| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Galeria zdjęć oczek wodnych - Oczko w Hiszpanii
123tomas14 - 2010-05-29, 00:49 Temat postu: Oczko w Hiszpanii Witam!!! Moja przygoda z oczkiem wodnym zaczela sie dosyc nietypowo i niespodziewanie. Chlopak mojej corki, hoduje zolwie ladowe i pewnego razu przyniosl nam parke mlodych zolwi. Bylem sceptyczny, ale moja zona jak i dzieci zakochaly sie w tych zwierzatkach i zostalem przeglosowany. Nalezalo teraz znalezc miejsce dla naszych nowych dzieci. Wykorzystalem do tego plastykowa piaskownice, ktora byla i tak bezuzyteczna. Zrobilem z niej male terrarium i myslalem, ze na tym koniec. Tak to wtedy wygladalo.
Niestety, na tym nie zakonczyla sie moja przygoda. Gdy dowiedziala sie o tym nasza znajoma, zaproponowala mi ,czy nie wezme jej dwoch zolwi zoltolcych, poniewaz trzymala je w akwarium i mialy dosyc ciasno, a byly naprawde imponujacych rozmiarow. Zgodzilem sie wstepnie, ale gdy tylko wrocilem do domu, zaczalem rozkminiac cala sprawe na nowo. Wszystkie scenariusze, wszystkie za i przeciw. Nic innego nie chcialo wyjsc z tej dlugiej rozkminki, jak tylko oczko wodne. porozmawialem z zona i nazajutrz ruszylem z budowa. Nie mam zbyt duzego ogrodu, wiec i oczko nie moglo byc duze, tym bardziej, ze musialem polaczyc je w ciekawy sposob z wybiegiem dla zolwi ladowych.
Nameczylem sie troche przy tym kopaniu i wywozeniu, a raczej wynoszeniu ziemi. Ogrod mam zamkniety, a przez drzwi na ogrod nie miesci sie nawet taczka. Wynosilem ziemie w wiaderkach na druga strone domu. Chociaz ziemie to zbyt ladne slowo, to byly kamienie z ziemia. To byla chyba najgorsza czesc budowy oczka, ale jakos przebrnalem i przez to. Przy okazji dowiedzialem sie, ze nasza znajoma sie jednak rozmyslila i nie odda nam zolwi, a ja przeciez dla nich to zaczalem budowac. Nic, trzeba bylo zatkac luke i kupic dwa zolwie zoltolice. Co prawda, byly malutkie, ale nasze.
Przyszlo do zakupu folii. Szukalismy w wielu sklepach, ogrodniczych, budowlanych i wszystkich gdzie moglaby byc taka folia. Niestety bez skutku. Jedyna folia jaka znalezlismy byla dosyc cienka, bo miala chyba 0,6 czy 0,8. kupilem wiec dwie warstwy folii, wate szklana, czy cos kolo tego i zaczalem wykladanie oczka. Poszlo dosc sprawnie. Nastepnym krokiem bylo nawiezienie kamieni. Z tym akurat nie mialem problemow, poniewaz mam niedaleko od domu kamenne pole. Nic tam nie rosnie oprocz kamieni. Gosciu ora je co roku i zostawia. Szkoda, ze nie mam fotki bo wyglada to naprawde ciekawie i tajemniczo. Nawiozlem kamieni i zaczalem nimi wykladac oczko. Na dno wykladalem je luzem, a boki i polki obmurowywalem. Sprawialo mi to frajde, poniewaz wczesnie nie mialem do czynienia z mrarka, a tym bardziej z jaka kolwiek forma akwarystyki. Tak to mniej wiecej wygladalo.
Na dno kamienistego podloza, przywioslem z pobliskiej rzeki kilka wiader gliny i wypelnilem nia luki miedzy kamieniami, okazalo sie to pozniej niezbyt trafionym pomyslem. Kolejnym moim bledem bylo zbyt szybkie zamowienie roslinek. Jeszcze oczko nie bylo skonczone ,a juz roslinki byly zamowione. Wyszlo tak, ze wieczorem lalem wode, a po poludniu przyszly roslinki i musialem je sadzic. Do sadzenia roslin wykorzystalem rowniez gline z rzeki z domieszka piasku. Wszystko bylo ok do pierwszego deszczu. Musze jeszcze wspomniec ,ze tutaj w Hiszpanii, nie uzywa sie do robot murarskich wapna. piach pozyskuje sie ze strzelania gor i ma go tak duzo, ze wapno jest juz niepotrzebne. To samo jest takze w glinie i piasku. Probowalem wyplukac piach i po 16 godzinach, nadal unosi sie smuga wapna. Wiec po tym deszczu woda zrobila sie bardzo metna, biala jak mleko i taki stan utrzymywal sie przez kilka dni. Roslinki zaczely padac, jedne wysychaly, inne gnily. Wyschla mi mieta wodna, mam ja dalej zakopana, jesli mozecie to powiedzcie, czy jest szansa, ze jeszcze odbije w przyszlym roku, czy raczej jest stracona??? Irysy wodne zaczely gnic, zrobily sie miekkie przy podstawie i polozyly sie na wode, cebulki, czy tez matecznik wygladaja zdrowo i rowniez licze na to ,ze odzyje w przyszlym roku, co Wy na to??? Najlepiej trzymaly sie lilie, rosly szybko, ale tez gdy tylko doszly do powierzchni, zaraz sie kladly i umieraly. Zdalem sobie sprawe, ze cos jest nie tak i postanowilem wymienic wode i pozbyc sie tej gliny. Wode wypompowalem, wyskrobalem gliny tyle ile sie udalo, umylem kamienie pod cisnieniem i bylem znowu w punkcie wyjscia. Postanowilem zastosowac podloze z piachu i zwirku. Niestety na piach nie mialem co liczyc, bo jak juz wspominalem nie jest mozliwe wyplukanie tego piachu. Ktos mi doradzil bym kupil piasek do filtra do pompy od basenu. Tak tez zrobilem. Kupilem trzy worki piasku, zmieszalem go z kamyczkami i wylozylem nimi dno i spoiny miedzy kamieniami. Zalalem wszystko woda, woda takze byla metna, ale na drugi dzien sie uspokoila i wyklarowala, odlozylem roslinki na miejsce i czekalem. Woda byla ladna, ale oczko wygladalo martwo.
