| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Oczko wodne z folii. - Sposób na psa
rutek46 - 2007-01-14, 18:57 Temat postu: Sposób na psa mam oczko z folji ale już 3 razy przebił mi je pies i chcem kupić matę butylenową i nie wiem czy tej też mi nie przebije.
seba - 2007-01-14, 19:41
Osobiscie połozył bym folie na folie mata a na mate znowu folia. Jak pies przebije pierwsza folie to mata powinna go powstrzymac przed przebiciem drugiej foli. Moze by pomogło.
Ernest - 2007-01-14, 20:42
| rutek46 napisał/a: | | Oczko mam wyłorzone folją i w tym sezonie już 3 razy musiałem ją zmieniać bo pies mi do niego właził i przebijał folję |
Co to za folia i jaki pies który tak bez problemu przebija folie
Pawel Woynowski - 2007-01-14, 20:55
A z jakiego materiału masz tę folię. Do oczek produkuje sie specjalną folię z PVC (PCW), o grubościach 0,6mm, 0,8mm, 1,00mm. W zależności od powierzchni uszczelnienia, dobiera się grubość. Można użyć jeszcze geomenbrany EPDM. Która jest chyba jednym z lepszych materiałów do izolacji oczek. Bardzo wytrzymała, odporna na uszkodzenia i elastyczna, tyle że cena trochę większa niż PVC. Moje oczko na foli PVC, pracuje bez większych problemów już 12 rok, mimo że oczko położone jest na jednym z większych osiedli mieszkaniowych w Warszawie. Psów tu co niemiara i wchodzą do oczka również, szczególnie w lato kiedy jest upalnie.
Formę możesz sobie odpuścić, jest bardzo trudno utrzymać w niej równowagę biologiczną, jeśli chce się hodować ryby.
Poza tym poczytaj trochę ten dział (Oczko wodne z folii), a zorientujesz się co Ci będzie potrzebne.
JAREK G - 2007-01-14, 21:11
Wystarczy rutek46, jak raz napiszesz posta nie musisz go powtarzać w kilku tematach . Napisz lepiej coś więcej o oczku , jakie duże, głębokie jaką miałeś folię, czy masz jakieś ryby i rośliny Najlepiej wrzuć kilka fotek w galeri
AurorA - 2007-01-14, 22:30
Duży pies może przebić każdą folię, EPDM a nawet butyl. Może pomyśl o siatkobetonie.
Pawel Woynowski - 2007-01-14, 22:39
Miałem kika razy w oczku rotwailera sąsiada. Pies zaprzyjaźniony to myślał że mu wolno. I nic się nie stało. Cały dowcip polega na takim wypofilowaniu brzegów, aby pies mógł swobodnie wyjść z oczka, bez drapania foli pazurami jak nie może wyjść.
Inną metodą jest takie obsadzenie oczka roślinami, aby pies po wejściu wchodził i wychodził jedynie w jednym miejscu, które wzmacnia się np. gumowym "dywanikiem" przyklejonym do folii.
Bajbas - 2007-01-15, 17:34
| Paweł napisał/a: | | Formę możesz sobie odpuścić, jest bardzo trudno utrzymać w niej równowagę biologiczną, jeśli chce się hodować ryby |
Równowaga nie zależy od materiału z jakich zbudowany jest zbiornik.
Forma nie do przebicia przez psa, ale za to liczne inne wady np. ograniczone kształty i cena. Wszystko zależy, jaki ma być efekt końcowy.
Pozdrawiam, Bajbas
PS. Mam to samo zdanie co Arek, ale ja jestem z klubu siatkobetonowego
Ernest - 2007-01-15, 17:41
| Bajbas napisał/a: | | ale ja jestem z klubu siatkobetonowego |
To do jakiego klubu ja należę mając folie i siatkobeton
Bajbas - 2007-01-15, 17:47
| Ernest napisał/a: | | mając folie i siatkobeton |
Ty jesteś odmieniec, ja w sumie też bo mam i formę (małą) i siatkobeton
Ale serce mi podpowiada siatkobeton, Ty też wejrzyj wgłąb siebie i opowiedz się za ... siatkobetonem
Bajbas
Pawel Woynowski - 2007-01-15, 21:56
| Ernest napisał/a: | To do jakiego klubu ja należę mając folie i siatkobeton |
O ile się nie mylę to z siatkobetonu masz jedynie kskadę, a oczko z folii i tak trzymaj. Ważne jest oczko tam żyją ryby i większość naszych ulubieńców roślin.
