Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Woda - Dobowe parowanie wody

Betty13 - 2006-07-07, 21:51
Temat postu: Parowanie
Ostatnio zauważyłam, że w moim oczku przez dzień i noc jest w stanie ubyć 5-6cm wody... Czy to może być parowanie czy jakieś przecieki :?:
Ala - 2006-07-07, 21:58

U mnie w stawie przez dobę też opada ok 10 cm.No cóż przy 40`C to nie dziwota.
phalina - 2006-07-07, 22:56

u mnie przez noc i dzień przy tych upałach 3-4 cm.Stawiam parasole i cieniuję brzegi.Moje wnuki cieszą się ,ze ryby są na Haiti,taki upał.Dzisiaj siedziałm w moim oczku woda super,sprzątałam suche liście i przekwitłe grążele.
AurorA - 2006-07-07, 23:35

Dużo wody oddają rosliny - im więcej roślin tym większy ubytek wody - widać to zwłaszca w małych oczkach.
phalina - 2006-07-08, 13:04

pozostaje nam napowietrzać i dolewać.No i mieć nadzieję, że te upały nie będą trwać długo 8) .U mnie wysycha trawnik :cry: .
Ala - 2006-07-08, 13:14

u mnie schnie wszystko!Jak podlewam w jednym końcu to w drugim już jest pieprz- ale właśnie grzmi (chyba słyszałam, albo bardzo chciałam słyszeć) jest 34*C w cieniu
AurorA - 2006-07-08, 13:16

Mój trawnik już dawno stał się siankiem - ale odbije :P to nie pierwszy raz - szkoda mi wody na trawę
Ala - 2006-07-08, 14:02

Grzmi jak diabli i ani kropli wody. Oby nie przeszła bokiem, bo od popołudnia znów walka z pompami i wężami do północy. Naokoło stawu mam młodą trawę, ledwie zakorzenioną, musi być podlana. Wodę do podlewania biorę ze stawu, a potem uzupełniam ją w stawie ze strumienia. Wodociągowa jest za droga na grządki.
Betty13 - 2006-07-08, 14:04

U mnie co roku wszystko schło... Ale to nie była tylko przyczyna pogody... Jeszcze rok temu tuż za ogrodzeniem rosły trzy wielkie topole, wysysały całą wode, żaden krzaczek nie był w stanie się utrzymać, ale złożyłam podanie do gminy o wycięcie drzew, teraz wszystko odbiło, a trawa nie jest już tak tragicznie sucha... (Wtedy nawet podlewanie nic nie dawało i co roku na jesień leżało 10cm liści) :wink:
phalina - 2006-07-08, 14:23

Ala tobie to dobrze ,masz bezpłatną ja co prawda mam studnię ale jest tak mało wody , ze jak bym zaczeła podlewać to nie wiem czy piasku bym nie wyciągneła,podlewam wodociągową .Padaj na kolana i proś o deszcz,tylko nie wszystko daj trochę nam na wschód .
Ja podlewam tylko ogród i kwiaty pal licho trawę ,dolewam codziennie do oczka zawsze to trochę ochłodzi wodę .
Idę i ja bić pokłony może i u nas popada :?: :pa:

killer1558 - 2006-07-08, 15:22

moje panie ja mam dopiero jutro wolne wiec deszczyk jutro ma sie zacząc :P
Jabolikus - 2006-07-08, 18:15

deszcz by sie przydal, woda paruje w oczach, a trawa zamienia sie w powoli jak to juz powiedzial Aurora w siano, na szczescie mam wlasna studnie i dolewanie wody nie sprawia klopotu, ale fajnie ze cieplo bo i jest ciepla woda, :D nasze rybki w oczkach maja sie dobrze ,wygrzeja sie, nie beda mialy zadnych chorob i przygotuja sie dobrze do zimy :)
Ernest - 2006-07-09, 22:16

I może być taki cały lipiec 30-35 stopni celcjusza.Jak się sprawdzą prognozy to ma być rekordowy.
AurorA - 2006-07-09, 22:21

Betty13 napisał/a:
Jeszcze rok temu tuż za ogrodzeniem rosły trzy wielkie topole, wysysały całą wode, żaden krzaczek nie był w stanie się utrzymać, ale złożyłam podanie do gminy o wycięcie drzew


Ja miałem takich pięć - pisałem pisma (dziesiątki) do urzedu i niechcieli się zgodzić na wycięcie. Dopiero jak po burzy złamana gałąź spadła na druty wysokiego napięcia i zabrakło pradu to zareagowali. Topól juz nie ma. Mam nadzieję że u mnie też wszystko odżyje i ominie mnie grabienie niesamowitych ilości liści :D

lepi - 2007-06-12, 08:24
Temat postu: Dobowe parowanie wody
Witam,
ostatnie parę dni i nocy były (przynajmniej u mnie) bardzo ciepłe. Nagle zaczęła znikać woda w oczku. Przejrzałem FORUM i widzę z ubiegłego roku posty typu ubytek wody 30-40 albo nawet 50-60 mm / lipcową dobę.

