Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Rośliny wodne - CHOROBY LILII

Jacek - 2006-05-16, 11:02
Temat postu: CHOROBY LILII
Mam w moim oczku lilię - roœnie już 3-ci sezon. W tym roku wypuœciła liœcie. Niestety liœcie sš zdeformowane (poskręcane) , małe (1/3, najwyżej połowa normalnej wielkoœci) majš też dziury w œrodkowej częœci wzdłuż głównego nerwu. Zauważyłem znajdujšce się na liœciach podłużne nitkowate robaki. Objawy jednak nie przypominajš żerowania tych robali ( z reguły wygryzajš kanaliki w liœciach) Co może być przyczynš choroby mojej lilii?

pozdrawiam, Jacek

AurorA - 2006-05-16, 11:24

Pierwsze liście lilii w danym sezonie z reguły są poskręcane, zdeformowane i dziurawe.
Kolejne liście powinny być prawidłowe, jeśli tak nie będzie wtety zacznij się martwić.

kubabuda - 2006-05-19, 23:02

A jeśli lilia kupiona pod koniec kwietnia jako cały gotowy do sadzenia zestaw z hipermarketu przywieziony z Holandii (w chwili zakupu miała kilka niewielkich pączków liści) do tej pory rozwinęła te, które wzeszły jeszcze w pudełku, w które była zapakowana, i liście te przez 2 tygodnie nie doszły do powierzchni :???: Powinienem się martwić, czy poczekać :?:
Joanna - 2006-05-19, 23:37

Liście są pod powierzchnią wody?
Wydaje mi się, że młode rośliny ustawia się na jakiejś podstawce i stopniowo zanurza głębiej.

W innym poście Aurora napisał:
"Jesli oczko ma 1,5 metra głębokości to lilia bedzie rosła gzdzies na 120 cm (trzeba odliczyć wysokość kosza. Młodych lili nie można od razu sadzić tak głęboko, bo można je zatopić. Głębokośc zwiększa się wraz ze wzrostem rośliny. "

_________________

kubabuda - 2006-05-20, 14:58

To jest karłowata lilia ,,Pygmaea alba". Jest ustawiona w docelowym miejscu na gł. 30 cm-10 cm na koszyk, czyli przykrywa ją warstwa 20 cm wody.
Chociaż może to faktycznie za dużo?
Co ciekawe, tymczasowo na tym samym stanowisku znalduje się pełnowymiarowa Nymphea Fabiola- i rośnie i wygląda jeszcze gorzej.

KoRcZuS - 2006-05-20, 17:27

Mam lilie od zeszlego roku, posadzona w koszu na glebokosci 60cm, wypuscila juz 5 lisci, wszystkie sa jeszcze ciemne, ale widze ze jeden ma kilka dziurek... od czego to moze byc? czegos brakuje w wodzie?

Jeszcze mam pytanie troche po za temat: mam przastke pospolita, posadzona na takiej glebokosci co lilia i widze ze we wodzie sa same lodygi, do gory wystaje choineczka a w wodze oskubany badyl. Nie wiem czy ryby obgryzaja? bo czasami po powierzchni wody tez plywa oderwana lodyga.

AurorA - 2006-05-20, 22:07

Prawdopodobnie te dziurki to na liścich tamtorocznych, które przezimowały zwinięte w trąbkę i nie zdążyły się rozwinąć - normalka. Z przęstką to też normalka.
KoRcZuS - 2006-05-21, 10:03

Aha a jeszcze czytalem ze w poblizu lilli nie powinno byc zadnej fontanny czy kaskady, jakie sa tego konsekwencje??
kubabuda - 2006-05-21, 12:26

Lilie( a konkretnie rodzaj Nymphaea, bo grążele często występują w rzekach) po prostu nie lubią prądu wody i chlapania. Mogą gorzej rosnąć, brzydko wyglądać i słabo kwitnąć- ale to tylko moje domysły.
AurorA - 2006-05-21, 12:29

KoRcZuS napisał/a:
czytalem ze w poblizu lilli nie powinno byc zadnej fontanny czy kaskady, jakie sa tego konsekwencje


Lilie nie lubią być zraszane wodą w czasie słonecznej pogody. Krople na liściach działają jak soczewki i mogą powodować powstawanie dziur w liściach. Woda także niszczy kwiaty.

AurorA - 2006-05-21, 14:32

Fontanna to forma niespotykana w naturze i wyglada sztucznie. Nie polecam stosowania ich w oczkach wodnych. Lepiej zrobić struminie kaskady, wodospady.
Ernest - 2006-05-24, 21:08

Nie będę otwierał nowego tematu,spytam tu.Co może być z grążelami nie tak,kwiaty na wierzchu i ani jednego liścia ?.Pierwszy raz takie coś widze u mnie w oczku
Pawel Woynowski - 2006-05-25, 02:12

Ernest napisał/a:
Nie będę otwierał nowego tematu,spytam tu.Co może być z grążelami nie tak,kwiaty na wierzchu i ani jednego liścia ?.Pierwszy raz takie coś widze u mnie w oczku


Bywa tak, spokojnie, jeszcze wyrosną.

Pawel Woynowski - 2006-05-25, 02:33

KoRcZuS napisał/a:
Mam lilie od zeszlego roku, posadzona w koszu na glebokosci 60cm, wypuscila juz 5 lisci, wszystkie sa jeszcze ciemne, ale widze ze jeden ma kilka dziurek... od czego to moze byc? czegos brakuje w wodzie?


Myślę ze te dziurki, mogą pochodzić od żerowania ślimaków lub chrząszcza którego larwy wygryzaja takie otwory w młodych liściach.

Ernest - 2006-05-29, 21:43

Ernest napisał/a:
Nie będę otwierał nowego tematu,spytam tu.Co może być z grążelami nie tak,kwiaty na wierzchu i ani jednego liścia ?.Pierwszy raz takie coś widze u mnie w oczku

Czy mógł wywłucznik zakłócić wzrost grążela ?

Szymon - 2006-05-31, 09:38

eeee wywłócznik nie zakłoci niczego / wprost przeciwnie - pomaga wszyskiemu co żyje!/
KoRcZuS - 2006-06-12, 17:55

Paweł napisał/a:
KoRcZuS napisał/a:
Mam lilie od zeszlego roku, posadzona w koszu na glebokosci 60cm, wypuscila juz 5 lisci, wszystkie sa jeszcze ciemne, ale widze ze jeden ma kilka dziurek... od czego to moze byc? czegos brakuje w wodzie?


Myślę ze te dziurki, mogą pochodzić od żerowania ślimaków lub chrząszcza którego larwy wygryzaja takie otwory w młodych liściach.


A mozna jakos temu zapobiec? Boje sie zeby mi calych lisci nie wyzarly :)

Pawel Woynowski - 2006-06-12, 18:44

KoRcZuS napisał/a:
A mozna jakos temu zapobiec? Boje sie zeby mi calych lisci nie wyzarly :)


Można.
Nie przejmować się tym, to normalny objaw, roślina powinna sobie z tym poradzić, jesli nie jest to plaga polegająca na zżeraniu wszystkich liści w całości. To co masz to jedynie oznaka, że w oczku poza roślinkami jest też inne życie i o to nam chyba chodzi. Te dziurki znikną z czasem razem ze starymi liśćmi. Jęśli będą na młodych liściach to znaczy że masz błotniarki stawowe lub jakieś inne ślimaki. Walka z nimi jest z góry skazana na niepowodzenie. To tak samo jak z kretem w ogrodzie, trzeba go polubić. Można też wpuścić do oczka liny, one pasjami zjadają wszystkie stworzenia na spodzie liści grzybieni i innych roślin o lściach pływających.