Ernest - 2007-01-15, 23:01
Jeszcze wanno-filtr
krytom - 2007-01-17, 18:38 Temat postu: oczko Tak czytam wasze wypowiedzi i za głowe sie łapię ile to bedzie mnie kosztowac (pracy i wydatkina folie rosliny itd ) :shock:
killer1558 - 2007-01-17, 18:48
powoli .....myśmy dochodzili tego latami (no może nie wszyscy ale.........masz czas)
seba - 2007-01-17, 20:56
Pamiętaj grunt to cierpliwosc
Pawel Woynowski - 2007-01-17, 22:10 Temat postu: Re: oczko
| krytom napisał/a: | | Tak czytam wasze wypowiedzi i za głowe sie łapię ile to bedzie mnie kosztowac (pracy i wydatkina folie rosliny itd ) :shock: |
Spokojnie, nie wszystko na raz, zerknij TUTAJ , dowiesz się jak i od czego zacząć i jak masz planować ew. koszty budowy i wyposażenia oczka.
iga9 - 2007-01-24, 21:40
Dużo w tym prawdy, że przyszli użytkownicy oczek trafiając tu przed ich założeniem mają niezły zgryz Jednak dzięki pomocy forumowiczów i wielu odnośnikom można uzyskać cenną pomoc
Nadal nie odpowiedziałam sobie jednka na pytanie za czego to moje malutkie oczko mam zrobić?! :shock:
Paweł Zainetersował mnie bardzo temat tych półek - z tym jest z gumą, ajko przygotowanie dla wychodzącego z wody pieska. Pisałeś już coś w szczegółach na forum - masz może jakieś rysunki lub fotki? Byłabym wdzięczna za jakieś wskazówki.
Pawel Woynowski - 2007-01-24, 22:41
| iga9 napisał/a: | Dużo w tym prawdy, że przyszli użytkownicy oczek trafiając tu przed ich założeniem mają niezły zgryz Jednak dzięki pomocy forumowiczów i wielu odnośnikom można uzyskać cenną pomoc
Nadal nie odpowiedziałam sobie jednka na pytanie za czego to moje malutkie oczko mam zrobić?! :shock: |
Malutkie, znaczy jakie, jaka wielkośc i jaka głębokość maksymalna.
| iga9 napisał/a: | Paweł Zainetersował mnie bardzo temat tych półek - z tym jest z gumą, ajko przygotowanie dla wychodzącego z wody pieska. Pisałeś już coś w szczegółach na forum - masz może jakieś rysunki lub fotki? Byłabym wdzięczna za jakieś wskazówki. |
Jak duży ten piesek, jakiego wzrostu. Od tego zależy jak duże i długie ma być to wejście-wyjście dla pieska. Czy sam wchodzi do oczka, lubi wodę?[/quote]
jakja - 2007-01-25, 07:55
A rutek -autor tematu - zniknął... Za to 2-ch nowych! Kryptom i iga9! Witajcie wśród nas... :peace:
iga9 - 2007-01-25, 10:08
A dziękuję - witam :smiles:
Już wyjaśniam - oczko będzie usytuowane w narożniku ogrodu i ma być złożone z dwóch zakol połączonych prawie pod kątem prostym, tak, aby w saqmym narożniku ogrodu było miejsce na rośliny i mały podest na leżaczek :smiles: Oczywiście dojście po małej kładce nad oczkiem. Ogród jest mały - mamy 4m od płotu do muru domu A więc myślę, że zakola oczka mogę mieć max. 1,5m szerokości a środek węższy- nawet poniżej 1m. Długość mierzona w lini prostej ok 4m. Myśle, że powierzchnia będzie ok. 5-6m2. Głębokość max 0,8m. Na szczycie jednego zakola chciałabym zbudować mini kaskadę z kamienia.
Z pieskiem jest problem- bo jeszcze go nie ma (wszystko w budowie, jeszcze nie mieszkamy ), ale planuje wziąć jakiegoś burka ze schoniska- max. średnich rozmiarów, bo wielkie psy raczej nie dla mnie.