Proponuję zrobić doświadczenie - kto ma ochotę niech zaobserwuje ile wody mu ubywa, ale bardzo proszę niechże poda z jakiego oczka i w jakich warunkach.

U nas jest tak:

Oczko:
wykonane z czarnej folii (EPDM), w części głebokiej odkryta, w części (20-65 cm) przykryta kamieniami i żwirem
Powierzchnia........ 25 m2 (no może ciut więcej ;) )
Kubatura.............. 16 m3
Głębokość
.....minimalna....... 20 cm
.....średnia........... 65 cm
.....maksymalna... 140 cm
plus kaskada to niewątpliwie bardzo dobrze wspomaga parowanie.

Rośliny:
.....pałka............. 6
.....tatarak.......... 6
.....sity............... 8 (4+4)
.....przęstka........ 5
.....rogatek......... 3
.....hiacynt.......... 1 (dość duży)
.....lilie............... 2 (małe)

Warunki:
Nasłonecznienie... pełne :-( , 10:00-19:00
Temperatura....... 30 °C za dnia / w nocy nie wiem ale ciepło było (tu przepraszam za "precyzyjny pomiar")

Dobowy ubytek wody = 20 mm

pozdrawiam
lepi

Bajbas - 2007-06-12, 08:57

lepi napisał/a:
Dobowy ubytek wody = 20 mm
dużo, u mnie mniej, ale zamiast rozpisywać się co mam, itd. proponuje najpierw zrobić prostą rzecz. Zamontować gdzieś zbiornik z wodą, choćby wiadro i porównać ile z niego ubyło (oczywiście kwestia jak się wiadro nagrzeje itp.). Ale jeśli ten zbiornik kontrolny będzie miał zbliżoną temperaturę wody, to można oszacować ile paruje z oczka.
A jeśli chodzi o wpływ różnych czynników na parowanie to moim zdaniem niedoceniane jest parowanie nocne i to wtedy gdy noce są zimne!!! Jeśli woda jest dużo cieplejsza niż powietrze, to normalnie siwy dym nad oczkiem. W zeszłym roku tak miałem jak woda miała 28-29 stopni, a temp. pow. była np. 12 stopni.
Pozdrawiam, Bajbas

JAREK G - 2007-06-12, 17:23

Bajbas napisał/a:
proponuje najpierw zrobić prostą rzecz. Zamontować gdzieś zbiornik z wodą, choćby wiadro i porównać ile z niego ubyło (oczywiście kwestia jak się wiadro nagrzeje itp.). Ale jeśli ten zbiornik kontrolny będzie miał zbliżoną temperaturę wody, to można oszacować ile paruje z oczka.
W zasadzie nic nem to nie da :P Temperatura to tylko jeden z wielu czynników i chyba nie najważniejszy Moim zdanie większe znaczenie ma stosunek powierzchnia do objętości ( im większa powierzchnia tym większe parowanie) ilość roślin i tak jak napisał lepi, kaskady i strumienie nie są bez znaczenia :)
AurorA - 2007-06-12, 17:29

Zgadzam się z Jarkiem - zbyt dużo czynników na to wpływa - głównie ilość roślin, możliwość podsiąkania kapilarnego oraz wiatr. Ja robiłem rok temu doświadczenie - napełniłem dwa identyczne słoiki - jeden postawiłem w cieniu (100%) drugi w miejscu bardzo nasłonecznionym. Do słoików spadała woda deszczowa także poziomy się wahały - po miesiącu słoik w cieniu był prawie pełen a ten na słońcu wyschnął kompletnie.

Mam wzór do obliczanie parowania w dużych stawach i jeziorach, ale przy oczkach jest to kompletnie nie przydatne.

Bajbas - 2007-06-13, 07:47

JAREK G napisał/a:
W zasadzie nic nem to nie da

Panowie, da tylko tyle, że jak wkopiemy wiadro niedaleko oczka i z wiadra wyparuje np. 1 cm na dobę tzn. że minimum (!) tyle musi uciekać z oka. Potem trzeba wziąć poprawkę na inne czynniki i ........ spać spokojnie, jeśli ubytki są do spokojnego uzupełniania. Ja sobie dałem spokój z drążeniem, paruje a może gdzieś przecieka, jak się okazało, że w ciągu lata muszę mniej więcej raz na tydzień lać wodę ze swojej pompy przez godzinę.
A oczywiście porównywanie między oczkami, jakby nie próbować dokładnie tych oczek opisywać (trzeba by np. mierzyć siłę wiatru nad oczkiem w dniu pomiaru) prowadzi na manowce lub do doktoratu :) . Ale w tym ostatnim temacie to pewnie dużo do powiedzenia ma Jackon.
Pozdrowienia, Bajbas
PS. A u mnie teraz główny powód ubytków wody to woda wylewana podczas kąpieli. Wystarczy, że syn zanurkuje zbyt energicznie i dobowy ubytek rośnieeeeeeeee ;)