Pawel Woynowski - 2006-06-12, 18:46

Ernest napisał/a:
Ernest napisał/a:
Nie będę otwierał nowego tematu,spytam tu.Co może być z grążelami nie tak,kwiaty na wierzchu i ani jednego liścia ?.Pierwszy raz takie coś widze u mnie w oczku

Czy mógł wywłucznik zakłócić wzrost grążela ?


A jakie masz ryby w oczku. Czy nie masz przypadkiem wynalazka w postaci amura czy innej tołpygi :?: Bo to by wyjaśniało brak liści.

Ernest - 2006-06-12, 20:08

Nie mam żadnego wynalazku typu amur,tolpyga :) .Powoli zaczynaja sie przebijac nawet przez wywlocznik.Tylko zastanawia mnie sprawa czemu tak pozno.
Pawel Woynowski - 2006-06-12, 20:19

Ernest napisał/a:
Tylko zastanawia mnie sprawa czemu tak pozno.

A kiedy był sadzony, może potrzebował czasu aby się ukorzenić.

Ernest - 2006-06-12, 20:27

Jeden jest 3 rok,a drugi 4 rok.Ta sytuacja zdarzyla sie pierwszy raz.

[ Dodano: 2006-06-20, 05:29 ]
I dodam ze sa zdrowiusienkie korzenie,bez jakiejkolwiek zgnilizny

KoRcZuS - 2006-06-23, 17:49

Takie cos mi sie robi z liscmi

Lilia rosnie, wypuszcza liscie, kwiaty, ale troche biednie wyglada jak po powierzchni plywa tylko 7 listkow, bo zanim wyrosna nowe to juz niektore musze usunac bo sa tak zniszczone.

Kr4x - 2006-06-26, 11:55

WITAM
Niewiem czy umieszczam ten post w odpowietnim temacie. Ostatnio czyścilem oczko i zauważylem pod liściami lili takie podłużne gluty były przezroczyste. Jest to jakaś choroba czy jajeczka jakiegos owada?> :o

ZiK - 2006-06-26, 12:28

Kr4x,
U mnie też to jest jak usówałem zżółknięte liście lili to to zauważyłem.Ale nie przejmuj się to chyba jajeczka ślimaków a dokłaniej błotniarki stawowej.
Zobacz tu i porównaj: http://oczkowodne.net/strony/mollusca.php
:pa:

AurorA - 2006-06-26, 12:29

Jajeczka błotniarek - to taki slimak wodny - zabacz na zdjęciach czy to to:

http://oczkowodne.net/strony/mollusca.php

Przemo - 2006-07-21, 15:22

Ostatnio na mojej lili pojawiły sie mszyce :/ czym je mozna usunać ?? może poprzes spryskiwanie lisci woda pod ciśnieniem??
ZiK - 2006-07-21, 19:29

Przemo, możesz sprubowąć tak jak mówisz spryskiwać liście wodą musisz tylko robić to regularnie kilka razy w ciągu dnia i tak przez kilka dni powinno pomóc ja tak usunełem mszycze z kaczeńców tylko nie dawaj zbyt dużego ciśnienia bo zniszczysz kwiaty. :pa:
dez - 2007-06-14, 09:40

cos mi perfidnie objada liscie lili. najpierw grad mi poniszczyl wiekszosc, a teraz cos sie dobralo do takich malutkich listkow(jakies 5cm srednicy). wygladaja jak ktos by je skrobal namietnie zebami:> podejrzewalam jamnika ale by nie siegnal,bo listki sa na srodku oczka, ptaki chyba tez nie, bo liscie sa malenkie, i jakos sobie nie wyobrazam zeby jakis ptak mogl na nim usiasc, a co dopiero objadac czy drapac pazurami.
na lisciach widac wyraznie zaglebienia.. przypomina to slady pazurow wlasnie, jak by ktos stal w oczku i drapal liscie od srodka do zewnatrz. nie bardzo wiem co z tym zrobic, a moje oczko wyglada naprawde marnie z takimi poniszczonymi roslinami:/ jakos nie moge sobie wyobrazic zeby to mogly byc ptaki,ale jak nie ptaki to co?:)
w oczku mam tylko karasie (wiecznie nienajedzone,no ale do lisci sie chyba nie dorwaly??)

dez - 2007-06-14, 10:16



chyba z 6 czy 7 lisci tak wyglada:/

AurorA - 2007-06-14, 23:07

Faktycznie dziwne te uszkodzenia, ale wyglądają na mechaniczne.

Przy okazji zaprezentuję zdjęcia które dostałem od Andrzeja. Mozę ktoś rozpozna tego szkodnika. Zjada lilie i grzybieńczyka. Wielkość ochotki jest przezroczysty.



Jak widać robi straszne spustoszenia.

iwosek - 2007-08-04, 01:12

no ja nie rozpoznalem :hehe:
ale sam mam problem,
ostatnio cos robi dziury na lisciach od grzybieni i grzybienczyka, acha no i kotewki, nie rusza grazela,
na dzialce mam najazd maszyc konkretnie na brzoskwiniach rosnacych w bliskiej okolicy oczka, czy to moga byc mszyce :?:
a\moze jakis inny potwor z bagien :hehe:

ontario_ab - 2007-08-04, 21:17

witam, na liściach moich lilli pojawił się biały, czy jasnoszary nalot, w zasadzie po wymianie wody w oczku i jest do dzis... po zmyciu go pojawia się znowu. Co ciekawe jest tylko na różowych które rozdzieliłem a na albie nie ma nic, z kolei jest na kotewce ale tylko odrobine... czy to wina wody ? ph 7,5 tww 6
AurorA - 2007-08-05, 03:41

ontario_ab napisał/a:
witam, na liściach moich lilli pojawił się biały, czy jasnoszary nalot, w zasadzie po wymianie wody w oczku i jest do dzis... po zmyciu go pojawia się znowu.


To od zmiany wody, po pewnym czasie powinno ustąpić.

krzysm - 2007-08-06, 14:18

dez napisał/a:
chyba z 6 czy 7 lisci tak wyglada:/


Wczoraj widziałem kota jak siedział na kamieniu i atakował łapą pobliskie liście lilii. Może to coś takiego?

AurorA - 2007-08-06, 23:56

U mnie atakują ptaki, głownie gołębie i kawki oraz wrony - prubuja na nich siadać aby napić się wody a są zbyt ciężkie :evil:
Hubert - 2007-08-27, 15:58

W niedzielę zauważyłem takie oto gąsienice na liściu grzybienia.



AurorA - 2007-08-27, 18:10

Hubert napisał/a:
W niedzielę zauważyłem takie oto gąsienice na liściu grzybienia.


piękna,,a i fotki bardzo ładne, ale nie wiem co to :-(

Łuki18 - 2007-08-28, 12:04

Czy to nie jest przypadkiem gąsienica rośliniarki? :?
JAREK G - 2008-05-27, 21:51

Dzisiaj rozmawiałem z gościem od którego ostatnio kupiłem lilię i powiedział mi coś takiego że on zawsze dwa razy w roku na wiosnę i latem wkłada do podłoża lilii po dwie pałeczki takie na robaki do normalnych kwiatków doniczkowych i ma spokój z robactwem :) żadne paskudztwo lilii się nie chwyta Co o tym myślicie i czy ktoś już coś takiego stosował :?: Wydaje się to dość ciekawe :P
AurorA - 2008-05-28, 01:29

JAREK G napisał/a:
Co o tym myślicie i czy ktoś już coś takiego stosował :?: Wydaje się to dość ciekawe


Ja uważam że to bardzo nierozsądne :bum: - przecież takie preparaty rozpuszczają się w wodzie gdzie żyją ryby i inne stworzenia.

