimo że pora była już późna zdecydowałem dać im po koreczku osmocote

decyzja była słuszna po miesiącu na największych sadzonkach doliczyłem się około 50 liści i największe miały wielkość dłoni
fotki z 8 września





dziś wysyłałem jedną taką sadzonkę i naprawdę mnie zatkało jak zobaczyłem na niej całkiem spory dobrze wykształcony pąk kwiatowy - aż się nie chce wierzyć ze 2 miesiące wcześniej cała ta lilijka była mniejsza niż paznokieć.
Dodam jeszcze że obecnie na największych liściach tych młodych sadzonek tworzą się nowe rozmnóżki.

Reasumując, gdy podjąłem się eksperymentowania z lilią tropikalną spodziewałem się wolnego wzrostu, chorób i kłopotów z uwagi na inny klimat. Bardzo pozytywnie się rozczarowałem. U żadnej lilii zimotrwałej nie widziałem tak szybkiego wzrostu, siły przetrwania, rozmnażania i obfitego kwitnięcia jak w tym przypadku. :-o

Elendil - 2010-09-16, 08:04

Szczena mi opadła..... :-o

W przyszłym roku kupuję i będę kombinował w szklarni :-D

gregorj - 2010-09-16, 08:49

fajna relacja, ma tak piękne kwiaty, że i ja się skuszę wiosną
Artur - 2010-09-16, 08:55

Zdjęcia są robione na dworze, ale czy roślina mateczna wykształciła potomka w naszym klimacie na dworze, czy pod folią?? Bo zimowanie to wiem.
AurorA - 2010-09-16, 12:19

Arion napisał/a:
Zdjęcia są robione na dworze


Wszystkie fotki robione pod folią, w wodzie odbija się papirus i łączeń które rosną w tym samym basenie.
Wiem że parę osób z forum miało lilie tropikalne pod chmurką i im kwitły, co do zawiązków liściowych to nie wiem- może to były inne odmiany, które takowych nie związują.

Jeszcze raz mam prośbę do wszystkich którzy mieli jakiś kontakt z liliami tropikalnymi o wyszperanie archiwalnych fotek i swoje spostrzeżenia.

Hubert - 2010-09-16, 15:05

Kilka dni temu posadziłem w akwa z paletakmi 3 sadzonki lilii tropikalnych, które dostałem od kolegi prowadzącego szkółkę roślin ogrodowych i wodnych w Skępe. Kolejno: RedFlare, Queen of Siam, Daubeniana. Na razie za krótko, aby stwierdzić jak rosną, w każdym razie straciły największe liście i zaczynają wypuszczać nowe.


Bajbas - 2010-09-16, 16:43

Hubert napisał/a:
Kilka dni temu posadziłem w akwa z paletakmi 3 lilie tropikalne, które dostałem od kolegi prowadzącego szkółkę roślin ogrodowych i wodnych w Skępe. Kolejno: RedFlare, Queen of Siam, Daubeniana.

a czy Krzysiek RedFlare, Queen of Siam już zimował? skoro sprzedaje Daubeniana to tę pewnie już zimował, ciekawe czy inne odmiany mają te same wymagania, może któraś jest mniej wymagająca zimą.
Tak czytam i mam chcice, bo warunki dla tych lilii mam idealne, ale to bujanie się zimą mnie trochę odstrasza. Lotos jest prostszy, ale gdzie mu do liczby tych kwiatów.

:piwko: Bajbas

AurorA - 2010-09-16, 21:21

Bajbas napisał/a:
Daubeniana to tę pewnie już zimował


Z tego co wiem Krzysiek zimował w akwarium, teraz ma testować też zimowanie w wodzie destylowanej. Spróbuję zasięgnąć jakiś informacji, ale te pewne to dopiero będą po zimie. Ja jedną Tinę już do akwa upchnąłem. Mariusz tez będzie zimował, ale on ma ogrzewaną szklarnie do dyspozycji - warto jednak przerobić wszystkie warianty.

art1234 - 2010-09-20, 12:06
Temat postu: A ja też mam
Dzięki uprzejmości Aurory od 4 dni jestem szczeńśliwym posiadaczem Lili Tina króra ma ze 5 mm i 4 listki po 1 do 2 mm. Rośnie w akwarium i z dnia na dzień ma listki coraz to większe. Ciekawe co bedzie dalej.

Dzięki Aurora.

:soczek:
Art

AurorA - 2010-09-20, 14:45

Ja też dziś takich maluchów postaram się jeszcze wybrać i dać do akwa. Zobaczymy czy się przyjmą i przezimują.
Mariusz - 2010-10-31, 19:50

Zakwitła Tina, mała, biedna i bez barwy.
To warunki szklarniowe.


AurorA - 2010-10-31, 20:15

Ja swoją Tinę wcisnąłem Januszowi do akwarium z paletkami. zobaczymy jak zniesie 30 stopni.

te fotki robiłem z tydzień temu, miała wtedy 6 paków i kwitła, z tym że akwarium jest przykryte pokrywą i kwiaty wyniesione ponad powierzchnią wody wrastają między świetlówki i zawijają się. Tu do fotki pokrywa zdjęta. Jak się przyjrzycie to widać zawiązki młodych lilijek na każdym liściu.





U mnie w akwarium zimnowodnym karasie bardzo skutecznie obgryzły wszystkie liście, i robią tak z każdym następnym który zaczyna wyrastać :evil:

AurorA - 2010-12-15, 17:48

Zimowanie tropikalnych lilii w Polsce to jednak jest pewne wyzwanie.
Ja popełniłem błędy i postaram się je wyszczególnić aby następni mieli łatwiej.

