| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Rośliny wodne - JAk przycinacie zżółkłe rośliny na zimę?
ewa535 - 2009-08-22, 07:26 Temat postu: JAk przycinacie zżółkłe rośliny na zimę? Moje pytanie dotyczy na razie żabieńca, kaczeńca i mięty ale przyjdzie też pora na kosaćce i pałki a nawet lilie. Jak roślina ogrodowa całkowicie zżółknie i straci liście przycinam na jeżyka -niektóre oczywiście bo czasami sama "zaniknie" a czasami trzeba zostawić wyższą "szczotkę" łodyżek. Dopiero na wiosnę zgrabia się suche patyczki
Jak to robicie w oczku?
Pozostawienie bowiem nawet centymetrowej długości ogonków powoduje za jakiś czas zgniliznę tychże - niepożądany stan w wodzie.
Czy można rośliny wygolić do zera ? bez trwałego usszkodzenia bylin?
TAm w okolicy wyrastania łodyżek często jest już kłącze albo system korzeniowy.
Proszę o poradę jak postępować.
darek653 - 2009-08-22, 08:53
Ewo nie jestem ekspertem od przycinki roslin wodnych ale powiem ci jak ja to robię.Pożółkłe liście obcinam na bieżąco nie patrze czy to lilia czy grążel,to samo z uschłymi liśćmi kosaćca itp.Nigdy nie obcinałem roslin na "zero" bo myślę że trudno im wtedy się reaktywować.Natomiast,
zauważyłem że jak poobcinam "martwe" liście i łodygi roślinka rośnie szybciej.Wszystkie składniki pokarmowe idą wtedy w nowe,młode...................
Przy mięcie nie robię nic,bo jak na razie nie widzę żadnych żółttych listków.
Nie wiem jak ma się sprawa obcinania przed zimą,bo moje oczko (rozbudowane,wczesniej miało tylko 700L) jeszcze nie zimowało.
Ciekaw jestem czy istnieje jakaś analogia do roslin lądowych,
ale na ten temat niech się wypowie jakiś znawca.
Ewo,dobrze że założyłaś ten temat ,czekam na wypowiedzi ekspertów-może czegoś nowego się człowiek nauczy.
Pozdrawiam,
Darek
ewa535 - 2009-08-22, 09:07
| darek653 napisał/a: | Ewo nie jestem ekspertem od przycinki roslin wodnych ale powiem ci jak ja to robię.Pożółkłe liście obcinam na bieżąco nie patrze czy to lilia czy grążel,to samo z uschłymi liśćmi kosaćca itp.Nigdy nie obcinałem roslin na "zero" bo myślę że trudno im wtedy się reaktywować.Natomiast,
zauważyłem że jak poobcinam "martwe" liście i łodygi roślinka rośnie szybciej.Wszystkie składniki pokarmowe idą wtedy w nowe,młode...................
Przy mięcie nie robię nic,bo jak na razie nie widzę żadnych żółttych listków.
Nie wiem jak ma się sprawa obcinania przed zimą,bo moje oczko (rozbudowane,wczesniej miało tylko 700L) jeszcze nie zimowało.
Ciekaw jestem czy istnieje jakaś analogia do roslin lądowych,
ale na ten temat niech się wypowie jakiś znawca.
Ewo,dobrze że założyłaś ten temat ,czekam na wypowiedzi ekspertów-może czegoś nowego się człowiek nauczy.
Pozdrawiam,
Darek |
DArek, własnie moje pytanie wynika z obserwacji tych przycinanych na bieżąco pożółkłych liści. Po ucięciu liścia zostaje mały kikutek, któru za jakiś czas jest zgilizną, którą szybko pokrywają glony. Chodzi o to jak mocno można ciąć żeby nie uszkodzić ewentualnych zawiązków nowych pędów (przyszłorocznych).