puchalsw - 2007-06-13, 08:48

Nie ma reguly. Trodno porownywac parowanie w wiadrze (woda stojaca, ale boki sie ogrzewaja, inne rozklady temperatur) z oczkiem (rozne glebokosci, czynnik schladzajacy od gruntu, kaskada, ktora ogrzewa wode)... Tutaj trzeba by rownanie z 6, 7 zmiennymi.
Tak off-topic: Jarku wspomniales o przesiakalnosci kapilarnej. W zeszlym roku pod koniec lata, dolewalem wody do oczka. Nie bylo jeszcze zasiedlone, i nie mialem jeszcze roslin. Zapomnialem o odkreconym wezu, i sie przelalo.
Jakie bylo moje przerazenie, jak zauwazylem ze cegla klinkierowa z obrzeza nasiakla woda, i pila mi wode z oka, dopoki poziom nie spadl do poziomu betonu!
Teraz juz wiem jakie mialbym problemy gdybym wykonal scianki wew oka z cegly klinkierowej. A "madre angielskie ksiazki" wlasnie tak zalecaja...
Pozdrawiam

Bajbas - 2007-06-13, 09:08

puchalsw napisał/a:
ale boki sie ogrzewaja,

dlatego trzeba wkopać, ale chyba nie ma co się przekonywać że to da tylko bardzo zgrubne porównanie
puchalsw napisał/a:
A "madre angielskie ksiazki" wlasnie tak zalecaja...
a nie piszą o ich impregnowaniu? Wątpię, aby zalecali rzeczy niesprawdzone.
U mnie woda nie ucieka mimo, że mam wykończenie z piaskowca. Ale każdy (!!!!) materiał mineralny trzeba zabezpieczyć. Jestem spokojny, że jeśli cegłę się zaciągnie stosownym preparatem to nie będzie ciągnąć. Ponadto są cegły pełne i "dziurawki". Ponadto jest jeszcze kwestia murowania (jakości) i wodoodporności zaprawy.
Pozdrawiam, Bajbas

puchalsw - 2007-06-13, 12:10

Caly beton uzyty do budowy mojego oczka byl z dodatkiem uszczelniajacym. Bloczkow betonowych nie impregnowalem gdzy juz sa zaimpregnowane (w koncu buduja z nich fundamenty i piwnice).
Cala konstrukcja oczka siedzi w "kieszeni" z grubej foli EPDM. Innymi slowy, zanim wlozylem zbrojenie i wylalem plyte denna, caly dol, byl wylozony folia.
.Tak wiec nawet nie musialem przyejmowac sie tym czy beton pociagnie wode.....
Problem jednak w tym, ze krance foli wywiniete sa na betonowy wieniec na szczycie oczka.... a na to polozone cegly...
I tutaj popelnilem blad. Poniewaz cegla juz nie ma z boku foli (jak na rysunku ponizej) i moze sobie ciagnac wode ile wlezie.
Masz racje z ta impregnacja. Boje sie tylko ze teraz jak mam juz zycie w oczku, chlastanie impregnantem moze spowodowac powazne straty
Pozdrawiam
Wojtek



Bajbas - 2007-06-13, 16:57

puchalsw napisał/a:
Bloczkow betonowych nie impregnowalem gdzy juz sa zaimpregnowane (w koncu buduja z nich fundamenty i piwnice)

żartujesz! Oczywiście, że nie są. Ale to już temat na inny wątek.
Pozdrawiam, Bajbas
PS. Twoja budowla jest wybitnie nietypowa, strasznie sobie skomplikowałeś sprawę.

jakja - 2007-06-13, 19:49

jw: bloczki nie są impregnowane, a cegła prawie nie pije wody, w przeciwieństwie do zaprawy... U mnie ubywa 10 cm/ 2 dni, ale to 1.- nieszczelna kaskada (woda płynie od miesiąca non stop), 2.- chyba mam dziurę, bo wcześniej też ubywało...
iwosek - 2007-06-16, 00:14

to i ja podepne sie do tematu, prze ostatnie upaly ubywalo mi okolo 6cm dziennie, i tu moje pytanie, czy cala ta woda ktorej brakuje parowala, czy poprostu rosliny, podczas upalow ciagna wiecej wody?? :-o
koczisss - 2007-06-16, 04:49

iwosek napisał/a:
to i ja podepne sie do tematu, prze ostatnie upaly ubywalo mi okolo 6cm dziennie, i tu moje pytanie, czy cala ta woda ktorej brakuje parowala, czy poprostu rosliny, podczas upalow ciagna wiecej wody?? :-o