Adalbert - 2008-05-28, 05:04

AurorA napisał/a:

Ja uważam że to bardzo nierozsądne :bum: - przecież takie preparaty rozpuszczają się w wodzie gdzie żyją ryby i inne stworzenia

Wydaje mi się,że nie należy potempia tego pomysły w czambuł. Preparaty tego typu działają selektywnie więc może na zwierzęta wyższe nie działają lub działają w stopniu nieistotnym. Za mało szczegółów. Przydał by się skład chemiczny lub przynajmniej nazwa. Przecież psu daje się leki na robaki a on zazwyczaj przeżywa.

AurorA - 2008-05-29, 00:28

W środowisko wodnym wszystkie preparaty utrzymują sie bardzo długo i zabijają wszytko.
Praktycznie na każdym jest informacja o bardzo dużej szkodliwości dla ryb i rozwielitek.

Adalbert napisał/a:
Wydaje mi się,że nie należy potempia tego pomysły w czambuł.


Ja zdecydowanie potępiam- takie rzeczy to może zastosować w basenach z liliami do sprzedaży gdzie nie ma życia, ale jak ktoś taką lilie kupi to życzę szczęścia.

miccom - 2008-06-14, 00:11
Temat postu: CZy to jest jakać choroba? Proszę o pomoc- grzybieńczyk
Witam.
Poniżej fotka z grzybieńczykiem. Proszę o ocenę czy to jakaś choroba czy może błędy w hodowli ;/
Te brązowiejące liście, tak ma być?

AurorA - 2008-06-14, 01:32

Te stare żółknące liście usuwaj aby gnijąc nie brudziły wody - nie są one wieczne.
Wszystko wygląda normalnie.

amedeo - 2008-06-14, 11:45

tak jak mówił AURORA normalna kolej rzeczy :-D
Antoniusz_ - 2008-08-03, 15:18

U mnie liście lilii i innych roślin skutecznie dziurawią dziwne owady 2-5 mm długości Proszę o pomoc. Zamieszczam zdięcia osobników 5 mm.
AurorA - 2008-08-03, 16:18

to szarynka grzybieniówka, a na fotkach konkretnie jej larwy.
Bolekso - 2008-12-07, 22:17
Temat postu: Lilie choroba
Od 7 lat mam lilie ale 6 lat to kłopoty.Przeczytałem to co znalazłem i próbowałem stosować.
Użyłem różnego podłoża -kupione specjalnie, z torfem, bez totfu, z gliną itp.Sąsiad któremu dałem grzybienie wsadził w ziemię ogrodową i rezultat wspaniały.Moje wiosną się ładnie rozwijają i kwitną potem liście maleją, kwiatów coraz mnie i mniejsze. Po wydobyciu okazuje się że kłącza mocno zagniwają. Czyszczę, zabezpieczam węglem i w następnym roku to samo.Myślę już o rezygnacli tej najpiękniejszej rośliny.
Pozdrawiam ! Bolek

AurorA - 2008-12-07, 22:36

Bolekso, a jaką odmianę uprawiasz - może to jakaś delikatniejsza?
Przede wszystkim zero torfu w podłożu bo zawsze będzie gniło, gotowe kupne mieszanki tez do niczego się nie nadają. Zwykła ziemia z ogrodu z domieszka piasku i gliny( można wzbogacić kompostem) jest najlepsza.

Bolekso - 2008-12-07, 22:59

Odmian miałem kilka,kupione i od kolegów żadne nadzwyczjane.W ich oczkach efekty godne pozazdroszczenia. Wodę mam kryształowo czystą,ruch wody umiarkowany, 1000 l na godz. w zbiornik 3000 l.Woda zt ego samego rurociągu co u kolegi.Światła dosyć, rośliny w dużych i małych pojemnikach. U sąsiada te same warunki a efekty nieporOwnywalne.Zastanawiam się nad wydobyciem roślin i przechowaniu w chłodzie ze środkami grzybobójczymi.Nie robiłem pełnej wymiany przez lata,w tym roku wymieniłem 3/4 wody ale różnicy nie ma.
AurorA - 2008-12-08, 02:14

Na pewno przechowywanie w chłodzie da jeszcze gorszy efekt. wygląda na to ze lilie mają zbyt mało żyzne podłoże, ewentualnie za małe pojemniki albo bez otworów.
seedkris - 2008-12-08, 14:16

Może ten ruch wody jest za szybki 1000L/h przy pojemności tylko3000L.
bogdan12121966 - 2009-03-19, 19:53

Witam
We wrzesniu ubiegłego roku kupiłem sadzonki lilii ,posadziłem zgodnie z opisem na forum mieszanka glina-piasek.
Posiadam także lilie posadzone bezposrednio między kamieniami ,zwyczajne jeziorowe białe.
Te posadzone między kamieniami bez żadnej ziemi puszczają już z ze zdrowego kłącza listki,zaciekawiony sprawdziłem te posadzone w koszach a tu niespodzianka ,kłącze wygląda jak kawałek buraka bez żadnego odrostu ,korzenia,kolor ciemny ale nie zgniły.
Wszystkie 3 sadzonki wyglądają tak samo,były na glębokosci 80cm więc nie przemarzły.
Niewiem co o tym wszystkim myslec,czy są już zmarnowane ,czy jeszcze odbiją ,
Może jeszcze za wczesnie na pierwsze odrosty z bulwy korzenia,ale jak patrze na te jeziorne to niewiem co myslec.
RADY MILE WIDZIANE-AMATOR POCZĄTKUJĄCY :-(

JAREK G - 2009-03-19, 20:41

Lilie mają jeszcze czas szczególnie jak były to młode sadzonki
AurorA - 2009-03-19, 21:20

Niektóre szlachetne odmiany stratują znacznie później niż gatunek. A mieszanka glina + piasek do lilii się nie za bardzo nadaje.
leszek50-57 - 2009-03-19, 21:40
Temat postu: choroba lili
Arek napisał/a:
A mieszanka glina + piasek do lilii się nie za bardzo nadaje.
----------------------------------------------------------------------
Nie wiem co masz na myśli Arek,ale miesza się glinę z piaskiem
1do 2 dla sadzonek do lili.Ja tak to robię i jest okej ładnie mi kwitną. ;)

poz.Leszek
--------------

JAREK G - 2009-03-19, 21:49

Pewnie to że dodając do tego jeszcze ziemi kompostowej lilie lepiej rosną szczególnie w nowych oczkach :P
bogdan12121966 - 2009-03-20, 20:13

Dzisiaj wsadziłem je do koszy mieszanka piasek -glina-ziemia i umiesciłem na głębokosci 40cm .
Po oględzinach kłącza i opiniach waszych stwierdziłem że faktycznie może byc jeszcze za wczesnie na wypusty listków z kłącza.
Kłącza są twarde ,młode sadzonki odmiany szlachetne nazwy nie pamiętam ale cały czas mają czerwone duże liscie i kwiaty koloru różowego i czerwonego druga.
Kupilem je specjalnie dla pieknych czerwonych lisci i szkoda by było żeby się zmarnowały.

