| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Ryby w oczku wodnym - Karp koi
mikstyczny - 2016-08-06, 08:41 Temat postu: Karp koi Cześć
Mam do was pytanie .
Czy to prawda że w Polsce występują tylko samice karpia koi ?
I jeszcze jedno pytanko
Czy moczarka kanadyjska da se rade w oczku wodnym ?
Jak tak to na jakiej głębokość ?
I czy potrzebuje jakiegoś specjalnego podłoża ?
Ryba2008 - 2016-08-06, 08:49
Witam. Na temat moczarki kanadyjskiej i nie tylko, znajdziesz informacje w tym linku:
http://oczkowodne.net/flora.php
Natomiast pierwsze pytanie dotyczące samców koi w Polsce, powaliło mnie na kolana.
Ryba2008
zbiho - 2016-08-06, 08:57
w Polsce występują tylko samice karasia srebrzystego,karasie te rozmnażają się bez udziału samców własnego gatunku,tak jak to było w filmie Sexmisja z kobietami.Karpie koi w Polsce przeważnie pochodzą z Japonii,myślisz że specjalnie do Polski japończycy przysyłają samice?
Moczarka będzie rosła wszędzie gdzie znajdzie dogodne warunki do rozwoju,przez lato daje radę ale w zimie nie.
Ryba2008 - 2016-08-06, 09:29
| zbiho napisał/a: | w Polsce występują tylko samice karasia srebrzystego,karasie te rozmnażają się bez udziału samców własnego gatunku,tak jak to było w filmie Sexmisja z kobietami.Karpie koi w Polsce przeważnie pochodzą z Japonii,myślisz że specjalnie do Polski japończycy przysyłają samice? ........ |
Ponieważ zawęziłeś problem tylko do koi karasia srebrzystego, więc niech wypowiedzą się specjalistki i specjaliści w tej dziedzinie, którzy maja w oczka koi. Mam na myśli ViolettaX, taniw, wolamin, itd. Ryba2008
zbiho - 2016-08-06, 10:46
| Ryba2008 napisał/a: | | zawęziłeś problem tylko do koi karasia srebrzystego | Nie koi karasia tylko samego karasia,chyba jeszcze nie wymyślili karasia koi,niektórzy sprzedawcy wystawiają nawet mieczyki koi,znaczy w kolorze białym z czerwonymi plamami,takie niby kohaku,ale koi to nie jest.
Z tego co wiem partenogeneza u ryb występujących w Polsce dotyczy tylko karasia srebrzystego,z innymi rybami nie ma tego problemu.A czy japończycy potrafią rozróżnić płeć u koi 10cm to pozostanie niestety ich tajemnicą.
taniw - 2016-08-06, 15:10
| Ryba2008 napisał/a: |
Ponieważ zawęziłeś problem tylko do koi karasia srebrzystego, więc niech wypowiedzą się specjalistki i specjaliści w tej dziedzinie, którzy maja w oczka koi. Mam na myśli ViolettaX, taniw, wolamin, itd. Ryba2008 | .
Nie, ja nie mam koi. Mało tego gdy jakaś dyskusja schodzi na ich temat to się wycofuję z niej. Moja obecna obsada oczka to 1 jesiotr, 4 liny, 5 orf i milion pięćset karasi.
wolanin - 2016-08-06, 17:18 Temat postu: Re: Karp koi
| mikstyczny napisał/a: | Cześć
Mam do was pytanie .
Czy to prawda że w Polsce występują tylko samice karpia koi ?
I jeszcze jedno pytanko
Czy moczarka kanadyjska da se rade w oczku wodnym ?
Jak tak to na jakiej głębokość ?
I czy potrzebuje jakiegoś specjalnego podłoża ? |
W Polsce występują tylko samice moczarki kanadyjskiej.
I jeszcze jedna odpowiedź: karp koi da se radę w oczku wodnym.
Wszystko to absolutna prawda.
taniw - 2016-08-06, 17:26
Nie napisałeś tylko na jakiej głębokości ma pływać /być posadzony/ karp koi.
wolanin - 2016-08-06, 19:39
| taniw napisał/a: | | Nie napisałeś tylko na jakiej głębokości ma pływać /być posadzony/ karp koi. |
Na każde pytanie można znaleźć sensowną odpowiedź
Otóż panuje wśród entuzjastów budowy ultranowoczesnych koipondów trend do robienia jak największych i jak najgłębszych zbiorników - dlatego ludzie szarpią się na 100m3 i więcej, 2-2,5, nawet 3m głębokości.
Natomiast są pewne argumenty, aby nie robić zbiorników głębszych niż 1,5-1,7m, ponieważ po pierwsze instalując napowietrzacz z silną pompą powietrza na 3 metrach można z łatwością uzyskać stężenie tlenu w wodzie powyżej stanu nasycenia ("przesycenie", czyli stężenie właściwe dla 3m utrzymuje się potem na mniejszych głębokościach, zjawisko analogiczne do cieczy przegrzanej), co odzwyczaja ryby od życia we względnym niedoborze tlenu i czyni je bardziej podatnymi na spadki stężenia w razie np. awarii. a po drugie - ryba zmieniając gwałtownie głębokość 2,5-3m na bliską powierzchni może nabawić się problemów z pęcherzem pławnym i na nic zda się zarzut, że przecież w naturze nie brakuje stawów z 3-metrową głębią - takie już są obserwacje i trudno - fakt jest faktem.
Jeszcze co do samic koi - spotyka się i samce i samice. Zazwyczaj wszyscy chcą mieć w koipondzie samice, bo te osiągają większe rozmiary i mają bardziej proporcjonalne kształty, samce są mniejsze i bardziej wysmukłe, natomiast u samic łatwiej jest uzyskać ceniony przez amatorów koi potężny wygląd (odpowiednia nie tylko długość, ale i szerokość ciała w odpowiednich miejscach). Samce można polecić do mniejszych zbiorników, ponieważ mają zazwyczaj lepsze kolory od samic i zawsze w takich zbiornikach będą wyglądały lepiej. Poza tym aby odróżnić z dużą pewnością samca od samicy potrzeba ryby ze 30cm długości - nie jest to zbyt często spotykana wielkość przy zakupie ryby. Można z dużą dokładnością powiedzieć, że w Polsce nikt nie kupuje zazwyczaj (chyba że jakiś duży okaz) ryby zwracając uwagę na jej płeć.
|
|