| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Woda - Ściek...
Teokryt - 2007-06-21, 15:54 Temat postu: Ściek... .. ma z oczka to już mnie doprowadza do nerwicy.
Rośliny zaczynają więdnąć, żółknąć i przysychać. Wszystkie tak mają. Woda ma przejrzystość 20cm.
Woda jest ciągle przegrzana. nie ma czym jej osłonić. Jest to zupa, nawet wymycie brzegów folii (zmycie tej warstwy mułu i glonu) powoduje ze następnego dnia jest to samo. woda jest wybitnie przeżyźniona. Filtr zamulił ie zupełnie - musze cały wkład i filtr wymienić.
Ma ktos metodę na odżyźnienie? Na razie hoduje rzęsę w wiaderku i będe wrzucał do oczka co jakiś czas to może trochę bardziej sie wyklaruje. Karasie i tak ją zeżrą.
Ernest - 2007-06-21, 19:45
Ja bym wymienił wodę, zostawiając 20% starej ,zamiast rzęsy postawiłbym parasol ogrodowy,ryby go nie zjedzą a cień w 100% da .Nową wodę zakwaś czym prędzej
Bajbas - 2007-06-21, 20:05
| Teokryt napisał/a: | | Woda jest ciągle przegrzana |
co to znaczy przegrzana. MOja w zeszłym roku miała 29 stopni i rośliny nie żółkły. Piszesz, | Teokryt napisał/a: | | woda jest wybitnie przeżyźniona. | i to też ma szkodzić roślinom?
Nie wiem czy słusznie lokalizujesz przyczyny. A jeśli tak, to zjedz trochę karasi (lub oddaj innym), podmień wodę i poczytaj na forum tu znajdziesz porad i pomysłów do wyboru do koloru od wody utlenionej po skarpetki teściowej
Bajbas
koczisss - 2007-06-21, 20:30
Teokryt, albo źle oczko zbudowałeś, albo przekarmiasz ryby. Sam wiesz jak to wygląda i musisz se poradzić! Czy nie wlewa się przypadkiem woda opadowa z zewnątrz? Chodzi mi z gruntu razem z zanieczyszczeniami?
Ile masz ryb i jakie?
Co do ciepłej wody, to moje oko jest w pełnym słońcu i jakoś życie trwa, co prawda rośliny jakoś strasznie bujnie nie rosną, ale oczko jeszcze musi "znaturalnieć".
Pistia słabo rośnie, łączeń też (to przez złe podłoże), ale reszta jakoś se radzi.
Duże to Twoje oczko?
Teokryt - 2007-06-21, 21:47
Oczko ma kształt nerki jed jedna duża pólka o szerokości 30 50 cm na różnych wysokościach. Jest stref wody głębokiej od 0,8 do 1,2m. Folia szczelna. (mimo klejenia)
Ryb nie karmię. Zupełnie. Raz się wlała woda opadowa z zewnątrz ale to był istny kataklizm, wiec jednorazowa wpadka. Woda ogólnie jest na powierzchni czysta - nie ma śmieci, ani nic. Tylko mam od cholery pluskolców (a w całym oczku będzie ich z 60), i to właściwie jedyne żyjące zwierze. Czasem latają ważki (dwa gatunki). W wodzie dzikie karasie, nie widziałem już ich od miesiąca bo woda jest tak zanieczyszczona. Ryb by było około 10. Oczko jest o pojemności 8m3 z czego prawie 3m3 to woda w strefie głębokiej.
Z roślin najlepiej sobie radzi kotewka, kosaciec - reszta bardzo marnie wygląda. Albo grzyby albo pasożyty - na wszystkim. Nawet ciborę mi coś wtrąbia a sam cibora żółknie.
U mnie woda ma 30*C Chłodzona jest przez wymiennik gruntowy i na wyjściu jest o 1*C chłodniejsza.
Jutro chyba wyciągnę zestaw małego chemika i zbadam odczyn wody. Najgorsze ze oczko ma już nie zielony kolor wody tylko wygląda jak na oczyszczalni podczas traktowania ścieków bakteriami. zrobiło się brazowo brunatne, i śmierdzi na odległość zgnilizną. pobrałem próbkę mułu z dna - jest tak silnie przegniłe wszystko na dnie ze odór jaki wydzielało spokojnie można wykorzystać przy przeczyszczaniu.