Postanowilem dokupic roslin. Kupilem moczarke argentynska, rogatka i wywlocznika. Niestety i te roslinki padly. Rogatek juz po dwoch dniach lezal na dnie, posypaly mu sie igielki i zostaly same lodyszki. Moczarka argentynska jest w oczku do dzisiaj, ale zrobila sie przezroczysta, co prawda widze, ze puszcza z boku mlode zielone pedy, ale nie wiem czy one tez nie zbieleja z czasem. Tak sie cieszylem na ta roslinke, bo jak czytalem jest doskonala na sam poczatek, a tu niestety padaka. Najdluzej trzymal sie wywlucznik, roslinki wyszly dosyc szybko ponad wode, ale z czasem od dolu zaczely sie sypac i padly niedawno. W miedzy czasie kupilem tez rybki. Dwie komety, cztery karpie koi i cztery szubunkiny, czy jakos tak. Niestety rybki nie wytrzymaly nawet 24 godzin, padly wszystkie. Pomimo tego, ze woda byla w miare przejzysta, to ciagle unosila sie w niej chmura czegos, nie wiem, czy wapna czy czegos innego. Nie bylo mowy by sie poddac, nie po takiej pracy jaka wykonalem. Zakupilem dwie pompy, co prawda niewielkie ,bo jedna ma wydajnosc 800l/h, a druga 600l/h, kupilem rowniez napowietrzacz z dwoma wyjsciami o wydajnosci 1200l/h. Postanowilem rowniez zbudowac dwa skalniaki, by rowniez napowietrzaly i w jakis sposob rowniez czyscily wode ,a co najwazniejsze dostarczaly ze skal niesbednych mineralow. Po kilku dniach tez i tak sie stalo, powstaly dwie kaskady, jedna ze skal, druga z kamieni.
Niestety w dalszym ciagu utrzymywala sie ta mgielka. Postanowilem znienic podloze w doniczkach. Do tej pory nie wiem, czy dobrze zrobilem, jezeli mozecie to poradzcie cos, i podpowiedzcie czy dobrze zrobilem, czy tez zle. Wywalilem gline z piaskiem z wszystkich doniczek. Zrobilem mix. Torf z duza iloscia piachu, i domieszka ziemi z ogrodu. Zasypalem torf piaskiem zeby nie plywal i na wierzch kamyczkami. Zauwazylem, ze roslinki powoli zaczynaja rosnac, ale bardzo powoli. Lilia bardzo zwolnila, nie stanela calkiem, ale idzie bardzo powoli. dokupilem tez roslinki. Jeszcze raz wywlocznika, chya brazylijskiego, to taki co wychyla szypolki ponad wode, ktory jak na razie wyglada zdrowo i pnie sie do gory ku powierzchni, ora wywlocznik klosowy, ktory chyba tez rosnie powoli, chociaz zauwazylem, ze ryby go troche podgryzaja. Kupilem rowniez pewna roslinke, ktora rosnie znakomicie, przynajmniej na razie, rosnie jak szalona. Jest gdzies 20 cm od powierzchni i liscie dochodza do powierzchni w dwa dni. Jak podaje sprzedawca jest to Grzybieńczyk bananowy, ale nie zauwazylem u niego tych pedow przypominajacych kisc bananow. Jest dosc mocno ukorzeniony i posrodku korzeni mial cos w krztalcie odwroconej piramidy, zbudowanej z niewielkich kuleczek. Nie wiem czy to ta roslinka, ktora opisal sprzedawca, ale rosnie jak szalona. Ostatnio posadzilem rowniez wysoke sztywne trawy, ktore wziolem z rzeki, ale jeszcze za wczesnie by cokolwiek powiedziec. Porobie zdjecia, to moze rozpoznacie ktoras z tych roslin i podpowiecie co to za roslinki. Mam tez palke, ktora rosnie, ale takze bardzo wolno, papirusa, ktory puscil trzy nowe liscie i jeszcze Turzyce brzegowa, ktora rowniez wypuszcza dwie nowe roslinki. Ale naprawde idzie to bardzo wolno. Kupilem na nowo, na probe dwie komety i jednego malego amura. Reszte ryb wylowilem na wedke z bobliskiego basenu, ktory sluzy do nawadniania pol z cytrynami. Nie wiem jakie to sa ryby, ale kolory maja jak karpie koi, od bialego ,przez zloty, do czerwonego. Sa rowniez okazy dwu lub trzy kolorowe. Wygladaja jak nasze plotki, ale sa kolorowe. Zrobie fotki, to moze pomozecie w okresleniu gatunku tych rybek. Rybki jak na razie czuja sie dobrze, ale ja niezbyt, poniewaz woda zrobila sie na nowo metna. Teraz mam znowu problem z glonami, woda jest metna i co dziennie jest chyba gorzej. Ale to juz temat na jutro, poniewaz dzisiaj jestem juz zbyt zmeczony. A tak przy okazji, to moje zolwie ladowe od ktorych to sie wszystko zaczelo, tez na tym skorzystaly i maja teraz duzy i ladny wybieg.
Ok, nameczylem sie strasznie przy opisie mojej przygody prawie tak jak przy jego budowie. Wytrwalych prosze o odpowiedzi i podpowiedzi. Pozdrawiam.
samuraj - 2010-05-29, 07:19
Witam nowego oczkomaniaka na forum .