Nie wiem czy to wystarczy, ale mam nadzieję, że tak :smiles:
A przy okazji- jesli nie planuję wpuszczać ryb do oczka i przy planowanej wilkości- czy ten filtr biologiczny lub w ogóle jakikolwiek filtr jest konieczny?
Pozdrawiam :smiles:
ZiK - 2007-01-25, 11:12
| iga9 napisał/a: | | Głębokość max 0,8m | Ja na Twoim miejscu zrobiłbym trochę głębsze oczko 1-1,20m. :smiles:
| iga9 napisał/a: | | jesli nie planuję wpuszczać ryb do oczka |
Plany mogą Ci się odmienić bo rybki w oczku to super sprawa.
| iga9 napisał/a: | | czy ten filtr biologiczny lub w ogóle jakikolwiek filtr jest konieczny? |
Jeśli chcesz mieć klarowną wodę to jest konieczny. Jeśli nie to nie musi być.
Podstawą jest duża liczba roślin
jakja - 2007-01-25, 11:37
Jeżeli można, to chciałbym Tobie zasugerować inne rozwiązanie:
ooooooooooooooooooooooooooooooooo
ozzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
ozzzz
ozzz WWWWWWW
ozz WWWWWWW
oz PPPPPPPPWWW
oz PPPPPPPPWWW
oz PPPPPPPPMMMMM
oz PPPPPPPPMMMMM
oz PPPPPPPPMMMMM
oz PPPPPPPPWWW
oz PPPPPPPPWWW
oz WWWWWWW
oz WWWWWWW
oz WWWWWWW
oz WWWWWWW
oz
Legenda: o=ogrodzenie; z=pas zieleni; P= pomost drewniany połączony w centralnej
części z resztą działki mostkiem = M; W=woda
"rysunek" wyszedł nie bardzo... Traktuj jako poglądowy Otrzymasz ładny zbiornik - oczko, masz miejsce na leżak i jeszcze dodatkowe atrakcje Co sądzisz?
iga9 - 2007-01-26, 18:21
Dzięki za uwagi- wszystkie notuje. Wode wolałabym klarowną, więc chyba jednak z filtrem. Wiem, że "nigy nie mów nigdy", więc na razie mówię, że rybek nie planuję. Mamy w okolicy i na działce masę podwórkowych kotów, wiele chcę dokarmiać, ale akurat nie rybkami z własnego oczka. W oóle do akwarystyki nie mam zapędu
jakja ty spec jesteś. I szczerze Ci powiem- jam blond cimnota i chyba do końca twojego schematu nie pojmuję. Naprawdę żaluję, że nie mam skanera to bym ro oczko wyrysowała na działce. Ale moge wam podać link do rzutu działki z domem:
http://i51.photobucket.co...utdzia322ki.jpg
Oczko ma być generalnie w narożniku w leweym górnym rogu- zostawiając sam narożnik na rośliny i miejsce na jakiś leżak. Do tego narożnika ma być włanie dojście nad oczkiem przez ten pomost. A pomost ma wychodzić z tarasu. W lewym (zachodzącym na zachód) zakolu oczka chciałam kaskadę [przy tarasie mam duże tarasowe 2m okna, więc byłby piękny widok] a oczko ma zachodzić na prawo- na pn.-wsch. stronę- trochę wychodząć na paro za lewy górny róg domu. Dla jasności- obszar zakreskowany to taras, którego jeszcze nie ma- będzie trochę węższy, bo teraz zajmuje prawie cały ogród od zachodniej strony. Ale i tak po tej stronie w najwęższym miejscu będzie tylko 2. bliżej narożnika 3m od ściany budynku wlinii prostej do granicy działki.
Spróbowałam cos zaznaczyć: niebieskie- oczko, brązowy - taras, pomost, część leżakowa, czarny- kaskada, zielony- roślinki w narożniku. Oczywiście całe oczko też z roślinnością.
http://i51.photobucket.co...a322kioczko.jpg
jakja jakbyś mie teraz to wyjaśnił jakoś tak bardziej opisowo byłabym wdzięczna.
A w ogóle to pozdrawiam, bo moja Mam i duża częśc jej rodziny z Włocławka A ja bardzo lubię to misato- jeździłam tam do przyjacółki mojej Mamy
jakja - 2007-01-27, 11:29
Ja to bym zrobił tak:
zielone, niebieskie - wiadomo. brązowy prostokąt - pomost, biały w brązowej obwódce - kładka... Otrzymasz jeden zbiornik (pomost wchodzi nad wodę, wykorzystuje jako podparcie belki kładki), łatwiejszy w budowie...