KarolVIII - 2009-05-20, 11:34

Opis zbędny mam nadzieję że fotki wystarczą:
Aha po zrobieniu zdjęć zauważyłem na biurku pełno takich maleńkich robaczków dł. 5mm
dość ruchliwe i to one są zapewne przyczyną stanu liści moich lilii :(( Prosiłbym o radę jak z tym walczyć czy wystarczy ostrożnie pozbywać się liści zaatakowanych przez en syf czy też może jakaś kąpiel dezynfekcyjna? :?:


AurorA - 2009-05-21, 01:26

Wygląda na larwy ochotkowatych. Dezynfekcja w wodzie odpada bo załatwisz sobie całe życie w stawie.
KarolVIII - 2009-05-21, 02:37

Arku w takim razie co radzisz? usuwanie zaatakowanych liści? A może inny sposób walki z tym paskudztwem :?:
Mariusz - 2009-05-21, 20:31

Ja mam podobny problem i nie wiem co z tym zrobić.Obracałem liścia i nie widzę sprawcy.Najgorsze to że zjada młodziutkie liście.
???

AurorA - 2009-05-21, 23:12

Mariusz u Ciebie jest inny sprawca- możliwe że to gąsienice.
jackon - 2009-05-22, 06:16

amury tez robia niezle spustoszenie
ale tutaj trzeba uzyc klusowniczych metod :)

Adalbert - 2009-05-22, 20:03

To ja też dorzucę zagadkę. Wygląda wręcz na uszkodzenia mechaniczne ale to niemożliwe. Nie mam takich narzędzi :evil:




AurorA - 2009-05-23, 01:05

Spotykam takie uszkodzenia dość często- może większy ptak chciał spocząć na liściu a ten go nie utrzymał
Adalbert - 2009-05-23, 05:58

Ptaka raczej bym nie podejrzewał bo ten liść, na którym akurat usadowił się żabol, ma chyba 8 albo 9 takich nacięć i są niemal idealnie równoległe.
AurorA - 2009-05-23, 17:30

Adalbert napisał/a:
ma chyba 8 albo 9 takich nacięć i są niemal idealnie równoległe.


jakby ptak wpadał do wody to instynktownie by chyba tak wierzgał nogami że mógłby takich nacięć zrobić sporo , ale to tylko moja teoria - nie mam na to innego pomysłu

Adalbert - 2009-05-23, 19:49

AurorA napisał/a:
jakby ptak wpadał do wody to instynktownie by chyba tak wierzgał nogami że mógłby takich nacięć zrobić sporo , ale to tylko moja teoria - nie mam na to innego pomysłu


No jest to jakieś uzasadnienie choć kruche. Może kiedyś uda się komuś podpatrzeć sprawcę.

marut77 - 2009-05-26, 23:15

Witam.

Chciał bym się dowiedzieć cóż za owad niszczy liście lilii w moim oczku, specyficzne nacięcia. Nie widać żadnego owada żerującego.

Super było by się też dowiedzieć jak zwalczać szkodnika. Z góry dziękuje za pomoc.

AurorA - 2009-05-27, 02:24

moja teoria j.w
owad nie byłby tak regularny

Adalbert - 2009-06-01, 05:28

Wczoraj zauważyłem zauważyłem kolejny, sponiewierany przez COŚ liść lilii :evil: . Zrobiłem zdjęcia w trochę większej rozdzielczości żeby można było się temu przyjrzeć dokładniej.



dla pełnego obrazu dodam te zeżarte wcześniej





Zdumiewająca perfekcja "cięć". Zwróćcie uwagę, że na tym świeżym liściu, bliżej środka na przedłużeniu "cięcia", widać jakby nakłucia .

AurorA - 2009-06-01, 13:41

Też mam kilka identycznych liści - teoria bez zmian.
JAREK G - 2009-06-04, 23:39

U mnie co prawda lilie nie mają szkodników, ale coś im brakuje :???: chyba żelaza , bo liście cały czas w czerwonym odcieniu :-(



AurorA - 2009-06-04, 23:53

Faktycznie dziwnie te liście liście wyglądają i przy okazji są nieduże, ale za to jak kwitną- ja u siebie jeszcze w tym roku w oku kwiatu nie miałem.
JAREK G - 2009-06-05, 00:08

No liście małe :x u mojej siostry 3 razy większe i zieloniutkie Kwitnąć, kwitną bo te na fotkach to już następne kwiaty :-D , ale liście nie bardzo :???: zapodam chyba żelazo :roll:
Linek - 2009-06-05, 13:25

Ja mam ten sam problem a za uwarzyłem od spodu liści malutkie gąsienice koloru białego trzeba się dobrze przyjrzeć żeby je zobaczyć jest tego mnóstwo i bynajmniej u mnie to one są winne obgryzania liści
AurorA - 2009-06-05, 17:24

Ja w ostatniej dostawie lilii wodnych dostałem gratis ;) coś takiego.

Te gąsienice ( najpewniej Nimfy świtezianki Nymphula nymphaeata ) wycinają kawałek liścia i nakrywają się nim od spodu liścia. Gąsienicy nie widać ani z wierzchu ani od spodu (pewnie tak się maskuje przed rybami. Tak wygląda dorosły owad składajacy jaja: http://www.nuzban.scholar.../n/nimfaswi.htm

zabiłem już kilkadziesiąt tych szkodników, ale każdego dnia znajduje nowe (gąsienice są jeszcze malutkie i trudno je wypatrzyć).



samuraj - 2009-06-05, 17:29

AurorA napisał/a:
Te gąsienice wycinają kawałek liścia i nakrywają się nim od spodu liścia. Gąsienicy nie widać ani z wierzchu ani od spodu (pewnie tak się maskuje przed rybami.

zabiłem już kilkadziesiąt tych szkodników, ale każdego dnia znajduje nowe (gąsienice są jeszcze malutkie i trudno je wypatrzyć).


Też mam takie , ale aby je zlikwidować musiał bym wejść do oczka a na chwilę obecna temperatura raczej nie zachęca do tego

AurorA - 2009-06-05, 17:35

samuraj napisał/a:
ale aby je zlikwidować musiał bym wejść do oczka a na chwilę obecna temperatura raczej nie zachęca do tego


ja mam je pod folią (temperatura wody ponad 30 stopni :) ) i to tylko na jednej odmianie gdzie mam łatwe dojście wiec jak tylko ma chwile to przeglądam każdy listek by je wyzbierać - muszę wszystko zlikwidować zanim powstanie postać dojrzała składająca jaja.

AurorA - 2009-06-11, 01:25

Adalbert napisał/a:
Ptaka raczej bym nie podejrzewał bo ten liść, na którym akurat usadowił się żabol, ma chyba 8 albo 9 takich nacięć i są niemal idealnie równoległe.


przyjrzałem się bliżej kilku liściom i jak widać na fotkach są one idealnie symetryczne co wskazuje na to że nacięcia powstały pod woda zanim liść się rozwinął


Linek - 2009-06-11, 17:54

Co jest powodem żółknięcia liści na moich liliach czym je ratować może za mało żelaza?
melek - 2009-06-11, 18:47

To normalne zjawisko, żółte liście trzeba wyciąć i zrobić miejsce dla nowo wyrastających.
AurorA - 2009-06-11, 21:36

o tej porze to raczej za wcześnie na żółknące liście- zapewne podłoże jest zbyt mało żyzne.
JAREK G - 2009-06-11, 23:21

U mnie tez już pierwsze liście żółkną :-(
AurorA - 2009-06-11, 23:23

u mnie żółkną tylko te które są nakryte innymi liśćmi z braku światła
Linek - 2009-06-12, 19:20

To co proponujecie na te żółknące liście jaki środek zastosować zresztą z pistiami mam ten sam problem też żółkną :-(
AurorA - 2009-06-13, 02:18

Nawozy- dla pistii w płynie a dla lilii żyźniejsze podłoże lub nawozy w koreczkach/ tabletkach- nawozy wpłynie tez pomogą.
ontario_ab - 2009-07-20, 20:45

i u mnie coś podobnego, ale fakt, że te które żółkną rosną w żwirku czy to może być przyczyna ?


marekapn - 2010-06-20, 10:17

A u mnie się cos takiego dzieje, lilie sa tylko w zwirze może złe podłoże ?


leszek50-57 - 2010-06-20, 11:55

Bardzo szybko zmień podłoże ,bo ci lilie nie będą rosły a będą chorować,
kup w ogrodniczym ziemię do lili wodnych lub sam przygotuj podłoże
do lili,glina i ziemia ogrodnicza w stosunku 1do 2 .pamiętaj ziemia nie
może mieć w sobie chemii i zasil nawozem (koreczki do lili wodnych).
Zrób to teraz, to jeszcze ci lilie zakwitną.Powodzenia :P
poz.Leszek
---------------

mol79 - 2010-06-20, 11:59

I poobcinaj te liscie przed ponownym posadzeniem.
Mariusz - 2010-06-20, 16:18

marekapn napisał/a:
A u mnie się cos takiego dzieje, lilie sa tylko w zwirze może złe podłoże ?