Cześć lilii zbyt późno zabrałem do domu - było to po pierwszych przymrozkach i temperatura wody miała wtedy kilka stopni. Choć lilie wyglądały ładnie i zdrowo to po przeniesieniu do akwarium w ciągu kilku dni liście się rozsypały i z Lili nic nie zostało.

Bezwzględnie należy pilnować by temperatura nie spadła poniżej 10 stopni, a jeszcze lepiej 13.

Tina u Janusza w akwarium to już tylko wspomnienie, zdechła kompletnie. Trudno mi się wypowiadać na temat przyczyn bo nie miałem do Lili wglądu na co dzień i odwiedziłem Janusza tylko 1 raz przez ten czas. Być może była zbyt wysoka temperatura, albo inny czynnik (chemia wody) bo w tym samym czasie padły też inne rośliny w tym akwarium tzw lotosy.

Te Tiny które w porę zabrałem do mojego akwarium na dziś żyją, ale karasie je bardzo gnębią obgryzając liście. Początkowo wypuszczały dużo małych podwodnych liści ale obecnie widzę ze ten proces ustał. Być może wyczerpują się odzywki w bulwie.

obecnie wygląda to tak:


a tak było 20 września

widać postęp w złą stronę

co ciekawe karasie nie tykają grążeli które obecnie wyglądają tak:

i u nich widać wyraźne przyrosty. Nie dość że karasie je zostawiają w spokoju, to jeszcze nie rosną na nich krasnorosty, które porosły mi w akwarium wszystko. Złego diabli nie biorą.

Odnośnie zimowania tropikalnych lilii wodnych po zapoznaniu się ze wskazówkami hodowców z naszej strefy klimatycznej w USA wydaje się że lilie powinno się zimować następująco:

1. lilie trzeba przed zimowaniem wyjąć z doniczki i dokładnie oczyścić z resztek organicznych wielokrotnie płucząc w czystej wodzie.
2.Tak przygotowane klaczą/bulwy krótko przesuszamy po czym traktujemy środkiem grzybobójczym np Kaptan.
3. przygotowujemy woreczki lub pojemniki z czystym wilgotnym piaskiem lub torfem i w taki substrat zagłębiamy klacze.
zimujemy w temperaturze 50-55 stopni Fahrenheita czyli 10-13 stopni Celsjusza.
4. Lilie można startować w nowym sezonie w lutym/marcu w akwarium z temperaturą około 80 stopni Fahrenheita czyli ~27 stopni Celsjusza.
5. w kwietniu na zewnątrz

Dla zainteresowanych głębiej tematem daje 3 linki do metod zimowania w róznych strefach klimatycznych:

http://translate.googleus...y8MsGr-54vEwXHQ

http://translate.googleus...MAyGmlPjIr2_xkQ

http://translate.googleus...Ojoc4nc4v7RWi1w

dla przypomnienia w naszym kraju mamy strefy klimatyczne od 5b (Suwałki) do 7b (Szczecin) większość Polski to strefa 6a i 6b

Mariusz - 2010-12-21, 06:48

AurorA napisał/a:

1. lilie trzeba przed zimowaniem wyjąć z doniczki i dokładnie oczyścić z resztek organicznych wielokrotnie płucząc w czystej wodzie.
2.Tak przygotowane klaczą/bulwy krótko przesuszamy po czym traktujemy środkiem grzybobójczym np Kaptan.
3. przygotowujemy woreczki lub pojemniki z czystym wilgotnym piaskiem lub torfem i w taki substrat zagłębiamy klacze.
zimujemy w temperaturze 50-55 stopni Fahrenheita czyli 10-13 stopni Celsjusza.
4. Lilie można startować w nowym sezonie w lutym/marcu w akwarium z temperaturą około 80 stopni Fahrenheita czyli ~27 stopni Celsjusza.
5. w kwietniu na zewnątrz

Czy ten zabieg Arek można zrobić jeszcze teraz, liście rozlatują mi się jak mokry papier.
Lilie zamierają.

AurorA - 2010-12-21, 12:19

Mariusz Czernicki napisał/a:
Czy ten zabieg Arek można zrobić jeszcze teraz, liście rozlatują mi się jak mokry papier.
Lilie zamierają.


Miałem to samo z tymi które za długo zostały pod folią. Spróbuj ale pewnie bulwy będą już miękkie i nic z tego nie wyjdzie - to widać od razu po wyjęciu kłącza z ziemi.

Poczytaj na tych stronach co wyżej dałem linki.

