| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Galeria zdjęć oczek wodnych - Oczko Mietka
Mietek2141 - 2008-02-13, 20:42 Temat postu: Oczko Mietka Witam
Długo zastanawiałem się czy warto zakładać ten wątek, ale w końcu się zdecydowałem- trochę ku przestrodze dla początkujących. Pozwólcie że słowo oczko umieszczać będę w cudzysłowie, ale czynię to tylko z szacunku dla waszych zbiorników wodnych, którym mój wykop nie dorasta niestety do pięt.
Swoją przygodę z „oczkiem” zacząłem jakieś 12 lat temu gdy uprzątnęliśmy wreszcie bałagan jaki panował na działce rodziców po budowie domu.
Tu gdzie obecnie znajduje się „oczko” podczas budowy stała komórka gdzie składowaliśmy materiały i narzędzia. Po rozebraniu komórki został betonowy fundament który przez kilka lat służył do gry w kosza. W któreś już z rzędu spędzane na działce wakacje, wpadliśmy z bratem na pomysł, że przydałby nam się jakiś basen co by się można trochę ochłodzić. Nie było lepszego miejsca na placu, więc wzięliśmy się za demolowanie fundamentów komórki. Prymitywne narzędzia(młotek, przecinak i łom) dzielnie rozwalały gruby na około 10cm beton. Następnie wzięliśmy się za wykop. Ponieważ z założenia miał to być basen, naturalnym było przyjęcie za wzór prostokąta. Cała wieś patrzyła z politowaniem na 2 chłopaczków (15 i 11 lat) ryjących w ziemi praktycznie nieprzerwanie przez 2 tygodnie, w sięgającym 30 stopni upale. Nie pamiętam już ile taczek ziemi i piachu wywieźliśmy poza działkę, ale narobiliśmy się zdrowo. Jeśli dobrze pamiętam to po 20cm ziemi i gruzu, następną warstwę stanowił piach a poniżej glina. Przy wykopie głębokości około 100-115cm do dołu zaczęła nachodzić woda (sąsiad ma ją non stop w swojej piwnicy) i na tej głębokości poprzestaliśmy. Wykop wyłożyliśmy czarną, budowlaną folią (taka została w odpowiednim wymiarze po budowie) i po bokach dookoła poukładaliśmy kamienie.
I tu się zaczęła trwająca do dziś gehenna.
Folia wytrzymała około roku może trochę dłużej- była dość mocno eksploatowana zwłaszcza w wakacje bo rzeczywiście kąpaliśmy się w tym akwenie. Po max 2 latach zaczęła się dziurawić jak stare skarpety i trzeba było ją wymienić.
Położyliśmy więc nowy kawałek (notabene bardzo podobnej) folii.
Jakoś tak wyszło, że zaczęliśmy coraz rzadziej odwiedzać działkę i przez ponad rok stała sobie taka osamotniona dziura w ziemi wypełniona coraz bardziej cuchnącą wodą.
W międzyczasie jakoś po znajomości dostaliśmy 200l akwa. Na którejś z naszych wędkarskich wypraw trafił się nam śliczny mały linek, kilka płotek a że byliśmy niedaleko od domu to rybki te trafiły do akwa. W niedługim czasie trafiły do niego 3 piskorze, kilka karasków(już kolorowych) i jeden karp koi. Ryby były w akwarium jakieś 1,5 roku, ale wymiary do których urosły sprawiły że trzeba było rozejrzeć się za jakimś nowym domem dla nich.
Oczywiście wybór padł na „oczko” na niezamieszkanej jeszcze działce.
I tak rybki pływały sobie w „oczku” aż do momentu przebicia folii przez jeden z nadbrzeżnych kamieni (niestety miał ostre, nie dokońca oczyszczone z zaprawy cementowej brzegi). Na skutek tego zdarzenia, głębokość wody w „oczku” spadła do ok.80 cm –a że wypadek zdarzył się podczas ostatnich, jesiennych porządków to taki poziom wody został na zimę. Całą zimę rybki trzymały się nieźle, prosiliśmy sąsiada żeby co jakiś czas robił im przeręble. Niestety na sam koniec zimy, gdy lód powoli już ustępował od brzegów ryby wypłynęły sobie ponad taflę lodu gdzie zostały zaskoczone przez gwałtowny przymrozek. Efekt- kolorowa, lodowa, mozaika.
Na wiosnę zaczął się kolejny epizod z życia oczka- betonowanie. Zostało trochę materiałów z wykańczania wnętrza domu, więc szkoda by było żeby się zmarnował.
Bez większej wiedzy i przygotowania, zaczęliśmy kolejną walkę z „oczkiem” jak się okazało w zeszłym roku- głupią walkę.
Nie śmiejcie się, ale całe nasze betonowanie polegało na obrzuceniu folii sporą warstwą betonu, wzbogaconego chyba o wodę szklaną, a na końcu wysmarowanego jakąś wodoodporną zaprawą chyba do basenów. Nic prostszego- 3 dni i po robocie. Po kilku dniach nalaliśmy wodę i ku naszej uciesze „oczko” okazało się szczelne. W następnym roku na wiosnę (o dziwo oczko przetrwało zimę) wpuściliśmy 3 linki (w tym jeden kolorowy) i 2 kolorowe karasie i wsadziliśmy do oczka kilka roślin. Wyglądało to wtedy tak:
Wydawało nam się, że walka zakończona i wreszcie mamy solidne, w miarę ładne „oczko”.