Choroba grzybowa, często już o niej pisałem, usuń liście, spryskaj bioczos-obecnie łatwiej dostępny niż biosept.
Jeśli choroba się powtarza, przeprowadź dezynfekcję oczka i przesadzenie lilii(to już dość późno, musisz zdecydować się teraz, bądź wiosną)
Liliom nic się nie stanie przez następne kilka lat, ale będą słabły i estetyka zostanie uszczuplona.
I nie sadź je w żwirku, to nie bobrek, czy czermień, potrzebuje gleby i to żyznej gleby.

marekapn - 2010-06-20, 22:31

Mariusz Czernicki napisał/a:
marekapn napisał/a:
A u mnie się cos takiego dzieje, lilie sa tylko w zwirze może złe podłoże ?

Choroba grzybowa, często już o niej pisałem, usuń liście, spryskaj bioczos-obecnie łatwiej dostępny niż biosept.
Jeśli choroba się powtarza, przeprowadź dezynfekcję oczka i przesadzenie lilii(to już dość późno, musisz zdecydować się teraz, bądź wiosną)
Liliom nic się nie stanie przez następne kilka lat, ale będą słabły i estetyka zostanie uszczuplona.
I nie sadź je w żwirku, to nie bobrek, czy czermień, potrzebuje gleby i to żyznej gleby.


Dzięki, A jak zdezynfekować oczko ? i jak spryskac liście ? wyciagnąć lilie i wtedy czy w wodzie ?

monika160607 - 2010-06-27, 17:03

Hej :)
Moje lilie zaatakowały jakieś glizdy i zjadają liście od spodu:( Co mam z tym zrobić ?? może jest jakiś preparat, Czy może obciąć te chore liście??

Pozdrawiam :)


Vanka - 2010-06-27, 17:29

monika160607 napisał/a:
Hej :)
Moje lilie zaatakowały jakieś glizdy i zjadają liście od spodu:( Co mam z tym zrobić ?? może jest jakiś preparat, Czy może obciąć te chore liście??

Pozdrawiam :)
[url=http://img517.images....th.jpg]Obrazek[/URL]
[url=http://img684.images....th.jpg]Obrazek[/URL]


Mam to samo :-(
Usuwam systematycznie zaatakowane liście. Delikatnie odwracam taki liść spodem do góry i wtedy wyrywam, tak, żeby te glizdki nie wpadły znów do wody. Póki co efekty zadowalające.

JAREK G - 2010-06-27, 21:52

monika160607 napisał/a:
Moje lilie zaatakowały jakieś glizdy i zjadają liście od spodu:
A co na to ryby , tak pozwalają żeby te glizdy chodziły sobie od spodu i nic :-o Może za bardzo je karmicie że robali nie tykają :???:
AurorA - 2010-06-28, 23:58

To larwy ochotek - kto był na zlocie to powinien zapamiętać jak się pozbyć.

JAREK G napisał/a:
A co na to ryby , tak pozwalają żeby te glizdy chodziły sobie od spodu i nic


muszą być małe- najlepsze cierniki i słonecznice

Vanka - 2010-06-29, 09:46

AurorA napisał/a:
kto był na zlocie to powinien zapamiętać jak się pozbyć.


A kto nie był ? :((

Artur - 2010-06-29, 13:48

AurorA napisał/a:
To larwy ochotek

Arku, a dlaczego one są takie bladziutkie??

AurorA - 2010-06-29, 18:57

Arion, czerwone ochotki nie żywią się grzybieniami. W Europie środkowej żyje ponad 1000 gatunków: czerwone, zielone, szare, przezroczyste itd. Tylko kilka z nich gustuje w grzybieniach.

[ Dodano: 2010-06-29, 18:58 ]
Vanka napisał/a:
A kto nie był ?


jak znajdę chwile zrobię streszczenie referatu na stronie poradnika.

Artur - 2010-06-29, 21:00

AurorA napisał/a:
Arion, czerwone ochotki nie żywią się grzybieniami. W Europie środkowej żyje ponad 1000 gatunków: czerwone, zielone, szare, przezroczyste itd. Tylko kilka z nich gustuje w grzybieniach.

Dzięki, człowiek uczy się całe życie.

rixer - 2010-08-05, 09:03

Mam pytanie jak myślicie co to za szkodnik?Moim zdaniem kot a wy co o tym sądzicie?



Uploaded with ImageShack.us
Tata ostanio wspominał że często na kaskadzie przesiaduje kot! :???: (Rano koło 5)
(Naszczeście rybki wszysktkie całe i zdrowe :good: )

violettaxx - 2010-08-07, 11:33

rixer Jeżeli nie pojawie się w pobliżu oczka w ciągu dnia /kilka razy/ i KOI nie dostaną papu to liście od lili wyglądają właśnie tak jak u Ciebie na zdjęciu ! i kwiat potrafią rozerwać na strzępy ze złości ;)


3 dni nieobecności Colorado oberwana do połowy ! po prawej piękny kwiat Malaya /jednodniowa/ zmasakrowana !

jabulani7 - 2010-09-02, 14:08

Witam,
od ok. 4 tygodni zauważyłam w moim oczku wodnym niepokojące zjawisko. Liście lilii wodnej niedługo po tym, jak wyjdą na powierzchnię wody żółkną i po pewnym czasie odpadają. Drugą rośliną, z którą są problemy jest rogatek. Niedługo po zasadzeniu pięknie się rozrósł, gałązki były grube, natomiast ostatnio stawały się coraz cieńsze, aż ostatecznie zostało kilka niezbyt widocznych gałązek, które na dodatek mocno zbrązowiały. Z kolei co ciekawe, bardzo duże rozmiary osiąga moczarka. Nie wiem czym może to być spowodowane. Chcę tylko dodać, że w oczku umieszczony jest już kwaśny torf, który błyskawicznie poradził sobie z rozwijającymi się glonami, natomiast pH jest bardzo wysokie i utrzymuje się na poziomie ok. 8 i wyżej. Czy to może mieć wpływ na te roślinki? Będę wdzięczna za każdą radę. Oczko zrobiliśmy z mężem w tym roku i choć nieduże, to jest ozdobą naszego ogrodu, chciałabym więc wiedzieć jak poradzić sobie z tym problemem. :x

silpe - 2010-09-02, 20:43

violettaxx napisał/a:
kwiat potrafią rozerwać na strzępy ze złości

Skas ja to znam - :hehe:

AurorA - 2010-09-02, 23:44

jabulani7 napisał/a:
niedługo po tym, jak wyjdą na powierzchnię wody żółkną i po pewnym czasie odpadają.