Cały czas woda jest filtrowana mechanicznie przez pończochę Codziennie opróżniam ją z garści materiału do specjalnego kubełka,przyda sie jako pożywka dla roślinek. Najgorsze jest to że to wszystko się pieni i w filtrze piany pełno.
iwosek - 2007-06-21, 21:58
Teokryt, na twoim miejscu wymienil bym wode i oczyscil dno z mulu, 8 tys litrow to w koncu nie jest tak duzo, mi z 6 tysiacami litrow zeszlo 4.5 godziny, a nie mam pompy, i wszystko odbywalo sie prawami natury , wezyk
i tak jak radzil Ernest, zakwas odrazu wode, <torf lub sloma> mialem to samo, wymienilem wode, 40 litrow torfu i mam spokoj juz 3 miech
koczisss - 2007-06-21, 21:59
A skąd taka temperatura, nie przesadzasz trochę?
Dogrzewasz tą wodę, czy jak?
Cibory lubią ciepło, a jak żyzna woda to tym lepiej, więc nie wiem co jest grane.
U mnie cibory też kiepsko rosną, ale widocznie jeszcze się aklimatyzują, no i trochę za głęboko stoją w wodzie.
AurorA - 2007-06-21, 22:00
A może te dzikie karasie padły i się rozkładają gdzieś na dnie i stąd taki kataklizm. Zamieszaj sitkiem przy dnie postaraj sie pozbyć wszystkiego sie może rozkładać i psuć wodę.
30 stopni to pewnie pod powierzchnią głębiej powinno być chłodniej. Podmianka wody i roś linki, a i rozwielitki w przenawożonej wodzie ładnie sie mnożą i czyszczą, ale to bez ryb.
koczisss - 2007-06-21, 22:02
Właśnie, w wierzchniej warstwie i to w słońcu woda może mieć tyle, ale głębiej jest o dobrych kilka stopni niższa.
Kilka dni temu wchodziłem do oczka, z zewnątrz była ciepła, ale w nogi trochę chłodno było na najgłębszej wodzie
Teokryt - 2007-06-21, 22:07
będę próbował wymienić wodę - ale to dopiero w poniedziałek bo teraz...
Tylko tak, dysponuję 3m3 wody ze studni i kranówką. Będę starał sie jak najwięcej wody ze studni ciągnąć, choć trochę boję się ze ciągnąć wody podskórne (studnia ma właściwie 6m głębokości ale woda napływa już na głębokości 2m.
Czarna folia + pełna operacja słoneczna - szybko sie nagrzewa. Sama woda akumuluje dużo bo nie jest przejrzysta. Ja chyba będę próbował pompa wyciągać towarzystwo, mam taka dużą pompę hydroforową to pół godziny i po pompowaniu będzie. W druga stronę znacznie gorzej. Cibora jest bardzo płytko w wodzie, włascie 3 cm pod lustrem wody jest brzeg doniczki.
Teokryt - 2007-06-21, 22:12
Mierzyłem w wierzchniej warstwie do 10cm pod lustrem wody. Tam nisko jest bardzo chłodna - brr... normalna rzecz, dzięki temu oczko bardzo rzadko zamarza po samo dno.
Jutro nie będę nic wielkiego robił tylko zrobię sobie podwodną latarkę. i obejrzę dno. Horrory mogą być. Ryby nie wrócą, to na pewno, nie ja je tam wpuszczałem. rozwielitki to jak sie domyślam w akwarystycznym?
Bajbas - 2007-06-21, 22:19
| Teokryt napisał/a: | | Mierzyłem w wierzchniej warstwie do 10cm pod lustrem wody. |
na tę temperaturę to Ty zbyt nie zwalaj. I mniejsza gdzie mierzyłeś. Ja miałem 29 stopni w zeszłym roku praktycznie do dna (pompa ciągnie z dołu i wylewa po drugiej stronie oczka z minikaskady). Było to czuć podczas kąpieli, że rozkład równy i mimo tak ciepłej wody wszystko żyło i nic nie gniło (ale się zrymowało
Bajbas
PS. | Teokryt napisał/a: | | (studnia ma właściwie 6m głębokości ale woda napływa już na głębokości 2m. | Ale studnia ciągnie wodę, która weszła do rury na głębokości 6m!