JAREK G - 2009-08-22, 09:49
Żabińca, kaczeńce i lilię "golę" do zera, pałkę można przyciąć wczesną wiosną tylko trzeba uważać aby nie przegapić momentu w którym rozsypie się "kolba" bo zasyfi całą okolicę Kosaćce mogą puszczać nowe pędy na jesień i zimą także te można przycinać trochę wyżej a na wiosnę usuwając zgniłe końcówki uważać aby nie wyciąć nowych pędów
prezes1 - 2009-08-22, 10:37
ja tak samo babke kaczence gole na równo z doniczką jesli tylko zobacze ze cos zaczyna gnic
darek653 - 2009-08-22, 12:39
ewa535, sorry nie wczytałem się w pytanie,ale Jarek dał ci chyba wyczerpującą odpowiedż,zresztą ja też z korzystam z tej porady.........................
szopen - 2009-08-22, 21:56
Do zimy jeszcze daleko. Właśnie dzisiaj, bo wcześniej nie miałem czasu, wskoczyłem do oczka i przeczesałem całą strefę płytkiej wody i bagienną. Głównie wywaliłem miętę, która wszystko zarosła. Wszystkie zaschłe liście różych roślin wycinam na bieżąco, natomiast wszystko co zdrowe, pozostawiam na zimę (ciekawie wygląda, wystające spod śniegu) i wycinam dopiero wczesną wiosną. Na wiosnę, wszystkiego co jest zdrowe i zielone, nie ruszam wcale.
Pozdrawiam Antoni !!.
AurorA - 2009-08-22, 23:41
Podejście zależy w dużej mierze od gatunku rośliny jaka mamy przycinać. generalnie dużo lepie jest poczekać aż cały liść zżółknie i wtedy nie przycinać, a oberwać go pociągając- powinien wyjść tuż przy kłączu nic nie pozostawiając (dotyczy to lilii, kosaćców, tataraków, strzałek, babek, kaczeńców).
Jeśli zależy nam na estetyce można liść przycinać na raty zaczynając od żółknącej końcówki.
Pałki, sity, oczerety lepiej przycinać kilka cm nad podłożem. Mięta wodna czy róża błotna można początkowo obrywać żółknące listki albo ściąć całą roślinę pozostawiając tylko młode rozłogi (oczywiście nie dotyczy róży).
dusiaaa - 2010-10-03, 13:09
no dobrze a co z jeżogłowka? mam jej dosc sporo i powoli zaczyna zolknac, jak przyschnie calkiem to scinac czy zostawic?
jarek mowiac ze golisz lilie do zera masz na mysli ta wodna wolile?
JAREK G - 2010-10-03, 13:26
| dusiaaa napisał/a: |
jarek mowiac ze golisz lilie do zera masz na mysli ta wodna wolile? | Tak lilię wodną . Oczywiście jeszcze nie teraz bo na to za wcześnie, ale wszystkie zgniłe i żółte liście usuwam i a przed samymi przymrozkami resztę co zostało Jeżógłowkę też golę do zera
dusiaaa - 2010-10-03, 15:30
ok z jezogłowka sobie poradze ale o obcieciu lili moge zapomniec....musialabym nurzac sie we wodzie na jesieni bo nie ma szans zebym wyciagnela ja z glebokosci 1,7 bez plywania trudno-zetne co sie da i zobaczymy
JAREK G - 2010-10-03, 18:32
Ja nie wyciągam lilii, ani do oczka nie wchodzę . Mam takie "szczypce i nimi obrywam liście a jak ich nie miałem to robiłem to grabiami
amadyn - 2010-10-03, 18:56
| dusiaaa napisał/a: | | ok z jezogłowka sobie poradze ale o obcieciu lili moge zapomniec....musialabym nurzac sie we wodzie na jesieni bo nie ma szans zebym wyciagnela ja z glebokosci 1,7 bez plywania trudno-zetne co sie da i zobaczymy |
Ja mam coś takiego i świetnie się sprawdza w obcinaniu grzybieni
http://tnij.org/ih5i
dusiaaa - 2010-10-03, 20:32
hmmm a za czyms takim musze pochodzic u siebie w miescie faktycznie moze sie przydac:P dzieki
duzers - 2010-10-04, 19:13
| dusiaaa napisał/a: | | hmmm a za czyms takim musze pochodzic u siebie w miescie faktycznie moze sie przydac:P dzieki | widziałem taki sekator,w jednym z hipermarketów ,kosztował około 30 zł.
gregorj - 2010-10-12, 16:31
tak patrzyłem na moje lilie i szukałem chętnego do poobcinania liści - nie znalazłem .