jesień. Na wiosnę daj nawozu i będzie ok.

jabulani7 - 2010-09-03, 13:31

Dzięki Arek za odpowiedź, ale czy mógłbyś mi w takim razie polecić jakiś nawóz? :)

pozdrawiam

AurorA - 2010-09-03, 18:25

Świetne efekty dają koreczki osmocote:
http://www.sklep.oczkowod...dzialajacy.html

a rogatkiem się nie przejmuj o tej porze to normalka- zimują tylko kilkucentymetrowe końcówki które opadaj ana dno- reszta żółknie i zamiera.

withanight - 2011-06-08, 08:33

Czy powodem powygryzanych liści lilii mogą być takie małe (1-2 mm srednicy) ślimaki o jasnej muszli?
Nie wszystkie liscie są powygryzane , tylko kilka najstarszych i najczęściej brakuje obrzeży roślin a nie ich środka. Z tego poradnika http://oczkowodne.net/lilie.php u mnie nie widziałem zanego szkodnika.
Miałem żółtobrzeżka ale go uśmierciłem , a larw nie widzę ani na liściach ani pod nimi .
Czy to mogą byś te ślimaczki?

withanight - 2011-06-09, 15:41

Aktualizuje , oprócz tych slimaków są jeszcze takie małe (długie 4 mm a średnicy ok 0,7mm) jakby larwy ale nie wiem czego.


Pomoże ktoś zanim mi zjedzą wszystkie liście ?

Vanka - 2011-06-09, 15:54

http://forum.oczkowodne.n...er=asc&start=90
Strona siódma tego tematu - prawdopodobnie larwy ochotek .
Usuwaj liście.

withanight - 2011-06-09, 16:21

Czytałem , niestety to nie to ....
Vanka - 2011-06-09, 16:52

withanight napisał/a:
Czytałem , niestety to nie to ....

to zrób zdjęcie

withanight - 2011-06-09, 17:11

Daje zdjęcia , mam telefon z malro , aparat z makro ale w żadnej machinie nie umiem obsługiwac makro... :?








Reszta zdjęc w albumie na fotosiku.

z tego jednego liścia spadło ok 7 tych glizdek. Są jakby takie zielonkawe , a mniej więcej w połowie mają ciemną taka ciemniejsza plamę.

[ Dodano: 2011-06-09, 17:17 ]



Vanka - 2011-06-09, 17:25

withanight napisał/a:
Czytałem , niestety to nie to ....

czemu uważasz, że to nie to o czym pisaliśmy? Ja uważam, że to samo . To ochotka.

withanight - 2011-06-09, 18:14

Ochotka ma budowe segmentową , dodatkowo ma takie niby łapki. A to wyglada jak taka mini dżdżownica. Jest o wiele mniejsze .... hmmm

Jak to zwalczyć...

I co jest powodem powstania?

[ Dodano: 2011-06-09, 18:22 ]
Vanka chyba faktycznie masz racje , jak powiększyłem te zdjęcia z 7 strony , to te robaki są podobne, tylko kolor nieco inny.

znalazłaś jakiś inny sposób na nie czy robisz tak jak napisałaś na 7 stronie?

Co z porada o której pisał Aurora?

Vanka - 2011-06-09, 18:56

withanight napisał/a:
znalazłaś jakiś inny sposób na nie czy robisz tak jak napisałaś na 7 stronie?

Niestety zwalczyłam je urywając liście na których się gnieździły. Porady Arka nie doczekaliśmy się :???:

withanight - 2011-06-09, 18:56

Właśnie spojrzałem do poradnika Aurory , dokładnie te same szkodniki sa na moich liściach co u niego na zdjęciu.

[ Dodano: 2011-06-09, 18:58 ]
Vanka napisał/a:
withanight napisał/a:
znalazłaś jakiś inny sposób na nie czy robisz tak jak napisałaś na 7 stronie?

Niestety zwalczyłam je urywając liście na których się gnieździły. Porady Arka nie doczekaliśmy się :???:





Napisał cos o lampie kwarcowej , ale to chyba nie ta porada.

AurorA - 2011-06-09, 21:57

to ewidentnie larwy ochotek, ślimak nie ruszy liścia.
Najlepiej delikatnie usuwać liście

Ala - 2011-06-26, 15:28

Czym opryskujecie Wasze lilie, że mają takie czyste liście? Moje kwitną jak szalone, ale liście mają całe w jakimś paskudztwie, a kwiaty też jakby mszycą napadnięte. Brzydko to wygląda.
Vanka - 2011-06-26, 15:34

Ala, Dawno nic nie pisałaś... fajnie znów widzieć Twój avatar :)
odzywaj się częściej :)
a co do pytania - wklej zdjęcie, zobaczymy co się dzieje.

Ala - 2011-06-26, 15:53

Ojej, miło, że mnie jeszcze pamiętasz :) . Zaraz spróbuję zrobić kilka fotek. Mój TŻ właśnie ubrał długie buty i podejmuje walkę z trzciną! :hehe: /Oj, żeby nie było jak w powiedzeniu: niedzielna praca w g. się obraca/.
Podrzucę mu aparat.

Ala - 2011-06-26, 19:08

Przepiękne!!! A jest szansa na takie lilie, ale bez folii?

Póki co, moje pospolite biedactwa omszycone /jeśli się nie mylę/. Poradźcie coś, bo szkoda mi tych roślin.














Ala - 2011-06-27, 09:36

Nieśmiało się przypominam...czym te mszyce? :???:
Elendil - 2011-06-27, 10:35

Spłukać z liści wodą z węża. Resztę zrobią mieszkańcy oczka ;)
violettaxx - 2011-06-27, 10:43

Ala ponoć skuteczne na mszyce jest potarcie czosnku i rozpuszczenie go w niewielkiej ilości wodzie oraz spryskanie miejsc gdzie są mszyce ! Pomaga i jest neutralne dla środowiska wodnego ale ja tego nie stosowałam /Alu nie wiem czy nie dostane zonk ! bo ten temat powinien znajdować się w chorobach lilii/
Ala - 2011-06-27, 21:11

Dzięki moderatorowi, za przeniesienie postu.
Z czosnkiem spróbuję, bo polewania z węża już próbowałam i pomaga na jeden, góra dwa dni, poza tym pozostają brzydkie, białe osady po wodzie wodociągowej.

AurorA - 2011-06-27, 23:32

Ala, tu masz przepis http://oczkowodne.net/lilie.php

Widzę ze oprócz mszyc masz tez szarynkę a z tym już trudniej

ewa535 - 2011-07-04, 17:38

To liście Marliacea rosea (przynajmniej tak wynika z załączonej etykietki)
Lilia zakwitła wielkim kwiatem, drugi w drodze ale co jest z tymi liśćmi ?
Czy już koniec lata i żółknie ? czy spaliłam zbyt dużą ilością korków ? czy to jeszcze inna choroba i szybko mam usuwać te liście ?


AurorA - 2011-07-04, 22:07

Trwałość liścia to 4-6 tygodni - o tej porze to normalne zjawisko i te najstarsze należy usuwać by dać miejsce nowym młodziakom.
Yuzec - 2011-07-31, 17:45

Witam wszystkich
Dostałem lilię z takimi liśćmi,teraz już wszystkie na to chorują.
Pewnie dlatego bardzo słabo w tym roku kwitną .
Obcinanie zarażonych liści nie pomaga bo zaczyna się to juz pod wodą kiedy lisc jest zwinięty.





jurek47 - 2011-08-07, 20:07

Takie larwy mam u siebie czarna od góry od dołu pomarańczowa. Wczoraj zebrałem z liści około 40 szt.Patent do ściągania to szczoteczka do zębów zamocowana do kija.Szczoteczką zmiatam larwę do wody a potem odwracam włosiem do góry i od dołu jak podbierakiem wyciągam larwę..
.te na zdjęci mają 1cm..