Koniecznie poczytaj nt. jak budować oczko. I chyba w Twoim przypadku polecałbym siatkobeton... Ostatnio robię się jego zwolennikiem Wybacz rys. w Paincie, ale nie mam nic innego do grafiki. Chyba lepszy niż poprzedni?
drozdoma - 2007-01-29, 13:36
Ja bym obstawał przy "projekcie" Igi. Jeśli dobrze rozumiem to taras nad oczkiem jest przedłużeniem tarasu, na który wychodzi się z salonu. Podoba mi się taki pomysł. Jedyne co bym poprawił to przybliżył oczko do płotu a oddalił od domu, tak coby można było zrobić ścieżkę między wodą a ścianą domu.
iga9 - 2007-01-30, 19:49
Siatkobetonu sie boję. Taka monolityczna konstrukcja. Trudna do usunięcia w przyszłości- tzreba rozkuć i masz masę ciężkiego odpadu Mozna by oba projekty połączyć - jak pisze drozdoma ten taras i pomost nad oczkiem az do narożnika ma być przedłużeniem tarasu przy domu. Odległości są tam bardzo małe, więc jest to właściwie jedyne rozwiązanie.
jakja - 2007-01-31, 07:25
i tak ja kombinowałem, ale rys jest "metodą małego Kazia"... myślałem o innej części: pomost wypoczynkowy wchodzi nad wodę o większej powierzchni (łagodniejsze brzegoi w oczku i stanowi monolit z kładką... Wynikiem jest większa powierzchnia czynna pomostu i oczka...
iga9 - 2007-01-31, 20:09
No dobra- ale co z tym zabezpieczeniem wejscia dla pieska. Paweł ucichł - poczekam az wroci
Pawel Woynowski - 2007-02-01, 01:50
Jeszcze nie wyjechałem, jadę po jutrze i nie na miesiąc, a na 10 dni, plany się zmieniły, ale to w mojej pracy normalka.
| iga9 napisał/a: |
Z pieskiem jest problem- bo jeszcze go nie ma (wszystko w budowie, jeszcze nie mieszkamy ), ale planuje wziąć jakiegoś burka ze schoniska- max. średnich rozmiarów, bo wielkie psy raczej nie dla mnie. |
To znaczy że jeszcze nie wiesz, czy ten pies w ogóle będzie chciał wchodzić do oczka. Nie wszystkie psy to lubią. W zasadzie psy unikają kąpieli. Owszem trafiają się wyjątki i to tylko wtedy kiedy były do wody umiejętnie przyzwyczajane od szczeniaka. Z wyjątkiem Labradora i Nowofundlanda, te na widok wody dostają fioła i nie ma siły aby je utrzymać przy sobie.
Przypuśćmy, że trafisz na takiego który lubi kapiele, wtedy w oczku przy nasadzeniu roślin robisz w nasadzeniach dwie przerwy, na przeciwko siebie (po obu stronach oczka) tak aby pies miał dojście i wyjście bezproblemowe do wody (żeby nie musiał przeciskać się przez rośliny). W tych miejscach budujesz bardzo płaskie zejście do wody, tak jak w naturalnych jeziorach,wykładasz, poczynając od brzegu oczka, aż do dna dywanem z gumy, lub folią PVC trzy warstwową np. folią kiszonkarską (rolnicy używają takiej do okrywania kiszonek bardzo mocna i wytrzymała, odporna na promieniowanie UV nie kruszeje). Na brzegu u góry, kopiesz rów na szerokość folii, w którym ją zakotwiczasz zasypując, na tyle, aby pies nie ściągnął jej, kiedy będzie wychodził z wody, na dnie dociskasz kamieniami.
| Cytat: | | Nie wiem czy to wystarczy, ale mam nadzieję, że tak :smiles: |
Mówisz o wielkości psa? Czy może chcesz go dopasować do wielkości ogródka?
| Cytat: | | A przy okazji- jeśli nie planuję wpuszczać ryb do oczka i przy planowanej wielkości- czy ten filtr biologiczny lub w ogóle jakikolwiek filtr jest konieczny? |
W takim przypadku filtr wcale nie jest potrzebny. W oczkach to właśnie rośliny są najlepszymi "czyścicielami" wody, im jest ich więcej tym większe gwarancje na czystą wodę. Przyjmuje się że na 1m² powierzchni oczka powinno przypadać 5 roślin, pamiętając że po trzech latach ich ilość zwiększy się 5-cio krotnie.
iga9 - 2007-02-01, 13:16
Dzięki Paweł. Wszystko jasne i klarowne Choć gdybym miała psa dostosować do wielkości ogrodu to powinnam mieć nie większego od pekińczyka
AurorA - 2007-02-01, 15:34
Mój doberman odkąd zarwał się pod nim lód na oczku zanurza w oczku tylko język.