Radość nie trwała długo, następna sroga zima szybko pozbawiła nas złudzeń, na betonie pojawiły się liczne drobne spękania, które wydaje mi się w skutek osiadania oczka i rozkładu pozostawionej pod betonem folii szybko się powiększyły i „oczko” straciło szczelność.
a poziom wody ustabilizował się- w najgłębszym miejscu jest około 60cm.
Wygląda to koszmarnie:
Od około roku jestem stałym czytelnikiem tego forum, a zdjęcia waszych OCZEK, które tu prezentujecie jeszcze bardziej wprowadzają mnie w oczkową depresję.
Koniecznie muszę coś z tym raz a porządnie zrobić, bo nie mogę już patrzeć na to swoje „oczko” .
I tak od kilku dni siedzę i czytam o różnych rozwiązaniach- folia PCW, siatkobeton, membrana EPDM. Nie stać mnie na wywalenie kolejnej kasy w błoto- o własnym czasie, którego jest ciągle brak i pracy nie wspomnę.
Zastanawiam się nad siatkobetonem lub EPDM ze względu na ich długowieczność. Muszę przyjąć jakiś kształt oczka (nie zostawię przecież takiego prostokąta) i spróbować policzyć koszty jego wykonania w tych dwóch technologiach- od momentu robienia przykładowego wyliczenia przez Arka ceny bardzo się zmieniły nie wiem czy nie jednak na korzyść EPDM.
A jakie są wasze doświadczenia- co byście poradzili?
iwosek - 2008-02-13, 21:00
Fajny opis, fajne oko z niezłymi przygodami
Nie martw sie kazdy mial te gorsze chwile w walce z oczkomaniacka chorobą nazywana ,,,,, hmm Aqvenus Aquaticus
JAREK G - 2008-02-13, 21:33
12 lat stażu to jesteś już fachowiec jak dołożysz do tego wiedzę z forum to na wiosnę odwalisz oczko aż miło będzie patrzeć
wojtas - 2008-02-13, 22:05
Bardzo spodobał mi sie opis historii oczka,bardzo sympatyczne,i zdjęcia też fajne.
Ernest - 2008-02-13, 22:25
Jesteśmy z Tobą,możesz na nas liczyć
AurorA - 2008-02-13, 23:08
| Mietek2141 napisał/a: | Zastanawiam się nad siatkobetonem lub EPDM ze względu na ich długowieczność. Muszę przyjąć jakiś kształt oczka (nie zostawię przecież takiego prostokąta) i spróbować policzyć koszty jego wykonania w tych dwóch technologiach- od momentu robienia przykładowego wyliczenia przez Arka ceny bardzo się zmieniły nie wiem czy nie jednak na korzyść EPDM.
|
Masz rację EPDM tanieje a zbrojenie i beton drożeje, po za tym z folią EPDM na pewno masz mniej pracy. Jeśli nie masz psa, który by wskakiwał do oczka i dziurawił folię czy innych tego typu przeszkód to chyba folia lepsza.
melek - 2008-02-13, 23:12
Mi się kształt oczka podoba Swoje oczko też początkowo chciałem mieć prostokątne Myślę ,że w zupełności wystarczyłaby folia PCV 1mm a pod to 2-3 cm geowłókniny lub waty mineralnej i masz spokój na wiele lat
Mietek2141 - 2008-02-14, 08:09
Dzięki za miłe słowa otuchy
| JAREK G napisał/a: | | 12 lat stażu to jesteś już fachowiec |
JAREK zauważ że to było 12 lat niepowodzeń i ciągłej prowizorki- od tej pory takim rozwiązaniom mówimy stanowcze NIE
| Ernest napisał/a: | | Jesteśmy z Tobą,możesz na nas liczyć |
Sebastian- to oprócz podwyżek chyba jedyna rzecz, której mogę być pewien. Jestem na kilku forach, ale klimat wzajemnej życzliwości jaki tu panuje jest nie do podrobienia
| Melek napisał/a: | | Mi się kształt oczka podoba Swoje oczko też początkowo chciałem mieć prostokątne Myślę ,że w zupełności wystarczyłaby folia PCV 1mm a pod to 2-3 cm geowłókniny lub waty mineralnej i masz spokój na wiele lat |
Melek, kształt raczej będzie musiał ulec zmianie bo w tym basenie nie ma żadnych pułek na rośliny
No właśnie tak myślę - jak wynika z waszych doświadczeń to ta folia PCV dobrze zabezpieczona też na kilka lat starczy. Na dzień dzisiejszy nie będę mógł zbytnio powiększyć oczka bo w tym miejscu nie ma już jak, ale dość dużo miejsca na działce zajmuje ogródek babci. Wiadomo z racji wieku sił coraz mniej i za kilka lat ten obszar będzie do zagospodarowania i co wtedy- nie wyrzucę przecież EPDM ani nie kupie teraz z wielkim zapasem?