Gosik - 2011-08-07, 20:26

Józku, a czemu tak widocznie chorą lilię umieściłeś w oczku? za taki prezent podziękowałabym i ...wyrzuciła na kompost.
Yuzec - 2011-08-07, 21:51

Dostałem ją wiosna ,wtedy nie miała liści.
Kiedy sie pojawiły,myślałem że to przejdzie, jak sie zaklimatyzuje.
Teraz juz jej nie mam ale choroba pozostała.

milosz219 - 2012-08-23, 20:16

witam.Mam problem ze swoim oczkiem.Mam lilie w oczku normalnie kwitły miały liscie ale od jakiegos czasu zaczeło wszystko żółknąć i wszystko zaczyna gnić.Sąsiad dał mi kiedys te lilie, u niego dalej są zielone i kwitną.Nie wiem gdzie lezy problem.Wodę napowietrzam co jakiś czas fontanną, oczko w miejscu nasłonecznionym wyłozone folią.Gdzie lezy problem.Nie widzę zadnych szkodników.
ILUSION - 2012-08-23, 20:26

Może właśnie ta fontanna, ale nie sądzę, chociaż lilie nie lubią takich bajerów ;)
W czym posadzone są lilie?

skrzypek35 - 2013-06-09, 12:33

Witam
mam oczko wodne od jesieni, jakieś 4-5m3 z kaskadą, na jesieni dostałem od znajomego kilka lilii wodnych, niestety nie znam nazw, problem mam z jedną z nich, wypuściła kilka liści ale nie rosną wcale do góry, są jasno zielone dość duże ok 15-20cm ale rosną przy samym koszu jak normalny kwiat doniczkowy, jest na głębokości 1m, czy może za mało nawozu, kupiłem już kulki tylko muszę je jeszcze powsadzać :)

Chyba że to nie lilie

rewi - 2013-06-09, 12:44

A może to grążel, daj fotki.
woody - 2013-06-09, 12:45

ja też stawiam na grążel
jurek47 - 2013-06-09, 12:55

Skrzypek , grążel ma dwa rodzaje liści jedne podwodne wyglądające jak sałata . Dopiero potem rosną właściwe na powierzchni wody.Te sałatowe to zostają na zimę i nieraz je widać pod lodem.Ale o tej porze to grążel już kwitnie , kiedy go wsadzałeś i czy właściwie to on. Najlepiej zdjęcie , ale zobacz liście podwodne i będziesz pewny.
skrzypek35 - 2013-06-09, 13:08

już wyszukałem, to faktycznie grążel drobny, wygląda dokładnie jak ten: http://oczkowodne.net/wodne.php?wodne=nuphar
wsadzałem wszystko na jesieni, we wrześniu, możliwe że za głęboko rośnie?
ze zdjęciem to będzie teraz krucho bo po tych deszczach to woda nie jest taka ładnie przejrzysta, ale wygląda tak jak na tym ostatnim zdjęciu na dole

Dziękuję za pomoc i naprowadzenie, już sporo poczytałem o grążelu

lasoch - 2013-06-09, 18:30

skrzypek35 napisał/a:
wsadzałem wszystko na jesieni, we wrześniu, możliwe że za głęboko rośnie?

grążel może rosnąć nawet na 3 m. więc raczej nie za głęboko

jurek47 - 2014-06-29, 09:26

Ta sprawa była tu poruszana ale nie było konkretnej odpowiedzi więc jeżeli ktoś coś wie to proszę o radę.Zaatakowało wszystkie lilie nawet te które już w tym roku pokazywałem w galerii oczek. lilie przestały wypuszczac kwiat i liście wyglądają fatalnie.

iwangroxny - 2014-06-30, 09:23

moje lilie wodne wymarły i miałby podobne objawy
AurorA - 2014-06-30, 22:36

wygląda to tak jakby z jakiegoś powodu liść nie mógł się długo rozwinąć- często pierwsze liście po zimie są tak zdeformowane
jurek47 - 2014-07-01, 08:03

Rozumiem ale niektóre lilie już pięknie kwitły i nagle wychodzą tak zdeformowane liście.Ponadto pąki zamierają pod wodą.
AurorA - 2014-07-02, 17:41

może coś z parametrami wody jest nie tak i im nie pasuje
Często pomaga przesadzenie w nowe żyzne podłoże

jurek47 - 2014-07-03, 07:34

Aurora dzięki za porady spróbuje sprawdzic i wodę i podłoże.
jurek47 - 2014-07-12, 15:30

Mariusz potwierdził że lilie moje chorują i ma rację.Wyjmuję sukcesywnie je z wody i próbuję ratowac co się da ,odcinam kłącza z widoczną chorobą te w miarę zdrowe od moczę w roztworze bioseptu i w doniczkach umieszczam poza oczkiem.Na zdjęciu widac kłącze lilii po przecięciu.

Jeżli pojawią się tak zdeformowane liście jak u mnie to nie czekajcie tylko szybko trzeba interweniowac. Ja zwlekałem i w tej chwili wszystkie lilie są chore.

ANIAIANDRZEJ - 2014-07-14, 12:35

jurek47 napisał/a:
Mariusz potwierdził że lilie moje chorują i ma rację.Wyjmuję sukcesywnie je z wody i próbuję ratowac co się da ,odcinam kłącza z widoczną chorobą te w miarę zdrowe od moczę w roztworze bioseptu i w doniczkach umieszczam poza oczkiem.Na zdjęciu widac kłącze lilii po przecięciu.
[url=http://images64.foto...c6m.jpg]Obrazek[/URL]
Jeżli pojawią się tak zdeformowane liście jak u mnie to nie czekajcie tylko szybko trzeba interweniowac. Ja zwlekałem i w tej chwili wszystkie lilie są chore.
witam. chorobę mam tą samą ale kłącze jest zdrowe,ma mnóstwo pąków kwiatów ale żaden nie kwitnie,gniją pod powierzchnia .pozdr
jurek47 - 2014-07-14, 15:14

ANIAIANDRZEJ napisał/a:
ma mnóstwo pąków kwiatów ale żaden nie kwitnie,gniją pod powierzchnia
U mnie było identycznie ,też pąków było mnóstwo tylko nie były w stanie wyjśc na powierzchnię.
Tintin - 2014-08-29, 07:35

Scinacie wszystkie liscie na zime ?
Pawlak - 2014-08-29, 18:15

Tintin napisał/a:
Scinacie wszystkie liscie na zime ?

Ja ścinam wszystkie, zaczną gnić i tyle z tego będzie jeśli się ich nie zetnie.

Maroto - 2015-05-06, 14:37

Witam wszystkich serdecznie.

Mam ogromny problem w tym roku, mianowicie lilie są zżerane przez jakieś szkodniki,
Niektóra liście są zjedzone prawie do końca. Co kilka dni przerywam nadgryzione liście i pąki.
Wyławiam również glony widoczne na zdjęciu. Powierzchnia stawu jest praktycznie pokryta nimi w 80 %.
Na liściach widzę błotniarki stawowe i pływające zatoczki. Pod liściem ikrę błotniarkę.
Niektóre liście są masywne i nienaruszone wśród nich, pąki, ale nie potrafią rozkwitnąć.
Proszę o poradę co mogę jeszcze z robić i cóż może przyczyną tych szkód.