Przecież to logiczne, bo rośliny muszą też oddawać wodę, bo inaczej na słońcu by się zagotowały. A jak odparowują poprzez aparaty szparkowe, to i muszą ubytek uzupełnić, co w konsekwencji zwiększa ogólne odparowanie wody ze zbiornika :x

lepi - 2007-06-26, 08:32

AurorA napisał/a:
Zgadzam się z Jarkiem - zbyt dużo czynników na to wpływa - głównie ilość roślin, możliwość podsiąkania kapilarnego [...]


AurorA, bingo!
Cóż, prace ogródkowe... Znalazłem punkt, skorygowałem i dobowy ubytek wody spadł do poziomu od niemierzalnego gołym okiem do max 2 mm.

lepi

krokodyl - 2007-08-08, 19:25

Czy to normalne ze mam ubytek wody w oczku około 500 l na dobe? Czy to moze oczko jest nieszczelne?
koczisss - 2007-08-08, 19:26

krokodyl napisał/a:
Czy to normalne ze mam ubytek wody w oczku około 500 l na dobe? Czy to moze oczko jest nieszczelne?


Jakim cudem te 500 litrów zmierzyłeś?

krokodyl - 2007-08-08, 19:30

Zaznaczyłem poziom wody potem dolałem 1000 litrów deszczówki zaznaczyłem poziom wody i na drugi dzien sprawdziłem stan wody i mi wyszło :P
JAREK G - 2007-08-08, 20:13

500l na dobę to stanowczo za dużo :x , albo gdzieś masz dziurę albo Ci gdzieś podcieka :?
krokodyl - 2007-08-08, 20:54

kurka oczko jest betonowe i ciezko będzie znalezc przeciek
JAREK G - 2007-08-08, 21:06

Nie wiem krokodyl, jakie masz duże oczko :oops: Ja ma około 10 000 l wody dolewam tylko deszczową z mauzera w ciągu ostatnich dwóch tygodni dolałem 500 l :) Musisz wszystko sprawdzić albo tak jak pisałem wcześniej gdzieś podcieka , albo zrobiło się niewielkie pękniecie :-(
krokodyl - 2007-08-09, 09:21

oczko tak na oko ma około 11-12 tys litrów.Musze dolewac wode co 4 dni.
koczisss - 2007-08-09, 10:08

Wiem, że to trochę koło tematu, ale mi dziś dla odmiany przybyło wody około 1,5 m³. Nieźle dało deszczem :-D

To co mi dziś przybyło, ubywa mniej więcej w około tydzień, półtora, zależnie od pogody.
Wiem, że na pewno trochę wody ucieka poprzez podsiąkanie.
Jest przegroda kapilarna między żwirem z oczka, a ziemią, ale mrówki skutecznie w kilku miejscach ją zniszczyły, usypując mrowiska, łącząc ziemię ze żwirem. Próbowałem z tym walczyć, ale nic to nie daje, mrówki są górą.

U mnie jest nieco większe parowanie, bo mam brzegi wysypane żwirem jeszcze nie do końca zarośniętym roślinnością, gdy słonko mocno operuje, to nieźle ze żwiru woda paruje, a on wciąż mokry, bo podsiąka.

Z jednej strony lato jest do bani, bo dość chłodne, mokre, ale patrząc na to przez pryzmat oczka, jest dobre, bo gdyby było suche, to trzeba by było wiele tysięcy m³ wlać do oczka przez sezon.

W tym roku dolewałem wodę tylko 3 razy, raz w maju i dwa razy w czerwcu, bo wtedy praktycznie nie padało, a teraz nie ma takiej potrzeby, choć, gdyby nie dzisiejsza burza, to na dniach bym musiał chyba dolać, bo by groziła susza roślinom na brzegu, ale w zaistniałej sytuacji znów jest spokój na dwa tygodnie, a jak pogoda nie poprawi się, czyli nie będzie suszy, to może w tym roku już nie będę dolewać, chyba, że przed samą zimą, aby osiągnąć maksymalną ilość wody, zawsze to więcej będzie miejsca pod lodem.

Sprawdź dobrze, czy nie masz połączenia wody z gruntem zewnętrznym, typu żwir, ziemia, jakaś tkanina, a nawet zeschłe rośliny. Wszystko to co wymieniłem może pić wodę z oczka, a jak wszystko jest ok, to może gdzieś wąż od pompy, albo filtr przepuszcza, jeśli takowe posiadasz, a jak tu wszystko gra, to niestety nieszczelność oczka, a to już kops :???:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group