Idąc za waszymi radami odwiedziłem jeden z marketów i mam cuś podobnego,
wycina i od razu łapie
raz dwa ogołociłem wszystko ze zdechlaków bez narażania się na zamoczenie i nadwyrężania kręgosłupa - dobra rzecz także do wycinania suchotników z grządek w ogrodzie , gdzie jest nie wygodne dojście jak również do zrywania owoców - chwytamy za ogonek i prosto do kosza
... dzięki za naprowadzenie
amadyn - 2010-10-12, 19:11
Taki sekator z chwytakiem jest najlepszy . Umożliwia za jednym razem ścięcie , przytrzymanie i wyciągnięcie rośliny na brzeg . Rączka musi być aluminiowa , wtedy jest bardzo lekki .
Gosik - 2010-10-12, 21:13
no proszę jaki sprytny patent-też postaram się kupić, bo za cholercie nie mogę sięgnąć do roślin głębiej posadzonych, a lilię to tak do "zera" ogolić?
AurorA - 2010-10-13, 12:52
| ewa535 napisał/a: | | Tym razem jakoś niezgrabnie to zrobiłam chroniąc swój kregosłup, że z liściem uniosłam całą donicę. |
bywa i tak przerabiałem nie raz, na wiosnę odwrócisz jakby co
jurek47 - 2010-10-18, 21:23
A ja mam listwę z drewna długa 230m z jednej strony 3cm na 2,5cm.Z cieniona na końcu do 3cm. na 1cm. Na końcu cieńszym wycięcie jak w łapce do wyciągania gwożdzi.Listwa do wody ogonek liściowy w wycięty otwór i obracam listwą wykręcając liść.Nie wiem czy dokładnie objaśniłem ale się naprawdę sprawdza. Wykręcałem wszystkie tylko nie irysy bo te jednak trzeba wycinać...
Gosik - 2010-10-19, 18:28
bardzo jasno opisałeś, ale tylko ukręcasz liść (chodzi o lilie), a ogonek?-on Ci zostaje, a trzeba wyrwać Jurku z ogonkiem
zuzi10 - 2010-10-19, 20:05
Gosik ogonek lilii ma dużo cm, dlatego ta listwa ma ponad 2 m, Jurek 47, jak ja to rozumiem, łapie ogonek w wycięty otwór u nasady doniczki ( kłącza) i obraca. Przypuszczam,że cały długi ogonek lili okręca się przy tej listwie, co tworzy napięcie całego ogonka tak duże,ze bez problemu wykręca liść. .Jeśli mam racje jurek 47 to potwierdź, to może sobie coś takiego szybciutko sprawię, tym bardziej,że mam takie listwy, wystarczy je tylko ścienic na końcu i wyciąć otwór.
Gosik - 2010-10-20, 08:37
Jurku-potwierdź proszę słowa Zuzi-to i ja coś takiego sobie wykombinuję
jurek47 - 2010-10-21, 17:16
| zuzi10 napisał/a: | | Gosik ogonek lilii ma dużo cm, dlatego ta listwa ma ponad 2 m, Jurek 47, jak ja to rozumiem, łapie ogonek w wycięty otwór u nasady doniczki ( kłącza) i obraca. Przypuszczam,że cały długi ogonek lili okręca się przy tej listwie, co tworzy napięcie całego ogonka tak duże,ze bez problemu wykręca liść. .Jeśli mam racje jurek 47 to potwierdź, to może sobie coś takiego szybciutko sprawię, tym bardziej,że mam takie listwy, wystarczy je tylko ścienic na końcu i wyciąć otwór. | jesteś super pojętna tak to działa,jesteś zdolna prawie jak ja...
Troppau - 2011-01-18, 13:11
Mam pytanie odnośnie przęstki.Latem roślinki ładnie rosły i trzymały pion ,ale z powodu mrozu pokładły sie pod wodą i poskręcały .Nieładnie to wygląda i zastanawiam się nad obcięciem roślin na wiosnę .
Czy po takim zabiegu rośliny odbiją mi z korzeni?
duzers - 2011-01-18, 18:25
| Troppau napisał/a: | | Czy po takim zabiegu rośliny odbiją mi z korzeni? | nie musisz się obawiać odbiją,u siebie przęstkę wyciołem póżną jesienią,jak wytniesz wczesną wiosną będzie
|
|