Po tym co przeczytałem to naprawdę już jesteś oczkomaniakiem , gratuluję wytrwałości oraz uporu .Ogólny wygląd oczka jest bardzo fajny (lubię takie klimaty kamienno-żwirowe) ale nie pasuje do całości ta konstrukcja z kamieni koło brązowej doniczki-skrzynki.
Jak już Jarek wspominał wcześniej , jest to pierwsze oczko z Hiszpani na forum a tam jak wiadomo inny klimat , rośliny wodne wydaje mi się także inne , no i ryby z tego co opisywałeś też inne.Najważniejsza zasada to nie przesadzić z ilością ryb za to nie żałować jeśli chodzi o ilość roślin-- rośliny pełnią najważniejszą rolę jeśli chodzi o czystość wody w oczku.Zobacz czy uda się Tobie kupić pistię i hiacynta wodnego , w tym klimacie powinien rosnąć jak szalony.Nie wiem jak by się zachowały rośliny nasze polskie np. pisałeś że mięta wodna ledwie rośnie a u nas rozrasta się jak szalona więc trochę się obawiam w doradzaniu jakie rośliny będą dobre do Twojego oczka -- będziesz musiał próbować na zasadzie prób i błędów i sam dojdziesz co będzie rosło najlepiej.
Ten torf naprawdę sobie odpóść
dla zobrazowania co mam na myśli jeśli chodzi o ilość roślin to zapodam linka do swojego oka http://forum.oczkowodne.n...p?p=96081#96081 nie żebym się chwalił ale uważam że jeszcze mam za mało roślin tym bardziej że to maj i jeszcze rośliny dobrze nie wystartowały
Vanka - 2010-05-29, 08:05
Fajne te hiszpańskie oko.
Przede wszystkim zbadaj wodę, może jednak to wapno ciągle ją zanieczyszcza.
Jak już sobie z nią poradzisz to zapowiada się
Powodzenia
duzers - 2010-05-29, 09:06
mnie się podoba widać duże zaangażowanie w to co robisz.może nie które roślinki sprowadziłbyś sobie z polski.żona swego czasu wiozła w okolice madrytu lilie,szkoda że już tam nie pracuje,bo by sie wypytała właściciela oczka jak poradził sobie z podobnymi problemami co u ciebie.wiem tylko że oczko miał betonowe.
123tomas14 - 2010-06-01, 21:39
| samuraj napisał/a: | | Zobacz czy uda się Tobie kupić pistię i hiacynta wodnego , w tym klimacie powinien rosnąć jak szalony. |
Udalo mi sie kupic Hiacynta, a pistia zamowiona. Czytalem o Hiacyncie, ze rosnie nawet w sciekach, a to ciekawe, bo u mnie zaczyna marniec, czyzbym mial gorsza wode niz sciek??? Pisalem juz w dziale z glonami, ze przez ostatnie dwa dni, zaczela sie rzeznia u mnie. Temperatura siega temperatury wrzenia, a glony rosna w oczach. Zamowilem kilka roslin. Chcialbym zapytac, jakie rosliny najlepiej kupowac, czy trzcinowate, czy moze podwodne??? Ktore najlepiej walcza z glonami? Jezeli wieksza obsada roslin nie wystarczy do walki z glonami ,przymierzam sie do kupna filtra z lampa UV. Mam jedna niedroga na oku, ale kompletnie sie na tym nie znam. Zapodam linka do tego zestawu i prosilbym o opinie.
Nie podajemy linków do alledrogo
[ Dodano: 2010-06-01, 22:46 ]
Ok, Modzie, wygrales. Poczytam na forum o filtrach i lampach UV, to moze cos skumam.
Adalbert - 2010-06-02, 04:56
A jakie glony Cię napadły? Jeżeli nitkowate to lampa UV nic nie da. Ona działa na glony planktonowe, czyli takie które wraz z wodą przepłyną w zasięgu działania promieni UV.
123tomas14 - 2010-06-02, 10:35
Nie mam pojecia, jakie to glony! Byc moze i takie i takie. Porobilem kila fotek, to moze ktos, kto sie bardziej orientuje, odpowie jakie to glony. Wszystko pokrylo sie tymi glonami. Najbardziej widac je na kamieniach przy lustrze wody, ale obsiadly niemal wszystko. A czy to nitkowate, to nie wiem. Jedyna forma nitki jaka zauwazylem, jest na wezu od napowietrzacza i przy lilii.
Jakie rosliny powinienem kupowac, ktore zapobiegaja w najwiekszym stopniu rozwojowi glonow???
violettaxx - 2010-06-02, 10:57
Ładne oko
Masz dopiero co załozone oczko i dlatego taki atak glonów! na sam początek musiał by popracować wydajny filtr z lampą UV żeby w ciągu godziny przerzucił pół zawartości twojego zbiornika. Można by dodać do świeżej wody baktreii aktywujących /typu TRIGGER-3/Powinno to coś poradzić na początek zanim rośliny się puszczą.
Elendil - 2010-06-02, 11:05
To żadna inwazja
Nitkowatych to u Ciebie prawie wcale nie widać Masz trochę zielonkawą wodę co jest normalne przy świeżej wodzie. Do szczawiowej jeszcze jakiś tydzień
Wg mnie to UV na razie powinna załatwić sprawę.
PS. Nitkowate pojawiają się w dobrej wodzie. U Ciebie dobra pewnie jeszcze nie jest bo za świeża.
123tomas14 - 2010-06-02, 11:15
Dzieki. Wiem, ze to jeszcze nie tragedia. Czytajac niektore posty, nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazic, jak wyglada taka ostra inwazja. Problemem w moim wypadku jest to, ze zaczely sie upaly i tak moze byc nawet do listopada, wiec zapewne wiele nerwow i walki jeszcze przedemna. Kiedy zakladalem to oko, nie przypuszczalem, ze to nie tylko przyjemnosc podgladania przyrody i uciecha, ale ,ze to przede wszystkm walka i ciagle poswiecanie temu czasu, bezustanna analiza i szukanie za wszelka cene wszelakich rozwiazan. Mam nadzieje, ze razem z wami uda mi sie wygrac ta walke.