AurorA - 2011-01-16, 00:20



na filmie widać jak duże rosną te rozmnóżki na liściach

violettaxx - 2011-07-10, 18:01

Przepraszam, że nie na temat ale w moim akwa szkle próbuje się pozbyć kwiatów Lotosu tygrysiego bo bardziej zależy mi na liściach a tu na złość 5-6 kwiat :???:


AurorA - 2011-07-10, 18:16

Kwestia nawożenia i oświetlenia, ja bym się cieszył zamiast narzekać wielu chce kwiaty a ich nie ma. Może spróbuj na lato do oczka dać, kwitną obficie ale karpie mogą pouszkadzać.
violettaxx - 2011-07-11, 10:48

No właśnie 2 tygodnie temu posadziłam do oczka i :dupa: może dla tego że karpie wycięły do zera :(( A pro po kwiatka z akwarium otwiera się tylko gdy nie ma światła ! :-o



AurorA - 2011-07-11, 15:13

lilie tropikalne dzielimy na dzienne i nocne, może Ty masz tą druga- kwiat otwiera się na noc
Ernest - 2011-08-15, 10:47

Jak dla mnie fajna sprawa ,udany eksperyment tego sezonu nawet patrząc na kiepską pogodę tego lata(oficjalnie temperatura przekroczyła 30*C tylko dwa razy do tej pory w mojej okolicy) ,nabyłem dwie odmiany queen of siam i daubenyane
Z góry dziękuję Jackowi za pewne wskazówki
Lilie do oczka trafiły pod koniec maja



kilka dni po umiejscowieniu nastąpił atak larw ochotkowatych ,liście które były na wodzie zostały zeżarte ,już myślałem że będzie po sprawie ale tak się nie stało,ten zbiornik stał się super wylęgarnią larw żółtobrzeszków i im podobnych,ważek ,może to pomogło ustabilizować sytuację



Lilie odżyły ,pierwszy kwiat daubenyany pokazał się na początku lipca



kilka dni później już się kwiaty posypały jeden za drugim ,w pewnym momencie kwitło 5 na raz nie zawsze dochodzi do pełnego rozłożenia kwiatów przy pogodzie "pod chmurą" ale jest próba,każdy przekwitnięty kwiat zostaje obcięty aby nie było problemów z rozkwitaniem kolejnych



Tak to wygląda obecnie ,po prawej nieudany eksperyment z lotosem ;)



z liści lilii gorszych jakościowo zrobiłem kilka młodych sadzonek obydwóch odmian





Tak się to kręci ,przeraża mnie zimowanie ,bardzo trudna sprawa będzie coś czuję :)

ILUSION - 2011-08-15, 11:38

To ja się piszę w przyszłym sezonie na młodzież, pokryję koszty :)
JAREK G - 2011-08-15, 11:46

Widzę Sebastian że zrobiłeś nowe oko dla lilii tropikalnych i lotosa :-D Miałem kiedyś lilię tropikalna w oczku ,tez kwitła. Niestety zimowana w beczce w garażu nie przetrwała :-(
AurorA - 2011-08-15, 17:12

ILUSION napisał/a:
To ja się piszę w przyszłym sezonie na młodzież, pokryję koszty


lepiej bierz teraz bo na wiosnę może już ich nie być, miałem tez kupę sadzonek a przezimowała tylko jedna najmłodsza w formie bulwki jak łepek od zapałki (w temperaturze pokojowej)

Ernest - 2011-08-15, 18:25

AurorA napisał/a:
ILUSION napisał/a:
To ja się piszę w przyszłym sezonie na młodzież, pokryję koszty


lepiej bierz teraz bo na wiosnę może już ich nie być, miałem tez kupę sadzonek a przezimowała tylko jedna najmłodsza w formie bulwki jak łepek od zapałki (w temperaturze pokojowej)


Będzie problem niesamowity z przezimowaniem dużych i młodych

Jarek to już trzecie oczko ;)

Ernest - 2011-08-15, 18:46

cin111 napisał/a:
Ernest napisał/a:
z liści lilii gorszych jakościowo zrobiłem kilka młodych sadzonek obydwóch odmian

możesz to rozwinąć (jak zrobiłeś te sadzonki)


Jest w temacie ,Arek dobrze to opisał :)

ILUSION - 2011-08-15, 19:04

AurorA napisał/a:
lepiej bierz teraz bo na wiosnę może już ich nie być, miałem tez kupę sadzonek a przezimowała tylko jedna najmłodsza w formie bulwki jak łepek od zapałki (w temperaturze pokojowej)

Właśnie dlatego piszę się na wiosnę, może chociaż jeden cały sezon się nacieszę, a jak wezmę teraz to już późno i zimy może nie przetrwać ;)

AurorA - 2011-08-15, 20:55

Ja w tym roku sprowadzałem w kwietniu, niestety było za zimno. Lilie tropikalne umierają już przy temperaturze +10 stopni.
Mariusz - 2011-08-15, 21:03

Ernest napisał/a:
Będzie problem niesamowity z przezimowaniem dużych i młodych

AurorA napisał/a:
Lilie tropikalne umierają już przy temperaturze +10 stopni.


Aaa.. tego to nie wiedziałem, czyli zbyt późne wyciągnięcie z oczka przed zimą zapewne im nie służy. Właśnie musiałem popełnić ten błąd w tamtym roku, bo liście rozsypały się w cieple jak papier, a kłącza zmiękły i zgniły.

AurorA - 2011-08-15, 21:29

Mariusz napisał/a:
Właśnie musiałem popełnić ten błąd w tamtym roku, bo liście rozsypały się w cieple jak papier, a kłącza zmiękły i zgniły.


te które za późno zabrałem zachowywały się tak samo, ale te zabrane wcześniej tez zgniły- nawet te które próbowałem przezimować w akwarium w temp. około 30 stopni.

Kłącze chyba zawsze gnije, zimują bulwki potomne jeśli się zawiążą.
Tak w ogóle to nie wiem czy określenie kłącze przy odmianach tropikalnych jest właściwe.