AurorA - 2007-06-21, 22:21
| Teokryt napisał/a: | | rozwielitki to jak sie domyślam w akwarystycznym? |
Można nałapać gęstą siatką najlepiej w niezarybionym zbiorniku - nie w każdym są.
samuraj - 2007-06-22, 07:37
moja rada wymiana wody , wyczyszczenie oczka z mułu ,pozbycie się dzikich karasi (ryją w mule) , dosadzić roślin
przeszedłem to samo , możesz zobaczyć w mojej galerii od gęstej ,śmierdzącej zupy szczawiowej do wody "kryształ"
koczisss - 2007-06-22, 08:48
| samuraj napisał/a: | | pozbycie się dzikich karasi (ryją w mule) |
A ozdobne to świętoszki i niby nie ryją?
Teokryt - 2007-06-22, 23:48
Decyzja zapadła - w poniedziałek wielkie czyszczenie - opróżniam oczko do dna - pozostawię z niego tyle wody i organizmów ile mi sie uda. wody w sense tej czystej przefiltrowanej przez bawełnianą szmatę - być może będzie to nawet 200 - 500 L wody. Pluskolce chce zachować także w dużych ilościach ponieważ od komarów bym sienie odpędził gdyby tak wszystkie sie rozmnażały.
Ryby opłyną do najbliższego stawiku.
Teraz pytania techniczne - jakim narzędziem najlepiej umyć oczko?
Czy trzeba umyć super dokładnie czy ewentualne drobne zabrudzenia (np po fałdami folii) nie będą groźne?
Czy jest coś na co warto zwrócić uwagę podczas mycia / chodzenia po folii?
killer1558 - 2007-06-22, 23:58
na chodzenie po foli to uważaj, ja na bosaka to robie bo wyczuwa się każdy kamyczek
a co do czyszczeni to należy zagladnać pod fałdy foli bo może są tam jakieś zwierzątka martwe ( u mnie żaby akurat ) ja biorę szczotkę ryżówkę taką ostra bo nitkowatych z foli za nic się nie usunie i do pracy trochę to schodzi ale to tez przyjemność inni maja pewnie inne sposoby ale ten najtańszy i opalić się można jak do czarnej foli grzeje
Teokryt - 2007-06-23, 01:07
nie opale się bo i tak w T-shirtcie zasuwam wszędzie, nawet podczas prac ogrodniczych.
Ryżowa? hmm, a folia 0,6 - wytrzyma?
nitek niemm, ma tylko szlam który bardzo łatwo zmyć gołymi rękoma, opcjonalnie przetrec ściereczką. U mnia fałdków naprawdę niewiele i są mikroskopijne.
Ernest - 2007-06-23, 03:58
Marek dobrze mówi,najlepsza szczotka ryżowa ,Możesz jeszcze spróbować delikatnie myjką ciśnieniową.Oczywiście jak nie ma potrzeby wyciągania ciężkiego sprzętu to ściereczka powinna wystarczyć
iwosek - 2007-06-24, 02:00
| Teokryt napisał/a: | | Ale nie ma miejsca gdzie mógłbym przeteleportowac 8m3 ścieku. |
Teokryt, taka woda jest bardzo "zyzna" i super nadaje sie do podlewania ogrodka, szczegolnie ogorkow i pomidorkow, taki naturalny nawoz
ja swoje 6 tys litrow przeteleportowalem w ogorki, a drugie 6 tys litrow z basenu w truskawki,
no chyba ze nie masz ogrodka to zostaje sasiadka
Teokryt - 2007-06-25, 17:49
Działam! wypompowałem 2/3 pojemności oczka (został tylko strefa głęboka, ją zostawiam na jutro ponieważ szybko trzeba wypompować szybko i nalać szybko [oczko z folii]). Wyszorowałem już prawie wszystkie półki wybrałem kamyczki i piasek. Wszystkiego nie moge doszorować - szczególnie zarośniętych glonów na folii w strefie płytkiej, i nie mogę doszorować takiego białego nalotu (znajdował się on w okolicy lustra wody - czasami ładnie schodzi czasami nie mogę go ruszyć. Na półkach było od 1 do 2cm szlamu i mułu. W nim zagrzebane były cos przypominającego podwodne mrówki , coś obślizgłe pełzającego, i najwięcej było takich czerwonych wijących sie robaczków. ohydztwo. Pewnie dno oczka skrywa jeszcze inne sekrety. Wiem jedno ze te dzikie karasie sie rozmnożyły bo przy rozbieraniu skalniaka (pryzmy kamieni) na środku oczka, znalazłem jedną mała rybkę. uwięzioną w mule. Duża też tam ugrzęzła i zauważyłem że rzeczywiście te ryby "ryją".