Adalbert - 2010-06-02, 15:39
Phi ! Co to za inwazja ?! Wszystko jeszcze przed Tobą. UV-ka na pewno ograniczyła by zakwit.
AurorA - 2010-06-04, 00:41
Ja bym sprawdził ph i twardość. Wydaje mi się ze niektóre z tych kamieni mogą alkalizować wodę. Torf sobie odpuść.
Na ostatnich fotach widać ze zaczyna się już jakieś życie tam zadomawiać.
123tomas14 - 2010-06-04, 09:59
Dzieki AurorA, probuje znalezc elektorniczny miernik do mierzenia ph. Chcialem kupic krople z paskami, ale zastanawia mnie, czy kiedy woda jest zielona, lub tak jak po wrzuceniu torfu, brunatna, czy pomiar bedzie prawidlowy. Czy brudna woda zabarwi sie prawidlowo, czyli zgodnie ze wskazaniami paskow i czy nie bedzie to w jakis sposob zaklamane, poniewaz roznice kolorow na paskach sa minimalne. A torf juz zatopilem tydzien temu, jezeli nie pomoze, to mysle, ze i nie zaszkodzi.
[ Dodano: 2010-06-04, 11:13 ]
Powiem szczerze, ze mam juz zawirowania w glowie, po przeczytaniu tematow, odnosnie czystej wody, walki z glonami ,filtrow i innych akcesorii. Widac, kazdy chwali swoje. Spodobal mi sie filtr glebowo-korzeniowy. Zastanawiam sie nad jego budowa, ale nie wiem,czy to cokolwiek zmieni, poniewaz moglbym go zrobic na odcinku, 1m x 1m, ewentualnie 1m x 1,5m. Planuje to zrobic w tym miejscu oczka.
Zmniejszy sie znacznie oczko, ale jesli to ma pomoc w utrzymaniu czystej wody, to jestem za. Chcialbym jeszcze zapytac, co uzywac jako podloze, bo takze sa rozne opinie na ten temat. Czytalem, ze sam zwir wystarczy, albo zwir z domieszka gliny. Wasze propozycje i wskazowki mile widziane.
AurorA - 2010-06-04, 13:20
| 123tomas14 napisał/a: | | czyli zgodnie ze wskazaniami paskow i czy nie bedzie to w jakis sposob zaklamane, poniewaz roznice kolorow na paskach sa minimalne. |
będzie ok- tu chodzi tylko o orientacyjny pomiar. Pamiętaj że torf zadziała tylko w miękkiej wodzie a ja mam podejrzenia że u ciebie będzie twarda.
| 123tomas14 napisał/a: | | Chcialbym jeszcze zapytac, co uzywac jako podloze, bo takze sa rozne opinie na ten temat. Czytalem, ze sam zwir wystarczy, albo zwir z domieszka gliny. Wasze propozycje i wskazowki mile widziane. |
to zależy do jakich roślin, niestety dla większości to co stosujesz się nie nadaje, wzbogać podłoże o coś żyźniejszego (humus, kompost)
123tomas14 - 2010-06-04, 13:29
| AurorA napisał/a: | 123tomas14 napisał/a:
Chcialbym jeszcze zapytac, co uzywac jako podloze, bo takze sa rozne opinie na ten temat. Czytalem, ze sam zwir wystarczy, albo zwir z domieszka gliny. Wasze propozycje i wskazowki mile widziane.
to zależy do jakich roślin, niestety dla większości to co stosujesz się nie nadaje, wzbogać podłoże o coś żyźniejszego (humus, kompost) |
AurorA, Chyba zle sie wyrazilem i nie zrozumiales mnie do konca. Juz zadawalem wczesniej to pytanie, ale nie dostalem odpowiedzi od nikogo. Jako podloze do roslin, mam torf zmieszany z duza iloscia piachu i domieszka ziemi z ogrodu. Tak naprawde dzialalem instynktownie i nie wiem, czy taka mieszanka jest dobra dla roslin. A z tym zwirem, to chodzilo mi o podloze po zbudowaniu filtra glebowo- korzennego. Tak czytalem, ze sam zwir wystarczy, ale Wy macie wiecej doswiadczenia i zapewne poslucham w pierwszym stopniu Waszych rad. Niech moc oczka zawsze bedzie z Wami.
AurorA - 2010-06-04, 13:41
tak jak pisałem to zależy dla jakich roślin - jedne lubią glinę inne piach, czy żwir itd. W każdym razie unikaj torfu
Mariusz - 2010-06-04, 14:42
| 123tomas14 napisał/a: | | Tak naprawde dzialalem instynktownie i nie wiem, czy taka mieszanka jest dobra dla roslin |
Raczej nie pchał bym się w torf, słabo zachowują się rośliny w takim podłożu.
Takie rośliny jak czermień, bobrek, wywłócznik, przęstka, niektóre irysy sadzę w żwirku, bądź przyciskam kamieniem- rosną naprawdę fajnie i czerpią sobie składniki pokarmowe prosto z wody co stymuluje rozwój glonów.
Świetną rośliną która za pomocą piórkowatych korzeni podwodnych pobiera bezpośrednio składniki z oka jest kotewka -orzech wodny, nie musisz ją sadzić i martwić się o podłoże, wrzucasz na dno i tyle.
Podłoża nie potrzebują rośliny pływające i że to Hiszpania to polecam limnobium sponga, hiacynt, pistie a z naszych osokę aloesowatą, żabiściek i roslina która najbardziej filtruje wodę, choć czasem jest dla nas uciążliwa- spirodela wielokorzeniowa. Jednak znaczna część roślin wodnych i bagiennych potrzebuje w miarę żyznego podłoża w postaci gliny, ziemi, kompost liściowy- nigdy torf.