Ernest - 2011-09-01, 21:33

Jak widzimy i czujemy ;) zbliżamy się nieuchronnie w klimaty jesienne ,noce co raz dłuższe a co za tym idzie wypromieniowanie ciepła do atmosfery jest co raz większe,temperatura wody co raz niższa pomimo sporej operacji słonecznej
Moje pytanie ,przy jakiej temperaturze wody wyciągnąć lilie z oczka ,15*C ?

AurorA - 2011-09-01, 22:59

a gdzie chcesz je zabrać?
Podobno jak pogarszają się warunki to wtedy zawiązuje bulwki - jak ma za dobrze to nie zawiąże i :dupa:

U mnie pod folią Tina szaleje wiec jeszcze nie myślę o przeprowadzce, a ta druga odmiana od Krzyśka liści puszcza masę ale nic nie kwitnie.

Ernest - 2011-09-02, 05:04

Duże chce zabrać na zimowanie do piwnicy stosując się do tego

"1. lilie trzeba przed zimowaniem wyjąć z doniczki i dokładnie oczyścić z resztek organicznych wielokrotnie płucząc w czystej wodzie.
2.Tak przygotowane klaczą/bulwy krótko przesuszamy po czym traktujemy środkiem grzybobójczym np Kaptan.
3. przygotowujemy woreczki lub pojemniki z czystym wilgotnym piaskiem lub torfem i w taki substrat zagłębiamy klacze. "

Młode sadzonki pozyskane z liści jak narazie dobrze mają się pod folią ,prawdopodobnie będzie próba zimowania w akwarium

Mariusz - 2011-09-02, 06:27

AurorA napisał/a:
Kłącze chyba zawsze gnije, zimują bulwki potomne jeśli się zawiążą.
Tak w ogóle to nie wiem czy określenie kłącze przy odmianach tropikalnych jest właściwe.
_________________

Bulwiaste kłącze chyba jest określeniem poprawnym. Rozmnażanie następuje poprzez rozłogi, ciekaw jestem tylko czy roślina mateczna ginie, tu mi dałeś do myślenia. Bo jeśli tak, to powód niepowodzeń w uprawie staje się jasny.
AurorA napisał/a:
U mnie pod folią Tina szaleje wiec jeszcze nie myślę o przeprowadzce,

Tak, tylko to już wrzesień, a temperatura nagle może spaść poniżej 10*C.
Tropikalnych lilii w tym roku nie mam, uprawę na "ostro " zaczynam wiosną, ale pistie i hiacynty już częściowo mam w szklarni. Lotos wyniosę z oczka przy znacznym spadku temp. wody.

Ernest - 2011-09-28, 05:22

Jeszcze nic nie zrobiłem w temacie zimowania ,obecnie temperatura wody waha się między 13-18*C w zależności od pory doby ,spora operacja słoneczna jaką mamy obecnie dogrzewa wodę po nocnym spadku temperatury ,w miarę stabilną pogodę będziemy mieć do 4-5 października i przed tym terminem będę musiał rozebrać lilie ,liczę się z tym że utracę rośliny mateczne i zimował będę bulwy,wyczytałem żeby być pewnym że bulwy zostały wytworzone trzeba namacać ;) pod główną karpą czy te bulwy są ,jeżeli nie trzeba jeszcze zostawić nawet do przymrozków żeby zmusić roślinkę do wysiłku w postaci wytworzenia bulw
Fotki z 20 września






AurorA - 2011-09-28, 13:21

Ja tez na razie czekam i spróbuje bulwki tylko w torfie zimować bo lilie za wielkie i mam gdzie zabrać, ciekawym czy coś się zawiązało
tina jeszcze kwitnie i kilka pąków

AurorA - 2011-10-24, 00:06

Dziś wyciągnąłem lilie tropikalne i dokładnie wypłukałem podłoże w poszukiwaniu bulwek.
Tina nie zawiązała żadnej :(( ,za to ta druga odmiana (której nie znam nazwy) zawiązała kilka bulwek. Bulwki dokładnie oczyściłem, zaraz je potraktuje środkiem grzybobójczym i dam do woreczków strunowych z wilgotnym piaskiem.
a tak wyglądają bulwki.





Uploaded with ImageShack.us

Ernest - 2011-10-24, 05:13

Dość duże te bulwy ,ja rozebrałem jak na razie queen of siam ale nic podobnego nie znalazłem,jest tylko jeden młody odrost który w sezonie wytwarzał liście ,Arek w którym miejscu te bulwki były ,pod starą bulwą ?



Narazie zostawiłem w kastrze w tunelu obydwie odmiany,woda jest zimna w granicach 8-10st.C

AurorA - 2011-10-24, 11:45

Jedna bulwka była przy dnie na końcu korzeni - jak ziemniak a pozostałe oddzieliłem od spodu starej bulwy (było ich z 5).
Ta największa na fotce to stara bulwa po oberwaniu liści i korzeni

Mariusz - 2011-10-24, 12:27

AurorA napisał/a:
za to ta druga odmiana (której nie znam nazwy) zawiązała kilka bulwek. Bulwki dokładnie oczyściłem, zaraz je potraktuje środkiem grzybobójczym i dam do woreczków strunowych z wilgotnym piaskiem.

Super, wreszcie można obejrzeć bulwki, to w praktyce krok do przodu :good:
Zastanawiam się w jakich warunkach lilie tropikalne maja tendencję do tworzenia bulwek. Do tej pory uważałem iż jest to sposób przetrwania matecznika w trudnych warunkach, co znaczyło by że bulwy powstają u nas (w sztucznych hodowlach) przy długotrwałym spadku temperatury wody. Myślę też że na ich powstawanie duży wpływ ma solidne sezonowe nawożenie. Jak sądzicie ?

