| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Woda - Woda z potoku do oczka?
unszyl - 2014-11-01, 21:11 Temat postu: Woda z potoku do oczka? Witam czy jeśli napełnił bym moje oczko wodą z potoku to czy nadal musi dojrzewać czy od razu mogę wpuścić ryby? Woda w potoku jest chyba czysta ponieważ żyją w niej raki i pstrągi.
jurek47 - 2014-11-02, 14:23
Każde nalanie nowej wody wymaga czasu aby dojrzała , oczywiście zależy ile wymienisz.Woda ze strumienia czemu nie.
wolanin - 2014-11-02, 17:07 Temat postu: Re: Woda z potoku do oczka? Czysta na pewno, ale ze względu na mikroorganizmy - jeżeli w tym oczku mają żyć jakieś cenne ryby, to odkaziłbym tą wodę np. nadmanganianem potasu.
http://www.fishdoc.co.uk/...ermanganate.htm
Kaef - 2014-11-05, 11:17
Jakie raki?
Tintin - 2014-12-02, 21:43
Tak się zastanawiam czy dla unszyla nie chodzi o to że cały czas woda z tego potoku nie bedzie sie lała do oczka ale jeżeli oczko będzie spore to i to nie zaszkodzi
patryk85 - 2014-12-19, 13:59
Witam. Nie wolno!!!!!!!!!!!!!!!
Tintin - 2014-12-22, 22:03
Można jaśniej, dlaczego nie ??
Mariano - 2015-01-03, 12:25
| Tintin napisał/a: | | Można jaśniej, dlaczego nie ?? |
Oczywiście że wolno. W całej Polsce stawy rybne zasilane są wodą z rozmaitych potoków czy rzek (a często nawet wodami pozaklasowymi). Ja wpierw zrobiłbym jednak badania mikrobiologiczne, przede wszystkim pod kątem E.Coli.
| jurek47 napisał/a: | | Każde nalanie nowej wody wymaga czasu aby dojrzała |
Powtarzasz zasadę bez jej zrozumienia. "Dojrzewanie" wody dotyczy wody wodociągowej - chodzi wtedy przede wszystkim o pozbycie się rozpuszczonych w niej niepożądanych gazów. Woda z czystego, zarybionego potoku jest wodą "dojrzałą". Istotne jest jednak to, by przeprowadzić aklimatyzację wpuszczanych ryb, czyli dać im czas na adaptację (przede wszystkim chodzi o temperaturę).
wolanin - 2015-01-03, 12:41
| Mariano napisał/a: | | Powtarzasz zasadę bez jej zrozumienia. "Dojrzewanie" wody dotyczy wody wodociągowej - chodzi wtedy przede wszystkim o pozbycie się rozpuszczonych w niej niepożądanych gazów. Woda z czystego, zarybionego potoku jest wodą "dojrzałą". Istotne jest jednak to, by przeprowadzić aklimatyzację wpuszczanych ryb, czyli dać im czas na adaptację (przede wszystkim chodzi o temperaturę). |
Dobre rozumienie kwestii 'dojrzałości' wody, podoba mi się.
Nie zapominaj jednak, że oczkomaniacy traktują wodę jako całość tego, co znajduje się w oczku (w postaci wody...). W tym rozumieniu woda dojrzała, jest to woda wraz z rozwiniętym w niej życiem biologicznym (zwłaszcza bakteriami), które osiągnęło pewien stabilny (i pożądany) stan w danych warunkach (dopływ i 'odpływ' substancji biogennych, temperatura, tlen, etc.) - w danym oczku.
Ja nie lubię mówienia o dopływającej/dolewanej do oczka wodzie w kategoriach 'surowa' czy 'dojrzała'.
Nauczono mnie posługiwać się stężeniami dla określenia jakości wody. Dlatego woda 'surowa', to - jak piszesz - woda o niepożądanej zawartości chloru, nieutlenionych związków żelaza (świeża studzienna...).
Nie traktuję wody dopływającej do oczka jako 'surowej', o ile w drastyczny sposób nie wpływa ona na stężenia różnych substancji i organizmów w oczku.
Surowa, to może być woda w oczku, jeżeli napełnimy je np. w całości nową wodą. Wtedy cały ten system możemy nazwać 'surowym'. Jeżeli napełnisz oczko wodą z potoku, to pomimo tego, że w tym potoku jest woda czysta, stabilna, bez chloru, etc. to ekosystem w oczku - w całości - będzie jednak ekosystemem surowym, dopóki wszystko się nie ustabilizuje pod dyktando warunków w tym oczku panujących (pokarm, roślinność, obsada,...). Choćby na początek wlana woda była nie wiem jak czysta, to zazwyczaj oczko przejdzie przez fazę zmętnienia, zakwitu glonów, stabilizacji.
ufuler - 2015-01-08, 14:59
ja myślę że woda z potoku to najlepsze rozwiązanie. sam chciał bym mieć taką możliwość.
Kaef - 2015-01-08, 16:06
| Mariano napisał/a: |
Powtarzasz zasadę bez jej zrozumienia. "Dojrzewanie" wody dotyczy wody wodociągowej - chodzi wtedy przede wszystkim o pozbycie się rozpuszczonych w niej niepożądanych gazów. | Jak już to wytworzenie się fauny mikroorganizmów i przejście cyklu azotowego. Pozbycie się gazów to "odstanie". Co do zasilania zbiorników to warto poczytać prawo wodne, jest tam o zasilaniu i odpływie wody.