Oko fajne, będę częściej zaglądał
zuzi10 - 2010-06-04, 15:17
A ja na Twoim miejscu, jeśli oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie to poprowadziłabym ten filtr korzeniowy w ten sposób jak na poniższym zdjęciu. To się aż prosi.
Wystarczy te przestrzeń między dwoma rzędami kamieni pogłębic do 25-30 cm.porobić ze dwa troszkę głębsze zagłębienia-progi, wyłożyć folią,wysypać żwirem, posadzić roslinki, rozdzielić strumień z kaskady na dwa. Jeden puścić w stworzony strumyczek. I wydaje mi się,że nawet filtr i lampa UV by Ci nie były potrzebne. Jeśli nie możesz z tej strony co pokazałam, to tam z drugiej mogłby też być tylko trochę chyba krótszy. Byłoby coś na wzór strumyka Vanki.
123tomas14 - 2010-06-04, 15:27
Dzieki, dzieki!!! Szkoda, ze wczesniej nie trafilem na to forum. Szukalem roznych odpowiedzi w internecie i jak to sie mowi, co kraj, to obyczaj. W kazdym temacie jaki szukalem znajdowaly sie inne wskazowki. Tam tez znalazlem gdzies, o tej mieszance torfowej. Ok !!! Nie pozostaje nic innego, jak wywalic wszystko z doniczek i koszy i probowac czego innego. Chyba wroce do gliny, tyle ze musialbym ja wymieszac pozadnie z piachem, zwirem i jakas ziemia, poniewz jak juz pisalem w historii mojego oka, glina tutaj zawiera strasznie duzo wapna i strasznie pyli. A jesli jeszcze mozna, to zapytam, jakie bedzie najodpowiedniejsze podloze do roslin trzcinowatych, takich jak palka szerokolistna, palka miniaturowa, sit siny. Te roslinki chcialbym uzyc po zbudowaniu filtra G-K. Dzieki za pomoc.
[ Dodano: 2010-06-04, 16:34 ]
A wiesz zuzi10, ze to by mialo sens!!! Rozdzielilem te kamienie wczoraj pod rabatke na kwiatki, ale to co zaproponowalas, bardzo mi sie podoba. Musze to niestety najpierw omowic z zona, bo to znowu dodatkowy koszt, ale mysle, ze jej sie pomysl spodoba. Rozebralbym ten skalniak z kamieni, poniewaz zajmuje duzo miejsca i wchodzi w oczko na jakies 70 centymetrow. Zrobilbym na jego miejscu skalniak ze skal, je latwiej ustawic i dopasowac, i puscilbym rzeczke tak jak na Twojej propozycji. Dzieki wielkie, zuzi10,
Vanka - 2010-06-04, 16:36
Jeśli i ja mogę coś dodać, to nie pogłębiaj strumienia - raczej pociągnij go w górę, bo możesz mieć przecieki. W momencie gdy oczko jest niżej jest to niemożliwe.
Oczko
123tomas14 - 2010-06-04, 16:38
Jeszcze musze cos dopisac, bo jestem taki podjarany, ze szok, Skarbnik (czyt. zona ),zatwierdzil zmiany i to mnie cieszy. Juz bylem w ogrodzie i rozwalam wszystko pod przyszla inwestycje. Jutro pokopie, zakup folii i zaczynamy. Dalsze wskazowki mile widziane. Jak to dobrze, ze jest takie forum.
[ Dodano: 2010-06-04, 17:42 ]
Vanka, woda w oczku jest jakies 30cm nizej od poziomu, gdzie ma powstac strumyk, wiec, troszke trzeba bedzie podkopac, a przy kaskadzie chyba troszke dorzucic. Swietny pomysl miala zuzi10, ciesze sie jak male dziecko. Oczko bedzie wieksze, bo zniknie kamienna kaskada, a dodatkowo bede mial strumyk, ktory mam nadzieje wyczysci mi wczesniej, czy pozniej wode i zacznie sie dopiero prawdziwa zabawa. Lece zaraz do roboty, bo az mnie nosi.
123tomas14 - 2010-06-04, 18:32
Zamienic slowa w czyny !!! Wykop pod strumyk zrobiony Jutro wypoziomuje wszystko, ulepsze waly, pociagne prad z drugiej strony. Na dzisiaj mam dosyc. Mam nadzieje, ze chodzilo o cos takiego??? Co najwazniejsze idzie z gory w dol i ma zrobione 3 spietrzenia. Komentarze i porady jak zwykle milo widziane.
zuzi10 - 2010-06-04, 19:04
Jeśli można Ci coś jeszcze poradzić. Może przed tymi progami porób lekkie wgłębinia tak na 10-15 cm, na pierwszym może być głębsze na następnych płytsze,które wypełnisz kamykami i posadzisz roślinki. Woda w tym miejscu będzie zwalniała i dłużej przepływała co na pewno lepiej ją oczyści. Poza tym tam będą się osadzały ew zanieczyszczenia z oczka, które wykorzystaja roslinki jako dodatkowe podłoże.
Mariusz - 2010-06-04, 19:08
| 123tomas14 napisał/a: | | A wiesz zuzi10, ze to by mialo sens!!! |
Swietny pomysł, zuzi należy sie pomógł, pięknie to wymyślone
Vanka - 2010-06-04, 19:16
Świetnie
dla Zuzi, za pomysł i dla Ciebie za super szybkie wykonanie
123tomas14 - 2010-06-04, 19:29
| Mariusz Czernicki napisał/a: | | Swietny pomysł, zuzi należy sie pomógł, pięknie to wymyślone |
Juz otrzymala, zasluzyla sobie na to. Moj pomysl ,patrzac na to teraz byl marny, poniewaz zabralby mi polowe oczka. Teraz oczko sie jeszcze powiekszy, poniewaz zlikwiduje kaskade z kamieni, ktora wchodzi 70 cm w oczko, a zastapie ja skalami, ktore nie beda musialy wchodzic w glab oczka. Duzo jeszcze pracy musze w to wlozyc, ale to dla mnie czysta przyjemnosc. Mam nadzieje ,ze moje zaangazowanie, przyniesie w koncu efekty w postaci czystej wody. Dzieki za dobre slowo i wsparcie.