Było to trzy lata temu, ale dobrze zapamiętał.
Donvitow - 2007-02-01, 18:41
| iga9 napisał/a: | No dobra- ale co z tym zabezpieczeniem wejscia dla pieska. Paweł ucichł - poczekam az wroci |
Cześć Iga.
Paweł ja znam tylko psy ktore ciągna do wody jak w dym. Tylko raz widziałem boksera który nie umiał pływać Ale nawet on/na Mazurach/ wskakiwał do wody i jak wlazł za głęboko to się " tonkał" i musieliśmy go ratować.
Iga jak planujesz psa musisz mieć dla niego wejście i założyć ze wlezie do wody. Jak się uda wstawię fotkę a jak nie to zobacz w galerii. Ja zrobiłem duże łagodne wypłycenie i patrząc od ziemi polozyłem/ Karton falisty na mokro, wełnę mineralną,agrowłókninę, plandekę i na to folię właściwą .Na nią dwie warstwy agrowłókniny ,na nie płaskie łupane duże kamienie wmiejscu gdzie łazęga włazi a wone przestrzenie wypełniłemdrobnym kamyczkami. Wytrzymuje todwa lata i nie tylko moją bokserkę. ale i Córki młodego," walniętego" Szrpeia
który w chwili głópawki wpada do oczka jak ćzołg. Jak planujesz psa pamietaj że pies długowłosy/np szarpej/ który prosto z oczka wpada do salonu jest gorszy od tornada. a latem jak oczko bedzie przy tarasie a drzwi otwarte napewno Cię to spotka.
Posiadanie rybek nie wyklucza kotów. Mam dwa własne i dwa dochdzące.
Pozdrawiam Kajetan
Pawel Woynowski - 2007-02-02, 00:38
| iga9 napisał/a: | Dzięki Paweł. Wszystko jasne i klarowne |
Ależ nie ma za co. Cała przyjemność po mojej stronie. Gdybyś miała jeszcze jakieś wątpliwości to zapraszamy ponownie.
mar_ch - 2007-02-13, 18:38
A ja mam taki pomysl na psa:
trzymac na grubym łancuchu (zartuje oczywiscie moj zamowiony wilczek ma juz 4 tygodnie)
bede budowal oczko z foli choc przez dlugi czas przymierzalem sie do siatkobetonu. chce polaczyc zalety siatkobetonu z latwoscia wykonania z foli.
A wiec calosc robie z foli PVC, natomiast niektore brzegi wykoncze siatkobetonem, do pewnej glebokosci.
Szczelnosc zapewni mi folia (mam taka nadzieje ), a siatkobeton ladniejsze (dla mnie) wykonczenie brzegow. W mokry jeszcze beton chce naniesc kruszywo. dodatkowo myslalem wlasnie o umocnieniu wejsc dla psa i dla kąpiacych sie siatkobetonem. Oczywiscie takie rozwiazanie nie bardzo ma sens dla malych oczek (podwojny koszt) ale wydaje mi sie, ze dla mnie bedzie to oplacalne (planuje ok 140 m^2 pierwotnie 300, ale za duzo i za dlugo sie ciagna sprawy papierkowe wiec 140 m poprzedzielam mostkami tak by wygladalo ze sa to oddzielne od siebie 4 oczka po 30 m^2 przy okazji dowiedzialem sie o cenie legalizacji samowolki oczka: 230 000 zl < 1 ha, 330 000 powyzej ha )
Siatkobeton taki nie musi byc super zbrojony, ani bardzo dokladnie wykonany bo jego zadaniem nie jest zapewnienie szczelnosci a jedynie efektu wizualnego i umocnien dla nog i pazorow.
co o tym sadzicie??