Ernest - 2011-10-24, 18:22

AurorA napisał/a:
Jedna bulwka była przy dnie na końcu korzeni - jak ziemniak a pozostałe oddzieliłem od spodu starej bulwy (było ich z 5).
Ta największa na fotce to stara bulwa po oberwaniu liści i korzeni


Zauważyłem małe korzonki startujące ze starej bulwy ,może coś tam się skrywa :)

Mariusz nic nie wiem na temat wpływu warunków i nawożenia na rozwój nowych bulw z prostego powodu ,to dopiero pierwszy sezon dla mnie z liliami tropikalnymi,mogę tylko podpowiedzieć że obydwie odmiany miały po trzy korki nawozowe

AurorA - 2011-10-24, 22:14

Jak pamiętam , czytałem że przy obfitym nawożeniu i dobrych warunkach nie zawiązują bulwek. Możę też coś zależy od tego jaka to odmiana.
Bajbas - 2011-12-28, 13:54

Cześć,
nudno wszędzie, więc człowiek siedzi w necie i myśli jak sobie życie uprzykrzyć w przyszłym roku. Mnie chodzą po głowie ciągle te lilie tropikalne (mam taras na słońcu z temperaturami 45 stopni, a może i więcej, ale na moim termometrze na 45 skala się kończy, a inne popękały w słońcu :-) , ale to zimowe przechowywanie :( Napiszcie jak Wam idzie w tym roku?
:piwko: Bajbas
PS. najwięcej jest o Tinie (w necie w sklepach), może jakaś inna jest lepsza choć mniej popularna.

AurorA - 2011-12-28, 15:20

Tina jest chyba najlepsza, próbowałem w tym roku z inną i :dupa: Podobna i też dość pospolita to King of Blues

moja Tina jeszcze zipie - zostawiłem w doniczce w pokoju ale coś więcej to powiem na wiosnę

Bartosz888 - 2012-05-16, 00:36

Witam na jednym portalu znalazłem lilie o kwiatach niebieskich
Nymphaea colota
Może ktoś coś słyszał o tej odmianie
Ona jest tropikalna cz zimnowodna
Rad był bym za podpowiec

AurorA - 2012-05-16, 02:04

Bartosz888, nie ma takiej odmiany. I nie ma zimujących niebieskich.
Ernest - 2012-05-16, 05:10

No i jak Arek po zimie ,jak wyglądają bulwy po zimowaniu w woreczkach strunowych ?
AurorA - 2012-05-23, 00:43

Bulwki były twarde i wyglądało na żywe, niestety od środka były martwe. Udało się przezimować 2 czyli jednak można, ale dopiero je startuje i marnie puszczają.
Uważam ze nie warto się w to bawić i raczej temat odpuszczam choć kwiaty ładne.

RafalRafal - 2016-08-30, 13:24
Temat postu: Odpowiedź
Bartosz888 napisał/a:
Witam na jednym portalu znalazłem lilie o kwiatach niebieskich
Nymphaea colota
Może ktoś coś słyszał o tej odmianie
Ona jest tropikalna cz zimnowodna
Rad był bym za podpowiec


Zapewne chodzi o lilie wodna Colorata. Jest to niebieska lilia miniaturowa.

Pozdrawiam, Rafał

dm82 - 2016-09-01, 20:27
Temat postu: Re: Odpowiedź
RafalRafal napisał/a:
Bartosz888 napisał/a:
Witam na jednym portalu znalazłem lilie o kwiatach niebieskich
Nymphaea colota
Może ktoś coś słyszał o tej odmianie
Ona jest tropikalna cz zimnowodna
Rad był bym za podpowiec


Zapewne chodzi o lilie wodna Colorata. Jest to niebieska lilia miniaturowa.

Pozdrawiam, Rafał

Uzupełniając tą odpowiedź po 4 latach od zapytania :) dodam, że jest tropikalna. Na 100% koleś czeka na odpowiedź.

kyrnech - 2017-06-04, 09:38
Temat postu: Czy coś się zmieniło w temacie niebieskich lilii?
Przeczytałem coś takiego

https://garden.org/plants/view/110152/Tropical-Day-Blooming-Water-Lily-Nymphaea-Blue-Aster/

Przecież pod wodą temperatura przy ziemi nie spada poniżej 4 stopni - czy można wmieć nadzieje, ze ta lilia ma szanse?

taniw - 2017-06-04, 10:59

Nadzieję można mieć .... Myślę, że przy głębokim oczku można by zaryzykować, Taki eksperyment byłby mile widziany.
kyrnech - 2017-06-06, 20:46
Temat postu: Blue Aster
No to spróbujemy. :yahoo: tylko gdzie ją posadzić - myślę, że między maylą a celebration.... chociaż mam też miejsce pomiędzy black princes i almost black - tylko, że mniej nasłonecznione
dm82 - 2017-06-07, 20:44

Nie przeżyje zimy na 100%. Sam się zajmuję liliami tropikalnymi i nasza zima jest zbyt długa. Bulwa w zimnej wodzie przeżyje może 3 miesiące a w naszym klimacie jest woda zimna od października do maja czyli jakieś 7 miesięcy. Lilie tropikalne zimują w strefie od 9 w górę a w Polsce mamy przeważnie strefę 6. Jak chcesz mieć ją co rok musisz zimować w domu w temperaturze 10st.