AurorA - 2010-06-04, 23:12
| 123tomas14 napisał/a: | | A jesli jeszcze mozna, to zapytam, jakie bedzie najodpowiedniejsze podloze do roslin trzcinowatych, takich jak palka szerokolistna, palka miniaturowa, sit siny. Te roslinki chcialbym uzyc po zbudowaniu filtra G-K. |
do filtra gk sadź bez podłoża tylko w żwirku to najlepiej oczyszczać będą. a co do pytania po pałki, sity, oczerety lubią najbardziej glinę z piaskiem.
AdrianJ - 2010-06-05, 07:34
123tomas14, no teraz to jest super ten strumyk jak już będzie obsadzony będzie jeszcze lepiej
123tomas14 - 2010-06-07, 19:41
Witam! Prace trwaja, w troszke wolniejszym tempie, niz sie spodziewalem. Ciezko wplatac troche czasu na budowe oczka, pomiedzy codzienne zycie. Wczoraj udalo mi sie jedynie rozlozyc folie.
Dzisiaj, natomiast wylozylem strumyk ,zwirkiem i posadzilem roslinki. Na razie brak kasy, wiec roslinki pozyskalem z natury, trzcine pospolita, sit siny i jakas trawe. Mialem sadzonke palki szerokolistnej i ona takze zostala osadzona w strumyku. Nie wiem, czy to mialo byc cos w tym stylu??? Woda od zwirku jest na poziomie od 2cm do 5cm??? Teraz tylko zamaskowac folie, zrobic kaskade i czekac na efekty.
Vanka - 2010-06-07, 20:02
No i gitarra
Z czasem będziesz mógł coś powymieniać.
AurorA - 2010-06-07, 23:38
| 123tomas14 napisał/a: | | Wczoraj udalo mi sie jedynie rozlozyc folie. |
Ja widzę zdecydowane postępy - działasz bardzo szybko.
123tomas14 - 2010-06-08, 09:44
SZOK !!! Czyzby to mialo dzialac i to tak szybko ???
Na zdjeciu robionym przedwczoraj, widac jaka zielona jest woda. Wszoraj okolo 16,00 puscilem wode przez strumien i dzisiaj doznalem szoku. Czyzby w 18cie godzin strumien zdolal tak przeczyscic wode, czy po prostu glony daly mi tylko na razie odpoczac i same gdzies zniknely??? Jesli tak ma dzialac ten strumien, to nie zal mi zadnej sekundy, jaka spedzilem przy jego budowie. A zreszta zobaczcie sami.
Mam nadzieje, ze ten stan utrzyma sie chociaz z tydzien, poniewaz w przyszla srode przyjda poczta nowe roslinki, a nie chcialbym wsadzac ich do zielonej zupy. Mam na koniec pytanie, pompa ktora pompuje wode przez strumien ma wydajnosc 800l/h, czy to nie za duzo, czy rozdzielic to na pol, po zbudowaniu kaskady???
| AurorA napisał/a: | | Ja widzę zdecydowane postępy - działasz bardzo szybko. |
Byc moze, ale zawsze chcialoby sie szybciej. Pozdro.
ewa535 - 2010-06-08, 10:08
FAktycznie szok!
gratuluję ! i trzymam kciuki zeby taki stan utrzymał Ci się dłuuugo!
U mnie po takim krysztale dosyć szybko pojawiły sie nitkowate i niestety jest ich coraz więcej ! Oby u Ciebie tak się nie stało !
Vanka - 2010-06-08, 10:44
Tak właśnie działa strumień
Wiem, że się cieszysz - ja też tak mam
Ale Ewa ma rację z glonami nitkowatymi - pojawiają się w ilościach, które również wkurzają. No jedyne pocieszenie, że łatwiej je wyczyścić z oczka teoretycznie
zuzi10 - 2010-06-21, 22:04
Codziennie otwierając forum ,przegladam tematy i szukam "oczka w Hiszpanii". Niestaty bez efektu. Czyżby strumyk nie zdał egaminu?
123tomas14 - 2010-06-21, 23:18
Witaj zuzi10, Wszystko jest w jak najlepszym porzadku. Strumyk hula, az milo, woda sie wyklarowala i jestem zadowolony. Jedynym mankamentem tego strumyka jest to, ze mam teraz ograniczony dostep do oczka i przy kazdej zmianie, lub dostawianiu nowej roslinki, musze sie sporo nagimnastykowac. Nie daje fotek, poniewaz nie wykonczylem jeszcze brzegow i nie zrobilem drugiej kaskady. Mialem to zrobic juz dawno, ale zawsze cos wypadalo. Zaplanowalem wyjazd po kamienie i skalki na niedziele, a w sobote padlo mi auto i jest teraz u mechanika. Gdy tylko odbiore auto, pierwszym kursem bedzie kurs po kamienie i skaly, bym mogl dokonczyc, to co zaczalem. Porobie wtedy i wstawie kilka fotek. Musze powiedziec, ze mam juz chyba bzika poniewaz kazda wolna chwile spedzam przy oczku. Mam jeszcze pewien problem z tym strumykiem. Jedna strona bedzie dosyc wysoka, poniewaz strumyk odziela miejsce dla zolwi ladowych, wiec jedna strone musialem ulozyc z kamieni dosyc wysoko. Powiem szczerze, ze nie wyglada to dosc ciekawie i musze znalesc roslinki, ktore beda mogly rosnac w kamieniach i zamaskuja jakos te kamienie. Niestety, na roslinach nie znam sie kompletnie, uwielbiam zielen i roslinnosc, ale nie mam o tym fijoletowego pojecia. Musze ,zawitac w jakims sklepie ogrodniczym i poprosic kogos o rade, jak i jakie roslinki do tego celu dobrac. Dzieki za pamiec, pozdrawiam!!!