Może PCV to nie jest taki zły pomysł- zawsze mniejsze koszty i większa możliwość rozbudowy- jak to widzicie?
hepik - 2008-02-14, 15:50
Jeśli oczko nie jest docelowe(a mało jest takich,najczęściej po pierwszym sezonie,zaczyna sie kombinować jak by tu większe zrobić ) to raczej nie ma sie co ładować w EPDM.
Wprawdzie cena nie jest już tak porażająca ale ciągle z dwa razy z hakiem większa od PVC.
DObrą folię można już za ok.10pln/m kw dostać.
A na jakąs zatoczkę,by się pozbyć prostokąta miejsca dosyć.
JAREK G - 2008-02-14, 17:02
Folię PVC są coraz lepsze i myślę że nawet taka 0,8mm wytrzyma kilkanaście lat a będzie ja lepiej ułożyć (jak nie jest to EPDM ) niż taką 1mm lub grubszą i na dodatek jest jeszcze tańsza
melek - 2008-02-14, 18:20
| JAREK G napisał/a: | Folię PVC są coraz lepsze i myślę że nawet taka 0,8mm wytrzyma kilkanaście lat a będzie ja lepiej ułożyć (jak nie jest to EPDM ) niż taką 1mm lub grubszą i na dodatek jest jeszcze tańsza |
Ja bym się nawet nie zastanawiał. Szukaj dobrej, taniej okazji i kupuj
Mietek2141 - 2008-02-14, 18:32
A macie może jakieś sprawdzone źródło?
Na alledrogo cały czas się wystawiają jacyś sprzedawcy a ceny zaczynają się od 8,5PLN/m ale czy można im zaufać?
samuraj - 2008-02-14, 18:41
| Mietek2141 napisał/a: | A macie może jakieś sprawdzone źródło?
Na alledrogo cały czas się wystawiają jacyś sprzedawcy a ceny zaczynają się od 8,5PLN/m ale czy można im zaufać? |
Z tego co widzę jesteś z Wawy, więc po co się bawić w wysyłki skoro możesz podjechać do jakiegoś marketu i tam zobaczyć ,dotknąć, zapytać--na twoim miejscu szykał bym w sklepach
AurorA - 2008-02-14, 18:49
Mietek2141, na pewno sprawdzona jest Ergis- możesz kupić w Hydroogrodzie ale tanio nie będzie.
Mietek2141 - 2008-02-14, 20:14
| AurorA napisał/a: | | Ergis- możesz kupić w Hydroogrodzie ale tanio nie będzie. |
Arek wiem gdzie to jest- przez 20 lat mieszkałem kilka ulic dalej
Da się z nimi jakoś pogadać bo na stronie to za dużo informacji nie ma?
AurorA - 2008-02-15, 01:17
Całkiem mili ludzie szczególnie jak ich sie lepiej pozna, jak masz pytania zadzwoń.
Folia od nich jest sprawdzona ( ja mam z niej dwa baseny, kupowałem też od nich na traszkarium Huberta, a najdłużej testuje ją Paweł i jest zadowolony). Ale jak chcesz tanio to szukaj dalej.
Mietek2141 - 2008-02-15, 07:02
Dzięki Arek- spróbuje się z nimi jakoś skontaktować, może podjadę w wolnej chwili. Chociaż nie wiem czy na dyskusje o foliach nie jest jeszcze za wcześnie- toż to nie sezon.
Darek, niby rzeczywiście te folie występują w dużych marketach budowlanych ale raz, wiedza sprzedawców na temat produktów w nich sprzedawanych jest marna a dwa nie wiem czy folia się też w jakiś sposób nie starzeje wisząc tak na tych belach?
Pewnie że popatrzę i w tych sklepach ale musiałbym trafić na super hiper promocję żeby w nich kupić
AurorA - 2008-02-15, 13:25
W leroy widziałem po 9,99 a czasem jest w promo.
Gosia@ - 2008-02-15, 14:15
| Mietek2141 napisał/a: | | AurorA napisał/a: | | Ergis- możesz kupić w Hydroogrodzie ale tanio nie będzie. |
Arek wiem gdzie to jest- przez 20 lat mieszkałem kilka ulic dalej
Da się z nimi jakoś pogadać bo na stronie to za dużo informacji nie ma? |
Ja własnie zamówiłam w http://www.izocentrum.pl/kontakt.php ale idzie jak po grudzie. Dodzwonic sie nie można, mało info, ale cena dobra, no i do domu mi wyślą. Niestety zrezygnowałam z EPDM, 2000 zł za samą folie to za dużo, wole już zrobić oczko po 10 latach Janusz napisał, ze mu 12 lat wytrzymała, wiec mam nadzieje, żę i u mni etroche powbedzie. Pies nie wchodzi, dzieci tez nie, a pod spaodem mam piach, bez kamieni
Mietek2141 - 2008-02-15, 14:41
A którą dokładnie zamawiałaś?
Robią na wymiar czy trzeba wybrać z tych standardowych na stronie?