Mariano - 2015-01-10, 12:39
| Kaef napisał/a: | | Jak już to wytworzenie się fauny mikroorganizmów i przejście cyklu azotowego. Pozbycie się gazów to "odstanie". |
Napisałem "przede wszystkim", bo na wytworzenie się fauny mikroorganizmów trzeba kilku tygodni. W przypadku wody z potoku nie może być mowy o żadnym "dojrzewaniu", bo taka woda jest pod tym względem stabilna (na ile stabilne mogą być parametry tego typu w warunkach naturalnych).
| Kaef napisał/a: | | Co do zasilania zbiorników to warto poczytać prawo wodne, jest tam o zasilaniu i odpływie wody. |
Tutaj racja. Ale za przepompowanie paru m^3 wody z potoku jeszcze nikogo nie zamknęli. Co innego stały pobór wody, co jest już szczególnym korzystaniem z wód.
wolanin - 2015-01-10, 12:55
| Mariano napisał/a: | | Co innego stały pobór wody, co jest już szczególnym korzystaniem z wód. |
Z tego, co pamiętam, decyduje ilość wody, a nie ciągłość jej pobierania. Czy źle pamiętam?
Mariano - 2015-01-11, 22:27
| wolanin napisał/a: | | Z tego, co pamiętam, decyduje ilość wody, a nie ciągłość jej pobierania. Czy źle pamiętam? |
Zależy. Są trzy typy korzystania z wód: powszechne, zwykłe i szczególne, choć ustawa Prawo Wodne jest nieźle zamotana pod tym względem:
Art. 34. 1. Każdemu przysługuje prawo do powszechnego korzystania ze
śródlądowych powierzchniowych wód publicznych.
(...)
2. Powszechne korzystanie z wód służy do zaspokajania potrzeb osobistych,
gospodarstwa domowego lub rolnego, bez stosowania specjalnych urządzeń
technicznych.
Tu jest kwestia dość otwarta, bo definicja urządzenia technicznego nie jest zawarta w ustawie, a jedynie zdefiniowano "urządzenie wodne" - czyli jazy itp. Różnie jest to interpretowane, ale nabieranie wody beczkowozem wg. wielu interpretacji to nadal zwykłe korzystanie z wód, bo jak inaczej zaspokoić potrzeby gospodarstwa domowego lub rolnego? Według szerokiej definicji nawet wiadro to przecież urządzenie techniczne.
Korzystanie zwykłe definiuje art. 36 (i to w nim tylko jest mowa o 5m^3):
Art.36 Właścicielowi gruntu przysługuje prawo do zwykłego korzystania z
wód stanowiących jego własność oraz z wody podziemnej znajdującej się w jego
gruncie;
(...)
3. Nie stanowi zwykłego korzystania z wód:
(...)
2) pobór wody powierzchniowej lub podziemnej w ilości większej niż 5 m3 na
dobę;
Ale ustawa jest wewnętrznie sprzeczna, bo:
Art. 37. Szczególnym korzystaniem z wód jest korzystanie wykraczające poza
korzystanie powszechne lub zwykłe, w szczególności:
1) pobór oraz odprowadzanie wód powierzchniowych lub podziemnych;
Czyli jednym słowem pobór wody do 5m3 na dobę jest zwykłym korzystaniem z wód, ale jednocześnie pobór wody w każdym przypadku jest szczególnym korzystaniem z wód.
Na szczęście dalej jest to wyraźniej zdefiniowane:
Art. 124. Pozwolenie wodnoprawne nie jest wymagane na:
(...)
8. pobór wód powierzchniowych lub podziemnych w ilości nieprzekraczającej 5
m3 na dobę.
Czyli jednym słowem do 5m3 na dobę można pobierać jeżeli nie stosuje się specjalnych urządzeń technicznych.
wolanin - 2015-01-12, 10:41
Dobra analiza, zresztą też mam pdf-a pod ręką i wczoraj go sobie przewertowałem.
Warto zatem zauważyć, że Twoje słowa, od których wyszliśmy "Co innego stały pobór wody, co jest już szczególnym korzystaniem z wód." zasługiwały na doprecyzowanie, ponieważ nie oznaczają, że stosując urządzenie techniczne i pobierając wodę nie stale, lecz np. 15 minut codziennie - nie podpadasz pod szczególne korzystanie z wód... To samo przy poborze > 5m3, choćby np. tyle wypiły Twoje zwierzaki same, wprost z rzeki
Wydaje mi się, że intencją ustawodawcy było rozróżnienie pomiędzy sytuacją, gdy np. do rzeki wprowadzony jest na stale wąż, zrobione koryto prowadzące do oczka, a sytuacją, gdy podjeżdżamy do rzeki z beczkowozem, podchodzimy z wiaderkiem, podprowadzamy krowy... - czyli nie ma tam w rzece na stałe żadnego ustrojstwa pomagającego pobierać wodę. To tylko moja opinia.
mariunek - 2015-01-19, 16:07
Najlepiej posiłkować się czymś sprawdzonym!
|
|