zuzi10 - 2010-06-23, 00:00
Powsadzaj pomiędzy te kamienie jakieś rosliny odpowiednie na skalniaki, jakieś rozchodniki.Wystarczy minimalna ilość ziemi i one sobie poradzą. Trudno coś radzić, bo nie wiem co Ty tam w tej Hiszpanii masz za rosliny. Mówisz,że syn ma przyjechać, niech Ci więc może przywiezie parę kępek rozchodników, mogą być też róże skalne(rojniki). U mnie świetnie sobie radzi dosłownie w garści ziemi między kamieniami przy oczku żurawka, gdyż lubi wilgoć. Poza tym małe wymagania mają gęsiówka kaukaska, floks (płomyk) szydlasty, skalnice, rogownica., jakieś nieduże odmiany funkii.Niektóre roslinki możesz posadzić między kamieniami w odciętej stopie damskich rajstop wypełnionej ziemią, To zdaje egzamin, przynajmniej do czasu kiedy roślinki się dobrze zakorzenią. Wtedy ziemia się nie wypłukuje z pomiędzy kamieni np podczas deszczu. Ja tak sadziłam bo bałam się ,aby ziemia mi nie spłynęła do oczka. A u mnie jeszcze świetnie radzi sobie bluszcz, przycinany systematycznie rozrasta się zastywiając wszystko
123tomas14 - 2010-06-23, 01:07
zuzi10, Ty mnie naprawde zaskakujesz!!! Twoje rady sa bardzo trafione i jak widze bardzo cenne. Jak to mowia, czlowiek uczy sie przez cale zycie. Ten pomysl ze stopka ponczochy jest w deche. Gdy robilem kaskade, napchalem ziemi z ogrodu miedzy skaly, posadzilem rosliny, ale niestety, czesc tej ziemi przy pierwszym deszczu zmyla sie do oczka. Teraz co prawda juz jest wszystko w pozadku, bo widocznie ziemia juz sie zlezala i juz nie dostaje sie do oczka. Dlugo pozniej myslalem jak w przyszlosci rozwiazac ten problem, a tu wystarczy zwykla ponczocha. Dzieki wielkie, zapewne sie dostosuje do Twoich rad. Co do roslinek, to czekam na odbior auta i mam zamiar wybrac sie do olbrzymiego centrum ogrodniczego, czy tez botanicznego, ktore niedawno znalazlem. Tam poprosze kogos o rade, co do obsady. Jesli jednak nie bedzie to na moja kieszen, to sprobuje cos przywiezc z Polski. Pozdrawiam Cie serdecznie.
ontario_ab - 2010-06-23, 08:35
będąc w Hiszpanii widziałem przepięknie kwitnące agawy, zarówno w ogrodach jak i na skarpach przy morzu, może coś takiego ?
Adalbert - 2010-06-23, 09:47
| ontario_ab napisał/a: | | będąc w Hiszpanii widziałem przepięknie kwitnące agawy, zarówno w ogrodach jak i na skarpach przy morzu, może coś takiego ? |
NIestety agawa ma to do siebie, że kwitnie tylko raz w życiu i "na kompost" . Niektóre gatunki nawet po 100 latach (przeważnie po ok. 10 latach). Poza tym agawa w ogrodzie to, według mnie, bardzo niebezpieczna roślina a w szczególności gdy biegają tam dzieci. Ich ostre i twarde kolce na końcach liści mogą wyrządzić wielką krzywdę (np. oko). Sam miałem piękną agawę o którą się wielokrotnie "porysowałem" ale jak przyszły dzieci i zaczęły pyrgać po ogrodzie to natychmiast się jej pozbyłem.
zuzi10 - 2010-06-23, 23:37
Agawa może i piękna, ale nie pomiędzy kamienie przy strumyku oczka, lecz jako soliter w ogrodzie . Chyba nie ten rozmiar. Tu raczej potrzebne są rosliny nie wysokie, rozrastające sie w poziomie, a nie w pionie.
leszek50-57 - 2010-06-24, 13:05
Agawa na pewno nie nadaje się do oczka a raczej jako dekoracja ogrodu
jak jest duża, no i jest kłopot z zimowaniem,bo trzeba ją zimować w pomieszczeniu
więc trzeba ją tachać do domu i tu kłopot,bo trzeba mieć miejsce
poz.Leszek
------------
zuzi10 - 2010-06-24, 13:09
| leszek50-57 napisał/a: | bo trzeba ją zimować w pomieszczeniu
więc trzeba ją tachać do domu i tu kłopot,bo trzeba mieć miejsce | Tomas by może nie miał akurat z tym problemu bo mieszka w Hiszpanii. Ale faktycznie nadaje się co najwyżej jako tło do oczka z daleka.
123tomas14 - 2010-06-24, 13:16
leszek50-57, ja mieszkam w Hiszpanii i tu agawy rosna w naturze, takze z wnoszeniem do domu nie mialbym klopotow. Agawa odpada jednak ze wzgledu na to, do jakich rozmiarow tutaj dorasta. Mozna spotkac agawy wielkosci duzego samochodu i wysokosci kilku metrow. U mnie niestety odpada, poniewaz mam zbyt maly odrodek, szkoda by mi bylo ja wyrzucac, gdyby sie za bardzo rozrosla, dlatego sobie ja daruje. Jak juz mowilem wczesniej, znalazlem bardzo duzy sklep botaniczny. Mysle, ze nie bedzie zadnego problemu, by dobrac w nim roslinnosc pasujaca do oczka i taka, ktora zarosnie mi kamienie.