Ja najpierw muszę wyburzyć starą konstrukcję, pogłębić, porobić półki na rośliny a dopiero potem wymierzyć i kupić folię. Jak zima będzie łaskawa chciałbym zacząć w marcu
Gosia@ - 2008-02-15, 15:15
| Mietek2141 napisał/a: |
A którą dokładnie zamawiałaś?
Robią na wymiar czy trzeba wybrać z tych standardowych na stronie?
Ja najpierw muszę wyburzyć starą konstrukcję, pogłębić, porobić półki na rośliny a dopiero potem wymierzyć i kupić folię. Jak zima będzie łaskawa chciałbym zacząć w marcu | Ja zamówiłam w promocji, 06mm po 9.40 netto!( nie podaja skubańcy przy cenach, że to ceny netto) oczko bedę miała wielkości 7x5m folii zamówiłam zgodnie ze wzorem 80 m, niestety 81 mi nie chcą zgrzać, bo zgrzewają co 2 m. Janusz napisał, że do 80m2 może być 0,6 i ja sie do tej teorii zastosowałam. Dodatkowo sądzę, że łatwiej będzie mi sie układało. Cena też grała rolę. Same kamienie kosztują u mnie 320 zł za tonę a filtr u pana Dabrowskiego ok 1200. Na zamowienie mam czekac 8 dni roboczych. Również w marcu planuję budowę, bo chcę by oczko sobie złapało równowagę przed wpuszczeniem ryb. Ryby planuję na początku maja. Zamówię jeszcze roslinki, lilie od Aurory juz siedaa w przedszkolnym oczku i czekają;-)
Mietek2141 - 2008-02-15, 15:48
Nie wiem jakie mi wyjdą wymiary po przeróbkach tego oka, ale też chyba wolałbym fabrycznie sklejane na wymiar niż samemu kleić jakimis taśmami.
Najgorzej że ja nie mam oczka pod domem bo takto bym trochę przy nim podłubał a ponad 50km to trochę daleko żeby wpadać na 2-3h.
No pewnie też na wiosnę odwiedzę Arka i zrobię jakieś większe zakupy- mam po drodze na działkę bo działka pod Skierniewicami
AurorA - 2008-02-15, 18:32
Najlepiej kupować folię w jednym płacie, szerokość to rolki to 2, 4, 6, 8 metrów długość do 100m folie klejone z kawałków 2 m są najtańsze i najgorsze jakościowo.
Gosia@ - 2008-02-15, 19:19
| AurorA napisał/a: | | Najlepiej kupować folię w jednym płacie, szerokość to rolki to 2, 4, 6, 8 metrów długość do 100m folie klejone z kawałków 2 m są najtańsze i najgorsze jakościowo. | AAAAAAAA, no własnie, musze dopytac, bo jest podana szerokosc, 2, 4, 6, 8, to dlaczego oni chca kleic
Gosia@ - 2008-02-15, 19:22
| AurorA napisał/a: | | Najlepiej kupować folię w jednym płacie, szerokość to rolki to 2, 4, 6, 8 metrów długość do 100m folie klejone z kawałków 2 m są najtańsze i najgorsze jakościowo. |
http://www.icmarket.pl/pr...oducts_id=11195
Ja ta zamówiłam, to qrde, jakie klejenie
Mazur - 2008-02-15, 19:34
Ja mam klejoną, odpukać jest bez zastrzeżeń
Gosia@ - 2008-02-15, 20:09
| Roman napisał/a: | | Ja mam klejoną, odpukać jest bez zastrzeżeń | ale sam łączyłeś,c zy kupiłeś poklejoną?
JAREK G - 2008-02-15, 20:15
Co prawda nie ma Romana ( prawdopodobnie porwało go UFO ) ale jest bardzo duże prawdopodobieństwo że kupił już klejoną "fabrycznie" Ja też mam chyba klejoną
Gosia@ - 2008-02-15, 20:49
| JAREK G napisał/a: | Co prawda nie ma Romana ( prawdopodobnie porwało go UFO ) ale jest bardzo duże prawdopodobieństwo że kupił już klejoną "fabrycznie" Ja też mam chyba klejoną | No, tak, ale teraz mnie nurtuje, dlaczego oni chcą zgrzewac "mają folie" skoro jak wół stoi, że jest o takiej szerokości
Mietek2141 - 2008-02-15, 22:05
Hmmm widzę strasznie dużo niewiadomych w twojej transakcji z tą firmą. Miejmy nadzieję że nie będzie więcej niespodzianek.
AurorA - 2008-02-15, 23:31
| Gosia@ napisał/a: | | No, tak, ale teraz mnie nurtuje, dlaczego oni chcą zgrzewac "mają folie" skoro jak wół stoi, że jest o takiej szerokości |
dlatego że folia zgrzewana jest tańsza- łatwiej ją wyprodukować
im mniejsza szerokość belki tym mniejsza cena za m2
Mazur - 2008-02-16, 09:18
| Gosia@ napisał/a: | | Roman napisał/a: | | Ja mam klejoną, odpukać jest bez zastrzeżeń | ale sam łączyłeś,c zy kupiłeś poklejoną? |
kupiłem już klejoną na wymiar
Gosia@ - 2008-02-16, 15:03
| Mietek2141 napisał/a: | | Hmmm widzę strasznie dużo niewiadomych w twojej transakcji z tą firmą. Miejmy nadzieję że nie będzie więcej niespodzianek. |
Witam Serdecznie
Przepraszamy za błędne sformułowanie. Oczywiście folia nie jest sklejana. Jest to płachta. Jednak nie jest możliwe zrealizowanie 81 metrów, gdyż według ustaleń producenta szerokość płachty musi mieć parzystą ilość metrów. W związku z tym mozwlia do zrealizowania jest płachta 80 m2.