Drugi pomysl, ktory chcialbym abyscie ocenili dotyczy wykonczenia brzegow.
Mi osobiscie bardzo nie podobaja sie rozance z kamieni, ale tez brzydka jest wystajaca folia. Ciekawie wyglada pomysl z odwrocona darnia mysle ze czesciowo go wykorzystam (bede mial ok 80 m lini brzegowej). Natomiast zastanawiam sie nad polozeniem na brzegu szerokich dech (bali 4-5 cm) z olchy. przycisnely by one brzegi foli a wypuszczajac 3-5 cm nad wode rowniez skutecznie przyslonily by brzeg. Pewnie przydalo by sie przylapac je do betonowych slopkow zalanych w ziemi. Oczywiscie licze sie tez z tym ze po paru latach (ilu ?) trzeba by je wymienic na nowe.
moze ktos to przerabial i moze sie wypowiedziec.
no i jeszcze jeden pomysl
chce miec czysta wode, a strasznie nie podobaja mi sie plastikowe donice stojace na dnie. Mysle ze dobrym rozwiazaniem bylo by uszycie donic z geowlokniny i w nich sadzic rosliny. Wydaje mi sie ze worki takie (na gorze musial by byc zaszyty jakis sciagac zeby ziemia sie nie wysypala) znacznie mniej rzucały by sie w oczy.
pzdr marcin
JAREK G - 2007-02-13, 19:42
| mar_ch napisał/a: | | Mysle ze dobrym rozwiazaniem bylo by uszycie donic z geowlokniny i w nich sadzic rosliny. | Wydaje mi się że lepszym rozwiązaniem jest sadzenie roślin w koszach zapewnia to lepszy przepływ wody i pobieranie substancji odżywczych z wody przez roślinę
AurorA - 2007-02-13, 19:56
Są takie woreczki do roślin wodnych. W ubiegłym roku zacząłem jeden testować. Chcę się przekonać jak z ich trwałością.
http://www.sklep.oczkowod...arge.php?id=310
Co użycia siatkobetonu jako wzmocnienia przeciw psom to dobry pomysł. Trzeba tylko to zrobić tak by siatka nie przebiła foli (bez siatki trzeba by dać grubiej bo popęka).
Rozwiązanie z balami na pewno będzie dobre. Coś podobnego robi vivit - zajrzyj do jego wątku.
JAREK G - 2007-02-13, 20:19
Miałem AurorA, posadzoną jedną lilie przez dwa lata w takim woreczku i muszę powiedzieć że rosła słabiej jak te posadzone w koszykach przesadziłem ją do kosza, a z workiem nic się nie dzieje po 2 latach w oczku jak "nowy" myślę że byłby dobry do roślin silnie rosnących trochę zboczyliśmy z tematu można przenieś lub skasować
mar_ch - 2007-02-13, 20:30
Co użycia siatkobetonu jako wzmocnienia przeciw psom to dobry pomysł. Trzeba tylko to zrobić tak by siatka nie przebiła foli (bez siatki trzeba by dać grubiej bo popęka).
siatka nie jest taka zeby od razu przebijac folie chyba ze ktos koncowki drutow skieruje do dolu, ale na pewno musi byc bo inaczej beton bedzie sie kruszyl i odpadal kawalkami zsuwajac sie w glepsze czesci oczka. Mysle ze wystarczy tak cienka warstwa betonu jaka tylko potrafimy zrobic aby zakryc obustronnie siatke, nawet jesli popeka spelni swoje zadanie
marcin
AurorA - 2007-02-13, 20:34
Kosze też powinno się wyłożyć włókniną bo inaczej ziemia wypływa i wychodzi na to samo.
lepiej przepuszcza wyściłka z juty, ale jest mniej trwała- ją korzenie przerastają bez problemu.
JAREK G - 2007-02-13, 21:07
Ja wykładam właśnie jutą ,po dwóch latach nawet jak zgnije to już na tyle jest rozrośnięta bryła korzeniowa że nie ma obawy o wypłukiwanie ziemi
Przemo - 2007-05-04, 07:28
A ja wyłożyłem staw plandeka do nakrywania przyczep od cięzarówek (oczywiście nie kupowałem nowej tylko udałem sie do firmy gdzie składują stare plandeki połatali mi ją rozgrzaną gumą i wreszcie mam spokój i pewność ze mi jej nic nie przebije )
|
|