luzio - 2017-06-07, 21:35

A jak w sumie zimuje się taka lilię w domu? Powiedzmy że w październiku wyjmuję ją z oczka i co dalej? Co liśćmi? Co ze słońcem? Może np. być w jakimś ciemnym pomieszczeniu?
dm82 - 2017-06-08, 20:06

Wyjmujesz z pojemnika i opłukujesz wodą z ziemi. Obcinasz liście i korzenie. Taką trzymasz około 2 tygodni we wiaderku z wodą w chłodnym pomieszczeniu i wymieniasz wodę co około 3 dni. Potem odrywasz bulwy takie twarde przyrośnięte do tej macierzystej i je wkładasz do słoika lub torebki strunowej z piaskiem lub ziemią kokosową (musi być wilgotna nie mokra) i zamykasz szczelnie. Trzymasz w pomieszczeniu gdzie jest 10 do 15st. W marcu wyciągasz ją do akwarium i sadzisz w małej doniczce z ziemią. Świecisz jej 10h i temp wody może być pokojowa czyli jakieś 22st. Potem jak woda w oczku zrobi się ciepła czyli 20st przesadzasz ją do wiadra minimum 5L i do oczka. Ogólnie tak to wygląda najłatwiejszym sposobem.

Qba - 2017-06-08, 20:52

dm82, wrzuć kilka fotek lilii tropikalnych z Twojego oczka bo jestem ciekaw jak to wygląda w praktyce
kyrnech - 2017-06-09, 21:41
Temat postu: Dobra.
No to się będziemy bawić :P Już mi przyszła - tylko dostawca nie dopisał... wysłał kłącze długości 1cm i grubości 0,6cm (zresztą inne roślinki kt kupowałem w podobnej przyszły wielkości) Nie wiem jakim cudem ta lilia ma przeżyć
dm82 - 2017-06-09, 22:54

Mam mało miejsca w oczku więc w tamtym roku posadziłem 2 kwitnące w nocy. Tak się nazywają bo kwiaty otwierają się koło 22:00 a zamykają koło 11:00 rano. Reszta była w innym oczku i część w tunelu. 2 lata temu były inne w oczku (daubeniana, tina, ampla i nang kwag)








Qba - 2017-06-10, 07:56

Myślałem, że w naszym klimacie to raczej abstrakcja ale widzę, że się da :-D
Chyba mnie przekonałeś do spróbowania ;)

aquamaniac - 2017-06-10, 15:21

W jakiej wielkości pojemnikach uprawiane były te tropikalne w oczku? Też chciałbym w tym roku przenieść 1-2 sztuki do oczka, obecnie rosną w małych bo 2-litrowych...
dm82 - 2017-06-10, 22:53

Zależy od odmiany. Kwitnące w nocy potrzebują 16L lub 20L wiadra. Kwitnące w dzień nawet w 5L zakwitną. Jest też kwestia nawozu. Jak się go da dużo to kwitnące w nocy w 5L wiadrach też dadzą radę. Ale z nawozem to jest inna bajka bo część ludzi się boi go stosować i nie mówię tu o koreczkach tych dla roślin wodnych a o normalnym nawozie dla roślin. Teraz mam wystartowane jakieś 40 lilii z tego 15 to własne siewki.



Qba - 2017-07-30, 10:31

Nareszcie zrobiło się ciepło i doczekałem się pierwszego kwiatka lilii tropikalnej :-D King of Siam
Nie jest może imponujących rozmiarów ale liczę, że kolejne pokażą na co stać tą lilię.


Qba - 2017-07-31, 11:57

Dzisiaj zakwitla mi Tina. Pierwszy kwiat podobnie jak u King of Siam niewielki


Qba - 2017-11-11, 11:26

dm82, opisałeś dokładnie jak zimować lilie tropikalne a ja mam pytanie o zimowanie małych sadzonek lilii tropikalnych, które wyrosły na liściach dorosłej rośliny. Czy da się je jakoś przezimować? Jeśli tak to jak?
dm82 - 2017-11-11, 20:34

Trzeba je posadzić w małych pojemnikach (kupiłem na alledrogo takie 80ml do sosów) i w akwarium 25st pod lampami do wiosny :)
Qba - 2017-11-12, 09:38

dm82, dzięki :piwko:
Qba - 2017-11-23, 20:19

Małe sadzoneczki lilii są już w akwarium ;)



Na razie posadzone w samym piasku

Qba - 2018-02-08, 16:34

Niedługo po posadzeniu lilie zaczęły tracić liście. Robiły się ciemne i miękkie po czym odpadły. Nowe liscie wyrastaly ciemne lub ciemnialy zaraz po wyjsciu z bulwek. Temperatura wody 25 stopni. Miesiac temu obnizylem temperature do 21 stopni. Zadnych zmian. Na ten moment żadna z malutkich bulwek nie ma liści.
Dzisiaj wyciągnąłem z piwnicy bulwe, która zimowalem w wilgotnym piasku. Opłukałem i wykąpałem w roztworze biosept, po czym wrzuciłem do akwarium. Na razie nie wsadzalem w podłoże. Jak wystartuje to planuję wpierw dać w sam piasek a później w cięższy substrat. Aktualna temperatura 21 stopni i zamierzam co kilka dni zwiększać o 1 stopień aż osiągnie 25. Światło 12 h na dobę.
Jest to moje pierwsze zimowanie tropikalnych wiec za wszelkie sugestie z góry dziękuję.