Facet po prostu zle mi napisał, wyglada ze wszystko, oki
Mietek2141 - 2008-02-16, 18:43
| Gosia@ napisał/a: | | Facet po prostu zle mi napisał, wyglada ze wszystko, oki |
No to super- teraz tylko czekamy na lepszą pogodę i do dzieła
Dziś w Wawie -5 a w nocy padał śnieg- oby ta zima się zbytnio nie rozochociła zostać u nas
Mietek2141 - 2008-03-10, 08:26
Kurcze, plany zrobienia w tym roku "porządnie" oczka chyba niestety z braku kasy wezmą w łeb. Nie wydolę na porządną folię.
Jak myślicie, złożona potrójnie folia budowlana jest w stanie wytrzymać 2-3 sezony. Muszę koniecznie coś zrobić z tym swoim "dołem" a 60-80PLN na taką folię jeszcze jakoś uda mi się wysupłać w domowym budżecie
judym - 2008-03-10, 14:12
| Mietek2141 napisał/a: | Kurcze, plany zrobienia w tym roku "porządnie" oczka chyba niestety z braku kasy wezmą w łeb. Nie wydolę na porządną folię.
Jak myślicie, złożona potrójnie folia budowlana jest w stanie wytrzymać 2-3 sezony. Muszę koniecznie coś zrobić z tym swoim "dołem" a 60-80PLN na taką folię jeszcze jakoś uda mi się wysupłać w domowym budżecie |
Jeżeli musisz wymieniac,a brak kasy,to napewno kilka latek wytrzyma.Są ludzie na forum co mają folie budowlaną i nawet sobie chwalą.Moje pierwsze oczko też było z budowlanki i parę lat do przebudowy wytrzymało.
asa - 2008-03-10, 14:26
Ja też miałam swoje pierwsze oczko z folii budowlanej. Sprawowało się świetnie przez 2 lata do czasu jak kupiłam sobie psa. Niestety folia nie wytrzymała ostrych pazurów i zmuszona byłam zrobic oczko z siatkobetonu. Ale według mnie budowlanka też może byc i kilka sezonów wytrzyma.
wiktor - 2008-03-10, 15:18
budowlana wystarczy na jakies 3 lata ale cos pod nia musisz rozlozyc np Geowłuknine czy stare wykładziny
Mietek2141 - 2008-03-10, 15:27
Dzięki, no i chyba niestety skończy się w tym sezonie na budowlance
Mam zamiar dać pod nią geowłókninę- znacie jej przybliżony koszt i w jakich występuje opakowaniach?
Jak rozkuję boki mojej obecnej betonowej dziury i dorobię półki to powinien mi wyjść wykop do którego będę potrzebował folię i geowłókninę o wymiarach 8m*6m max. 9m*7m.
judym - 2008-03-10, 15:34
Lepiej o 0,5m więcej niż 10cm foli za mało.Zrobisz oczywiście jak chcesz,ale ja poszukałbym jakąś używaną gumową wykładzinę .
Mietek2141 - 2008-03-10, 15:45
| judym napisał/a: | | Lepiej o 0,5m więcej niż 10cm foli za mało |
Jasna sprawa
Dokładnych pomiarów i zakupów dokonam oczywiście dopiero po przygotowaniu ostatecznego kształtu wykopu
iwosek - 2008-03-10, 17:36
Wiecie co taka mała sprawa.
Wszyscy piszemy o geowłokninie, ale czy my faktycznie o niej mówimy
Mój ojciec jest projektantem jakis tam urzadzen sanitarnych i przylaczen kanalizacyjnych, ostatnio odwiedzilem go w biurze, a ze musial jechac na budowe po cos zabralem sie z nim, a raczej ja jego. Ludzie pod rury nosili po 2-3 takie ogromne bialye plachty zapytalem co to - na co uzyskalem odpowidz geowłoknina
Tak wiec ta o której mówimy to nie jest czasami agrowłoknina
AurorA - 2008-03-10, 18:17
| iwosek napisał/a: | Ludzie pod rury nosili po 2-3 takie ogromne bialye plachty zapytalem co to - na co uzyskalem odpowidz geowłoknina
Tak wiec ta o której mówimy to nie jest czasami agrowłoknina |
są różne geowłókniny i na pewno o to chodzi - agrowłókniny jak nazwa wskazuje chronią przed wiatrem i stosuje się je np. do osłony roślin przed przymrozkami - w ziemi by sie rozłożyły
a wracając do tematu, a by folia budowlana wytrzymała dłużej trzeba osłonic wszystkie miejsca gdzie folia jest wystawiona na promieniowanie uv (słoneczne) - to właśnie tu siada najszybciej i się kruszy - wystarczy najtańsza czarna włóknina ogrodnicza czy dowolny materiał nie przepuszczający słońca. Wybierając folie bierz jak najgrubszą.
judym - 2008-03-10, 18:20
Agrowłóknina jest do przykrywania,czy jak kto woli chronienia roslin przed przymrozkami,przed nadmiernym słońcem itp.,czyli jest na rośliny.Geowłóknine stosuje się pod ziemią,kamieniami itp.,głównie ma zapobiegac przedostawaniu się roślin na powierzchnie,a przepuszczac wodę.