123tomas14 - 2010-07-07, 20:20
Witam spolecznosc!!! Dzisiaj pozyskalem z natury pewna trzcine, nie wiem co to jest, czy palka, czy zupelnie inna odmiana. Chodzi o to, ze jest troche rosla i nie wiem, czy mi pasuje do mojego mini oczka. W strumyku posadzilem 3 sztuki mniejszej, niestety ta wielka nie chciala mi tam ustac i wyladowala w oczku. Czy to nie wyglada troche smiesznie??? Prosze o rady.
Vanka - 2010-07-07, 20:26
| 123tomas14 napisał/a: | | Czy to nie wyglada troche smiesznie??? Prosze o rady. |
szczerze ????
wygląda
daj je wszystkie razem, gdzieś z boku, a raczej z tyłu - masz taki prostokącik, tuż przy płytach. Spróbuj tam.
123tomas14 - 2010-07-07, 23:33
| Vanka napisał/a: | | 123tomas14 napisał/a: | | Czy to nie wyglada troche smiesznie??? Prosze o rady. |
szczerze ????
wygląda
daj je wszystkie razem, gdzieś z boku, a raczej z tyłu - masz taki prostokącik, tuż przy płytach. Spróbuj tam. |
Masz racje Vanka Rzeczywiscie wyglada to strasznie nienaturalnie. Pozno wrocilem i chcialem jak najszybciej umiejscowic rosliny w oczku. Pospiech niestety bywa zawsze zlym doradca. Jutro to przemysle i umiejscowie je w lepszym miejscu. Niestety tam gdzie piszesz, mam 10, 15 cm wody, wiec odpada. To jest wada malych oczek, juz mam praktycznie cale dno pokryte koszami i doniczkami, za rok, jak to wszystko ruszy, to bedzie niezly Meksyk.
Vanka - 2010-07-08, 00:06
| 123tomas14 napisał/a: | | tam gdzie piszesz, mam 10, 15 cm wody, |
I jeśli to pałka a pałka raczej to wystarczy - ale jeśli masz już tam jakieś rośliny to wywal po prostu. Za rok tak jak piszesz będziesz "pielił" tak czy siak
Piękne są Pałki - ale ja mam tylko te małe i na dodatek nie mają pałek od dwóch lat , mam je dlatego, że mam mikre jeziorko. ( co nie znaczy, że musisz tak zrobić - to tylko Vanka radzi )
Może kiedyś tam
AurorA - 2010-07-08, 19:52
To pałka szerokolistna, może zbyt przysadzista do tak niedużego oczka. Są też niższe i mniejsze odmiany. Choć pojedyncza kępka w tle może wyglądać ładnie.
123tomas14 - 2010-07-15, 12:43
Moi pierwsi, zauważeni goście Co prawda około 1000ca os, mam codziennie, ale ważki i to dwie na raz, i to dwie w różnych kolorach, widzę u siebie po raz pierwszy!!!
I jeszcze moje rybeczki!!!
Natura jest piękna
zuzi10 - 2010-07-15, 20:47
123tomas14 widzę ze strumyk zdaje egzamin, bo woda w oczku ładna i rybki świetnie widać. A to cieszy, bo do ładnej, nie śmierdzacej zgnilizną wody to i inne owady i zwierzątka chętnie zagladają.
123tomas14 - 2010-07-16, 22:29
| zuzi10 napisał/a: | | 123tomas14 widzę ze strumyk zdaje egzamin, bo woda w oczku ładna i rybki świetnie widać. |
To w głównej mierze Twoja zasługa Ja byłem tylko wykonawcą. Bardzo jestem zadowolony z tego strumyka, a jeszcze bardziej z efektu, czyli czystej wody. Mam nadzieję, że ten stan utrzyma się do końca lata.
zuzi10 - 2010-07-17, 21:24
A ja mam nadzieje,że na przyszły rok również
123tomas14 - 2010-07-19, 13:35
Pierwszy kwiat, w pierwszym oczku
Ale jestem dumny, czuję się, jakbym osiągnął coś wielkiego, a to przecież, wyrósł tylko kwiatek. Ta choroba, rzeczywiście jest niebezpieczna.
samuraj - 2010-07-19, 22:19
| 123tomas14 napisał/a: | | Ta choroba, rzeczywiście jest niebezpieczna. |
Ta choroba ma swoją nazwę, ktoś kiedyś już pisał jej nazwe na forum i o ile pamiętam nazywa się aquaticus
123tomas14 - 2010-07-19, 23:29
| samuraj napisał/a: | | Arion napisał/a: | | Ernest ma w stopce ta nazwę. Aqvenus Aquaticus |
i to właśnie jest nazwa tej choroby |
Muszę to zapamiętać, bo jak kolejny raz kupie roślinki, zamiast dziecku zabawke, to będę zmuszony udać się do lekarza.
Ciekawe tylko co na to przepisze? Może więcej roślinek?
123tomas14 - 2010-07-21, 20:47
Kilka fotek z dnia dzisiejszego.
Kaskada pięknie obrasta.
Papirus pnie się wreszcie w górę.
Babka wodna, też zaczyna rosnąć.
Zródełko zarasta roślinkami i niestety glonami.
Na koniec raczek wcinający karme dla rybek.
PIOTR.P - 2010-07-23, 21:51
bardzo ładne oczko
a ten raczek to rybek nie podjada?????????/
123tomas14 - 2010-07-24, 14:41
Dzięki PIOTR.P, Wiele pracy jeszcze przedemną. Niestety, roślinki, roślinki, roślinki, wiążą się z pieniędzmi, pieniędzmi, pieniędzmi. Nie można mieć wszystkiego naraz. Myślę, że na drugi sezon zagospodaruje tak jakbym chciał, oczko i co najważniejsze otoczenie wokół oczka. Trochę małe to moje oczko, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Moim marzeniem jest duży staw, być może kiedyś się spełni.
ThePaludarium - 2010-07-24, 17:39
Eee nooo...Super baniacz...ach te przyzwyczajenie akwarystyczne-oczko masz .
Nie wiem czemu , ale kojarzy mi się z Mezopotamią albo Egiptem z okresy starożytności
|
|