Pozdrawiam

http://zapodaj.net/2227c8f2219f7.jpg.html
http://zapodaj.net/15c42c6d86686.jpg.html
http://zapodaj.net/a0bcf96a30954.jpg.html
http://zapodaj.net/d4b91676e5534.jpg.html
http://zapodaj.net/963e424703da3.jpg.html

dario33 - 2015-07-23, 15:46

Hej, mam pytanko zasadziłem lilie i w dwóch najmniejszych sadzonkach coś wychodzące liście marnieją, większe sadzonki mają dużo ładnych małych fioletowych liści ale te mniejsze co wyjdzie liść to wygląda tak:


rewi - 2015-07-23, 15:52

Chyba ślimaki na pierwszym zdjęciu, masz ryby w oczku?
dario33 - 2015-07-23, 16:53

oddzieliłem ryby od sadzonek bo po posadzeniu poniszczyły mi większość rogatków moczarek i osoki , teraz została jedna ryba którą jakoś przeoczyłem
rewi - 2015-07-23, 18:24

Moje rośliny również zaatakowała masa ślimaków tylko przy moich rozmiarach oczka nie ma problemu odłowić poza tym mam ryby, które młode zjedzą.
dario33 - 2015-07-27, 09:40

jak liście małe to mają taki kolor, potem zielenieją z tego co widzę

Rafal22 - 2016-08-08, 10:10

ANIAIANDRZEJ napisał/a:
jurek47 napisał/a:
Mariusz potwierdził że lilie moje chorują i ma rację.Wyjmuję sukcesywnie je z wody i próbuję ratowac co się da ,odcinam kłącza z widoczną chorobą te w miarę zdrowe od moczę w roztworze bioseptu i w doniczkach umieszczam poza oczkiem.Na zdjęciu widac kłącze lilii po przecięciu.
[url=http://images64.foto...c6m.jpg]Obrazek[/URL]
Jeżli pojawią się tak zdeformowane liście jak u mnie to nie czekajcie tylko szybko trzeba interweniowac. Ja zwlekałem i w tej chwili wszystkie lilie są chore.
witam. chorobę mam tą samą ale kłącze jest zdrowe,ma mnóstwo pąków kwiatów ale żaden nie kwitnie,gniją pod powierzchnia .pozdr

U mnie to samo. W tym roku wystartowałem moje grzybieniarium. Podłoże: glina, ziemia ogrodowa+ garść obornika granulowanego. Na wiosnę pięknie wystartowały, ładnie kwitły. Od pewnego czasu zauważyłem, że liście dość szybko żółkną. Teraz liście gniją, niektóre coraz więcej pojawia się liści zdeformowanych, a pąki kwiatowe gniją zanim zdążą wyjść na powierzchnię. Kłącze są twarde i nie gniją. Parametry wody sprawdzałem- wszystko ok. Ryb jest tam mało- tylko do wyżerania robactwa z lilii, i są to głównie słonecznice, wzdręgi. Jedyne co się zmieniło ostatnio, to napowietrzanie wody, które załączyłem dla ryb na noc, bo po nocy znacznie spadał poziom tlenu w wodzie. Kostki napowietrzacza, umieszczone na dnie, tak więc woda ostatnio ciągle była zmącona. Czy to może być przyczyną? Podpowiedzcie mi coś, bo aż przykro patrzeć na te rośliny, które jeszcze miesiąc temu zakrywały liśćmi całą powierzchnię oczka (2,5m x3m). Lilie jakie mam to: Colonel (ta najlepiej się trzyma), fabiola, hollandia, chromatella, albida, rosanymphe. Oczko bardzo dobrze nasłonecznione. Lilie rosną na półce 70 cm, a jedynie chromatelle dałem na 110cm.

Rafal22 - 2016-08-20, 17:42

Jeszcze jedno spostrzeżenie: z koszy z liliami co jakiś czas wydobywają się bąbelki. Jak zruszyłem podłoże w koszu ręką, to całkiem sporo bąbelków się wydostało. Może ten wydobywający się gaz będący efektem rozkładu obornika (jakieś lotne związki azotu i siarki?) są przyczyną gnicia lilii? Co Wy na taką teorię? Na chwilę obecną jedynie Colonel puszcza młode liście i pąki kwiatowe, a pozostałe lilie dogorywają (choć jak pisałem, na wiosnę ładnie wystartowały i kwitły).
taniw - 2016-08-20, 19:14

Te bąbelki to na 99,99% CO2 i metan. I jest to efektem rozkładu obornika i innych szczątków roślinnych. Raczej nie powinny szkodzić liliom. one lubią takie warunki. Obstawiał bym raczej chorobę- grzybowa plamistość liści.
aquamaniac - 2016-08-20, 21:45

A może to siarkowodór, typowy gaz który wydobywa się z gnijących kłaczy i gnijącego podłoża (obornika). Czy te "bąbelki" maja jakiś zapach? Jeśli śmierdzą "zgniłymi jajami" to jest to siarkowodór. Wtedy trzeba jak najszybciej starać się ratować rośliny, wywalić podłoże i zrobić nowe, a kłącza starać się odratować...
Rafal22 - 2016-08-20, 22:46

Siarkowodoru nie wyczułem, a ma on dość specyficzny zapach, więc może to faktycznie metan i CO2. A co z tą plamistością liści? Jak z tym walczyć?
taniw - 2016-08-21, 07:44

Trzeba lilie opryskać kilka razy preparatem Biosept Active. A tu na samym końcu masz to opisane
http://oczkowodne.net/lilie.php

Rafal22 - 2016-08-21, 20:12

Dzięki za radę, spróbuję jeszcze z tym bioseptem. Czy jest on szkodliwy dla ryb?
taniw - 2016-08-22, 20:00

Chyba nie. Z tego co przeczytałem jest to środek naturalny /wyciąg z grejpfruta/. Producent podaje wiadomość, że nie sposób go przedawkować. Z drugiej strony pamiętam, że kiedyś po przedawkowaniu soku z grejpfruta z dodatkiem innego płynu miałem zawroty głowy, a następnego dnia strasznie mnie ona bolała. :piwko:
Rafal22 - 2016-08-23, 08:09

Taniw, wielki dzięki za pomoc. Może jak użyję samego wyciągu z greifruta, bez dodatku innych płynów, to moje rybki nie będzie bolała głowa :-D . A co do lilii, to już chyba jedynie pozostała mi walka, żeby Colonel nie padł. W przyszłym roku startuję od początku, wymiana całego podłoża w koszach. Zastanawiam się tylko czy colonel pozostawić tak jak rośnie czy też wymienić jej podłoże?
Pozdrawiam

motor - 2017-06-07, 23:40

Żabiściek to nie lilia ale może podobne choroby znęcają się nad obydwoma gatunkami. Mam go od rozmiaru tyci-tyci. Rósł sobie powolutku w zdrowiu aż tu nagle coś zaczęło go zżerać. Na liściach pojawiają się czarne kropki, a później cały liść blednie i zamiera. Jeden listek już usunąłem ale widzę, ze dwa następne nie mają się dobrze. Co to może być za paskudztwo? Może wyciągnąć maluszka z oczka i podać go kąpieli w jakimś środku?


motor - 2017-06-09, 22:00

Wyciągnąłem żabiścieka z wody i dokładnie obejrzałem. Na spodniej stronie liści siedziało coś co wyglądało jak tarcznik. Ponadto roślinka oblepiona była przezroczystym "glutem" - to chyba jaja ślimaków. Pozbyłem się niechcianych gości i dodatkowo roślinkę wykąpałem w roztworze nadmanganianu potasu.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group