Mietek2141 - 2008-03-10, 19:07
| AurorA napisał/a: | | a by folia budowlana wytrzymała dłużej trzeba osłonic wszystkie miejsca gdzie folia jest wystawiona na promieniowanie uv (słoneczne) - to właśnie tu siada najszybciej i się kruszy - wystarczy najtańsza czarna włóknina ogrodnicza czy dowolny materiał nie przepuszczający słońca |
Arek, jeśli dobrze kombinuję to proponujesz folię powiedzmy od półki (będę miał tylko jedną na 20-30cm jeszcze nie wiem) w górę przysłonić dodatkowo taką geowłókniną?
AurorA - 2008-03-10, 19:11
Tak bo właśnie tu będą pierwsze dziury wynikające ze starzenia sie materiału.
judym - 2008-03-10, 20:17
| Mietek2141 napisał/a: | | AurorA napisał/a: | | a by folia budowlana wytrzymała dłużej trzeba osłonic wszystkie miejsca gdzie folia jest wystawiona na promieniowanie uv (słoneczne) - to właśnie tu siada najszybciej i się kruszy - wystarczy najtańsza czarna włóknina ogrodnicza czy dowolny materiał nie przepuszczający słońca |
Arek, jeśli dobrze kombinuję to proponujesz folię powiedzmy od półki (będę miał tylko jedną na 20-30cm jeszcze nie wiem) w górę przysłonić dodatkowo taką geowłókniną? |
Pozwolę wtracic swoje dwa groszke.Masz racje z położeniem geowłókniny na góre,to napewno zabezpieczy folie przed warunkami atmosferycznymi.Mi PAWEł radzi połóżenie geowłókniny na całą folie,gdyż będę kładł na nią kamienie.Napewno będzie to dodatkowa ochrona foli.
DAwid - 2008-03-10, 20:24
Mój kolega dodatkowo folie zabezpieczył jakąś plastikowa siatka
Ale on ma oczko w ktorym mozna chodzic po kamieniach wiec to było konieczne
Wygląda to mniejwiecej tak (zdjecia robione na wiosne w poprzednim sezonie i dlatego tak mało roślin pływaja w nim ogrome koi )
(mam nadzieje ze nie dostane bana za ten post bo w sumie to nie zabradzno na temat )
Mietek2141 - 2008-04-28, 21:05
No i przyszedł czas również na mnie- nie mogłem już patrzeć na tą "pożal się Boże dziurę w ziemi".
Zachęcony, pojawiającymi się na forum jak grzyby po deszczu, relacjami z remontów i przebudów waszych oczek ruszyłem do boju
Niestety ze względu na to, że oczko znajduje się na działce moich rodziców ponad 50km od Warszawy, prace trwały tylko w weekend:
Podejście 1:
Rozpocząłem od posprzątania tego bałaganu:
-wypompowałem wodę
-wywaliłem rośliny i muł, fetor z tego bagna był niesamowity
-skułem cały popękany beton, zostawiając tylko skorupę dna i delikatne burty
i po dwóch dniach ciężkiej harówki, nie czując kręgosłupa ledwo wróciłem do Warszawy
A oto efekty
Podejście 2:
-W tygodniu podesłałem na działkę kurierem folię budowlaną 0,2mm 8-25m i płachtę czarnej agrowłókniny 1,6-20m.
-Oczywiście nie byłbym "oczkomaniakiem" gdybym nie próbował przy okazji powiększyć choć trochę mojego wykopu. Poniekąt zasłaniając się trochę koniecznością odpowiedniego wyprofilowania brzegów udało mi się jeszcze uczknąć trochę terenu
-Następnie dół został wstępnie oczyszczony z kamieni i wyłożona została warstwa zabezpieczająca (zdobyłem w pracy 2 rolki takiego gumowanego papieru stosowanego do opraw książek -ala skóra)
Na to poszły 3 warstwy budowlanki- wiem wiem nie pochwalacie jej stosowania ale jak się nie ma za dużo kasy to lepsze to niż nic. Łatwo nie było i nie wyszło super pięknie ale dla mnie do przyjęcia (to już jest chyba 3 czy 4 wcielenie tego oczka i co mnie cieszy każde kolejne wygląda trochę lepiej )
Do układania folii zatrudniłem również płeć piękną- liczyłem na ich spryt i doświadczenie w wyrównywaniu fałd zdobyte przy pakowaniu prezentów na różne okazje
i powoli oczko wypełniało się wodą (niestety nie mogłem skorzystać z licznika bo do napełnienia oczka szła woda ze studni i wodociągu ale szacuje na 15-18m3)
Podejście 3:
W zeszły weekend były imieniny taty i kolejna okazja do pogrzebania przy oczku- przy okazji przywiozłem tacie mały prezencik:
- 2 karpie koi
- 2 złote liny
- 3 karasie szubunkin (niestety wpuszczaliśmy je już po ciemku, tata się uparł żeby w miarę jak najszybciej trafiły do wody i nie dało się wszystkim pstryknąć fotek
Patrząc na spory nadmiar folii jaki pozostał na brzegu postanowiłem jeszcze troszkę rozkopać oczko i zrobić strefę superpłytką/bagienną 15max. 20cm wody.