No nic na jutro pozostanie mi strefa głęboka.
niepokoi mnie tylko parę spraw a mianowicie - folia zrobiła się wybitnie luźna, miejscami miedzy gruntem a folią jest powietrze. W porównaniu do zeszłego roku kiedy było jeszcze oczko dość przejrzyste nie była aż tak mocno pomarszczona. Nie będę wyciągał folii bo to już będzie ponad moje zdolności i siły. Wiązało by sie to z totalną dewastacją oczka.
Roślinki przeniosłem do kilku kastr budowlanych napełnionych wodą z oczka, ryby czekają na wyłowienie.
Teokryt - 2007-06-27, 19:19
UFF! skończyłem! półki czyściłem na początku, ale nie wiedziałem że najgorsze dopiero przede mną. Spuszczam pompą wodę z oczka i ukazuje sie sodoma i gomora. 3 - 6 cm muł i szlam. Gdzie nie gdzie pływały jeszcze nie wyłowione karasie. Miały pecha bo moje czyszczenie trafiło na moment kiedy pływał już młody narybek.
Ci ciekawe jest niezła statystyka. Wpuszczonych zostało 11 ryb dużych wyłowiłem 6 dużych (jedna podczas połowów jest ranna - trochę łusek straciła i widać wnętrzności. Co robić?).
małych rybek było multum, co najmniej drugie tyle co dużych. Był tez maluteńki narybek wielkości obciętych paznokci, ale albo ginął na zewnątrz po wypompowaniu przez pompę albo pożerany został przez całe stada pluskwiaków które skondensowane w małej powierzchni odlatywały lub rzucały se na ten mikro narybek. No nic i tak by pewnie w jakiś sposób zginęły.
W sumie wypompowałem 3 kastry szlamu oczkowego - każda z nich ma pojemność ok 90L - ktoś chce ten nawóz w płynie?
Zużyłem do czyszczenia całe 4m3 wody z kranu, butelkę octu, dwie gąbki, i 3 szczotki.
Jełsi chodzi o stopień wyczyszczenia, wyczyściłem ze szlamu szczotką tyle ile się dało, niestety zostało jeszcze bardzo dużo kamienia i wapienia - i tak się zastawiam jak sie tam wziął i jak go sie pozbyć. może jak odpowiednio zakwaszę wodę do PH5,5 to może będzie ok? W każdym razie pod każdy fałdek zajarzyłem a na dnie oczka jest tylko już piasek i pojedyncze kamyczki żwiru. Jutro umyję tylko jeszcze ścierką i nalewam nowej wody. Oczko miejscami jest wyszorowane na wysoki połysk. I już nie chce tego nigdy więcej robić.
Teokryt - 2007-07-03, 08:28
Tak, mam dość, zakupiłem trochę chemii, i tak PH wody 6,8 . Jutro domyje filtr (beka w ziemi trudno sie myje). I sadzę rośliny. miałem teraz toche zajawki ze zdjęciami, rekrutacji. Już za to kawałek swojej strony o oczku mam.
Przede wszystkim na następny raz muszę wynaleźć pompę ze smokiem.
|
|