Sylwester79 - 2018-02-09, 17:33

Witam, zimowanie tych młodych sadzonek w akwarium to nie taka prosta spraw , dałeś je za głęboko i pewnie pogniły , takie małe sadzonki zdało by się w pierwszym stadium po posadzeniu tylko lekko zalać pojemniki wodą aby te pierwsze listki miały dostęp do dwutlenku węgla zawartym w powietrzu wtedy będą szybciej rosły , w samym piasku zimuje się bulwy - w (wilgotnym piasku nie zatapiając w wodzie i trzymając w temperaturze około 10 stopni), masz akwarium to i pewnie w akwarystykę się kiedyś bawiłeś , są rośliny uprawiane w akwarium które bez wspomagania dwutlenkiem węgla nie będą rosły pod wodą , to samo z tymi sadzonkami l jak już je zatopiłeś na taką głębokość i chciałbyś żeby już rosły to wspomaganie co2 z butli + nawożenie wody + odpowiednie oświetlenie. Zrób to tak : w pojemniczki nasyp gliny i zaaplikuj po kilka kuleczek nawozu otoczkowanego typu osmocote jeszcze raz zrób pikowanie i po posadzeniu zasyp lekko piaskiem , nalej do akwarium tyle wody aby pojemniki były zatopione 1-2cm w miarę wzrostu sadzonek dolewaj do akwarium wody tak aby sadzonki miały cały czas liści na wodzie .Fajnie by było jak byś za jakiś czas wrzucił fotkę zobaczymy z ciekawości jak rosną a i takie praktyczne doświadczenie na pewno komuś się przyda ;)
Qba - 2018-02-09, 22:36

Sylwester79, dzięki za rady. Rzeczywiście dałem je na głęboką wodę i utopilem. Jutro pomyślę nad jakimś patentem, żeby były tylko minimalnie zatopione. Spuszczać wody nie chce bo w akwarium pływają sobie gupiki. Zrobię więc jakąś wysoka podstawkę, żeby doniczki były pod samą powierzchnia.
Qba - 2018-02-11, 09:41

Wszystkie małe lilijki dałem 2 cm pod powierzchnię wody. Niestety tylko jedna z nich miała ładne, białe korzonki więc wsadziłem ja w bogaty substrat z domieszką kuleczek osmocote. Pozostałe leżą sobie na piasku w oczekiwaniu aż puszcza korzonki. Większa bulwa, która zimowalem w piwnicy też powedrowala kilka centymetrów pod powierzchnię. Na razie się nie budzi.
Temperatura 22 stopnie. Jutro dam 23
Od góry wygląda to tak


Qba - 2018-02-15, 14:32

Wczoraj zwiększyłem temperaturę o kolejny stopień i jest już 24. Największa bulwka zaczyna startować :-D


Qba - 2018-02-27, 08:54

Od tygodnia trzymam temperaturę 25 stopni. Największa bulwa powoli zmienia się w lilię :-D



[ Dodano: 2018-02-27, 08:56 ]
Po prawej stronie od widocznych listków z bulwy zaczyna startować kolejna lilijka :-D

Qba - 2018-03-06, 07:52

Z bulwy wyrastają 2 roślinki i puszczają już korzenie :)


Qba - 2018-03-12, 09:58

Lilia rośnie jak na drożdżach :)



Największy liść ma około 6 cm średnicy. Z bulwy wyrasta kilka młodych lilii naraz :)
Na razie bulwa leży sobie swobodnie na piasku. Zastanawiam się kiedy dać ją w doniczkę?

Qba - 2018-03-16, 14:36

Minęły raptem 4 dni od ostatniej sesji fotograficznej mojej lilii a zmiana ogromna...



Dzisiaj wsadziłem ją w piasek na 3/4 głębokości bulwy i postawiłem tak, żeby liście były minimalnie pod powierzchnią wody.

AurorA - 2018-03-30, 01:49

Pięknie Ci rośnie.
Qba - 2018-04-04, 10:48

Mała aktualizacja domowej uprawy lilii. Od 2 tygodni roślinka siedzi w 1/2 litrowym słoiku z ciężkim substratem. Tylko na wierzchu piasek. Na dnie troszkę nawozu osmocote do kwiatów balkonowych.





Po powierzchni plywa już 10 liści i kolejne idą ku górze. Liście podwodne na razie się trzymają. Oby szybko przyszło ciepłe lato bo za chwilę akwarium 112l będzie dla lilii za małe ;)
Temperaturę zmniejszyłem do 23 stopni i planuję zejść jeszcze o jeden

Sylwester79 - 2018-04-04, 22:36

Tylko patrzeć jak pójdą pą :) ki
Qba - 2018-04-18, 10:22

Lilia chyba chce juz do większego zbiornika bo liście zaczynają się zawijać pod powierzchnię wody




Część liści podwodnych zamarła i z boku wygląda to teraz tak





[ Dodano: 2018-04-18, 10:25 ]
A tymczasem na parapecie kiełkują nasiona, które przypłynęły do mnie z Chin :)



piekaro - 2018-04-18, 16:43

ale sie rozrosla ta lilia, nasionka wygladaja na lotos ? zgadza sie czy to cos innego ?
Qba - 2018-04-18, 19:46

piekaro, nasiona były opisane jako nymphaea "hot pink" ale też wygląda mi to na lotos. Zobaczymy co z tego będzie.
piekaro - 2018-04-18, 21:26

zobaczymy jak wyrosną do końca pierwsze liście,
Qba - 2018-05-07, 19:55

Tina dzisiaj przeniosła się do oczka



Ma około 50 liści i w akwarium już się dusiła

luzio - 2018-05-07, 21:28

W sumie niezły patent. Akwarium, myk i taka piękna lilia w oczku. Pewnie wielu z nas chciałoby mieć już takie ładnie uformowane zielone liście ale my musimy czekać...