Pomyślałem że na takiej płyciźnie można by posadzić bezpośrednio w podłożu rośliny a wśród nich mogłyby się trzeć ryby i chować narybek.
Pomysł był chyba niezły - z pobliskiego rowu pozyskałem nawet pierwsze roślinki
Problem w tym że nie byłbym sobą gdybym czegoś nie spartolił - zanim dobrze pomyślałem tata sypał już ziemię do oczka co oczywiście skończyło się totalnym zmętnieniem wody Okazało się że zastosowana ziemia z naszego ogródka ma zbyt lotne frakcje, które w dużej mierze zasyfiły wodę.
Teraz siedzę i szukam, co z tym fantem zrobić, czy filtr z beczki (mam zamiar taki zrobić jak tylko znajdę jakiś łopatologiczny schemat) da radę przywrócić przejrzystość wodzie?
CDN.....
JAREK G - 2008-04-29, 10:43
Trzeba przyznać że nie był to najlepszy pomysł jak już, to trzeba było przykryć ziemię dość grubym warstwą żwiru, a co do filtra z beczki przeczytaj TEN temat i uzbrój się w cierpliwość
Mietek2141 - 2008-04-29, 10:54
To co całkiem sobie odpuścić to sadzenie roślin w podłożu i posadzić w płytkich doniczkach?
Wątek o filtrach przestudiowałem i chyba zrobię według tego schematu
dyskusja o filtrach przeniesiona TU
Mietek2141 - 2008-06-30, 07:32
Filtr już działa i woda robi się coraz bardziej przejrzysta - fotki wkleję dopiero po następnym weekendzie, teraz nie miałem aparatu
Mam pytanko odnośnie pokarmu dla ryb- do tej pory karmiłem "paszą" - pływające, ciemne granulki które dostałem w sporej ilości od zaprzyjaźnionego hodowcy. Ryby jedzą go chętnie, żeby nie powiedzieć szaleją za nim. Chciałem wypróbować jak zareagują na kolorowe pałeczki pływające.
Wziąłem trochę od sąsiada, miał jakieś kupione w markecie. Wyglądały jak kolorowe "flipsy" (zwykłe chrupki kukurydziane) bez smaku i zapachu.... czy to normalne, czy miał jakiś badziew? Wrzuciłem parę sztuk do oczka ale ryby nawet się nim nie zainteresowały Karma którą stosowałem dotychczas miała bardzo intensywny zapach (oparta była chyba na mączce kostnej), a ten kolorowy badziew nie pachnie wogóle???
wojtas - 2008-06-30, 07:40
Ryby przyzwyczajają się do określonego pokarmu.trzeba czasu,aby przyzwyczaić je do nowego.Wiedzą o tym dobrze wędkarze,stosując długotrwałe nęcenie.te kolorowe pałeczki to typowy pokarm dla ryb oczkowych.produkowany przez różne firmy,np.Tetra,Tropical.Nie jest zły i po jakimś czasie ryby na pewno zaczną go przyjmować.
Mietek2141 - 2008-06-30, 07:45
| wojtas napisał/a: | | Nie jest zły i po jakimś czasie ryby na pewno zaczną go przyjmować. |
A ten stosowany przez ciebie też nie pachnie i nie ma smaku- może to głupie ale nawet próbowałem- zupełnie jak flipsy ?
AurorA - 2008-07-02, 00:47
Najtańsze pokarmy faktycznie nie maja zapachu i smaku - tez próbowałem.
Mietek2141 - 2008-10-22, 16:36
No i minął pierwszy poremontowy sezon letni mojego oczka. W sumie niestety niewiele będzie do wspominania Roślinom zbytnio nie posłużyło to przemeblowanie- ewidentnie odchorowywały w tym sezonie. Za to ryby tarły się praktycznie od maja do września i zostało sporo narybku. Zauważyłem w tym sezonie tylko narybek karasia- lin który padł w zimowej przechowalni musiał być widocznie jedynym z danej płci, a te dokupione w tym roku były zbyt małe żeby podejść do tarła. Byłem w ostatni weekend nad oczkiem i przyszykowałem je do zimowania (powycinane już wszystkie rośliny a w tygodniu tata miał rozwinąć siatkę bo zaczęły już coraz mocniej lecieć liście).
Wklejam kilka fotek mojego oczka, a raczej podopiecznych bo roślinami to nie mam się co chwalić.