Tak swoją drogą to już sobie wyobrażam jak to ludzie w garażach zimują Koi to czemu nie lilie? Wiosną przenosimy oczko z jednego miejsca w drugie i proszę bardzo: wszystko gotowe i eleganckie :)

Sylwester79 - 2018-05-11, 23:12

Qba napisał/a:
Tina dzisiaj przeniosła się do oczka

[url=https://images83.fotosik.pl/1062/428870db99486fdb.jpg]Obrazek[/URL]

Ma około 50 liści i w akwarium już się dusiła


Daj jej nawozu bo coś bidnie wygląda, najlepiej obornik granulowany 5 deko głęboko w podłoże, te tropikalne są bardzo żarłoczne ;)

Qba - 2018-05-12, 05:08

Sylwester79, teraz wygląda jeszcze marniej bo większość liści nie wytrzymała promieni słonecznych. Liscie "akwariowe" są bardzo delikatne. Te "oczkowe" wyrastają juz mocniejsze. A co do nawozu to dałem w podołoże nawoz osmocote dla kwiatów doniczkowych "burza kwiatow" :P
Qba - 2018-05-19, 14:48

Po zielonych liściach zostało już tylko wspomnienie. Rosną nowe, silniejsze



Qba - 2018-07-04, 17:36

Jak tam wasze tropiki? Kwitną już w oczkach? Moja Tina trochę odchorowała przenosiny do oczka ale ma się coraz lepiej. Ma około 60 liści tylko niewielkich rozmiarów. Poniżej zdjęcie

Jak widać do kwiatów jeszcze daleko

AurorA - 2018-07-25, 17:10

a jak to teraz wygląda, powinna kwitnąć już.
Qba - 2018-07-25, 17:12

Jeszcze nie kwitnie ale naliczyłem już u niej 7 pąków więc niedługo powinna pokazać kwiatki :)


Qba - 2018-07-31, 11:36

Tina jeszcze nie zakwitla ale liście są coraz większe a ponad wodę wyszło już 5 pąków 😁


Qba - 2018-08-03, 09:30

Nareszcie Tina otwiera pąki 😀



Na żółknących liściach pojawiają się młode roślinki



Qba - 2018-08-04, 13:08

Nareszcie cieszą oko :)


Qba - 2018-08-07, 11:58

Dzisiaj kwitnie 5 😁


Qba - 2018-08-13, 14:02

Mimo kilku zimniejszych dni Tina kwitnie przynajmniej 4 kwiatami 😀


Qba - 2018-08-18, 17:01

Dzisiaj 10 :-o


Sylwester79 - 2018-08-18, 23:05

Piękny widok będą mi się śniły :-D
Qba - 2018-08-19, 14:36

Sylwester79, śniły się? ;)
Wrzucę jeszcze jedno z dzisiaj w pełniejszym rozkwicie

[ Dodano: 2018-08-19, 14:38 ]

Qba - 2018-09-06, 13:21

Tina wciąż ładnie kwitnie. Maksymalnie miała 10 otwartych kwiatów na raz

[ Dodano: 2018-09-06, 13:31 ]


[ Dodano: 2018-09-06, 13:33 ]
W przyszłości jednak muszę wygospodarować dla niej więcej miejsca i posadzić w większym pojemniku bo kwiaty są dość małe.

Qba - 2018-11-17, 18:55

Przyszły pierwsze mrozy więc wyciągnąłem Tinę z oczka. Korzenie zajmowały cała donicę. Po wstępnym obmyciu i odcięciu części korzeni "pokazały" się 3 bulwki, które mam zamiar przezimować 😀





Dla porównania w zeszłym roku roślina macierzysta wydała tylko 1 bulwkę

Qba - 2018-11-25, 21:35

Młoda Tina, pozyskana z jednego z liści rośnie już w akwarium


Qba - 2019-04-20, 10:24

Niestety bulwki, które zimowaly w piwnicy zgniły. Chyba za długo trzymałem je w zimnej wodzie zanim trafiły do piwnicy. Na szczęście przeżyła jedna mała Tina pozyskana z liścia. Dzisiaj przeniosłem ją z akwarium do foliaczka.


Qba - 2019-05-20, 14:07

Dzisiaj Tina powędrowała do oczka. Wszystkie "akwariowe" listki padły

Qba - 2019-07-14, 12:46

Pogoda nie rozpieszcza ale Tina ma zamiar zakwitnąć 😀


nea123 - 2019-07-16, 00:58

Qba u mnie też mają dużo pączków ale jeszcze nie kwitną ale teraz ma być ciepło więc może ruszą :)
Qba - 2019-07-25, 15:30

nea123, jak u Ciebie tropiki? Moja Tina już wyszła z wody więc już niedługo zrobi się fioletowo 😀

[ Dodano: 2019-07-25, 15:31 ]

Qba - 2019-07-29, 08:17

Pierwszy kwiat w tym roku 😀




loeb - 2019-08-13, 12:41

Pięknie kwitną :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group