Przepraszam za mizerną jakość zdjęć ale zazwyczaj wpadam do rodziców na działkę jak partyzant i nie bardzo mam czas czekan na odpowiednie warunki do focenia stąd większość zdjęć robionych jest w godzinach południowych przy pełnym słońcu
Adalbert - 2008-10-22, 17:00
Na trzecim zdjęciu widać, że próbowałeś polować na narybek. Jaki efekt z zastosowaniem tej metody? U mnie nie wypalił .
Mietek2141 - 2008-10-22, 17:17
Dzięki patentowi Killer'a wyłapałem ze 30 zeszłorocznych linków (miały już 5-8cm). Niestety nic mniejszego (tegoroczny narybek karasia) za nic nie chciało wejść do tej pułapki.
Będę musiał na wiosnę spróbować raz jeszcze lub użyć podrywki bo maluchów było w tym roku całkiem sporo a planuję zrobić ostrzejszą selekcję i zostawić tylko te najładniejsze. Po tym sezonie naszła mnie taka refleksja że jeśli mamy warunki na trzymanie karpi koi to są to zdecydowanie najpiękniejsze ryby- mam 2 karpie (widać je na 2 i 8 zdjęciu) Biały z żółtym łbem i grzbietem oraz czarno-pomarańczowy. Nie ma problemu z ich niekontrolowanym rozmnażaniem a jak podrosną to pływają tak dostojnie...
AurorA - 2008-10-22, 19:30
| Mietek2141 napisał/a: | | Po tym sezonie naszła mnie taka refleksja że jeśli mamy warunki na trzymanie karpi koi to są to zdecydowanie najpiękniejsze ryby- mam 2 karpie (widać je na 2 i 8 zdjęciu) Biały z żółtym łbem i grzbietem oraz czarno-pomarańczowy. Nie ma problemu z ich niekontrolowanym rozmnażaniem a jak podrosną to pływają tak dostojnie... |
Mam identyczne przemyślenia i jak zbuduje nowy większy zbiornik to podstawa będą karpie koi.
Mietek2141 - 2009-05-13, 08:11
Dawno nic nie pisałem ale i nie było zbytnio czym się chwalić. Oczko przetrwało w całości zimę, na wiosnę padła tylko jedna rybka (kolorowy karaś).
Niestety trwa ciągła walka z glonami (oczko jest całkowicie odsłonięte i słońce operuje praktycznie przez cały dzień). Nie upilnowałem taty (niestety z racji odległości jestem tylko weekendowym gościem nad oczkiem) i wlał jakiegoś świństwa przez co woda zrobiła się kompletnie niebieska- podobno to ma blokować promieniowanie stymulujące rozwój glonów, mam nadzieję że ten parszywy kolor zniknie bo praktycznie ryb nie widać
W porównaniu z większością forumowych oczek u mnie rośliny strasznie mizerne w związku z czym postanowiłem poczynić pewne zakupy u Arka.
I tu pojawia się pytanie- co byście poradzili do posadzenia na głębokości:
-wypłycenie 10-15cm wody (będę musiał chyba tu spróbować posadzić rośliny bez koszy)
-półki na głębokości 30-40cm
-pozostała część oczka 60-100cm
Na razie w grę nie wchodzą lilie- mam jakieś a na nowe nie mam kasy
bogdan12121966 - 2009-05-13, 14:50
tataraki ,irysy,niezapominajka,marek szerokolistny,kaczence,pałka mam posadzone na 10cm między kamieniami bez żadnych doniczek-rosną jak szalone.
głębiej lillie ,rogatek,przęstka.[40cm]
wszystkie rosliny mam pod kontrolą i nie mam problemu z nadmiernym niekontrolowanym rozrostem
Mietek2141 - 2009-05-21, 07:26
Chodzi mi po głowie wyłożenie dna na części płytkiej kamieniami. Byłem wczoraj w paru miejscach i w okolicy Wawy znalazłem otoczaki (albo kamienie polne) w cenie 0,48pln/kg. Natomiast kobieta sprzedająca te kamienie poleciła mi zamiast nich sporo lżejsze(przy tej samej powierzchni) oszlifowane łupki w cenie 0,65pln/kg.
Zastanawiam się czy te łupki nie będę za płaskie- czy będzie je w ogóle widać?
lepi - 2009-05-21, 08:16
| Mietek2141 napisał/a: | | Zastanawiam się czy te łupki nie będę za płaskie- czy będzie je w ogóle widać? |
Będzie widać tak długo, jak długo będziesz miał czystą
wodę i nie nagromadzi się na kamykach dużo osadu.
Mamy żwir i otoczaki na dnie strefy płytkiej i średniej,
w sumie około 3/4 powierzchni oczka.
Kłopot jest taki, że strasznie ciężko to utrzymać w jako
takim stanie.
Odkurzanie kamieni z osadu jest trudne, a to co wchodzi
w szczeliny jest praktycznie nie do wyciągnięcia.
Właśnie większe płaskie kamyki to chyba znacznie lepsze
rozwiązanie, jeśli w ogóle chcesz się zdecydować na coś
takiego.
lepi
|
|